bańki gumowe.

14.12.06, 15:49
Ktos na forum kiedys podawal link do mapy akupunkturowej czyli gdzie, na co
stawiac banki. Bede wdzieczna za pomoc, dzis mam postawic pierwszy raz corce
(3,5) na zapalenie oskrzeli.
    • 5_monika Re: bańki gumowe. 14.12.06, 16:33
      postaw po prostu między łopatkami
      w duzym uproszczeniu tu:
      www.medplus.pl/medplus_instrukcja.pdf
    • ma.dzia Re: bańki gumowe. 14.12.06, 18:45
      Zdecydowalam sie na masaz plecow banka. Nie wiem czy to tak dziala ale do tej
      pory zapchany nos teraz splywa katar caly czas.
      • marciszonka Re: bańki gumowe. 14.12.06, 21:33
        Bo tak to właśnie działa :-) Rewelacyjny wynalazek :-) A juz masaż to właśnie
        mega skuteczna rzecz.
    • szagszag Re: bańki gumowe. 15.12.06, 01:03
      A mi lekarka ("zwykła") zabroniła stawiać bańki przy zapaleniu oskrzeli. Nie
      dopytywałam już dlaczego, bo byłam z dwójką dzieci, obaj z tym nieszczęsnym
      zapaleniem, a teraz zastanawiam się, czy to może mieć jakiś związek z
      antybiotykiem, który dostali?
      • beba2 Re: bańki gumowe. 15.12.06, 10:45
        Może nie pozwoliła stawiać, bo zapalenie jest z obturacją.
        • szagszag Re: bańki gumowe. 15.12.06, 23:43
          Beba, pewnie nie odnajdziesz teraz już tego pyt., ale może się uda. Nie chcę
          zaczynać nowego wątku. Co to znaczy, że zapalenie jest z obturacją i jaki to ma
          wpływ na bańki? Mnie się wydawało, że obturacyjne zap. oskrzeli to po prostu
          obustronne, nie zastanawiałam się nigdy szczególnie nad tym...
          • ma.dzia Re: bańki gumowe. 16.12.06, 09:12
            Goraczka minela, noc spokojna bez kaszlu czyli mam prawie zdrowe dziecko. Jak
            dla mnie to kolejny sukces:)
            • 5_monika Re: ma.dzia 16.12.06, 17:48
              madzia
              postaw jeszce co drugi dzień po 1 bańce
              :)
              • beba2 Re: ma.dzia 16.12.06, 19:37
                Obturacyjne znaczy, że z obrzękiem lub zwężeniem oskrzeli, co ma wpływ na
                ograniczenie przepływu powietrza.
                • szagszag Re: ma.dzia 17.12.06, 00:16
                  Dzięki za odp. Zapytam lekarkę na kontroli w pon.
    • ma.dzia Re: bańki gumowe. 15.12.06, 08:47
      Kurcze cala noc kaszlala, katar wyplywal, goraczka 39,5,wiec zimne oklady. Dzis
      mniej kaszle i mam wrazenie,ze chyba zaczyna sie odrywac. Jesli kolejny raz uda
      sie uniknac antybiotyku to wycaluje mojego homeopate po rekach:) Dzieki za
      pomoc:)
    • anda8 Re: bańki gumowe. 15.12.06, 14:00
      dziewczyny, jak robicie masaż i jak długo i jak czesto.
      Jot nakazłą mi kiedyś jechac wzdłuż na dół po jednej stronie kręgosłupa i wracac
      kręgosłupem na górę i potem z drugiej strony w dół i potem wracac kręgosłupem.
      NA karteczce przy bańkach był opis żeby po prosu zaczynać po jednej stronie
      pleców i z góry na dół leciec po kolei - omijając! kręgosłup.
      Miałam robić codziennie po 20 minut przez miesiac.

      A WY jak to robicie?
      • 5_monika Re: bańki gumowe. 15.12.06, 14:05
        jadę równo góra dól, z lewej połówki do prawej, nas kręgosupie nie pamiętam
        chyba nie przejeżdżam, na pewno na nim stawiam w jednym miejscu na górze.Jak
        częsdto to zależy jak jest stan ostry to codziennie np. przez 3 dni.Tyle że ja
        chyba robię krócej, trzy razy tak "objadę plecy", ale może trzeba dłużej ?
        • marciszonka Re: bańki gumowe. 15.12.06, 14:18
          Ja też omijam kręgosłup, bo tylko na nim stawiam, a przy masażu go nie ruszam,
          ale sam masaż robię dłużej niż 3 minuty. A dokładnie tak długo jak długo nie
          wyjdą pierwsze krwiaczki. Dla mnie wtedy jest ok, jak zostaje leciutki ślad, a
          nie tylko zaczerwieni się na moment przy ciąganiu.
          • 5_monika Re: bańki gumowe. 15.12.06, 14:20
            ale po postawieniu, po masażu śladu nie zostawiacie ?
            • all2 Re: bańki gumowe. 15.12.06, 14:27
              u mnie czasem plecy są lekko zaczerwienione, ale to zaraz znika
              • ma.dzia Re: bańki gumowe. 15.12.06, 15:03
                Ja robilam wczoraj nie dluzej niz 5 minut, czytalam,ze masaz robie co 2 dni ale
                moze zrobic dzis jeszcze raz? Mloda znowu goraczkuje 39st, troche mniej kaszle
                ale moim zdaniem slabo wyglada...
                • 5_monika Re: bańki gumowe. 15.12.06, 15:16
                  postaw 1 bańkę na plecach, duzo nie stawiaj jak ma gorączkę bo to jest zabieg
                  rozgrzewający.
                  • ma.dzia Re: bańki gumowe. 15.12.06, 15:34
                    w ktorym miejscu?
                    • 5_monika Re: bańki gumowe. 15.12.06, 15:46
                      madzia
                      odpowiedziałam Ci wczoraj , dostałaś link, między łopatkami lub chyba tam jet
                      GRT 14 punkt na kręgosłupie.
                      • ma.dzia dziekuje:) 15.12.06, 16:08

            • marciszonka Re: bańki gumowe. 15.12.06, 21:25
              Zostawiamy, minimalny ale zostawiamy. Samo pojechanie trzy razy góra-dół u nas
              nic kompeltnie nie daje. Jak napisałam - masuję do pierwszych śladów a nie do
              powierzchniowego, chwilowego zaczerwienienia.
              • 5_monika Re: bańki gumowe. 15.12.06, 22:52
                czyli zostaje taki minimalny cień (w niektórych miejscach)na plecach, nie
                wygląda dokładnie tak jak przed masażem.
                • beba2 Re: bańki gumowe. 15.12.06, 23:38
                  Ja masażu nie robię, ale jak postawię gumowe bańki, to są bordowe placki.
                  Przy stawianiu baniek nie biorę pod uwagę meridianów ( nie zawsze ) i o to mi
                  własnie chodzi, zeby naczynka popękały, bo wtedy w danym miejscu zaczyna się
                  pobudzanie i nagromadzenie przeciwciał walczących z chorobą.
      • all2 Re: bańki gumowe. 15.12.06, 14:17
        Mnie Jot kazał robić tak samo. Po paru dniach tego masażu młody dostał wysypki -
        taką smugą ukosem przez plecy, od dołu po lewej do prawego ramienia. Krosty jak
        przy ospie wietrznej. Przerwałam wtedy masaże, dopóki to nie znikło, jakiś
        tydzień. Potem znów zaczęłam i pojawiło się jeszcze kilka krost, ale już
        znacznie mniej. Znów przerwałam i potem na nowo zaczęłam - od tamtej pory
        żadnych wysypek nie ma, a ja masuję dalej, prawie codziennie, bo młody polubił i
        się domaga. Ale już nie jest to 20 minut, tylko 2-3, i nie zawsze w ten
        przepisany sposób, czasem tak mu tylko pojeżdżę po barkach. Zastanawiam się, czy
        te codzienne masaże jakoś nie szkodzą, może to za często?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja