Bojace sie,krzyczące dziecko!

08.03.06, 23:10
próbowałam już coś tu znależć,ale nie było takiego tematu.Jeżeli możecie to
pomóżcie.
Leczymy się głównie homeopatją.Nasze dzieci od początku(nasza pediatra jest
homeopata)Generalnie nie mamy żadnych problemów zdrowotnych.
Mam jednak roczną córkę i z nią problem.Od urodzenia jest dzieckiem płaczliwym
(mało powiedziane raczej ryczącym)Bardzo często płcze w miejscach,w ktrórych
nie bywa zbyt częto.boi się ludzi,nawet rodziny,których nie widuje często.W
domu tez ma szalenie władczy charakter i zdarzają się napady złości(czyt.
strasznego płaczu)
tak generalnie wyglada jej przypadek.Myślałam,że to normalne,że wyrośnie,ale
ostatnio znajoma powiedziała mi,że jej homeopatka dawała jakieś leki na takie
stany lękow jej córce.Nie wiem,czy iśc z nią do naszej pediatry,czy poprostu
musi to minąć samo.jest to niezmiernie uciążliwe,ale pewnie przed 18 rokiem
przejdzieDDD
MJeżeli macie jakieś sugestie proszę o nie.
    • granna Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 09.03.06, 08:11
      Jest to dośc proste do wyleczenia przez homeopatę, ale skoro Twoja pediatra
      dotąd na to nie zwróciła uwagi, to mniemam, że to taki lekarz, który woli
      infekcję potraktowac kulkami niz chemią, ale za większe rzeczy się nie bierze. I
      w sumie dobrze, najwazniejsze nie szkodzic. Na Twoim jednak miejscu nie
      wytrzymałabym z takim dzieckiem 18 lat :))) i bym chyba zaczęła działac
      wcześniej :) Przestrzegam jednak by nie eksperymentowac na własną ręką, gdyż
      przy tego typu sprawach, kiedy w grę wchodzi kruchutka psychika lepiej robic to
      z głową u porządnego lekarza :))


      • magda9945 Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 09.03.06, 10:33
        Dziękuję za odpowiedż.Nie wykluczone,że moja pediatra jest taka jak
        mówisz.jednak z drugiej strony to nic nie wie o zachowaniu mojego dziecka,gdyż
        nie rozmawiałam otym z nią.Myslałam,że to poprostu sprawa charakteru,ale dopiero
        znajoma uświadomiła mi,że można taki stan złagodzić.Pójdę więc do lekarza
        ijeżaeli będzie to chciała leczyc to super,jeżeli nie to wybiorę ię jeszcze do
        innego homeopaty i na tych opiniach oprę nasze dalsze postępowanie.Jeszcze raz
        dzięki.
        • granna Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 09.03.06, 11:18
          Przepraszam więc za taką nadinterpretację, trzeba brac jednak większa poprawkę
          na słowo pisane :))
          Ja tez miałam takie dziecko i tez myślałam, ze taki charakter, że są dizeci
          "cygańskie" i sa "maminsynki" . I byc moze tak jest, ale z tego co obserwuję
          "cygańskie" dzieci, tzn takie, które sie nikogo nie boją, są pogodne i ufne,
          trafiają sie raczej tym rodzicom, którzy ciąże planowali w tym własnie momencie :))
          • magda9945 Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 09.03.06, 13:55
            no niestety chyba masz rację.Pierwsze dziecko planowane było i jest
            "cygańskie".Drugie,które samo się zaplanowało jest jak wiadomo.
            • malowanka Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 10.03.06, 12:55
              Ponieważ sąsiadka ma córeczkę która podobnie się zachowywała (płacz w obcych
              miejscach, nietolerancja nawet znajomych ludzi) w tym wieku, chcę powiedzieć,
              że warto powiedzieć lekarzowi o wszystkich zachowaniach dziecka, które nawet
              lekko Cię niepokoją np.tylko jedna ulubiona zabawka, albo jeden ulubiony sposób
              zabawy, jak śpi itd. Ona powiedziała o tym pediatrze, który ją zignorował. Ale
              poszła do psychologa i zrobiła testy (mała miała 16 mcy) i od tamtej pory ma
              zajęcia, które ją podciągają do poziomu rówieśników i uczą radzenia sobie z
              emocjami. Tym postem pragnę tylko powiedzieć, że nie warto czekać do 18 lat,
              gdy bedzie mogła iść na DDD- sama uczeszczam na taką terapię ) ponieważ jesżeli
              jest wrażliwa to te 18 lat będą dla niej trudniejsze i my świadomi rodzice
              możemy pomóc naszym dzieciom teraz jak są małe i nauczyc ich w miare zdrowych
              reakcji na różne sytuacje. I wg. mnie najważniejsza jest intuicja rodzica a
              specjaliści po to by z nich korzystać.
              Moja taka wrażliwa córka (9 lat), jąkająca sie, obgryająca paznokcie znacznie
              się uspokoiła odkąd zaczęła brać kulki i jest dużo pogodniejsza.
              • granna Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 10.03.06, 13:09
                Z ciekawościco to za skrót DDD? Dorosłe Dzieci D?
                • magda9945 Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 10.03.06, 18:43
                  Dzięki jeszcze raz.Postanowiłam iśc do homeopaty,a nie do mojej pediatry.
                  Poczekam jedynie,aż mała przestanie ząbkować.Myślę,że jest teraz dodatkowo
                  rozdrażniona i to nasila objawy.Jeżeli macie inne sugestie chętnie wysłucham.
                • malowanka Re: Bojace sie,krzyczące dziecko! 11.03.06, 18:18
                  DDD dorosłe dzieci dysfunkcyjne czyli z rodzin gdzie była nadmierna
                  religijnośc, pracoholizm, przemoc itp.
Pełna wersja