Katar - kolejny watek - pomocy

17.05.06, 11:22
Witam,
Od jakiegos miesiąca mój synek walczy z katarem, może opisze po kolei:
W polowie kwietnia dostał kataru lejącego przezroczystego, tylko rano był
zabarwiony na zółto zielono ale b. delikatnie- bez goraczki bez kaszlu,
euphorbium comp. i woda morska nie pomogły, po jakimś tydodniu podalismy
sticte pulomnarie 30 CH - z kataru zrobiła się galareta przezroczysta, potem
się skończył.
Wyjechaliśmy nad morze tam było zimno no i katar powrócił z tym, że lał się
do gardła - całą noc nie przespana no i b. wysoka goraczka. Dostał zinnat,
claritine, ambrosol i diagnozę ostre zapalenie górnych dróg oddechowych. Od 2
maja do 6 maja rano zinnat i syropki- powrót do domu. W poniedziałek kontrola
u naszej pediatry - niewielkie zmiany w oskrzelach ale do środy bez
antybiotyku. W środę zmian w oskrzelach nie było więc nadal same syropki bo
katar i kaszel w nocy i po przebudzeniu... Aha dostał kropeli do oczu bo w
międzyczasie strasznie zaczeły ropieć oczka tak, że rano nie mógł otworzyć a
sulfacetamidum nie pomagało...
Pani podejrzewałaby alergię gdyby nie fakt, że tatusia chwyciło dokładnie to
samo - goraczka i katar a za jakieś 3 dni ropiejace oczy...
Stan na dzien dzisiajszy: Odstawione syropki bo poprawy nie było nadal katar
i kaszel - taki napadowy jak zacznie to czasami az do wymiotów (głównie
wieczorem i rano po przebudzeniu choc i w dzień się zdarza ale wtedy
delikatniej tak pojedyńczo zakaszle) Kaszel raz wydaje się, że mokry i coś
odkrztusza, a za chwilę, że suchy duszący... Katar: w nocy spokój oddycha
przez nos, rano polecą lekko zielonkawe gilki, a potem wodnisty
przezroczysty - przez cały dzień.
Od wczoraj dostaje kompleks dagomedu na katar ale specjalnej poprawy nie
widać - rano niania mówiła, że poleciało mu więcej az się biedak wystraszył -
najgorsze, że nie umie wydmuchiwac noska:((( więc samo musi to zlecieć albo w
sytuacji ostatecznej ściągamy...
No i mam pytanko czy dawać mu dalej dagomed (dostaje tak jak na opakowaniu co
godzine 3 kulki - wczoraj dostał 3 razy po 5 kulek)?
Czy spróbowac pulsatilli - mam potencję 9CH czy może podac stictę pulmonarie
ale trochę przerażają mnie poprzednie gile konsystencji galarety?
Aha mały ma 2 lata i 3 miesiące, w rodzinie alergikow uczulonych na jakies
pyłki nie ma...
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
MZ
    • marzennak Re: Katar - kolejny watek - pomocy 17.05.06, 18:28
      Mój mały dostał na katar kalium bichromicum 30 CH kilka razy dziennie po kulce.
    • granna Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 07:33
      Od wczoraj dostaje kompleks dagomedu na katar ale specjalnej poprawy nie
      widać - rano niania mówiła, że poleciało mu więcej az się biedak wystraszył -

      Czy polecuiało więcej następnego dnia rano po podaniu Cinabaris?
      A jak dzisiaj?
      A kalium nie na taki katar raczej.
      • zarebamon Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 07:47
        Tak, po podaniu dagomedu poleciało mu więcej ale w ciągu dnia nie było róznicy
        leciało tak samo jak w dniach kiedy go nie brał.
        Wieczorem dostał pulsatillę 9 CH - zobaczymy jak rano po przebudzeniu będzie.
        Martwi mnie tylko ten napadowy kaszel wieczorny az do wymiotów a potem rano ale
        już bez wymiotów:((( tak kombinuję że to może glista:(
        W łasnie dzwoniłam do niani kaszle i ida mu żółte bańki nosem - czyli nadal to
        samo co przy dagomedzie:(
        • 5_monika Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 08:23
          nie możecie iść do homeopaty ?
          • zarebamon Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 08:28
            No chyba to nas nie ominie...
            Niestey to będzie mozliwe dopiero w przyszłym tygodniu....
            • 5_monika Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 08:51
              wieczorem możesz podać Ipecę
              • marzennak Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 09:58
                Nie jestem homeopatką, ale w książce stoi, że przy gęstej wydzielinie z nosa
                ("gęste, lepkie,włókniste lub grudkowate, ropne, żółte") doprowadzającej do
                wymiotów podaje się właśnie kalium. W obrazie kali:pogorszenie zimne powietrze,
                2-3 w nocy, poprawa w cieple i ruchu. W pulsatilli brak pragnienia, poprawa na
                świeżym powietrzu, pogorszenie w cieple, główną cechą jest zmienność objawów
                fizycznych i emocjonalnych, dziecko jest płaczliwe, lubi być noszone, awersja
                do ciepłych napojów i potraw, często towarzyszy zapalenie spojówek.
                • zarebamon Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 10:44

                  No i ta pullsatilla bardziej mi pasuje bo:
                  zapalenie spojówek zaleczone kroplami,
                  placzliwy i to bardzo się zrobił
                  zdecydowanie woli zimne - obiad ma byc wręcz chłodny...
                  pogorszenie jak jest ciepło - śpimy w lodowatym pokoju i zdecydowanie lepiej..
                  Jedno co nie pasuje to brak pragnienia - pije duzo kompotów bo je wprost
                  uwielbia - ten brak pragnienia był chyba (o ile dobrze kojarzę) w początkowej
                  fazie wtedy kiedy dostal antybiotyk.
                • granna Re: Katar - kolejny watek - pomocy 18.05.06, 12:23
                  Marzenak, gęste, lepkie włókniste to w przypadku dizecka niesmarkającego
                  siedziałyby w nosie, a po wzięciu np w palce i rozcieraniu (sorki wszytskich za
                  obrzydliwe opisy :)) by sie kleiły palce.
                  Jak idą całkiem żółte to ja bym poleciała, jeśli nie pomogła pulsatilla, hepar
                  sulfurem 15 ch, ale hepar jest w skldzie cinnabaris (tak samo jak kalium). Sama
                  nie wiem, bo tam potencja jest niższa niz 15 a reakcja na początku po cinabaris
                  była.
                  Jesli masz hepar 15 to spróbuj z wody co pół godziny, ale jak po 2 godzinach nie
                  bedize widac choc minimalnej róznicy to moze własnie hydrastis (widac jakies
                  nadzerki na błonie sluzowej nosa?) Tez z wody
                  A co do smarkania to ja kazałam dziecku nabrac powietrza, zamknac usta i je
                  wydmuchac i tak załapał co to znaczy smarkac. NIe mial wtedy jeszcze 2 lat, wiec
                  spróbuj, moze nauczy sie smarkac przy okazji :))
    • zarebamon Stan na dzien dzisiejszy:) 19.05.06, 09:34
      Jest lepiej:)))
      Bierze pulsatillę i katar wczoraj się zmniejszył dzisiaj nawet przy kasłaniu
      nic mu nie poleciało - zobaczymy oby tak dalej troszke jeszcze tylko mu furgoli
      w nosku.
      Na kaszel zaaplikowałam mu syrop z cebuli i miodu po łyzeczce rano i wieczorem -
      wczoraj nie zwymiotował wieczorem, dzisiaj rano troszkę pokasłał ale jakoś
      udało mu się nad tym zapanować - więc może cos w tym jest:)
      Zastanawiam się jeszcze nad kaszlem bo jak zakaszle jednorazowo to słychac, że
      coś mu sie odrywa i jest ok ale ma też takie napady kaszlu jakby suchego
      wieczorem i rano po wstaniu - pierwszy raz spotkałam cos takiego żeby razem
      występowały dwa rodzaje kaszlu...
      Aha i żeby było mało atrakcji powirusowych to niania ma anginę - brrr jeszcze
      tego mi brakuje w domu:(
      • marzennak Re: Stan na dzien dzisiejszy:) 19.05.06, 18:48
        Dokładnie taki opis kaszlu jest w pulsatilli!
Pełna wersja