Dodaj do ulubionych

Angina ropna - trudna do wyleczenia?

02.01.07, 17:04
Dzis rano ujzalam na swoich migdalach wielkie ropne czopy. Nie mam
temperatury, czuje sie ok. Rano zadzwonilam do homeopaty i powiedzial,ze mam
brac co godzine mercurius 9ch (taki akurat mialam w domu) no i biore od rana
i dalej boli tak samo. Zastanawiam sie kiedy moge poczuc poprawe i po jakim
czasie jesli jej nie poczuje bedzie znaczylo,ze homeo mi nie wystraczy?
Ostatnio angine ropna miakam chyba 15 lat temu,wiec nie jestem w temacie.
Obserwuj wątek
      • homeopatkaqq Re: Angina ropna - trudna do wyleczenia? 02.01.07, 18:28
        ja angine ropna przechodzilam raz w miesiacu przez okres kilku lat z rzedu.

        BEZ TEMPERATURY.!!!!!!!

        Tylko pocilam sie strasznie w nocy w okolicy karku i klatki piersiowej.Do tego
        pojawial sie metaliczny smak w ustach + podpuchniety wel chlonny oraz zielony
        wysiak z noasa.


        Mercurius jest ok, zwalcza ropne stany sluzowek, ale w stanach ostrych trzeba
        go brac nawet co 15 minut....bo objawy na chile znikaja i znow
        powracaja...ciagle trzeba sie obserwowac.
        Ja nie uzywam nigdy niskich potencjii, homeopata kaze mi brac 30-tke mercuriusa.



        Jednak, jesli ci mercurius wcale nie pomaga homeopata musi znalezc cos
        innego ...z homeopatykow.
        Jest ich mnostwo.
        • beba2 Re: Angina ropna - trudna do wyleczenia? 02.01.07, 19:50
          To nie jest mozliwe. Musiałaś mieć postawioną złą diagnozę, albo jesteś jakimś
          wyjątkowym " przypadkiem" ( przepraszam za określenie), którego jeszcze
          medycyna nie zanotowała. Jakos nie chce mi się wierzyć, ze miałaś co miesiąc
          robiony wymaz, bo tak naprawdę jest to jedyny miarodajny sposób na
          potwierdzenie anginy ropnej.
          Anginy ropne zawsze przebiegają z gorączką, natomiast nalot na migdałach nie
          zawsze jest ropny, choć moze podobnie wyglądać.
          Aaa, no i przy anginie nie ma kataru ( przynajmniej tak piszą w dostępnych mi
          żrodłach). Moze jakis lekarz by tu wpadł i się wypowiedział ( a moze mnie
          oświecił ).
          Tu pierwsza z brzegu publikacja w skrócie:

          " ANGINA BAKTERYJNA

          Jak często atakują nas anginy bakteryjne

          Zakażenia bakteryjne stanowią 10-30% zapaleń migdałków. Zakażają i powodują
          zapalenia migdałków przede wszystkim paciorkowce ropne grupy A. Najczęściej
          zakaża paciorkowiec Streptococcus pyogenes grupy A (90-95% angin
          bakteryjnych).
          Inne anginy bakteryjne

          Możliwe, ale rzadkie jest również zakażenie anginą niepaciorkowcową –
          bakteriami: Streptococcus pneumoniae, Staphylococcus aureus (K+), Moraxella
          catarrhalis, Haemophilus influenzae.

          Angina bakteryjna wywołana przez przez paciorkowcowe.

          Angina tego typu wywołana paciorkowcem ropotwórczym o nazwie Streptococcus
          pyogenes grupy A stanowi 90-95% angin bakteryjnych. U wielu osób drobnoustrój
          ten bytuje na migdałkach w sposób bezobjawowy, ale w przypadku gwałtownego
          oziębienia czy przegrzania, czy innego osłabienia lokalnej odporności – a więc
          w niesprzyjających warunkach – z niewinnego kolonizatora staje się groźnym
          agresorem i powoduje anginę paciorkowcową, która różni się wyraźnie od
          zakażenia wirusowego. W anginie „paciorkowcowej” gardło jest intensywnie
          przekrwione i występuje wysoka gorączka; nie towarzyszą jej natomiast katar,
          chrypa ani wyciek z nosa – typowe objawy dla wirusowego zapalenia
          nosogardzieli, które może przebiegać bezgorączkowo lub z niewysoką gorączką.

          Czy zakażenie paciorkowcem jest niebezpieczne dla zdrowia?
          Drobnoustrój ten jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ może powodować
          chorobę reumatyczną, jak i ostre zapalenie nerek. Ten, jak inne paciorkowce
          wytwarzają co najmniej 20 toksycznych związków niszczących tkanki chorego.
          Najważniejsze z nich to streptolizyna O i S, powodujące rozpad czerwonych
          ciałek krwi (erytrocytów) i uszkodzenia innych komórek. Paciorkowce wytwarzają
          również inne toksyny, w tym takie które wywołują wysoką gorączkę, jak też
          egzotoksynę A – która odpowiada za zespół wstrząsu toksycznego.

          Rozpoznawanie anginy paciorkowcowej
          Wyhodowanie paciorkowca z wymazu z gardła i migdałków uznawane jest za tzw.
          złoty standard rozpoznawania anginy paciorkowcowej. W latach 80-tych pojawiły
          się szybkie testy określające czy w zakażeniu – tj. w wymazie pobranym z gardła
          występują paciorkowce. Dokładność tych testów wynosi ok. 60-90%, co w znacznym
          stopniu ułatwia diagnozę i leczenie lecznie zwalnia z wykonania tzw. posiewu,
          którego wynik oceniany pod mikroskopem jest podstawą rozpoznania.

          Możliwe objawy anginy paciorkowcowej
          Podstawową dolegliwością jest ból gardła, nasilający się przy połykaniu, który
          może promieniować do ucha. Występuje wysoka gorączka, bolesne powiększenie
          węzłów chłonnych szyi. Choroba objawia się bólem gardła i trudnościami i bólem
          w połykaniu, bólem ucha, bólem głowy i ogólnym złym samopoczuciem, często bólem
          brzucha. Migdałki podniebienne są powiększone i przekrwione, a z ich krypt może
          wydostawać się ropa. Błona śluzowa gardła jest zmieniona zapalnie –
          zaczerwieniona. U większości chorych jest obrzęknięta, z wysiękiem osocza krwi.
          Węzły chłonne szyi są powiększone i bolesne. Mogą pojawić się wymioty i bóle
          brzucha.

          • foretka Re: Angina ropna - trudna do wyleczenia? 02.01.07, 22:18
            Wrzuc w wyszukiwarke "angina ropna" - zalozylam w tym roku watek i byl bardzo
            przydatny.

            Beba - jako weteranka angin (jedna w roku co najmniej, potwierdzona przez
            lekarzy, leczona antybiotykiem) - temterature miewalam rzadko. Wysoka jeszcze
            rzadziej.

            Ostatnia angine wyleczylam mercuriusem (dzieki forum takze). Ale mialam
            potwierdzona diagnoza lekarska i wypisana recepte na antybiotyk. Bo moja
            rodzinna podeszla sceptycznie do kulek za 7,60zl.

            Pozdrawiam serdecznie
            ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
            zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaM:-)
            • beba2 Re: Angina ropna - trudna do wyleczenia? 02.01.07, 22:51
              Nie bardzo zrozumiałam o co chodzi. Mam sobie wrzucić w wyszukiwarkę ? :)

              Dalej nie rozumiem dlaczego diagnoza lekarska potwierdzona rzutem oka w gardło
              jest dla Ciebie miarodajna bardziej od zrobionego wymazu ( oczywiście nie tylko
              dla Ciebie, bo dla tysięcy pacjentów pewnie).
              To, ze lekarz zapisał antybiotyk...hm...no jak dla mnie to żaden argument. W
              większosci przypadków antybiotyki są zapisywane niepotrzebnie. I to są fakty
              podawane przez Ministerstwo Zdrowia.

              Ale spierać się nie będę, bo argumenty, ktore przedstawiłaś ( mające
              potwierdzić, że to ropne cholerstwo było )po prostu mnie nie przekonują.
              No chyba, ze istnieje jeszcze cos takiego jak przewlekłe anginy ropne, na które
              człowiek po prostu przestaje reagować gorączką. Uch zaczynam zmyślać chyba.

              Ale gdzie się nie obrócę tam wszystkie teksty pisane opisują przwdziwie ropną
              anginę w ten sam sposób.
              W każdym razie mnie by to dało do myślenia - lekarze też się mylą, niestety.

    • foretka link 02.01.07, 22:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=35167308&a=35167308
      na forum jest wiecej, musisz poszukac

      Pozdrawiam
      ~ foretka ~ mama Paulinki (13.09.2004r.)
      zapraszam na forum Zakątek Szczecińskich MaM:-)
      • ma.dzia Re: link 03.01.07, 10:20
        Mercuruis nie pomogl niestety. Do homepopaty isc nie moge bo ten, do ktorego
        wczoraj zadzwonilam to homeopata mojej corki i chodze z nia do niego tylko 2
        razy w roku. Sama nie chorowalam juz chyba od 10 lat a ostatniego abtybiotyku
        nie pamietam nawet,wiec nie wiem za co mnie tak pokaralo. Dzis rano obudzilam
        sie z tak opuchnietym gardlem,ze pierwsza proba przelkniecia sliny skonczyla
        sie wymiotami ropy z krwia (przepraszam). Ledwie zywa zaprowadzilam corke do
        przedszkola, po drodze zwymiotowalam w krzaki a potem pojechalam do lekarza. No
        coz, lyknelam Augmentin ale nie mam sily dluzej znosic tego bolu:(
        Moj maz choruje dokladnie na to samo, moje objawy wysoka temperatura i tez
        mercurius nie zadzialal ale on poki co nie ma nawet sily z lozka wstac,wiec
        jest tylko plukanie gardla woda utleniona. Koszmar normalnie.
        • konkubinka Re: link 03.01.07, 12:56
          nam na angine ropna doktor zapisala jedna dawke mercuriusa 30 CH (poprawa po 24
          godzinach) a nastepnie hepar sulfur 30 CH , potem znow mercurius ze
          wstrzasaniem.Poza tym notakehl przez 10 dni.
          Mimo tego uwazam, ze wymaz to jedyny sposob potwierdzajacy rodzaj anginy.
          W tym samym czasie chorowal moj maz i zadne mercuriusy go nie postawily na
          nogi, w koncu dostal antybiotyk po ktorym czul sie jeszcze gorzej - a wiec
          ewidentnie zle trafiony , bo bez wymazu.

          Angina wracala do nas kilka razy - do corki dwa razy, do meza raz , do syna raz
          i do mnie raz.Wytepilam ja medycyna chinska .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka