Dodaj do ulubionych

ból gardła, przeziębienie

14.09.05, 15:33
Witam.
Boli mnie gardło, chociaz bardziej szczypie i piecze, jest mocno
zaczerwienione. Czuję, że zaczyna mi nabrzmiewac w nosie - kataru jeszcze nie
mam, ale czuję, że niebawem będzie, czasami pojawia sie wydzielina zielonkawa
(ropna) i taka sama spływa mi tyłem do gardła przede wszytkim po nocy.
Ogólnie zaczyna mnie wszytko boleć, czuje sie rozbita, pobolewa mnie głowa i
jest ociężała jakby była z ołowiu. Nie mam dreszczy, jest mi wręcz ciepło,
ale podwyższonej temperatury nie mam (jeszcze).
Czy możecie mi cos poradzić, bo tym razem chciałabym uniknąć chemi.
Z kompleksów znalazłam coś z Lehning i mam pytanie czy sa to dobre preparaty
i czy wystarczy jeden czy mozna połączyć dwa, a może sa też inne godne uwagi
i może tańsze, a może zupełnie coś innego mi poradzicie, bo jestem laikiem.


Mercurius solubilis Comlexe Lehning nr 39
www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/mercurius.html
Mercurius cyanatus Complexe Lehning nr
43www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/mercurius_cyan
.html

Echinacea Complexe Lehning nr
40www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/leki_lehning/echinacea.html

Musze szybko się wyleczyć bo mam dwuletnia córeczke i nie chcę jej zarazić :(
Proszę doradźcie mi coś swoim doświadczeniem.
Obserwuj wątek
      • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 14.09.05, 18:11
        to nie do końca jest tak, że ja chce poleciec koniecznie z kompleksem, po
        prostu innych możliwości nie znam :). A to oscillococcinum to jest chyba taki
        typowy lek na grypę, a mnie dosyć mocno gardło boli, więc nie jestem pewna czy
        to ma podłoże tylko grypowe, a tych preparatów jest tyle, że na prawde mozna
        zgłupieć. Wszystko zaczeło sie wczoraj, więc to nie sa takie juz pierwsze
        objawy.
    • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 22.09.05, 21:41
      Chciałm Was wszystkich poinformowac, że po raz pierwszy w życiu wyleczyłam się
      nie łykając tradycyjnych leków typu: aspiryny, gripexy czy antybiotyków, a
      chyba wiekszośc dotychczasowego życia przechorowałam. Antybiotyki łykałam jak
      witaminy z zalecenia oczywiście lekarzy. Odporność mam fatalną, wręcz jakis juz
      lekarz powiedział mi, że mam patalogicznie niska odporność (po tylu
      antybiotykach - od maleńkiego - to nic dziwnego). Nawet migdałków już nie mam :(

      Jestem naprawde po wrażeniem. W domu juz zapowiedziałam, że przechodzimy na
      home.
      A zastosowałam polecone tu oscillo... i po dwóch dniach dołożyłam Mercurius
      solubilis Comlexe Lehning nr 39 na gardło. Po 3-4 dniach leczenia miałam
      problem z głowy. Dzięki oscillo nie miałam teatralnego kataru, który w
      przeszłości potrafił mnie trzymać nawet około 2 tygodni. A wygląd gardła wrócił
      do stanu sprzed infekci, bo niestey od dawna nie wygląda ono całkiem zdrowo,
      ale biore jeszcze ten Mercurius to może całkiem sie wyleczy.

      A teraz mam pytanie co do uodpornienia, jesli chodzi o dziecko to poczytałam
      sobie wątek niżej i juz wiem co mam robić, ale czy ten sposób wzmacniania i
      dawkowania mozna odnieśc do osoby dorosłej, czy z dorosłymi inaczej sie
      postępuje? A jakie macie zdanie o szczepieniu przeciw grypie (tym tradycyjnym),
      szczepic czy nie? Czy wystarczą same te kulki bez szczepienia? Chciałam tez
      wzmocnic męża, bo za dwa tygodnie wyjeżdź do Szkocji i jak cos to musiałabym go
      zaopatrzyć w wystarczającą ilość kulek. Wspomnę tylko, że mąż w zasadzie jakos
      nie choruje, ale ma zdolnośc łapania od innych infekcji (grypy, katary), ale
      jak juz złapie to 3 dni i po katarze. Czyli podsumowując jak my dorosli możemy
      sie uodpornić?

      Przepraszam, że tak sie rozpisałam :), ale nie chciałam już zaśmiecać forum
      kolejnym watkiem.

      Pozdrawiam, mama_marty
    • kimani Pytanie 25.09.05, 19:09
      Witam,
      Pozwoliłam sobie podłączyć się pod już istniejący wątek, by uniknąć zakładania
      nowego.
      Mam pytanie. Chcę się jakoś uodpornić, ale nie wiem co powinnam wybrać:
      Oscillococcinum czy może Thymuline 9CH? Łatwo łapię przeziębienia (takie
      zwyczajne), mam też skłonność do częstych infekcji gardła, rok temu przeszłam
      infekcję ucha (prawdopodobnie od niewyleczonego gardła). A właśnie zaczęłam
      pracować w szkole, więc tym bardziej jestem narażona na ewentualne infekcje. Co
      byłoby najlepsze w moim przypadku? (chodzi mi o metodę dawki cotygodniowej). A
      może oba te środki naprzemiennie?
      Albo odpuścić jedno i drugie, i sięgnąć np. po Dolivaxil?
      podpowiedzcie proszę, będę bardzo wdzięczna
      pozdrawiam :))
      PS. jak długo powinno się stosować profilaktycznie Oscillo? Na ulotce jest
      jedynie podane, że jedna dawka tygodniowo, ale nie ma informacji, przez ile
      tygodni (miesięcy?...)
      • 5_monika Re: Pytanie-kimani 26.09.05, 09:21
        możesz naprzemiennie Oscillo 1/2 fiolki co tydzień a później co 2tyg.(zobaczysz
        jak będziesz narażona na infekcję to dodatkowo użyjesz) +
        Thymuline:
        www.dolisos.pl/OpisLekow.html?id=thymuline
        Dolivaxil lub Influensinum wg ulotki:
        www.dolisos.pl/OpisLekow.html?id=dolivaxil
        To już cała bateria homeo, mam nadzieję że w zupełności wystarczy, a jak nie to
        zawsze pozostaje lekarz homeopata.
        Pozdrawiam
          • kimani Re: Pytanie-kimani 26.09.05, 18:28
            Dzięki Monika serdeczne :))
            pozdrawiam
            PS. czy jeśli wcześniej stosując Oscillo (przeziębienie dość paskudne) nie
            zauważyłam żadnego rezultatu - czy teraz zastosowanie tego środka
            profilaktycznie ma sens? Tzn. czy to, że wtedy nie zareagowałam, ma jakieś
            znaczenie czy nie?
    • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 26.09.05, 12:23
      Właśnie moją córcie dopadł jakiś wirus :( Troche spóźniłam sie z tym
      uodparnianiem. Ale teraz mam pytanie co do oscillo, oczywiście spróbuje podac
      jej te kuleczki prosto do buźki (1/2 fiolki), ale przypuszczam, że będą z tym
      problemy, jak moge inaczej to podać. Wyczytałam, że mozna z wodą, ale ile tej
      wody, musi byc szklanka czy może byc mniej i wówczas cała fiolkę? i w jakich
      dawkach podawać?
      • very_martini Re: ból gardła, przeziębienie 26.09.05, 12:34
        Rozpuść w pół szklanki wody i podawaj po łyku najpierw tak ze 3 razy co godzinę,
        a potem obserwuj rozwój wypadków. Jak będzie poprawa, to możesz odpuścić aż do
        momentu powrotu objawów.
        Jedna fiolka na taką ilość wody w zupełności wystarczy.

        16%VOL
        22%VAT
      • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 26.09.05, 12:37
        Córcia przyjełam te kulki do buźki, ale z wielka rozkoszą zaczeła je
        rozgryzać..., czy w takim razie przyniosa one pożadane efekty, a jak je
        połyka :)? Ma 2,3 latka i nie bardzo mogę jej wytłumaczyć by poczekała aż sie
        rozpuszczą.
            • ada80 Re: ból gardła, przeziębienie 26.09.05, 13:23
              Mój mąż od wczoraj rano- ból gardła przy połykaniu, ból głowy przy skroniach,
              wczorj wieczorem doszło kichanie i katar. Nie ma gorączki. To chyba takie
              zwykłe przeziębienie. Czy nie za póxno, zeby dzis wieczorem podać ossilo?
              Jak mam to podawać, a moze coś innego. Mam w domu baledonnę, ale on nie ma
              gorączki.
              I jeszcze jedno. Po czym odrózniacie wirusa od przeziębienia czy grypy?
              Może to głupie, ale naprawdę nie wiem.
              • beba2 Re: ból gardła, przeziębienie 26.09.05, 14:52
                Pierwsza róznica pomiędzy grypą, a przeziębieniem, czy nawet stanem
                grypopodobnym jest taka, ze przy prawdziwej grypie temperatura rośnie
                gwałtownie powyżej 39 stopni i utrzymuje się nawet dwa tygodnie ( a tydzień to
                na pewno ).
                • ada80 Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 09:30
                  dzięki za info, już trochę wiem więcej. Nie odpisywałam wczoraj, bo maż i tak
                  sobie nalupił jakiś badziewi w aptece oczywiście nie homeo. Ostatni raz mu
                  daruję:) Profilaktycznie dałam córci 15 miesięcznej oscilo wczoraj wieczorkiem
                  i dzisiaj rano i jeszcze dam po południu a potem to jż raz w tygodniu.
                  Co polecacie na ból gardła, piekący cały czas a przy połukaniu jeszcze
                  bardziej, lekki ból głowy z przodu bardziej niż na skroniach, nie pulsujący, bo
                  mi się teraz rzuciło(, wczoraj też wziełam oscilo i dzisiaj rano, ale czuję
                  tylko pogorszenie.
                  • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 10:54
                    Ja na zapalenie gardła (równiez taki piekący) zastosowałam kompleks,bo na
                    szybko nic innego nie znalazłam, a poza tym stwierdziłam, że w takiej ostrej
                    infekci jak nie pomoże jeden skaładnik to pewnie drugi zadziała i oczywiście
                    pomogło. W pierszej wypowiedzi w tym wątku znajdziesz podpowiedź. Poniżej
                    podsyłam Ci linka do preparatów Lehning, mysle, że znajdziesz tam coś dla
                    siebie (ja brałam nr39, ale jest tam tez inny na zapalenie gardła))

                    www.homeomed.com.pl/main/produkty/lehning/lehning.html
      • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 11:34
        A powiedzcie mi jeszcze o co chodzi z tym rozpuszczaniem w wodzie? Co to daje?
        Działanie kulek jest wtedy większe, silniej działają, dłużej?

        A wczoraj to oscillo musiałam zastosowac juz całej naszej trójce :(, jak wirus
        to wirus, wiadomo jak działa. A ja dopiero co byłam chora i znowu, ale
        przynajmniej teraz nie było tak źle, do kataru nie doszłam tylko byłam rozbita
        i czułam, że zaczynam sie rozpadać. Z córeczką trochę lepiej, ale niestety
        jakby znowu zaczeła bardziej kichać, z noska nie leci jej juz woda, ale uda jej
        sie cos wydmuchać to sluz jest troche zabarwiony na biało i sa lekko żółte
        strzępy i czasami słychać jak jej w tym nosku rzęzi (coś tam jej siedzi),
        pociera nos (twierdzi, że swędzi). Temperatury nie ma (36,8 - wczoraj było
        36,3). A wczoraj wieczorm było juz znacznie lepiej, czyżby oscillo miało nie
        pomóc, tzn, troche pomogło, ale co dalej? A może za szybko chcę efektów? Dalej
        podawać oscillo, a może cos jeszcze? Córcia zachowuje się całkiem noramanlnie.

        A mam pytanie co do thymuliny - jak podawac zapobiegawczo to wiem, ale co w
        razie choroby, infekcji? Trzymamy się scenariusza, czy mozna wtedy podawac np.
        raz dziennie, a po infekcji wrócić do wcześniejszego schematu? - własnie ide do
        apteki to nią, bo juz doszła (musiałam wczoraj zamówić, bo nie mam tu apteki
        homeo).

        No nie..., jednak jej podcieka z tego nosa. Poradźcie co robić? Córcia pierwszy
        raz ma podawane kulki.
        • 5_monika Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 12:08
          po oscillo dołożyłabym coś na katar, jak piszesz wodnisty, choć tu też nie jest
          tylko jeden lek.U nas zawsze pomaga Alium cepa(skrótowo bardzo:alergiczny lub
          wirusowy nieżyt nosa,częste kichanie,wodnista wydzielina podrażniająca górną
          wargę i okolice nozdrzy,niepodrażniające łzawienie oczu).
          Do tego postawiłabym 1 lub 2 bańki, nie trzeba po nich leżeć lub nie wychodzić
          na dwór.
          Thymuliny nie stosuję, ale można zapobiegawczo i w czasie wystąpienia objawów
          infekcji.
          • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 13:17
            Monika dzieki :)
            Ja mam ten ból, że tych kulek jednoskładnikowych w aptece na szybko nie kupię,
            jak zamówie to dopiero na nastepny dzień mam :( A do nastepnego dnia
            początkujący katar może sie rozwinąc do pełnobjawowego. Dostałam w aptece
            CINNABARIS (Dagomedu) na katar, wyczytałam juz gdzies na forum pochwały co do
            jego skuteczności, oby i córci pomogł.
            A tak na przyszłość to musze zaopatrzyć domową apteczkę w jakies kulki
            jednoskładnikowe, które moga mi sie przydac na takie "okazje". Wiem, że dobiera
            sie je dokładnie co do konkretnych objawów, ale coć w pogotowiu by sie przydało.

            • 5_monika Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 13:30
              oj, ja mam dużo więc do apteczki na pewno Aconitum i Belladonna, Euphorbium
              spray do nosa.
              Wiem co mnie pomaga na gardło i migdały, kaszel suchy, katar
              wodnisty:Mercurius, Spongia ew.Drosera i Alium cepa.Więc to mam.
              Obowiązkowo Oscillo.
              Z niehomeopatycznych u nas Citrosept, soczek malinowy.
                • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 20:58
                  Very_martini a tak w dużym skrócie na co to wszystko stosujesz: arnika to mniej
                  więcej wiem -na stłuczenia, krwiawiące rany?, siniaki, a pozostałe? A sulfur
                  też doraźnie? Przecież to sa kulki, które działaja dogłębniej.

                  A możecie sie ustosunkowac do tego co napisałam troche wyżej w sprawie tego
                  rozpuszczania w wodzie?

                  A co do mojej córci? Oscillo dalej jej podawać? A jaką macie teorię, co do jej
                  dzisiejszego pogorszenia? Jak tak jej sie pogorszyło to podałam jej oscillo z
                  wody co 3 godz. i wieczorem było znowu lepiej. Zobaczę co będzie jutro. A jak
                  dalej będzie kichać a znoska lecieć to odstawić oscillo i podać coś innego?

                  Dzięki za domowa apteczkę.
                  • very_martini Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 21:16
                    Wszystkie leki, o których pisałam, maja po prostu szeroki zakres działania, więc
                    przydadzą się w wielu okolicznościach - czego nikomu nie zyczę.
                    Z apteczką homeopatyczną jest ten problem, że trzeba by mieć jakąs setkę leków,
                    żeby być ubezpieczonym na różne okoliczności:) Bo już się ucieszysz, że masz w
                    domu nuxa i Twój katar pasuje, a tu się kurde okazuje, że chyba jednak za mało
                    kichasz:)
                    Kiedyś myślałam, czy by jakiejś giełdy nie urządzić:) No bo tak - ja mam tubkę
                    tego, ktoś tamtego, więc mogę komuś odsypać kilka kulek w zamian za inne. Kulki
                    zdecydowanie mają tę zaletę, że wystarczy ich 5 na dzień albo i dłużej kuracji w
                    stanie ostrym, i w tym czasie możesz jakoś zdobyć więcej, jeśli czujesz, że
                    będzie potrzeba.

                    Jak po oscillo lepiej, to jasne, że dawaj. Może pogorszenie stąd, że była
                    dłuższa przerwa w leku.

                    16%VOL
                    22%VAT
                    • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 21:59
                      no tak, wiem, że kulki trzeba dobrać jak najlepiej do objawów, ale chodzi o
                      takie pogotowie domowe..., coś co w jakims stopniu pomoże nam przetrwać (i byc
                      może zachamowac rozwój infekcji) do następnego dnia, kiedy to udamy się do
                      apteki po zamówione dzień wczesniej kulki.

                      Hmmm..., a z tą dłuższa przerwą to może faktycznie trafione. To co, wybudzać
                      dziecko w nocy? Ale cieszę się, że widać pozytywne efekty kulek, bo jak
                      wczesniej wspomniałam córcia ma je pierwszy raz i działają! Na męża też
                      działają i jak to dzisiaj powiedział: "te twoje kulki to faktycznie coś dają"

                      A co z tym podawaniem z wody? O co w tym chodzi? Efekty są silniejsze, dłużej
                      działają?
                      • very_martini Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 22:10
                        Te z wody działają trochę szybciej i mocniej, ale, paradokalnie, łagodniej. No i
                        czasami to się sprawdza ze względów praktycznych - jak masz pod ręką 3 kulki, to
                        lepiej je rozpuścić w wodzie i miec na 2 dni niż mieć na 3 razy:)

                        Jeśli nie chcesz jej budzić, to rozpuść kulki w wodzie i jakoś wsadź do paszczy,
                        kiedy będzie spała. Nie zakrztusi się, bo tego może być naprawdę kilka kropel,
                        które możesz jej zakraplaczem rozsmarować po dziąsłach.

                        Jak facet mówi, ze kulki działają, to cos w tym jest:) Oni są jacyś sceptyczni
                        strasznie, choć większość homeopatów to faceci:)

                        16%VOL
                        22%VAT
                        • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 27.09.05, 22:47
                          > Jak facet mówi, ze kulki działają, to cos w tym jest:) Oni są jacyś sceptyczni
                          > strasznie, choć większość homeopatów to faceci:)

                          A to dopiero jest paradoks :0
                          Taaak mąz chodził i uśmiechał się pod nosem, że ja tak zaczełam te kulki
                          studiować, w szczególności po ostatnich doniesieniach, ale jak zaczeło go
                          rozkładac (oczywiście jemu nic nie było) a podane kulki zaskutkowały, to tez
                          się uśmiechał z niedowierzaniem.

                          Że też o tym nie pomyślałam, zaraz poszukam jakiegoś zakraplacza i wpuszczę do
                          tej małej paszczy - ale mnie rozbawiłaś:))))
                          • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 28.09.05, 10:24
                            Witam ponownie :)
                            Ja w dalszym ciągu ze swoja córcią sie zgłaszam. Z nosa nie cieknie, kicha
                            bardzo sporadycznie, ale cały czas jej rzęzi w nosie (tak głęboko), słychać, że
                            coć tam jej zalega, ale nic nie spływa a do tego ma bardzo cuchnący! oddech,
                            nawet powietrze wydychane przez sam nos jest cuchnące. Nie kaszle.

                            A mam jeszcze jeden problem, mianowicie: na jesieni i w zimie kiedy wychodze na
                            dwór (ogólnie w zimnie) to zaczyna mi woda lecieć z nosa, przez te klika
                            miesięcy nie moge rozstać się z chusteczką na dworze (córcia ma to samo). może
                            nie potrzebnie się tego czepiam, może wiele osób tak ma i należałoby to przyjąc
                            za normę w te zimne dni, ale bardzo tego nie lubię.
                            • very_martini Re: ból gardła, przeziębienie 28.09.05, 17:54
                              Mnie by z powodu tego zapachu pasował mercurius, ale zapach o niczym nie
                              przesądza. Wzięłabym pod uwagę jeszcze to, że brzydie zapachy zawsze świadczą o
                              oczyszczaniu się organizmu (na przykład kacowy zapaszek, hehe), więc jesli są
                              chwilowe, to niech sobie pobędą. Jeśli w dodatku niedużo je, to do brzydkiego
                              zapachu ma prawo. Do jutra bym poczekała, pewnie samo przejdzie. A jak nie, to
                              opisz dokładnie, co jej się w tym nosie i okolicach dzieje.

                              Myślę, że katarem w zimie powinien zająć się homeopata. Nie jest to choroba, ale
                              jakaś część Twojego obrazu, więc najlepiej wszystko za jednym razem potraktować.

                              16%VOL
                              22%VAT
                              • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 29.09.05, 09:58
                                Dzisaj juz nie czułam tego brzydkiego zapachu z ust i z nosa u córci, ale nos
                                niedrożny. Tak sobie pomyślałam, że to mo że nie chodzi o to, że cos jej am
                                zalega tylko, że jest to obrzęk, no bo przeciez gdyby cos tam zalegało to choc
                                troche by wyciekło przy róznych okazjach (np.podczas kichania, a kicha bardzo
                                sporadycznie, prawe juz wcale) i w dodatku sobie przypomniałam, że córcia
                                często takim zatkanym nosem kończy katary. Pamiętam, że w przeszłości taki stan
                                utrzymywał się całkiem długo i nie chciałabym , żeby znowu sie tak długo
                                męczyła. Psikam jej do noska woda morską w celu nawilżenia (i oczywiśie nic nie
                                spływa, bo myślałam, że ta woda ewwntalnie rorzedzi to co zalega) po jakims
                                czasie troche pomaga, ale tylko trochę. Ale w nocy córcia oddychała normalnie,
                                zaraz po wstaniu też, z czasem zaczął jej sie zatykać.
                                Jeśli to obrzęk to jak mam jej pomóc????

                                Proszę doradźcie mi coś.
                                    • very_martini Re: ból gardła, przeziębienie 29.09.05, 11:31
                                      Żesz cholera, kichanie jak kichanie, z tym to różnie ale własnie zauważyłam, że
                                      źle przeczytałam. Nux to na nos zatkany w nocy. Spróbuj calcarea carbonica.

                                      Sory za dezinfo, ale jestem tylko filologiem i nie muszę umieć czytać ze
                                      zrozumieniem:)

                                      16%VOL
                                      22%VAT
                                      • mama_marty Re: ból gardła, przeziębienie 29.09.05, 11:57
                                        a jak mam rozmiec przerost tkanki limfatycznej czy migdałków? a znalazłam cos
                                        jeszcze, spróbuje krótko opisać co zwróciło moja uwagę:

                                        -natrum muriaticum - płyny wodnisty wyciek(był na początku kataru), wodnisty
                                        wyciek ze łazawieniem (tego nie było), towarzyszy świąd błon śluzowych (było na
                                        początku). Okresy kataru czsto przeplataja sie z okresami suchści błon
                                        sluzowych (córcia normalnie ma sucho w nosie, często nawilżałam jej nozdrza
                                        mokrtym patyczkiem, woda morska czasami psikałam)

                                        - Apis mellifica - niedroznośc nosa związana z blado rózowym obrzekiem błony
                                        sluzowej (obrzek jest rózowy, zabawiłam sie w laryngologa)i przerosniętymi
                                        małzowinami '(nie bardzo rozumiem, uszy ma nrmalne), obrzek [powiek lub
                                        spojówek (nie ma)

                                        - phleum pratense - lek jest odpowiedni w przypadku niezytu nosa z obrzękiem
                                        błon sluzowych (obzęk jest) oraz podraznieniem oczu, bez wielkiego wycieku (nie
                                        ma).

                                        No i ta calcer - jak jej wczoraj zajrzałam w gardło (była to zaledwie sekunda,
                                        na więcej nie pozwoliła) to wydawało mi się, że migdałki powiększone, ale nie
                                        jestem pewna.

                                        Very_martini i co Ty na to - calcera czy cos z tych powższych?

                                        • very_martini Re: ból gardła, przeziębienie 29.09.05, 15:05
                                          Ogólnie jest tak, że lek dopasowujesz do aktualnego stanu, więc nie interesuje
                                          Cię, jaki katar był na początku, tylko jaki jest teraz.
                                          Nie musisz patrzeć na wszystkie punkty opisu, tzn te małżowiny itd. Jeśli
                                          strzelam sobie kulkę (a zazwyczaj Beba mi wymyśla, bo ciężko się
                                          zdystansować:)), to patrzę na

                                          - objawy fizyczne typowe dla choroby i najbardziej odbiegające od mojej normy i
                                          to, co przeszkadza najbardziej. Gdybym na przykład miała na tapecie zapalenie
                                          spojówek, to światłowstręt umieściłabym dalej w (c)hierar(c)hii, bo światło
                                          bardzo razi mnie na codzień. Można też zadziałać tak, że próbujesz sobie
                                          przypomnieć, czy katary mają jakieś cechy wspólne, wyróżnić tę, która
                                          charakteryzuje obecny stan ostry, i na podstawie tej różnicy szukać leku. Czyli,
                                          jeśli Twoje dotychczasowe katary były wodniste, a ten jest gęsty, to jest to
                                          dobry punkt zaczepienia.
                                          - okoliczności: pora dnia, o której objaw się polepsza/pogarsza
                                          - co poprawia i co pogarsza. To czasem rozstrzygające: może się zdarzyc, że ból
                                          gardła pasuje jak ulał do opisu dwóch leków, a różnią się one tylko tym, że
                                          jeden polepsza się w zimnie, inny w cieple.

                                          Co do Twojego pytania - Ty masz dziecko pod ręką, a ja go na oczy nie
                                          widziałam:) Jeśli chcesz próbować sama, to może Ci się przydać to
                                          www.homeokulka.fc.pl/index_rep.php - jest z instrukcją obsługi, część po
                                          polsku, a częśc nie. Najlepiej zrobić sobie na kartce tabelkę z lekami po jednej
                                          stronie i objawami po drugiej i zrobić taki ranking.

                                          16%VOL
                                          22%VAT

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka