babsee
31.03.06, 09:03
Moja Jagusia jako lek konsty miała dobraną Tuberculinum 200CH.Po podaniu
nastąpilo mega pogorszenie a potem, po 2 mies bezustannego kaszlu- kaszel
ustąpil. Jednak wystąpiła nadpobudliwość i nerwowy sen.Lekarz homeo
stwierdzil ze to nie jest dobry lek dla niej.
I teraz-lecze od 15 dni Jagusie z candidy-jest na ostrej diecie,probiotyki
+candida albicans 15ch.Podalam je Propolis- i na to zareagowala strasznym
alergicznym kaszlem(tak mysle ze to propolis nam zawinił).Podałam kompleks
Taretphedreel-nic,podalam Bryonie 15 ch- zmienil sie na lżejszy, lagodniejszy
ale nie ustąpił.
Wczoraj kaszlala juz praktycznie caly wieczór-na noc podalam Zyrtec bo juz
nie wiedzialam co dać.
Pasowała mi Ipeca-ale nie miałam.
Kaszel-nie wybudza jej ze snu, nie podnosi sie jak śpi,nie podrywa jej do
góry, jak lezy kaszle zdecydowanie więcej,noc przechlapana,bez zmiany na
dworze, mam wrażenie ze w niczym jej nie przeszkadza,nie popuszcza przy
kaszlu.Kaszel jest:zaczyna sie sucho a po 3,4 kaszlnięciu na mokro.Jak wypije
to jest jej lepiej.
Siedzi,czyta bajke i tak sobie rycha pod nosem-jak gdyby nigdy nic,Typowy
alergiczny, czasem jakby z dusznością.
I tak sie zastanawiam:moze podac jej tą Tuberculine z wody?
Jak mysl;icie?