mraw
27.04.05, 14:12
Witam,
jestem po resekcji migdałów, łeb mi urywa ;-))) i źle mi się myśli... dlatego
proszę o poradę, jak teraz (piąta doba po zabiegu) dawkować sobie leki,
coby "mniej bolało". Nie krwawię (arnika) i wszystko idzie ku lepszemu, ale
to "łykanie żyletek" przy każdym przełknięciu umęczyło mnie okrutnie...
Mam:
- arnika 30 CH
- arnika 200 CH
- calendula 30 CH
- hypericum 200 CH
Chodzi mi o dokładną ilość granulek i częstotliwość...
z góry dziękuję szanownemu gronu homeoznawców
obolała mrawcia
PS
jakby sie ktoś dziwował dlaczego takie potencje, to po prostu w ostatnich
chwilach przed pójściem do szpitala takie udało mi się zdobyć..