errato1
23.03.07, 08:44
moja 4-letnia córka właśnie wychodzi z ospy i już teraz widzę, że w
niektórych miejscach zostaną blizny, niestety również na twarzy :-(
strasznie wolno jej się ta ospa rozwijała, a niektóre zmiany przechodziły
wręcz we wrzody. nawet w tej chwili na palcu wskazującym ma takiego jednego,
który choć przysechł, jednak jeszcze tam jest.
podawałam jej Rhus toxicodendron, potem Arsenicum, bo Rhus średnio pomógł, a
późniejsze objawy idealnie pasowały do Arsenicum. świądu praktycznie nie
było, tylko raz w nocy mocno się kręciła, ale po podaniu Arsenicum świąd się
już nie pojawił.
czy w tej chwili mogę jej coś podać, aby jakoś wspomóc gojenie tych zmian?