gdrypa itd-pomozecie?

03.03.07, 15:41
    • konkubinka Re: gdrypa itd-pomozecie? 03.03.07, 15:45
      za szybko wyslalalam.
      Moja córus ma 40 stopni .Rano miała 38,5 , w nocy 40.Zbiłam okładami, teraz
      zbijam paracetamolem i okładami (belladonna nie zadzialala w nocy)

      Bylam u lekarza (zwyklego)-najprawdopodbniej grypa (ja tez mialam w tym
      tygodniu), zapisala Pyrosal, paracetamol, eurespal i diphergan.
      Z noska leje sie woda, mowi przez nos, pokasluje rzadko, sucho, teraz prawie
      wcale.Wczoraj pare razy posikała w majtki.

      Podalam jej dwa razy od rana eupatorium D12.
      macie jeszcze jakis pomysl?
      Do homeo nie dostane sie i nie dodzwonie.Wlasciwie jestem w trakcie
      zmiany.Niepokoi mnie ta goraczka w dzien i panikuje o dzis rano znajomy ojca
      umarl na sepse:(
      Generalnie mała jest przytomna, ma duze pragnienie.
      pomozcie, poradzcie.Troche rzeczy w domu mam (choc napewno nie am aconitum i
      gelsemium z tych grypowych.
      • gniadus Re: gdrypa itd-pomozecie? 03.03.07, 16:25
        Napewno oscillococinium, stosowaliśmy i pomogło. W przypadku goraczki(my mielismy 40,4 stopnie)kapiel schładzająca - stosowalismy pomogło, ale co najwazniejsze syn jeszcze wymiotował, bolały go oczy i dr zapisał eupathorium perfoliatikum 1000ch. Synek szybciutko wrócił do zdrowia (3 dni)Podobno na tę grypę bardzo dobrze działają też bańki.pozdro.
      • marciszonka Re: gdrypa itd-pomozecie? 03.03.07, 17:25
        A masz L52?
      • 5_monika Re: gdrypa itd-pomozecie? 03.03.07, 18:02
        wirusowe po prostu, możesz nazwać jak chcesz
        boli głowa, oczy
        przeczytaj opis (pewnie masz coś)
        Aconitum, Bryonia, Gelsemium
        aconi\tum powinnaś mieć :(

        jakieś kompleksowe ?
        • konkubinka Re: grypa itd-pomozecie? 04.03.07, 18:23
          dziekuje , juz nie dalam rady zajrzec na forum.Jednak euptorium dziala
          swietnie, z tym, ze ja mam D4 w krpelkach wiec dawalam trzy razy
          dziennie.Dzisiaj mała jest w stanie jakby nic jej wczoraj nie było.
Pełna wersja