Dodaj do ulubionych

Prosze o jakies iformacje w sprawie...

15.01.06, 15:11
witam od kilku juz lat mianowicie od 13 roku zycia mam wodniaka jądra czy tez
zapalenie najądrza teraz mam 22 lata kilka razy byłem u specialisty urologa
poczym lekarz mowi ze to nic groznego za kazdym razem i moge z tym zyc ,
wypisał antybiotyk na prostate , 2 razy robiłem usg i to tyle z mojego
leczenia ,na zdjeciach usg wyszlo ze zbiera mi sie płyn w mosznie dos czysty,
nad prawym jądrem.
no ale moje problemy z tym zwiazane dalej sa straciłem juz 2 prace :/ przy
jakims wysiłku fizycznym bardzo mi to puchnie moszna bardzo sie przez to
powieksza i twardnieje czasem odczuwam bule i 2 razy sikałem krwią no i tak
juz kilka lat z tym sie mecze , rozmawiałem z lekarzem czy mozna zrobic jakis
zabieg bo bardzo utrudnia mi to zycie , poczym nie zgadza sie , mowi
ze "kopanie w jadrach jest niebespieczne w tym wieku " powiedział ze jak bedę
miec z 40lat wtedy mogą zrobic mi zabieg bo w tym wieku nie musze miec juz
dzieci :/ naprawde jestem bezradny prosze o jakies iformacje jak sie pozbyc
tego wkoncu !!i czy musze zmienic lekarza skoro on tylko to wiecznie
przeciaga a efektow nie ma .z gory dziekuje pozdrawiam!!
Obserwuj wątek
      • anda8 Re: Prosze o jakies iformacje w sprawie... 15.01.06, 21:30
        majkabis napisała:

        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=35008639
        > Po co zakładasz wątki na różnych forach?
        >
        mam wrażenie, że po to, żeby gdzies ktoś coś poradził, czy to będzie homeopatia,
        czy nie...
        człowiek szuka pomocy, jeżeli nie możesz mu pomóc, to po prostu nie odpisuj.

        Wydaje mi się, że nikt Ci nie poradzi niczego innego, niż poszukanie w swoim
        mieście lub niedaleko dobrego homeopaty i pójście na wizytę.
        • pawetpm Re: Prosze o jakies iformacje w sprawie... 15.01.06, 22:25
          dzieki anda8 za wsparcie :) ludzie wszystkiego sie czepiaja , juz w na tylu
          stronach sie logowalem i szukałem iformacji ale nie mam pojecia po co ci
          specialisci tworza te strony jak nic nie odpisuja masakra , a umnie w miescie
          tez takie ciecie sami , nic ino prywatnie chyba mi pozostaje . pozdrawiam
    • tom_j23 Re: Prosze o jakies iformacje w sprawie... 15.01.06, 22:41
      Z przodu i nad jądrem (między jądrem a moszną) jest tzw. osłonka pochwowa
      (tunica vaginalis). Powstaje ona z tej samej błony, z kórej zbudowana jest
      otrzewna (w jamie brzusznej). I tak jak orzewna - pochewka ma dwie warstwy -
      ścienną i trzewną. Te warstwy są ze sobą w zasadzie "sklejone", ale do wnętrza
      jest wydzielany w małej ilości płyn surowiczy. Taka konstrukcja ma na celu
      ochronę jąder od przodu i góry.
      Na skutek stanu zapalnego dochodzi do degeneracji (zrosty) wewnętrznych
      powierzchni osłonki, skutkiem czego wydzielany płyn nie może się prawidłowo
      wchłaniać. Dochodzi do rozwarstwienia i nagromadzenia się płynu w osłonce. Ten
      stan nazywamy wodniakiem jądra. Tu masz link do rysunku jak to wygląd w
      przekroju:
      www.nlm.nih.gov/medlineplus/ency/imagepages/19667.htm

      Opis do rysunku:
      Vas deferens - nasieniowód
      Hydrocele - wodniak
      Testicle - jądro
      Scrotum - moszna

      Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być następujące:
      1. Wodniak wrodzony (spowodowany nie zrośnięciem się obszaru między jamą
      brzuszną, a moszną).
      2. Stany zapalne jąder i najądrzy.
      3. Urazy mechaniczne (uderzenia) w obrębie moszny.
      4. Rak jądra.
      5. Niewiadomego pochodzenia.

      Oczywiście można próbować leczyć ten stan homeopatycznie, jednak należałoby
      najpierw upewnić się, co do przyczyny. Mam tu na myśli przede wszystkim
      wykluczenie nowotworzenia. Chociaż jeśli piszesz, że ten stan trwa wiele lat,
      to nowotwór jest mało prawdopodobny, ponieważ raki jąder mają dużą dynamiką
      wzrostu. Badaniami w kierunku wykluczenia nowotworu jest badanie usg oraz
      badanie markerów nowotworowych z krwii (AFP, betaHCG, LDH). Przy okazji możesz
      zrobić badanie markera prostaty - PSA.

      Wodniaki pochodzące od urazów mechanicznych mają tendencje do samoistnego
      wchłaniania się. Jeśli u Ciebie ten stan trwa tak długo, to wygląda na to, że
      przeszedłeś lub nadal masz przewlekle zapalenie najądrza. W tej sytuacji nie
      zlikwidujesz wodniaka, dopóki nie wyleczysz tego zapalenia. Jak pisałeś
      medycyna klasyczna proponuje antybiotyki, ale zapalenia te są dość oporne na
      leczenia konwencjonalne. Musisz ten stan wyleczyć jak najszybciej, bo
      konsekwencją może byc niepłodność.
      Po wyleczeniu stanu zapalnego, medycyna klasyczna proponuje zabieg operacyjny
      polegający na rozcięciu pochewki i "wynicowaniu" jej. Kiedyś stosowane były
      punkcje i usuwanie płynu strzykawką. W tej chwili odchodzi się od tej metody,
      gdyż tak usunięty płyn po kilku tygodniach narasta od nowa. Jednak może uda Ci
      się znaleźć urologa, który taki zabieg by wykonał. Po usunięciu płynu byłyby
      zdecydowanie lepsze warunki do wyleczenia ewentualnego zapalenia.

      Istnieją środki homeopatyczne oraz artykuły w sieci, z których wynika, że za
      pomoca tych środków udało się przywrócić prawidłowe funkcjonowanie błon osłonki
      pochwowej, a co za tym idzie odprowadzanie płynu. Jednak jeśli nie masz
      doświadczenia w leczeniu homeopatycznym, to sam raczej nie dasz rady dobrać
      właściwych środków, więc pozostaje Ci chyba tylko wizyta u homeopaty.
      Piszesz też, że po wysiłku stwierdzasz powiększenie moszny. To mogłoby
      wskazywać na wodniaka wrodzonego (połączenie osłonki z wnętrzem jamy
      brzusznej). Ten stan można naprawić wyłącznie operacyjnie. Musisz znaleźć
      konkretnego urologa i tę sytuację wykluczyć przed leczeniem homeopatycznym.


      Stefan

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka