renste
12.11.06, 15:05
Synek wczorqaj rozciął sobie wargę.rana była w kształcie maleńkiej podkówki i
zastanawialismy się czy jechać to szyć.Po wnikliwych oględzinach doszlismy do
wniosku,że zrośnie się samo.
Tak też dziś się stało,ale w śroku rana podeszła ropą.
Mały wczoraj dostał arnikę 200 jednorazowo.Kontakt z homeopatką będziemy mieć
najwcześniej jutro rano,a pierwszy raz mamy takie kłopoty.
Poradźcie co synkowi podać?
Zaraz zaparzę nagietek i będę mu przemywać.
Calenduli homeo chyba nie mam,ale mam nagietkową maść.