Krew -co to moze znaczyc?

06.03.05, 12:47
Pisze na moim ulubionym forum , chcialam was spytac o taka rzecz czy
mialyscie juz taki przypadek ze u dziecka po oddanym stolcu wraz z niewielka
iloscia sluzu wydostała sie odrobina krwi?
Dodoam ze pare dni temu podalam corce lek na owsiki o nazwie Pyrentalum w
ulotce nic nie pisze o takisch objawach i dlatego troche mnie to
zaniepokoilo.lecze corke u homeopaty i wlasnie teraz tez bo kaszle juz od 3
tygodni , pomimo podawania leków homeo kaszel jednak nie ustepuje , corka
mocno zgrzyta zebami w nocy i czasami w dzien wyksztusza troche zóltej gestej
plwociny. Stan dziecka b. dobry jesli chodzi o samopoczucie , apetyt tez
dopisuje i humor. Dlatego prosze o porade w sprawie tegj krwi.

Aha jeszcze moj małzonek zostal razony w tzw" korzonki" i lezy a jak wstaje
to niestety z bolu az mdleje tak wiec nawet do WC nie dojdzie o wlasnych
silach ., Dostał jakes leki od medyka ale moze sa jakies skuteczne w tej
chorobie homeopatyki. Jka lezy to jet ok ale jak wstanie to poprostu go zwala
znog.
prosze was kochane o jakies slowa otuchy bo normalnie w nerwach caly czas
jestem.
Pozdrawiam
Agnieszka
    • beba2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 06.03.05, 13:37
      Agnieszka, spokojnie. Przy robalkach zdarza się często, ze okolice odbytu sa
      podrażnione i przy odrobaczaniu ( i robieniu kupki) moze się zdarzyć ze pęka
      jakies małe naczynko krwionośne. Martwić się mozesz zacząć dopiero wtedy, jesli
      przez najblizszy tydzień nie przejdzie.

      A czy Pana Męża przywiało?
      • cortina2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 07.03.05, 08:14
        Witam cie dzisiaj bebus , na szczescie jakos noc upłyneła bez kłopotów i jakos
        wczorajszy dziec , dzieki za opinie sw sprawie tej krwi w kupce , poobserujemy
        to jescze jak mowisz . Ale powiedz mi czy jest teraz sens zrobic badania kału
        nawet nie zeby sparwdzic obecnosc robali tylko tak dla swietego spokoju?

        A co do męza to chyba go nie przewiało tak nam sie wydaje bo on raczej uwaza
        jacy jest bardzo i nawet sie smiejemy ze pasek od spodni zapina pod pachcami
        zeby mu plecy nie wylazły. Nie wiem jaka jest przyczyna napadu bolu
        tych "korzonków" to pierwszy raz . Dostał silne leki przeciwbolowe ktore łyka
        rano i wieczorem i juz widze ze jest troche lepiej bo przynajmniej dojdzie do
        łazienki i mi w niej nie zemdleje.(a podnies takiego chłopa z ziemi ) . Z tego
        co mowił to bolało go nawet jak silniej zgiał głowe az własnie tam gdzie sa
        korzonki . Tesciowa miała zawołac do niego takiego magika od masazu , bo przy
        tym podobno bardzo dobrze robi taka fizykoterapia. Ale do tego ile kasy
        pojdzie , nawet nie mowie.
        Aha moj slubny jak w sobote wstał to juz go troszke te plecy polały i do tego
        połozył panele w pokoju dziecka , czyli dowalił sobie dodatkowo jeszcze
        fizyczna praca.
        I tak to sie ma , rozpisałam sie strasznie , ale tak jakos lzej mi sie zrobiło
        bo stres miałam ogromny
        Pozdrawiam
        Agnieszka
        • beba2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 07.03.05, 18:33
          Mimo wszystko spróbuj mu dac aconitum 15 CH 4 x dziennie po 3 kulki.
          • beba2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 07.03.05, 18:35
            Niestety jeśli dziecko miało owsiki, to wszyscy współmieszkańcy musza się
            również odrobaczyć. Inaczej odrobaczenie dziecka mija się z celem, bo moze
            dojśc do wtornego zakażenia.
            Paskudne jaja owsików są w stanie przeżyć w temp. pokojowej nawet 3 tygodnie.
            • cortina2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 09:44
              Witam
              Co do robaków to wiem ze całarodzina powinna sie "odrobaczac" bo przechodziałm
              to juz w grudniu , tak wiec temat jest mi znany.
              Co do krwi w stolcu to znowu sie pojawiła wczoraj odrobinka ale tylko na
              zewnetrznej czesci stolca , corka nie ma biegunki a raczej lekkie zatwardzenie
              i jak to okresliła musiała sie bardzo wysilac zeby sie załatwic.ogolnie ma b.
              dobry apetyt , i humor , nic jej nie boli , brzuszek tez nie. Nie wiem czy jest
              teraz sens robic badanie kału?
              Poradzcie
              • flaska Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 11:44
                teraz już nie ma sensu , jesli w ogole takie badania sens mają. widzialam stolec
                (przepraszam wrażliwych) , w ktory sie ruszał a w badaniu nic nie wyszlo.
                ja podaje po prostu raz do roku (najczęsciej po wakacjach) cos na odrobaczenie
                dzieciom, bo w badania już nie wierze.
                • matiuszka Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 12:00
                  Nie wiem, czy to dobra rada aby podawać środek na odrobaczanie bez badania
                  stolca - przecież są to silnie działające środki chemiczne i nie będą obojętne
                  dla organizmu dziecka.

                  Badanie kału trzeba robić kilka razy (min. 3), do badania pobiera się różne
                  fragmenty kupki (nie z jednego miejsca) i trzeba wybrać jakąś sensowną
                  pracownię analityczną (słyszałam, że bywają takie, w których nawet nie
                  otwierają pojemniczka).

                  Moje dziecko jest po dwukrotnym odrobaczeniu Pyrantelum, też mamy śluz i krew w
                  kupce. Krew pojawia się raczej jako efekt zatwardzenia i pękania naczynek
                  krwionośnych - bo dziecko robi najpierw bobki i strasznie się przy nich męczy.
                  Oddałam ponownie kupkę do badania na pasożyty, w międzyczasie próbuję
                  likwidować zaparcia podając łyżeczkę oliwy z oliwek dziennie oraz nie podaję
                  produktów powodujących zatwardzenia.

                  Pozdrawiam, Matiuszka
                  • beba2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 15:23
                    Tak Matiuszko, zeby to było takie proste. Wiadomo, ze badanie kału trzeba robić
                    kilkakrotnie, ale często robale nie wychodzą nawet jak widzimy je gołym okiem.
                    A jeśli chodzi o leki odrobaczające, to qwielu pediatrów wychodzi z założenia,
                    ze należy dziecko odrobaczać przynajmniej raz w roku ( nawet jesli badanie kału
                    niczego nie wykazuje).
                    A leki, powszechnie stosowane do tego celu wcale nie są takie straszne.
                    Mechanizm ich działania polega na porażeniu mięśni pasożyta. Wywiera wpływ na
                    formy dojrzałe i we wczesnym stadium rozwoju pasożyta. Bardzo słabo wchłania
                    się z jelit. Wydalany przede wszystkim drogą przewodu pokarmowego.

                    • matiuszka Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 17:32
                      To pocieszające, co piszesz Beba. Trochę niepokoiła mnie wizja walki z
                      robalkami córki za pomocą stosownych preparatów chemicznych.
                      • beba2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 18:29
                        Się nie bój :)
                        Jakby było coś syfiastego, to obsmaruje z przyjemnością :)
        • very_martini Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 16:22
          Cholera, jak to jest to, co mnie w plecach kiedys bolalo, to zadne masaze nic
          nie pomoga. trzeba grzac czekac, az samo przejdzie, albo sie kulka doprawic,
          srodki przeciwbolowe sa spoko, ale ile zrec mozna. Mnie przeszlo po 2
          tygodanich, bez kulek, podejrzewam, ze z kulka to kwestia paru dni.

          16%VOL
          22%VAT

          takie tam... forum homeopatia
          • beba2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 16:57
            Martini, a Ty do czego pijesz, bo nie łapię ?
            Bo, ze pijesz to wiadomo. Tylko co Ci przeszło?
            Buźka.
            • very_martini Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 17:00
              Do plecow:)
              Bo mnie bolaly tak kilka razy, 1. raz ewidentnie od siedzenia w sylwestra na
              golym betonie i (... :P), a drugi i nastepne juz nikt nie wie, od czego.

              16%VOL
              22%VAT

              • beba2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 08.03.05, 17:06
                Acha.
              • cortina2 Re: Krew -co to moze znaczyc? 09.03.05, 09:31
                Kochani
                Plecki mojego meza juz troszke lepiej po masazu i po leku ( jeden lek
                odstawilismy juz po pierwszym dniu) ale niestety taki bol nie chce minąc szybko
                a mąz ma zajęcia ze studentami i to co gorsza na stojąco musi byc wiec tym sie
                tez martwi czy da rade.
                Co do corki to naprawde niepokoi mnie ta krew w stolcu bo sie znowu pojawiła ,
                stolec owszem troche twardy był ale zeby za kazdym razem zawsze ta krew sie
                pojawiała? Poza momentem gdy dziecko sie załatwi nie ma takich objawów , brzuch
                ja tez nie boli , nie drapie sie i stolec tez jest o kolorze raczej normalnym.
                Mam do Was pytanie czy jak musiałabym z tym pojsc do lekarza to jest to lekarz -
                gastrolog? Przyznam szczerze ze nie wiem nawet , nigdy nie musiałam korzystac z
                porad gastrologa.
                Pocieszcie mnie troszke bo normalnie ciagle o tym mysle i nie daje mi to zyc
                normalnie.
                aga
Pełna wersja