zarebamon
28.03.07, 08:19
Witajcie,
Mój 3 latek ma od zeszłego czwartku potwierdzone zap. oskrzeli. Bierze
notakhel żeby nie poszło w zakarzenie bakteryjne i swoja konstytucję z wody
(chamommila). Na kszel ładnie działała mu malia więc nie była odstawiona i
zmieniania na pojedyńczy. Brał pojedyńcze ale nie było poprawy. Wczoraj
bylismy na osłuchaniu w oskrzelach nadal świszczy:( Pediatra najchętniej
dałaby juz antybiotyk ale uprosiłam ją jeszcze o 2 dni inhalacji.
Stwierdziła, że może to alergia bo poza świstami zero goraczki apetyt i
nastrój super - jakby był zdrowy. Kaszle rano po wstaniu na mokro w ciągu
dnia sporadycznie ale już bardziej sucho z głębi - na to rewelacyjnie działa
chamom.
Na moje pytanie, że może to pasożyty dostałam odpowiedź jak nie pomoże
inhalacja i poumno histamine będziemy eliminowac dalej 3 migdał, pasożyty
itd...
W nocy spał dobrze wysdawało się, że nie swiszczy w oskrzelach ale rano po
wstaniu przykladam ucho do plecków i slychac wyraźny gwizd.
Ma może ktoś jakis pomysł na taki dziwoląg bo mam wrażenie że pediatra dałby
najchętniej antybiotyk i byłoby po sprawie
Pozdrawiam