homeopatia a karmienie piersią

03.11.05, 21:52
czy można?
bardzo mi zależy, bo jak to u mnie bywa nie może być bez atrakcji i własnie
gin na kontroli mnie załamał, rana na macicy po cc się źle goi/albo nie goi,
nie wiem, pytam zanim się umówię bo nie wytrzymam do rana aż zadzwonię do
homeopaty
strasznie się martwię
    • beba2 Re: homeopatia a karmienie piersią 03.11.05, 21:58
      Mozna, jak najbardziej mozesz brac leki homeo na gojenie się rany. A co w ogole
      brałaś po porodzie ( jesli w ogóle )?
      Homeopata coś Ci zapisał ?
      Pamiętam tylko tyle, ze ja coś tam polecałam ( caulophyllum, arnica itp.)
      • camilcia Re: homeopatia a karmienie piersią 03.11.05, 22:04
        ojej, jak się cieszę! nic mi nie zapisał, wzięłam arnicę 200ch 5kulek
        jednorazowo po cc. jutro dzwonię i się umówię, obym się dodzwoniła bo to nie
        jest łatwe...
        caulophyllum też brałam, ale zanim podjęto decyzję o cc
        dzięki beba! normalnie cieszę się jak dziecko :)
        • beba2 Re: homeopatia a karmienie piersią 04.11.05, 09:30
          :))))
          Daj znać jak się dodzwonisz. Jak nie to cos Ci tu doraźnie wymyślimy, tylko
          będziesz musiała dokładnie opisać co się dzieje z Tobą i z raną.
    • very_martini Re: homeopatia a karmienie piersią 04.11.05, 18:49
      Dzwoń dzwoń i ciućkaj na zdrowie. Chamomilkę dla małego masz?

      A Twoja córcia mnie po prostu dobija:) Śliczna jest! Oczyska widać na kilometr;)

      16%VOL
      22%VAT
      • beba2 Re: homeopatia a karmienie piersią 04.11.05, 18:51
        Ha, i to mowi Martini - największa przeciwniczka dzieci jaką znam.
        • camilcia Re: homeopatia a karmienie piersią 04.11.05, 22:56
          nie dodzwoniłam się :-/ ale nic dziwnego, facet z tych bardzo zajętych,
          telefon mu pika ciągle, ale nie odbiera w czasie wizyt, trzeba się wstrzelić w
          przerwę, a rano w szpitalu pracuje. już chyba szybciej pojadę go 'złapać' pod
          gabinetem ;)
          jestem zdesperowana i muszę iść koniecznie, więc na razie dziękuję za porady, w
          razie czego wiem gdzie pytać

          taaaaa.... na Majcię mogę godzinami patrzeć, no ale ja strasznie zakochana
          mamuśka
          mały spokojniutki (odpukać) je i śpi, aż czasem mnie zadziwia, że taki
          wyluzowany, nawet szaleństwa siostry mu nie przeszkadzają, a ona potrafi ;)
Pełna wersja