pierwsza wizyta u homeopaty.

27.06.06, 21:43
Bylam dzis z 3 letnia corka,ktora ma przerosniete migdaly i sklonnosc do
anginy. Wizyta trwala 2h a ja czulam sie jak u psychologa. Pan bardzo mily
zadawal mnostwo pytan poczawszy od rozwoju dziecka do pytan o zachowania w
roznych sytuacjach, o apetyt, jak spi, czy sie odkrywa, czy jest uczuciowa,
grzeczna, kiedy zaczela mowic... to byl moj pierwszy kontakt z homeopata
wybranym z listy stworzonej na tym forum. Czy tak powinna wygladac pierwsz
wizyta? Fajnie sie rozmawialo ale naprawde jak z psychologiem a dopiero sobie
pozniej uswaidomilam,ze o samej homeopatii bylo malo...
    • very_martini Re: pierwsza wizyta u homeopaty. 27.06.06, 22:55
      Widać trafiłaś do kogoś, kto rozumie, na czym polega homeopatia:) Porządny
      wywiad dotyczący objawów innych niż somatyczne. Klask klask.
      Co dostałyście? i kto to, kto to? z ciekawości pytam babskiej:)

      16%VOL
      22%VAT
    • kitka20061 Re: pierwsza wizyta u homeopaty. 28.06.06, 00:10
      Na podstawie takiego wywiadu właśnie homeopata stawia diagnozę. Napisz coś
      więcej bo tez mnie ciekawi
      • ma.dzia Re: pierwsza wizyta u homeopaty. 28.06.06, 09:28
        Witajcie:) Ulzylo mi po Waszych odpowiedziach;) Ten homeopata to Arkadiusz
        Stankiewicz z Gdyni polecony jako pierwszy w watku zalozonym przez astria1.
        Przyznaje,ze wybralam homeopate do ktorego mam najblizej. Po przyjsciu do
        gabinetu Inka sie bawila a on rozmawial ze mna i obserwowal jak ona sie
        zachowuje. Najpierw pytal o moj zwiazek z mezem, [potem o to czy ciaza byla
        planowana, jak sie czulam w ciazy, o porod, pozniej o pierwszy rok zycia, kiedy
        zaczela siadac, kiedy byl pierwszy zab, kiedy zaczela chodzic, mowic, pytal o
        problemy z dzieckiem, pozniej dugi rok zycia, choroby, jak wyglada jak choruje,
        czy w czasie choroby bawi sie czy lezy czy jest kontaktowa, otwarta... chyba
        nie jestem w stanie sobie wszystkiego przypomniec. Na koniec wizyty zobaczyl
        jak wyglada jej jezyk i podal dawke leku, ktorego nazwy nie moge sobie niestety
        przypomniec:( ale moge zadzwonic i zapytac gdyby co;) powiedzial,ze w ciagu 2-3
        dni moga wystapic jakies objawy choroby ale raczej 80% dzieci ma sie dobrze.
        Teraz mam sie odezwac najpozniej za miesiac i powiedziec jak w tym czasie sie
        czula a on dopiero wtedy bedzie mogl mi powiedziec cos na jej temat. Jesli mala
        zachoruje to bedziemy ja leczyc minimalna dawka leku, niezabjajac temperatury
        do 39st i podobno kazda choroba ma byc krotsza i lagodniejsza. Za ta wizyte
        zaplacilam 150 a jesli teraz bedzie sie dzialo to juz mamy sie kontaktowac
        telefonicznie i bezplatnie. Jesli nie bedzie wiekszych problemow to mamy
        spotkac sie dopiero w lutym. Tyle pamietam na chwile obecna ale mozecie pytac
        jesli cos sie nasunie. Pozdrawiam homeopatycznie:)
        • zorka4 Re: pierwsza wizyta u homeopaty. 30.06.06, 22:44
          ma.dzia napisałam na priv.
        • melan2 Czy do homeopaty trzeba już chodzić przez cały rok 20.10.06, 20:14
          jak sie raz pójdzie...? Aha czy dr Stankiewicz za każdą wizytę bierze 150zł?
          Chciałabym pójść do niego albo do dr Zwierza, tylko jestem studentką i nie wiem
          właśnie,czy będzie mnie stać na ewentualnych kilka kolejnych wizyty...
Pełna wersja