probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma sensu?

30.08.05, 12:49
bole i pokluwania w prawym podzebrzu.wedlug badania usg grudka
cholesterolowa/polip 5x7mm w woreczku zolciowym. leczylam op poczatku lutego
2 razy dziennie po 20 kropli cholesterolum complex i krople L114. raz na
tydzien 10 kulek pulsatilla 30 CH. lekarz zalecil powtorne usg - wyszlo bez
zmian.po9bolewania sie zmniejszyly chociaz nie ustapily zupelnie, tak samo z
kluciami. nie jem praktycznie nic tlustego staram sie jak najmniej dodatkow
tluszczu stosowac. niewiem czy mniejsze pobolewania spowodowane sa dieta
beztluszczowa czy leczeniem. jak myslicie ma to wszytsko jescze sens czy
moze jesli 7 mies sie leczylam i nie pomoglo dac sobie lepiej z tym spokoj?
prosze o pomocne odpowiedzi
    • granna Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:26
      Ja nie odpowiem na Twoje pytanie wprost, ale ja nie mam grudek cholestrerolowych
      w woreczku żółciowym, tylko mam go wypchanego kamieniami po brzegi. Dieta na
      pewno mi pomaga, ale jeszcze nigdy w zyciu nie złapało mnie coś, co sie nazywa
      kolką żółciową (a "towarzystwo" zostało u mnie stwierdzone 10 lat temu).Nie
      jestem tylko pewna czy Twoja grudka cholesterolowa to to samo co moje kamyki :)
      Niestety kiedy stosowałam takie tradycyjne leki, nawet ziołowe to i takl ciągle
      mi coś dokuczało, głównie wzdęcia i uczucie przepełnienia. Wiem jedno, że
      homeopatycznie mozna próbować coś z tym robić, bo konwencjonalnie to prędzej czy
      później trafia sie pod nóz i tyle :)) Ból mija, ale dolegliwości pozostaja,
      niestety.
      A tak na marginesie, leczenie 2 kompleksami, plus 10 kulek raz na tydzień to tak
      jakoś kursami Boirona zalatuje... a nie jakimś pomysłem na naprawienie organizmu
      :)) bo pewnie to nie jedyna TWoja dolegliwośc :))
      • lizka55 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:45
        ??? myslisz ze lekarz sie nie bardzo zna na tym? moze i tak niewiem. wizyty
        frakt szybkie ze zdaniem jak sie teraz pani czuje , tu ja swoje kilka zdan
        wtracam powtarzanych za kazdym razem ok kilku miesiecy i znow jego zdanie " no
        coz leki pozostawimy bez zmian, mysle ze sie z tym pani problemoem uporamy
        zapraszam na wizyte za 2 tyg" moze fakt jestem strsznie naiwna bo kazda wizyta
        70 zl a co dwa tyg od poczatklu lutego nie trudno soebie policzyc. co9 do
        grudka czy kamien to powiem tyle- lekarz robiacy usg stwierdzil ze jest
        zasadnicza roznica miedzy tylmi dwoma rzeczami i napewno nie jest to kamien,
        tak czy ionaczej jest i przynosi dolegliwosci, jesli trzeba bedzie wyciac to co
        mi za roznica czy to w srodku to kamien , grudka , czy polip. prawda jest taka
        ze probuje sie bronic przed operacja rekami i nogami bo mam dopiero 24 lata i
        jescze do wilu zeczy w zyciu worecze3k bedzie mi potrezbny aby pomoc zdolac
        watrobie w trudnosciach, ale boje sie tez tego ze moze w tym woreczku zaczac
        robic sie cos paskudnego zajezdzajacego nowotworem, sama niewim jedni radza
        czym predzej wyciac tym bardziej jelsi niewiadomo co9 to do konca jest drudzy
        mowia aby sie strzec chirurgow.aha co do kursow boirona to i moze ksiazka
        jakas tej firmy lezy zawsze na biurku a lek jeden wlasnie tej firmy. co do
        innych dolegliwosci to pewnie ze sa ale raczej nie powiazane z ta dolegliwoscia
        i o nich homeopata nie wie. ktos moze jescze jakas dobra rada rzucic?
        • tom_j23 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:55
          lizka55 napisała:

          >
          > mi za roznica czy to w srodku to kamien , grudka , czy polip.

          Jest różnica i w sposobie leczenia i w ewentualnych powikłaniach. Jeśli to jest
          kamień - to podpadasz pod psorę, a jeśli polip - to pod sykozę. To są różne
          sposoby reagowania organizmu i wymagają innych leków.

          > jescze do wilu zeczy w zyciu worecze3k bedzie mi potrezbny aby pomoc zdolac
          > watrobie w trudnosciach

          Ja miałem wycięty woreczek 10 lat temu. Nie mam w związku z jego brakiem
          żadnych dolegliwości. Mogę jeść wszystkie potrawy.

          > robic sie cos paskudnego zajezdzajacego nowotworem, sama niewim jedni radza
          > czym predzej wyciac tym bardziej jelsi niewiadomo co9 to do konca jest drudzy
          > mowia aby sie strzec chirurgow.

          Czy oba badania usg robiła ta sama osoba? Spróbuj znaleźć speca w tej
          dziedzinie.

          > co do innych dolegliwosci to pewnie ze sa ale raczej nie powiazane z ta
          > dolegliwoscia i o nich homeopata nie wie.

          Duży błąd z Twojej strony. W leczeniu homeo musisz podać wszystkie dolegliwości.


          Stefan


          • lizka55 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 14:19
            moze i masz racje ale jakie powiazanie moze miec woreczek z problemami z
            zajsciem w ciaze ? ta wiadomosc lekarzowi chyba niebardzo bylaby do czegos
            potrzebna. mialam ogromne problemy w bylej ciazy aby ja uratowac jadlam tony
            doslownie tony lekow hormonalnych, rokurczowych i innych za kilka lat a jesli
            by sie dalo z takim woreczkiem to nawet niedlugo planuje zajscie i mam nadzieje
            donoszenie kolejnej ciazy wiem ze kolejna ciaa bedzie sie u mnie wiazala z
            nastepnymi duzymi dawkami lekow podobnie jak wtedy, plus lezenie w szpitalu i w
            domu na przemian cale 9 miechow ale to inna bajka, wiem ze watroba musiala to
            wszystko przezucic, jakby nie bylo woreczek przeciez chyab jej pomaga przy
            przetwarzaniu roioznych medykamentow i skladnikow( nie jestem idealnie
            poinformowana o tym co z czym co roklada i jak to przebiega wiec sorki jelsi
            pisze w tej chwili glupoty bo jedno z drugim m nie ma wspolnego nic, ale tak
            caly czas mysle). aha a usg robilam te dwa ostatnie razy u tego samego lekarza
            podobno bardzo dobry zostal mi polecony prze pewna lekarke( niewiem moze jego
            znajoma)wczesniej robilam jescze gdzies indziej usg ale wowcza stez lekarz
            powiedzial ze nie wie czy to kamien czy polip bo trzyma sie scianki woreczka a
            kamien by sie przemieszczal w nim. ten lakarz u ktorego tera zrobilam usg
            sprostowal tylko poiprostu to ze jest to albo polip albo nie kamien a grudka
            cholesterolowa bo mniejszej gestosci i cos tam po swopjemu majaczyl. zawsze
            cholesterol kojrzyl mi sie z osobami jednak tezszymi i tlusto jedzcymi a ja
            jestem szczupla( nie chuda) kobitka nie nigdy nie jadlam zbyt tlusto, niepilam
            duzych ilosci alkoholu, niewiem skad to sie wzielo u mnie. jakos nowe
            spostrzezenia macie dla mnie do przemyslen? bede wdzieczna
            • tom_j23 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 14:40
              lizka55 napisała:

              > moze i masz racje ale jakie powiazanie moze miec woreczek z problemami z
              > zajsciem w ciaze?

              Sama niżej to wyjaśniasz. Leki, hormony, itd. Ponadto wszystkie Twoje
              dolegliwości stanowią Twój obraz. Lek homeopatyczny, aby był skuteczny musi być
              jak najbadziej zgodny z tym obrazem. Powiedzmy, że masz problemy z trawieniem
              (wątroba, pęcherzyk, itp.) i w związku z tym masz do wyboru (np.) dwa leki:
              Pulsatillę i Nux. Vom. To, który lek będzie dla Ciebie lepszy może zależeć od
              innych objawów, które te leki mogą wyleczyć, a których Ty być może nie podałaś.
              Czyli pełny obraz Twoich dolegliwości ułatwia dobranie leku.
              Jest też drugi aspekt. Homeopatia zawsze stara się znaleźć praprzyczynę
              dolegliwości. Ta praprzyczyna najczęściej jest natury psychicznej. Być może
              trudności z zajściem w ciążę powodowały stres, może nerwicę, może inne stany.
              Dobry homeopata musi Cię o to wypytać i uderzyć w źródło problemu.

              > by sie dalo z takim woreczkiem to nawet niedlugo planuje zajscie i mam
              > nadzieje donoszenie kolejnej ciazy wiem ze kolejna ciaa bedzie sie u mnie
              > wiazala z nastepnymi duzymi dawkami lekow podobnie jak wtedy, plus lezenie w
              > szpitalu i w domu na przemian cale 9 miechow ale to inna bajka

              Co Ty! Z góry zakładasz, że będzie źle. Tak nie można zakładać. Musisz znaleźć
              dobrego homeopatę. Wyleczy Cię z dolegliwości aktualnych, a potem poprowadzi
              przez ciążę i nie będziesz leżeć 9 m-cy. Tak się nastaw i tak będzie.

              > jestem szczupla( nie chuda) kobitka nie nigdy nie jadlam zbyt tlusto,
              > niepilam duzych ilosci alkoholu, niewiem skad to sie wzielo u mnie.

              Stres. To jest przyczyna większości schorzeń.


              Stefan

            • very_martini Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 15:01
              Nieeee no, tu nie ma co dyskutowac, tylko się trzeba brac za szukanie dobrego
              homeodoka, bo wszystkie Twoje problemy są do rozwiązania. Jak znajdziesz kogoś
              normalnego, to napraedę nie powinnaś wydać na to fortuny. Nie kombinuj, tylko
              mów, skąd jesteś.

              16%VOL
              22%VAT
        • very_martini Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 14:02
          > ??? myslisz ze lekarz sie nie bardzo zna na tym?
          będę szczera i powiem, że jak dla mnie, to tak. Przepisywanie leków
          kompleksowych trąci mi homeoamatorszczyzną. I z tego, co piszesz, ani porządnego
          wywiadu, ani nic. Kompleksy to my Ci tu możemy zaproponować za darmo, ale tego
          nie zrobimy, bo to żadna homeopatia. Jestem bardzo ciekawa, na ile Cię ten
          lekarz skasował, jakby to podliczyć, kurde, co 2 tygodnie wizyty... Operacja
          jest do uniknięcia, tylko znajdź kogoś, kto naprawdę zna się na rzeczy, bo
          zapisywanie kompleksów na podstawie ulotki do każdy potrafi. Nie twierdzę, że
          kompleksy są w 100% be i ze żaden homeopata nie powinien się nimi plamić, bo
          jest kilka dobrych, sprawdzonych, ale sa pewne granice.


          16%VOL
          22%VAT
        • kama58 zmień lekarza !!! 30.08.05, 14:25
          lizka55 napisała:
          > coz leki pozostawimy bez zmian, mysle ze sie z tym pani problemoem uporamy
          > zapraszam na wizyte za 2 tyg" moze fakt jestem strsznie naiwna bo kazda wizyta
          > 70 zl a co dwa tyg od poczatklu lutego nie trudno soebie policzyc.

          Wygląda na typowego naciągacza. Żaden uczciwy homeopata w przewlekłych
          przypadkach nie zaleca pełnopłatnych wizyt co 2 tygodnie!
    • very_martini Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:40
      Jeny, nie chcę wiedziec, ile na te krople wydałaś. Nie chcę. Szkoda, że lekarz
      Ci nie powiedział, że można 5 zamiast 20.
      Moim zdaniem powinnaś sobie dać spokój - nie z homeopatią, ale z tą terapią, i
      poszukać homeopaty z prawdziwego zdarzenia. Na marginesie, to fajnie, ze nie
      wyszłaś od razu z założenia, że homeopatia się do niczego nie nadaje:)

      16%VOL
      22%VAT
    • tom_j23 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:42

      Wg mnie - próbować dalej, ale chyba pora na zmianę terapii. Czy ta Pulsatilla -
      to Twoja konstytucja? Czy poza tym masz inne dolegliwości? Czy masz (miałaś)
      ataki kolki żółciowej?
      Co proponuje Twój lekarz po drugim badaniu usg?


      Stefan
      • very_martini Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:43
        Hehe, byłam pierwsza.

        16%VOL
        22%VAT
        • lizka55 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:47
          4 linie wyzej kilka nowych spostrzezen
          • lizka55 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 13:51
            moze i czas zmienicterapie na inna, a jesli chodzi o to co zaproponowal po
            drugim usg to" no coz leki nadal te same , i mysle ze bedzie dobrze i uporamy
            sie z tym wkoncu, zapraszam na nastepna wizyte" myslicie ze to9 zwykly
            naciagacz? to podobno znany homeopata i bioenergoterapeuta , wystepowal nawet
            w "pytani na sniadanie" z tamtad go wyczaslam i zaczelam do niego chodzic. a
            myslicie moi drodzy ze po zmianie lekarza i lekarstw mam szanse sei tego
            czegos pozbyc?? mozliwe? ten moiw ze jesli to polip to powinien sie wchlonac po
            tych lakach a jaesli grudka to rozpasc albo rozpuscic. pomozcie i doradzcie
            • tom_j23 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 14:07
              lizka55 napisała:

              > myslicie moi drodzy ze po zmianie lekarza i lekarstw mam szanse sei tego
              > czegos pozbyc?? mozliwe? ten moiw ze jesli to polip to powinien sie wchlonac
              > po tych lakach a jaesli grudka to rozpasc albo rozpuscic

              Ech - mi ta teoria nie pasuje. Jeśli to polip i miałby się wchłonąć, to trzeba
              potraktować go lekiem konstytucyjnym. A on powinien być precyzyjnie dobrany do
              Ciebie (nie podałaś lekarzowi wszystkich dolegliwości, to jest mało
              prawdopodobne, żeby to była ta Pulsatilla, chociaż nie wykluczone). Z drugiej
              strony Pulsatilla nie ma polipów w obrazie (przynajmniej wyraźnie zaznaczonych,
              jak np. choćby Thuja).


              Stefan

            • very_martini Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 14:18
              Na mnie słowo "znany" nie robi już żadnego wrażenia. O "znanych" lekarzach,
              którzy robili takie rzeczy, że się żołądek przewraca, już tu było. Czy
              naciągacz, to nie powiem, bo nie chcę się tak radykalnie wypowiadać o człowieku,
              którego nie znam, natomiast nie uważam, żeby był do końca fachowcem. Na
              homeoterapię potrzeba czasu, ale mnie fakt, że po 6 tygodniach nie ma żadnej
              zmiany, skłoniłby do przemyślenia terapii. 6 tygodni to wystarczająco dużo, żeby
              coś się zadziało, chociaż troszkę.
              A pozbycie się jak najbardziej możliwe, czemu nie?

              16%VOL
              22%VAT
              • lizka55 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 14:29
                tak mi sie przynajmniej wydaje ze dosc znany , nazywa sie Pyzia niewiem czy o
                nim slyszeliscie? jelsi tak tpo pewnie albo dobrze albo zle. a jesli chodzi o
                leczenie to niewiem czy cie teraz very dobrzez rozumialam ale lecze sie juz
                ponad 7 miesiecy( miesiecy nie tygiodni) milo slyszecf z waszej strony ze
                mozliwe jest pozbyci sie tego innym sposobem nie chirurgicznie. jelsi chodzi
                jeszce o koszty bo cos tu przed chwilka na ten temat padlo to male nie byly tym
                bardziej ze musze do niego dojerzadzac 250 km, wiec i droga tania nie jest.
                a moze znacie jakiegos naprawde dobrego homeopate ktory powinien sobie z ta
                sprawa poradzic? jestem z terenu bylego wojewodztwa sieradrzkiego ale dojazdy
                wchodza w gre jesli bedzie warto
                • lizka55 Re: probowac dalej czy sobie odpuscic bo nie ma s 30.08.05, 14:31
                  czekam na wasze odpowiedzi , sprawdze najszybciej jak bede mogla ,a tymczasem
                  musze spadac juz sprzed kompa
Pełna wersja