kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić?

24.02.06, 21:31
Witajcie,
poradcie mi coś, bo:
-lekarz z przychodni odesłał nas do Scanmedu
-Scanmed odesłał nas do przychodni
!!

Synek ma 19 miesięcy. W związku z problemem dużej ilości kup i fatalnej ich konsystencji oraz ostatnio cuchnącego jak kupa zapachu moczu i jego wieeeeelkiej ilości zrobiłam mu badania bakteriologiczne kału i moczu.

Wyszło:
W kale: EPEC (enteropatogenne E.Coli) EPEC 0128
w moczu: Escherichia coli ESBL(-) 10^5-10^6.

Chciałam iść do lekarza homeopaty jutro, ale akurat pojechał na szkolenie (tak w ogóle po raz pierwszy z dzieckiem).
Teraz jestem przerażona, bo boję się o jakies fatalne w skutkach zaniedbanie tego albo czekanie do poniedziałku az uda mi się gdzies skonsultować...
Załamana Aga
    • majkabis Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 24.02.06, 22:41
      To idziesz do homeopaty czy po kolejny antybiotyk?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=37441313
      • aga_76 Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 25.02.06, 09:35
        czytałaś całe?
        Wiedziałabyś, że pediatra olała dziecko!
        A i że ja bronię się przed antybiotykami już.
        aga.
    • mamumilu Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 25.02.06, 12:08
      Chcielibyśmy pomóc ale podajesz za malo informacji - samo podanie wyników nie
      wystarcza bo o nie jest aż takie ważne w homeo. Jak idziesz w poniedziałek do
      lekarza homeo to nawet nie ma o czym mówićm - że coś będziemy szukać. Do
      poniedziałku mu się mocno niepogorszy - chyba że ma problem sikaniem lub
      biegunkę - ale musisz dokładnie napisać wszystko. Na razie poweiem Ci tylko że
      przy e.coli nie wolno podawać żadnych środków przeciwbiegunkowych typu smecta. A
      do picia oczywiście jak najwięcej żurawinyu - musisz go przeplukiwać sokiem
      żurawinowym lub herbatką w dużych ilościach.
    • anda8 Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 25.02.06, 14:25
      jest taki bioterapeutyk Colibaccilinum, który podawany jest jako lek głebokiego
      działania w infekcjach spoowodowany ta bakteria, ale sam aprzeciez nie podasz
      tego dziecku.
      Musisz pójśc do homeopaty
      • anda8 Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 25.02.06, 14:26
        idziesz po raz pierwszy z dzieckiem, to może idź do innego, takiego, który
        pzryjmie cie szybko
      • mamumilu Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 25.02.06, 22:55
        Masz cos na temat tego leku - bo ja nic nigdzie nie znalazlam oprócz tego co
        Akownik kiedyś polecił na forum.
    • mami7 Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 25.02.06, 22:55
      Koniecznie skonsultowałabym się z lekarzem, ale nie czekaj.
      Nawet jeśli dziecko nie gorączkuje.
    • aga_76 Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 25.02.06, 23:14
      Dzięki wszystkim co mi napisali.

      Z braku dostępu natychmiastowego do homeopaty...zmnieniłam pediatrę. Wybrałam lekarkę, polecaną mi przez moją koleżankę. nie ejst ona co prawda homeopatą, ale reprezentuje raczej naturalne podejście do leczenia maluchów. Antybiotyk czy inne "ciekawe "leki tylko w ostateczności. Przeprowadziła dość dokładny wywiad (choć jak pamietam gdy byłam ze starszą córką swego czasu u homeopaty to tamten był wnikliwszy), ustaliła dziecku dietę (podobną do tej, którą wprowadziłam ja sama na własną rękę uff) i dała kilka innych zaleceń. Nie chcę opisywać dokładnie, bo zrobiłam już to na forum Candidia, ale mam nadzieję, że ja postąpiłam słusznie i nic gorszego mojemu synkowi się nie przypałęta z tych bakterii.

      Choć teraz nie daje mi spokoju co z przyjętym przeze mnie postanowieniem i przekonaniem, ze powinnam udać się z nim do homeopaty i leczyć go homeopatycznie....musze Wam powiedziec, ze mój mąz po wizycie 2 krotnej u homeopaty ze starszą córką, lekko mówiąc nie był zachwycony, a ja nie chcąc kłócić się, uległam i zgodziłam się na prowadzenie dzieci przez przychodnianych pediatrów...Na szczęście starsza bardzo rzadko choruje, ale ten młodszy...już jak miał 3,5 miesiąca dostał pierwszy antybiotyk i tak to się chyba zaczęło wszystko....

      Aga
      • granna Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 28.02.06, 13:38
        Pamiętaj tylko, że nie dla każdego, kto sobie powiesi tabliczkę homoepata jest
        równoznaczne "dobry homeopata". Niestety tak jak w środowisku akademickich
        lekarzy są tacy, którzy umieją wiecej i tacy którzy umieją mniej. Homeo to
        bardzo trudna wbrew pozorom dziedzina :) Dla nieprzekonanych tatusiów najlepsze
        argumenty to dobry skutek. Jeśli przy starszym dziecku takich efektów nie było,
        mozesz poszukac innego lekarza. POza tym leczenie u homeopaty nie wyklucza
        jednoczesnej opieki zwykłego pediatry. Czasem tylko, doraźnie trzeba wybrać
        kolejność, powiedziłabym, stosowania porad :)) A przy prawidłowo i efektywnie
        prowadzonej terapii częstotliwość kontaktów z jednym i z drugim i tak maleje :))
        Co do sformułowań, ze masz postanowienie pójść do homeopaty... Troche boję sie
        to napisać, zeby nie było jakies afery potem :)), ze kogoś obrażam, postaram sie
        napisac to jak najbardziej ogólnie :) Za zdrowie naszego dziecka my sami
        jesteśmy odpowiedzialni. Owszem wygodne jest czasem powiedizec sobie, no
        chodziłam przeciez juz do wszytskich specjalistów, nikt mu nie pomógł juz mi
        ręce opadły, no chyba nic się nie da zrobic, ew. moze ono z tego wyrośnie i
        siebie trochę uspokoimy. Siebie tak, ale dziecko cierpi mniej lub bardziej, ale
        jednak.
        A przecież sama juz dużo zrobiłas, sama dowiedziałas sie o potrzebie zrobienia
        określonych badań, wiesz, że nie można śplepo ufać, a w każdym razie, trzeba to
        zaufanie dobrze przemyśleć, rozmawiasz z róznymi ludźmi, oni mają jakies swoje
        doswiadczenia, jakieś wnioski wyciągnięte wczesniej czy później, pewnie w taki
        sposób rodza sie tez Twoje refleksje.
        Z własnego doświadczenia mogę ci napisać, że kiedyś bardzo długo dojrzewałam do
        samodzielnego myślenia :) Teraz jestem trudnym pacjentem dla kazdego lekarza bo
        - za dużo chcę wiedzieć :))
        Nie wiem co mi podpowiada szukac różnych rozwiązań i to nie tylko w kwestiach
        zdrowotnych :)

        O rany, ale się rozpisałam :)
        • aga_76 Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 01.03.06, 11:27
          Ciężko mówić tu o jakiś skutkach pozytywnych tamtych 2 wizyt. Czas chyba nie był bez znaczenia- zbyt krótki.
          A mojego męża raczej zraziła powierzchowność lekarki. Byliśmy u dr. Kowalskiej, krakusom na pewno znanej.
          Granna jest tak jak piszesz. Przy starszej córce, raczej święcie wirzyłam w to co mi lekarz powiedział, dopiero po długim czasie zaczęłam sama czytać, dowiadywać się, ale i tak zawsze jest coś co mnie zaskakuje, w końcu nie mam wykształcenia medycznego....ciężko jest podjąć właściwą decyzję, zwłaszcza, że niejdnokrotnie jeden lekarz mówi inaczej niz drugi.
          Póki co zwóciłam szczególną uwagę na dietę moich dzieci oraz naszą własną. Podczas gdy dzieci łatwo jest przyzwyczaić, nas starych już dużo ciężej, zwłaszcza mój mężus jest wyjątkowo oporny:)
          Aga
          • julamimi Re: kał i mocz na posiew - dodatnie-co robić? 01.03.06, 13:40
            > Póki co zwóciłam szczególną uwagę na dietę moich dzieci oraz naszą własną.
            Podc
            > zas gdy dzieci łatwo jest przyzwyczaić, nas starych już dużo ciężej,
            zwłaszcza

            aga, ta dieta to rozumiem, ze z uwagi na patogenne bakterie e.coli w kale?

            Moze dziewczyny juz to napisaly - poniewaz w badaniu wyszlo rowniez e.coli w
            posiewie moczu, to nalezaloby zrobic jeszcze badanie ogolne moczu i rozwazyc,
            czy dziecko nie ma zakazenia ukladu moczowego. Bo jesli ma, to dieta nic (NIC)
            na to nie pomoze.

            pozdr
            • renste re:My też mieszkamy w Krakowie 03.03.06, 12:06
              Powtórzę kolejny juz raz:)).
              Dr Kowalska jest skuteczna.Od 7 lat leczy moje dzieci (mały ma 8 mies.,starsza
              7 lat)i mnie też:).Fakt,na początku jest oschła,kostyczna,ale jak się zaczyna
              ją ciągnąć za język to z czasem się otworzy:).Nam to trochę czasu zajęło,ale
              jesteśmy zadowoleni.A skuteczna naprawdę jest.Nie pamiętam co znaczy
              antybiotyk :)).
              Możesz spróbować pójść do dra Miśtala,moja szwagierka też nie dała rady
              przekonać się do dr Kowalskiej i chodzi z dzieckiem do niego.Jest bardzo
              zadowolona,ale jak dr jest poza zasięgiem telefonicznym dzwoni do mnie,żebym
              popytała naszą dr (oczywiście przez telefon he he).
Pełna wersja