Dodaj do ulubionych

Katar czy Euphorbium wystarczy?

13.12.07, 10:38


Witam,
Mój mały 9 miesięczny chłopak wczoraj był jakiś „niewyraźny”
dzisiaj wstał z wodnistym katarkiem. Nigdy nie brał leków (nawet
szczepionek) i chciałabym zdusić chorobę w zarodku.
Jedynie mając kilka tygodni miał katar, ale na tle alergicznym – na
mleko – po zmianie mojej diety przeszło (nadal go karmię i już
rozszerzyłam dietę o nabiał 4 miesiące temu i wszystko jest OK).

Moje pytanie jest następujące – czy Euphorbium wystarczy? Czy podać
mu coś jeszcze Engystol, Grip Heel, Oscilococillum ??? Nie chcę go
ciągnąć do przychodni, bo to może dla niego skończyć się gorzej. A
nie ma podwyższonej temperatury.

Dziękuję za porady. I życzę miłego dnia – oby 13 okazał się
szczęśliwy :)
Obserwuj wątek
    • shiva772 Re: Katar czy Euphorbium wystarczy? 14.12.07, 20:06
      Hmmm, nasz super homeodok nie zapisuje o tej porze roku euphorbium.
      Ja dałabym echinacea/argentum wali w granulkach albo jeżeli katar
      ciągle silny to Silicea w czopku. Silicea Comp. w czopku Wali ratuje
      nam życie przez cały czas :) To jest lek na wszystko u dzieciaków.
      Ze starszym synkiem było gorzej bo Silcea w czopkach została na
      chwilę wycofana z aptek braliśmy w granulkach ale nie działa aż tak
      szybko i skutecznie jak czopek.
    • a_g_u_s_k_a Re: Katar czy Euphorbium wystarczy? 17.12.07, 13:58
      Dziękuję za rady. Podaje tyko Euphorbium, bo od tego zaczęłam i
      odpowiedzi trochę za późno otrzymałam – ale nic to lepiej późno niż
      wcale – może na przyszłość się przydadzą (oby nie!) Trochę posmarkał
      wodnistym katarem miał zaszklone oczka. Temperatura 36,6. Dalej
      podaje Euphorbium, ale to juz chyba końcówka kataru – troszkę
      jeszcze czasami rzęzi w nosku :(. Choć to rzężenie jest dla niego
      bardzo dokuczliwe – ściągam fridą po spryskaniu Euphorbium, ale nie
      wszystko się udaje ściągnąć. Katar jest bezbarwny przezroczysty, ale
      już nie taki wodnisty.

      W międzyczasie mnie dopadło jakieś paskudztwo – kichałam na potęgę,
      ale też nie miałam gorączki, ale czułam się połamana, ponieważ nadal
      karmię myślę, że trochę pomogły synkowi przeciwciała, które
      wytworzył mój organizm.
      A ja stosowałam też Euphorbium (to do nosa) i Gripheel. Czy dobrze?
      Coś mi się zdaje, że chyba powinnam inne? Ale ja znam tylko takie:(.

      Czyli na przyszłość powinnam zacząć od innych specyfików? Hmm tylko
      ile mu ich podać? W jakiej kolejności? I jak często? Wiek 9 miesięcy
      z małym hakiem waga ok 10 kg.
      Czy jeszcze teraz mu coś zapodać?
      Dziękuję za rady, bo wolę omijać przychodni dopóki jest to katar
      żeby nie zarazić go tam czymś gorszym.
      • 5_monika Re: Katar czy Euphorbium wystarczy? 17.12.07, 14:22
        na przyszłość podaj jak najwcześniej Oscilloccinum 1/3 fiolki 3 razy
        dziennie przez 1 dzień.
        Ja stwiam bańkę(i)
        na wodnisty katar, nadżerający skórę, kichanie, załzawione oczy
        można spróbowac Alium cepa 15 ch 1 granulka 4 razy dziennie do
        zagęszczenia, ale są też inne leki pojedyncze przy wodnistym
        katarza , więc najlepiej napisać dokładne objawy.
        Kup sobie jakąś podstawową książeczkę homeo.
        Wiek dziecka i waga nie ma znaczenia, dawki są takie same jak u
        dorosłych -1 granulka =1 dawka.Jak często zależy od tego jak ostry
        jest stan i jaka jest reakcja na lek.Jesli jest pozytywna to robi
        się większy odstep przed kolejną dawką LUB podaje się lek jeśli masz
        wrażenie że przestaje działać i jest pogorszenie LUB jesli objawy
        się zdecydowanie zmienią, wtedy wypada podac coś innego.
        Co do Ciebie , nie miałaś nic innego, to lepszy taki kompleks niż
        czekać aż coś się rozwinie.
        pzdr

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka