ma.dzia
27.06.06, 21:43
Bylam dzis z 3 letnia corka,ktora ma przerosniete migdaly i sklonnosc do
anginy. Wizyta trwala 2h a ja czulam sie jak u psychologa. Pan bardzo mily
zadawal mnostwo pytan poczawszy od rozwoju dziecka do pytan o zachowania w
roznych sytuacjach, o apetyt, jak spi, czy sie odkrywa, czy jest uczuciowa,
grzeczna, kiedy zaczela mowic... to byl moj pierwszy kontakt z homeopata
wybranym z listy stworzonej na tym forum. Czy tak powinna wygladac pierwsz
wizyta? Fajnie sie rozmawialo ale naprawde jak z psychologiem a dopiero sobie
pozniej uswaidomilam,ze o samej homeopatii bylo malo...