filbico
08.06.06, 13:39
Witam, leczę dziecko homeopatycznie (tuberculinum 1000 CH). Od lutego dziecko
chorowało na zapalenie lewego ucha, połączone z infekcjami kataralnymi,
kaszlowymi. Ucho było niedrożne (zapchane woskowiną), zostało już oczyszzone -
brak stanów zapalnych w uszach. Zrobiliśmy badanie słuchu i tu wyszło
nienajlepiej. Dziecko tzw.zdrowe, natomiast ma wielkie migdały, szczególnie
prawy (od lutego są duże), raczej blade. Dziecko na nic nie narzeka. O co tu
chodzi? Czy tuberculina to wyleczy, czy potrzeba czasu? Lek wydaje się
dobrany, stan psychiczny dobry. Oczywiście zaczynaliśmy od niższych potencji
tubrculinum. Proszę o radę, sygestię. Lekarz polecany tu na forum.