Dodaj do ulubionych

stramonium a hyoscyamus

03.01.06, 13:09
Czy znajdzie się tu ktoś "oblatany" homeopatycznie lub z madrą ksiażką (lub jedno i drugie) i wynajdzie największe różnice pomiędzy stramonium a hyoscyamusem . Oba bardzo interesujące , ale jak dla mnie ze skromnych opisów zbyt podobne.
jeśli byłby ktoś miły i miał wolna chwilke to baardzo proszę :-)
Obserwuj wątek
    • tom_j23 Re: stramonium a hyoscyamus 03.01.06, 16:48
      Trzy leki są wytwarzane z roślin pochodzących z tej samej rodziny. Rodzina ta -
      to Solanaceae (po naszemu - psiankowate).
      Te leki to:
      - Belladonna,
      - Hyoscyamus,
      - Stramonium.

      Zacytuję Ci fragment z jednej z MM:
      "Wszystkie trzy leki uzyskiwane z rodziny Solanaceae wywołują majaczenia, ale
      majaczenie spowodowane Stramonium jest gwałtowne i trwałe. Pacjenta wszystko
      doprowadza do szału. Boi się ciemności. Majaczeniu wywołanemu przez Belladonnę
      zwykle towarzyszy podwyższona temperatura, zaczerwienienie twarzy, wystąpienie
      plam (twarz pacjenta przy Hyoscyamus jest blada, z zapadniętymi policzkami).
      Przy Belladonna okresy podniecenia są długie, okresy wyczerpania - krótkie.
      Przy Hyoscyamus jest odwrotnie i to tak dalece, że wyczerpanie czasami graniczy
      z kompletną utratą świadomości (wtedy trudno jest odróżnić działanie środka od
      Opium)." (koniec cyt.)

      Działanie Hyoscyamus jest bardzo wybiórcze na układ nerwowy, więc jeśli masz na
      myśli objawy spoza układu nerwowego, to raczej szukaj czego innego.
      Stramonium działa na układ nerwowy i dodatkowo skórę i śluzówki.
      Na a Belladonnę - to pewnie znasz.


      Stefan


      • flaska Re: stramonium a hyoscyamus 05.01.06, 12:31
        W zasadzie to cieżko powiedzieć , ze szukam bo sama okrutnie balabym sie podać coś z tych lekow (wydaja mi się "silne" w dzialaniu).
        Przygotowuje sobie opis na wizyte (bo jak nie zapisze to zawsze zapominam o czyms) i czytalam rożne opisy (jak leci) żeby ująć wszystko ladnie. Trafilam w ten sposob na te leki i stad zainteresowanie.
        Jak najbardziej uklad nerwowy to jest cos co u moich dzieci szwankuje , ale reszte chyba też trzeba dopasować :-) i tu powstal problem.
        Przede wszystkim problemy z mowa , gadulstwo to bylo cos co zwrócilo moja uwagę, do tego problemy z zachowaniem i cala masa innych , ale np. z trzymaniem moczu lub nie trzymaniem nie mamy problemow , nie ma tez generalnie problemow ze spaniem i stąd moje rozterki :-(
        Z drugiej strony te leki wlaśnie maja w obrazie te największe problemy ( szwankujaca mowa , histeria, problemy z zachowaniem...)
        Generalnie obydwoje maja nieprawidlowy zapis eeg.
        Jesli jestescie chetni poprobować dopasowac cos- to bardzo chetnie poopisuje problemy, choć marny ze mnie obserwator .Dopiero niedawno zorientowalam sie , ze córce po phosphorusie wychodziły włosy garściami (rok temu), a ja konwencjonalnie zrobilam morfologie - pigula jedna i tyle.

        Oprocz tego mam jeszcze inne pytania i przemyslenia , ale nie wiem czy ktos bedzie chcial czytac to wszystko :-) np:
        czy antidotum podje sie w takiej potencji jak podany lek?

        dziekuje ogromnie :-) ewa
    • anda8 Re: stramonium a hyoscyamus 09.01.06, 09:43
      wprawdzie z opóxnieniem, ale pisze, bo może Ci sie przyda. Mój młody miał podane
      stramonium 200Ch, po którym zaczął dziwnie isę zachowywać.
      Nie podobało mi sie to bardzo, zadzwoniłam i okazało się że antidotum na
      stramoniu m jest belladonna. Miałam tylko Ch9 i podałam i było duzo lepiej,
      czyli zadziałało.
      Wnioseik z tego, ze nie musi byc ta sama potencja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka