lo0p
21.11.05, 21:31
witam, chcialbym sie dowiedziec czy na miczurina sa jacys kompetentni
homeopaci. z przykroscia musze stwierdzic, ze po dzisiejszej rozmowie z dr
Woźniakiem zaczalem w to watpic, poniewaz:
1) nie pamieta on historii mojej choroby - tzn. nie wie czy przepisywal mi LM6
czy LM12 a moze LM18?
2) nie wspomnial/zapomnial o tuberkulinie
3) probuje mi wmowic, ze to ja sie pomylilem
3) nie przejmuje sie calkowicie pacjentem - stale uspokaja, ze to musi jeszcze
potrwac itd. (pol roku i na dzien dzisiejszy zadnej poprawy)
4) interesuje go tylko i wylacznie kiedy przyjde na "wizyte kontrolna" - tzn.
10 min. rozmowy i 80 zlotych...
jednym slowem czuje sie jak krolik doswiadczalny, z ktorego chce sie tylko
zedrzec jak najwiecej kasy.
jesli czyta Pan tego posta to naprawde sie na Panu zawiodlem...
bardzo prosze o opinie tych, ktorzy sie tam lecza.
czy dr Vika(?) jest bardziej kompetentna? a moze szukac na wlasna reke -
jestem otwarty na wszelkie adresy poznanskich homeopatow, bo po dzisiejszym
dniu czuje sie szczerze mowiac oszukany.