uczulenie....

07.03.05, 09:02
Nie wiem czy dobrze trafiłam, ale sprobuje. moja oliwka skonczyla niedawno 18
msc. niestety ciagle ssie smoczka. musi byc koniecznie do usypiania, no i
jako uspokajacz, zdarz sie ,ze nie cmoka go nieraz caly dzien pomijajac
zasypianie ale sa i takie dnie ,z e spaceruje prawie caly czas z nim.
zauwazylam, ze wokol ust pojawiaja sie takie drobniutkie chrosteczki, jak
uklucie od szpilki lekko czerowne. poszlam do pediatry, ktora powiedzila, ze
jest to uczulenie od smoczka. przepisala nam masc, niestety nazwa wylecila mi
z glowy z tym, ze z zastrezzeniem zeby smarowac ja bardzo zadko w razie. jak
smarowac mam bardzo zadko, kiey corcia ma dosc czesto ta wysypke, w dodoatku
teraz ida jej zeby 3, i jest nie do zniesienia wiec skoczek uzywany jest non
stop. no i sa oczywiscie chrostki. nie musze mwic, ze wyglada to niezbyt
ladnie. czy jestetscie cos poradzic na to? moze jest cos co moglabym
zastosowac i co pomogloby mojej corci. i jesczze jedno lekarka zaproponowala
zmiane smoczka, kupilam nowy ale po jakims czasie znowu bylo to samo. a jak
pytam w aptekach o smoczki dla alergikow to panie robia wielkie oczy !
bede wdzieczna za odp. Pozdrawiam
Mama Oliwki.
    • beba2 Re: uczulenie.... 07.03.05, 18:41
      Faktem jest, ze już najwyższy czas odzwyczaić małą do smoczka ( ale w to się
      wtrącać nie mam zamiaru, to już Twoje zadanie :))
      tak sobie pomyślałam, ze cyba dobrze, że Ci wywietrzala z głowy nazwa maści,
      ktora zaproponowała lekarka, bo jesli ostrzegała, zeby nie stosować jej zbyt
      często, to jak nic oznacza, ze był to specyfik ze sterydem.
      po pierwsze, to co obserwujesz u małej, to zapewne niejest żadne uczulenie na
      moczek, ale wysypka spowodowana śliną, która gromadzi się pod otoczką
      plastikową smoczka.
      Spróbuj smarować buzię maścią nagietkową ( grubą warstwą kilka razy dziennie,
      zeby odizolowac trochę skórę od śliny).
      Jak się to wygoi, to kup sobie w aptece krem lipobase i profilaktycznie tym
      smaruj. Chemii aktywnej/szkodliwej nie ma w tym zadnej.

      • beba2 Re: uczulenie.... 07.03.05, 18:42
        Przepraszam, za literówki, ale klawiatura mi szwankuje.
      • flaska Re: uczulenie.... 08.03.05, 12:21
        Beba to jednak moze być uczulenie na smoczek....
        Moja córka nie uzywala smoczka ani butelki ale uczulenie na lateks wyszło kiedy
        zaczela kąpać się w wannie i kupilam taką gumową mate anty - poślizgową , do
        tego pantofle z gumową podeszwą w przedszkolu (w domu chodzi w skarpetkach).
        skora na stopach sie luszczyla , pediatra oczywiscie dala masc p/grzybicza ,
        smarowalam a luszczenie pojawialo sie i znikalo. przestalam smarowac i też samo
        znikalo . akurat wtedy zmienilam pediatre i stwierdzila , ze pewnie uczulenie.
        mate wywaliłam , do butów wkładki korkowe i jak ręką odjął.
        syn za to jak mial 6 m- cy zacząl popijać z butelki i buzia wyglądala paskudnie.
        poszlam z nim na magiczny biorezonans i odczulalismy ten konkretny smoczek , ale
        po odczuleniu trzeba unikać alergenu przez jakis tam czas , wiec musial nauczyć
        sie pic z plastikowego dziubka no i juz do butelki nie wrócilismy (bo i po co
        ;-) ). niemniej zmiany na buzi zeszly od razu , a potem pojawil sie proble ze
        stopami , tak jak u córki.
        Na jakiejś stronie internetowej na temat alergii doszukalam sie wtedy
        informacji o co najmniej trzech składnikach gumy , ktore "lubią" uczulać.
        Mam też koleżankę , ktora nie może używać prezerwatyw...

        W tym przypadku odzwyczajenie od smoczka potraktowalabym jako koniecznosc ,
        wtedy dużo łatwiej znieść ewentualną zlość dziecka. Moj syn też nie byl skory do
        picia z kubka , ale coż nie wolno to nie wolno - dwa dni i bylo po sprawie.
        pozdrawiam
        • flaska Re: uczulenie.... 08.03.05, 13:04
          www.astma.edu.pl/wydawnictwo.php?id=15&art=123
        • beba2 Re: uczulenie.... 08.03.05, 15:16
          Ja nie twierdze, ze dzieci nie mają uczulenia na składniki gumy wszelkiego
          rodzaju, tylko, że to co kulezanka nam opisuje nie wygląda na uczulenie. Nie
          wydaje mi się rozsądnym wyjściem jechanie od razu z silnymi maściami, bo jesli
          to faktycznie nie jest uczulenie, to to coś zejdzie po kremikach, które
          poleciłam.
          • very_martini Re: uczulenie.... 08.03.05, 16:57
            Tu sie podpisze pod Beba, chociaz w kwestii somoczkow zielonam. Zanim stwierdzi
            sie alergie, nalezy wykluczyc WSZELKIE inne mozliwe powody.

            16%VOL
            22%VAT

            • andzelika2 Re: uczulenie.... 09.03.05, 08:58
              Bardzo dziekuje za porade i odpowiedzi. srobuje ta masc nagietkowa i lipobase.
              a propo moja starsza corak tez ma problem ze stopami. pojawia sie to mniej
              wiecej w okolicy wiosna-lato. wyglad to strasznie peka jej skora i tak
              strasznie sie luszczy ale tylko w okolicy pod palcami na tej poduszecce na
              pietach tego nie ma. bylam z nia u dermatologa, ktory przepisal masc chyba
              bafine czy jakos tak i jeszce inna i kazala smarowac. jak to robilysmy byla
              poprawa a jak przestawalysmy problem pojawial sie znowu. niestety nie
              wsopmniala lekarka nic o zmianie wkladek, ale z tego co piszesz to korkowe u
              ciebie pomogly. musze to wyprobowac.
              jeszcze raz dzieki serdeczne.
              • julamimi Re: uczulenie.... 10.03.05, 11:47
                kupilas nowy smoczek - zamienilas lateksowy na lateksowy?
                mozesz sprobowac zamienic na silikonowy - one ponoc rzadziej uczulaja
Pełna wersja