Moczenie nocne, raz jeszcze...

10.07.07, 22:48
Dziewczyny,
ręce opadają,leczę syna od kilku ładnych miesięcy i zamiast lepiej jest
niestety coraz gorzej.Jest to rzecz dziwna,bo ogólnie synek fajnie reaguje na
homeoleczenie i kilka razy wyszliśmy z opresji bez problemu-co oznacza,że
lekarka dobrze dobrała leki.Tylko dlaczego w przypadku tej choroby idzie to
tak opornie i kompletnie bez rezultatu?!Obecnie to czwarty z kolei lek,który
ma pomóc-daję synkowi natrium i dzień w dzień mokro.Zanim zaczęliśmy leczenie
zdarzały się 3,2 dni przerwy a teraz non stop mokro.
Zastanawiam się nad tym, czy kupić wybudzacz-tylko szkoda mi małego,by
musiał budzić go brzęczek,a poza tym to sporo kosztuje.
A może podpowiecie jakis inny SKUTECZNY sposób,jakąś alternatywę-może ktoś
próbował krople Bacha,albo akupunkturę,zioła...
Proszę o odpowiedź.
    • konkubinka Re: Moczenie nocne, raz jeszcze... 10.07.07, 23:42
      my tez nadal jestesmy w kropce choc moczenie jest rzadziej.Jak sadzisz czy moze
      to byc zwiazane z przerosnietym migdalem?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=43517500&v=2&s=0
      jeszcze cos bylo ale sie pogubilam:(
    • granna Re: Moczenie nocne, raz jeszcze... 11.07.07, 08:00

      Ja tez mam ten problem. Bałam się, że może jest jakaś wada układu, ale 2 lata
      temu przeszło małemu na kilka miesięcy, razem z objawami wziewnej alergii. Potem
      w przedszkolu pojawiła sie nowa pani i moczenie wróciło w październiku ubiegłego
      roku i tak zostało. Zdarzały sie pojedynczo 2 noce suche jedna mokra. Nigdy nie
      mogłam wyłapać czy podłoże jest emocjonalne czy np jest podziębiony czy może
      jedno i drugie naraz :)) W maju okazało się, że alergia wziewna rozwinęła mu sie
      bardzo mocno, ale na szczęście lekarzowi udało sie trafić z lekiem. DO spółki z
      ostrą dietą po miesiącu widać było znaczną poprawę, ale moczenie za to pojawiło
      sie codziennie. Mało tego, zdarzało sie, ze nawet 2 razy w ciągu jednej
      nocy.Lekarz kazał dołożyć Cantharsis a potem ew Aconitum na te wszystkie jego
      lęki :)) Tyle, ze po 2 dawce cantharsis pielucha dziś rano było sucha :)) Kacper
      miał tez problem ze stulejka i ma nadal przyklejoną skórkę więc być może to
      rzutuje na jego stan, może łatwiej o jakieś niezauważalne stany zapalne, które
      rzutują na wytrzymałość pęchęrza ? Badanie moczu nic nie wykazało, ale sama juz
      nie wiem. Budizk u nas nie ma racji bytu bo sen jest kamienny sama nieraz
      próbowałam go wyciągnac na siusiu :(
      Co do migdalka nic nie wiem na ten temat, mam nadzieje, ze jakoś pokonamy to
      moczenie tym bardziej, ze takie przypadki juz w rodzinie były :( Psycholodzy
      mówią, ze jesli dziecko kończy 5 lat i nadal moczy sie w nocy to należy sie
      zastanowić nad jego sytuacją emocjonalną, ale u nas jak widać grają role oba
      czynniki, wiec sprawa jest jeszcze trudniejsza :(
      Na razie więc podkłady na łóżku zostają :)
    • soprana Re: Moczenie nocne, raz jeszcze... 16.07.07, 18:13
      Idz z maluchem do nefrologa. Moze dziecko ma reflux moczowodowo-pęcherzowy. Przy
      tym schorzeniu czesto wystepuje moczenie nocne u dzieci.
      • anul1 Re: Moczenie nocne, raz jeszcze... 18.07.07, 17:54
        Tak od wizyty u nefrologa i pliku podstawowych badań zaczęliśmy
        oczywiście.Przyczyna tkwi gdzieś indziej.
        • kobieta_wenus Chłopcom daje się zazwyczaj 1 rok 01.08.07, 01:21
          więcej na opanowanie umiejętności kontrolowania funkcji pęcherza w nocy, czyli
          do 6 roku życia, więc nie ma się co załamywać. Dobre efekty przynoszą alarmy
          wybudzające, tzw. wybudzacze, które uczą dziecko samokontroli.
    • poznangdynia Re: Moczenie nocne, raz jeszcze... 21.08.07, 19:05
      Witam!Ludzie!,ja pisze o tym gdzie tylko moge i juz spotkalam sie z
      opinia,ze chodzi mi tylko o reklame.Polecam z calego serca Krople
      Bacha.dobrze dobrane naprawde dzialaja na moczenie nocne!!!
    • gtn.com Re: Moczenie nocne, raz jeszcze... 16.09.07, 23:02
      Sporo wiem o kroplach Bacha. Jeśli moczenie ma podłoże psychogenne
      to szanse na wyleczenie kroplami Bacha są bardzo duże. Przy okazji
      można wzmocnić charakter i pozbyć się innych przypadłości. Jeśli nie
      podziałają (co wątpliwe), napewno nie zaszkodzą. Polecam.
Pełna wersja