Dodaj do ulubionych

zapalenie stawu barkowego

13.04.05, 10:14
Moj maz od poltora miesiaca mial bole w stawie barkowym, najprawdopodobniej
na skutek jakiegos przeciazenia. Ostatnio poszedl do ortopedy i ten
stwierdzil u niego zapalenie stawu barkowego. Ma zapisane szereg roznych
zabiegow rehabilitacyjnych, calosc ma trwac dwa miesiace. Moze poradzicie co
mozna mu dac zeby wspomoc leczenie? Z gory bardzo dziekuje.
Obserwuj wątek
      • kajmal Re: zapalenie stawu barkowego 15.04.05, 08:14
        meza nie bylo pare dni w domu, wiec musialam chwile poczekac. Ma ostry bol
        tylko wtedy gdy rusza reka, szczegolnie gdy jest to ruch jakby cos od siebie
        odpychal, rowniez gdy bierze reke maksymalnie do gory. Przy innych ruchach
        raczej nie boli. Nie boli tez jak nie rusza, temperatura, wilgotnosc itp nie ma
        znaczenia, pora dnia tez nie. Ewidentnie boli zawsze jak wykonuje opisane wyzej
        ruchy.
          • kajmal Re: zapalenie stawu barkowego 18.04.05, 15:41
            chyba sie udalo, albo sie zasugerowal, bo mowi, ze dalej go boli przy tych
            samych ruchach, ale potrzebuje znacznie wiekszego nacisku, by bolec zaczelo. To
            rozumiem, ze ma brac dalej, tak jak teraz, ile czasu? dzieki w swoim (bedzie
            mogl troche nosic malego ;)))) i jego imieniu ;)
            • beba2 Re: zapalenie stawu barkowego 18.04.05, 15:52
              Jak przechodzi, to niech bierze o jeden raz dziennie mniej i tak stopniowo co
              kilka dni zejdziecie do zera dawek :) ja tam nie wiem czy mu po tym przechodzi,
              czy po prostu miało przejść samo. Bo przy bryoni silny nacisk zasadniczo
              przynosi ulgę. Więc nie wiem czy po zażywaniu tego leku nacisk przestał mocno
              boleć, czy moze przed zażywaniem silny ucisk bolał czy przynosił ulgę. Hm...
              ale namieszałam.
              • kajmal Re: zapalenie stawu barkowego 18.04.05, 19:13
                hm... rzeczywiscie z tym naciskiem to nic a nic nie rozumiem, ale ja tez chyba
                malo wyraznie napisalam. Chodzilo mi o to, ze boli go jak na przyklad chce cos
                odepchnac reka, wczesniej bolalo go jak odpychal w powietrzu, teraz dopiero jak
                przylozy do tego troche sily. To co, moze to byc efekt leku? Zmniejszac dawke?
                Mysle, ze co jak co ale calkiem samo by nie przeszlo tak szybko, bo on to ma
                juz od bardzo dlugiego czasu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka