mama_marty
18.04.06, 15:16
Jestem w Szkocji i złapałam jakiegos wirusa - katar, lekkie drapanie w gardle
(czasami zmusza do odchrząkiwania, troche zaczerwienione) i nie moge sobie
dac z nim rady. Jakieś inne tu wirusy są czy jak? w Polsce ostani raz miałam
katar we wrzesniu zeszłego roku zanim zaczęłam leczyć sie homeopatycznie,
potem wystarczyło oscillo badź L52 Lehninga i katar już nie miała szans sie
rozwinąć. A tutaj nie moge dać sobie rady. Oscillo nic nie pomogło, L52 bez
efektów. Dalej leci mi z nosa, troche w nim szczypie, powiększone prawe węzły
chłonne na szyji oraz ślinianki (lekko bolące przy dotyku). Oscillo z wody
tez nie pomogło. A dzisiaj juz leci z noska mojej 3-letniej córeczce.
Sporadycznie kicha, nie kaszlemy. a ja potrafie miec napadowe kichanie, tak
po 5 razy z rzędu, ale bardzo rzadko. I nie bardzo wiem, co jeszcze mogę
spróbować. Powyższe leki juz sie kończą ale chyba i tak nie ma sensu ich
dalej kontynuować?
Proszę doradźcie coś..., coś ta moja klimatyzacja w Szkocji nie przebiega
nalepiej :(