Dodaj do ulubionych

gazy u 4-miesiecznego dziecka

14.02.08, 18:05
Zainteresowalam sie homeopatia po urodzeniu mojego synka, naprawde
niewiele na temat wiem.Nie mialam za bardzo czasu zglebiac tematu,
moze mi sie uda troche poczytac jak Kajtus zacznie przesypiac nocki
i nie bede zasypiala na stojaco:)

Moj synek od poczatku ma problem z gazami, lekarze oczywiscie
tlumacza to niedojrzalym ukladem pokarmowym. Kajtus strasznie sie
wil i prezyl, ulge przynosilo tylko puszczenie baczka. No i zaraz
historia sie powtarzala i tak w kolko. Poszlismy do homeopaty, ktory
dal Kajtusiowi Nux Vomica 30 C i kazal zazyc raz. Nie pomoglo. Dalam
synkowi Nux jeszcze dwa razy. Nastapila zmiana. Teraz maly sie nie
prezy tak jak wczesniej. Za to duzo gorzej spi, budzi sie z placzem
i usypia na rekach dopiero jak pusci baczka. Meczace jest to
strasznie dla nas obojga.
Zastanawiam sie czy powinnam jeszcze raz dac Nux Vomica.

Dodam,ze synek jest po wylewie, mial drgawki i w szpitalu dostawal
antybiotyki, zaczelam mu dawac probiotyk, mam nadzieje,ze pomoga.

Kajtus jest pogodnym dzieckiem, gdyby nie meczace go gazy mialabym
dziecko-aniolka:)

Lewy policzek jest delikatnie zaczerwieniony i zawsze troszke
szorstki i wysuszony w porownaniu z prawym,mimo ze codziennie
smaruje kremem. Maly ma tez ciemieniuszke.Pisze to, bo wiem,ze w
homeopatii wszystko jest wazne.
Obserwuj wątek
      • monlam1 Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 18:20
        Absolutnie się nie sugeruj tym co piszę bo nie jestem lekarzem a
        mamie takie maleństwa boję się doradzać ,ale to normalne że takie
        maleństwo ma gazy...I tak dobrze że nie biegunki,układ pokarmowy
        naprawdę jest bardzo niedojrzały to wszytko mu samo minie nawet bez
        żadnych leków.Mój synek miał biegunki to był odjazd (po każdym
        karmieniu kupka)a lekarze mówili że to całkowicie normalne i
        rzeczywiście samo mu przeszło jak zaczeliśmy kaszki i zupy ze
        słoików. Jak karmiłam piersią nie mogłam nic zjeśc nawet 1
        plasterek pomidora wywoływał biegunkę i to z krwią a teraz wcina
        zupy gerbera z pomidorami i nic :) :) :) Sam z tego wyrósł.
        Na kolki to słyszałam że chamomilae, ale ja już sama nie wiem daję
        teraz mojemu na ząbkowanie i na razie nie ma efektu. Na pewno
        pomoże espumisan czy coś takiego oddać gazy...No ale to nie jest
        lek homeo.
        • kobraluca Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 18:28
          a czy chamomilae moze pomoc Kajtusiowi lepiej spac? Moze uspokoi go
          troche?

          Te nieprzespane noce naprawde mi daja w kosc, w dzien z drzemkami
          jest to samo co w nocy,czyli ciagle pobudki, maly spi tylko u mnie
          na rekach, nic nie moge zrobic.
          • monlam1 Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 18:57
            A tego to ja nie wiem,bo każdy lek u innej osoby inaczej
            działa,musisz sama zdecydować albo niech wypowie się ktoś kto długo
            leczy swoje dzieci homeopatycznie bo ja też zaczynam...Na samej
            górze w wątkach są skany i tam jest opis chamomilae to poczytaj
            sobie na jego temat.Ogólnie jest na kolki, bóle ząbków przy
            ząbkowaniu,na słabe spanie też,ale wiesz no boję się daradzać bo
            twój dzidziuś jest taki mały.Jeśłi już to raczej potencja niska na
            przykład 9 CH...Poczekaj jeszcze może ktoś sie wypowie i poczytaj
            czy ten lek pasuje,chociaż ten opis jest taki że do większości
            niemowlaków pasuje, przynajmniej mi się tak wydawało ;)
            • kobraluca Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 19:28
              z tego co przeczytalam wydaje mi sie,ze chamomilla moze byc
              odpowiednimlekiem, Kajtus uspokaja sie tylko na rekach i musze wtedy
              go kolysac lub chodzic(to wlasciwie pasuje do wiekszosci
              niemowlakow), jak placze tp ze zloscia, ma jeden policzek czerwony.
              Poza tym wydaje mi sie,ze jego placz spowodowany jest
              nadwrazliwoscia, bo puszczenie baczka nie boli przeciez,a on placze
              • izunia3ch Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 19:46
                Witam!!!
                Czytam i czytam i.....przypominam sobie siebie jeszcze niedawno,
                chociaż do tej pory mam z tym do czynienia. Mój najmłodszy synek rok
                i 7 miesięcy nadal ma kolki...a jakże, moi pozostali też mieli, ale
                do roku i 3 miesięcy (starszy), a średni do 9 miesięcy, tak długo,
                ale to tylko niedojrzały układ trawienny-robiliśmy wszystkie badania
                i nic. Trzeba czasu...Ja wspomagałam i nadal podaję Chamomilię, ale
                200 ch-nie sugeruj się tym, zapisała mi to homeopatka i do tego
                Colocinthis 200 ch-niby lepiej, ale nie do końca. Nadal nie
                przespałam ani jednej nocy, ale już śpi w nocy bez przerwy po 2
                godziny-sukces, jak był w wieku twojego maleństwa spał po 15-20
                minut i ryczał godzinę i tak bez przerwy-były takie noce, ze nie
                kładłam się spać do łóżka-spałam na siedząco-wiem co to znaczy i
                współczuję. Musisz to przeżyć wraz z maleństwem-kiedyś przejdzie...
                Powodzenia.
                  • izunia3ch Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 21:15
                    A teraz coś na pocieszenie!!! Lekarz mi powiedział, że takie kolki
                    jak u nas występują rzadko. Także mam nadzieję, że u Ciebie pójdzie
                    to szybciej. A ja tym czasem czekam do drugich urodzin i może wtedy
                    zacznę spoac i żyć jak człowiek...
                    • shiva772 Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 21:37
                      Kochana co ja przeszłam z moim młodszym synkiem i z tymi gazami to
                      poprostu dance macabre. Trwało to 4 miesiące i ponad!!! Nawet nasz
                      genialny homeopata mówił, że to trzeba jakoś przeżyć ale dawałam to
                      co mi zapisał:
                      - na lepszą perastaltykę jelit - w razie twardego brzuszka Carbo
                      animalis - do buźki jedną granulkę (nie zadławi się), po tym są
                      bączki.
                      - w razie silnej kolki (ataku tak silnego gdzie nic nie pomaga) są
                      świetne czopki homeo - Carum Carvi firmy Wala. Ja je stosowałam co
                      drugi - trzeci dzień - to była moja ostatnia deska ratunku, pomagają!
                      Ja w akcie desperacji stosowałam też wszystko inne: podstawą były
                      leki homeo te co wyżej + viburcol (lepiej śpi nawet dzisiaj jest na
                      viburcolu bo ząbkuje z gorączką), oraz: espumisan w kroplach,
                      esputicon, infacol, masaże, noszenie, na diecie drakońskiej jestem
                      do dziś, okłady i mnóstwo innych rzeczy łącznie z wizytą u lokalnej
                      szeptuchy. Dziecko mi poprostu schodziło co noc, ten dziki wrzask
                      będę pamiętać do końca moich dni ale jednak przeszło!!!!!
                      • izunia3ch Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 21:44
                        Shiva772 ja też dawałam teczopki firmy Wala, ale niestety nie
                        skutkowały, zresztą u nas nic tak naprawdę nie skutkowało, do tej
                        pory tak jest. W tej chwili przestałam podawać już nawet homeo, bo
                        nie wiem czy jest sens, zazdroszczę tobie, że skończyło się to w 4
                        miesiącu, a ja mam tą kaszanę do teraz. Wyobraźcie sobie, że my z
                        męzem nagrywaliśmy kolkę na kamerę, bo nikt nam nie wierzył i z tym
                        nagraniem jechaliśmy do gastroendokrynologa. Shiva 772 w jakim wieku
                        jest twoje dziecko?
                      • karol.i.na Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 21:52
                        To ja tak z punktu widzenia homeopatii klasycznej:))

                        Piszesz, że byłaś u lekarza - homeopaty. Jeśli on dobrał nux vomicę
                        na podstawie wywiadu, to może być również tak, że ten lek pomoże na
                        spanie w nocy. Spanie w nocy może uregulować się na końcu, tj. może
                        być tak, że dziecko potrzebuje jeszcze kilku dawek tego leku, po
                        czym wszystko się uspokoi, również spanie w nocy. To czy tak jest
                        wie tylko ten homeopata i ja bym radziła się z nim skontaktować.
                        Jeśli masz taką możliwość.

                        Dla porównania (dla monlam :)), gdy na ząbkowanie dawałam
                        chamomillę, dziecko nie wymuszało noszenia i bujania w nocy, spało w
                        swoim łóżeczku, ale budziło się regularnie, co godzinę, dwie, z
                        płaczem lub krzykiem. Od momentu kiedy udało nam się dobrać lek
                        konstytucyjny ząbkowanie określam jako bezbolesne. Może przypadek,
                        bo dziecko urosło, ale może nie:)
                        • izunia3ch Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 14.02.08, 22:05
                          Z tego co czytam, ile jest osób, tyle różnych sposobów, ale nie na
                          wszystkie dzieci to działa, warto próbować wszystkiego, ale moja
                          homeo powiedziała też, że to niestety w niektórych przypadkach
                          jedynym lekarstwem jest czas, u nas chyba tak właśnie jest...nie
                          można uogólniać, każdy organizm jest inny, na jednego działa to, a
                          na innego ...nic...
                          Powodzenia w przetrwaniu tych chwil, o których jednak szybko się
                          później zapomina.
                • nyaa1 Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 30.12.08, 09:01
                  izunia3ch - ja też mam ten problem z gazami u mojego synka. Może to zabrzmi
                  niezbyt dobrze ale ucieszyłam się, że nie tylko ja mam taki problem. Synuś ma
                  już roczek i do tej pory zdarza się, że budzi się z wielkim płaczem w nocy po
                  czym po jakiejś chwili (większej lub mniejszej) oddaje gazy prężąc się i płacząc
                  przeraźliwie.
                  Jeśli jeszcze tutaj zaglądasz to daj znać na jakim etapie jesteście, czy już się
                  wam skończyło ? I jak było ze starszym synkiem - po prostu odeszło i już ?
                  pozdrawiam wszystkich z podobnymi problemami i życzę wytrwałości i spokoju
    • kasiaczekg troszkę inna rada 16.02.08, 01:28
      Kuba jak był malutki (teraz 21 miesięcy) to też sie prężył, spał co prawda dość
      dobrze, ale często u mnie na brzuszku - to mu pomagało. Zawsze chciał być dużo
      na noszony i lubił być blisko mamy. Jeszcze nie przespałam od jego urodzenia
      dłużej jednym ciągiem niż 5 godzin i to w najlepszym okresie, teraz pobudki co
      2-4 godz. Jak ząbkuje to co 30-60 min. Jakoś sobie daję radę, powiem nawet, że
      można sie przyzwyczaić do takiego spania przerywanego.
      Chciałabym Ci podać link do forum o chustach - odkryłam go troszkę za późno dla
      siebie (Kuba już troszkę za duży na chustowanie), ale może Tobie i maleństwu
      pomoże, zawsze jak dziecko w chuście to ma sie wolne ręce, no i jak maleństwo
      jest blisko mamy to jest spokojniejsze:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      • cocco15 Re: troszkę inna rada 04.03.08, 00:06
        BARDZO DOBRA RADA!
        Obydwoje moich dzieci miało kolki i gazy i na szczęście już przy
        pierwszym dziecku zauważyliśmy że pomoaga mu, (bo go rozgrzewa)
        nasze ciepło. Tak więc kładliśmy się na środku łóżka (żeby nie spaść
        po zaśnięciu) z synkiem na brzuchu (brzuch do brzucha) i aby usnął
        silnie masowaliśmy mu plecki (to pmagało oddać gazy). Tak samo
        przetrwaliśmy pierwsze miesiące z córką. Polecam.
          • molla7 Re: troszkę inna rada 04.03.08, 21:41
            szarpanie się przy piersi i wrzask wraz z godzina 17 do godziny 21.
            dance makabre jak ktos tu napisał.
            Jakieś 4,5 miesiąca z życiorysu.
            Bylismy wtedy u homeo-radziła chamomlilę ale u nas sie nie sprawdziło.
            Działały inne myki:
            suszarka do włosów,
            Masaż poklepywaniem z brzuszkiem ułozonym na kompresie z goracej pieluchy i foliówki.
            Ponoć cuda działa masaz lekko postawiona bańką na natłuszczone powłoki brzuszka!!!
            • falka32 Re: troszkę inna rada 01.01.09, 18:23
              W czasie, kiedy moje dzieci były niemowlętami, znałam z homeo tylko
              viburcol, który akurat na dolegliwości jelitowe nie działał. Zaczął
              działać, jak wyrośli z tych problemów, koło 6 miesiąca.

              Z leków nie - homeo, ale w miarę - jak lekarz twierdzą -
              nieszkodliwych, tzn działających miejscowo i nie wchłaniających się
              do krwioobiegu, przydają się leki na bazie simetikonu, czyli
              wymieniony espumisan, esputicon, infacol, sab simplex - to jest
              wszystko ten sam składnik aktywny, tylko inna nazwa handlowa i
              producent. Zmieniają napięcie powierzchniowe, czyli działają jak
              odwrotność płynu do mycia naczyń :) - dzięki temu dokuczliwe i
              bolesne bąble w jelitach się nie tworzą albo się mniej tworzą.

              Wiem, że nie powinnam polecac tego na tym forum, ale tonący (czyli
              matka dziecka ze wzdęciami) brzytwy się chwyta a to jest jedna z
              mniej ingerujących w organizm alternatyw.
    • moyyra Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 05.01.09, 21:08
      ja z innej beczki
      nie z homeo zwiazane

      przy starszym dziecku koszmarnie meczyalm sie z kolkami
      z drugim juz mniej
      bo nabylam poprzez internet rurke Medi Globe-szybko spuszcza gazy z
      brzuszka
      do tego drugiego nosze w chuscie-masowany automatycznie brzuszek,
      mial zaspokojoną potrzebę bliskosci, po jakims czasie zaczal mi
      ladnie sypiac w nocy, budzi się co prawda, ale je-zasypia, albo
      czuwa spokojnie, a tak to wczesniej siedzialam z nim na lozku po
      turecku - zasypial mi tylko na rekach + poduszka-odlozony wył,
      w koncu nauczylam się odkladac tak, ze lezal przytulony mocno do
      mnie-mial wrazenie, ze dalej jest na rekach,

      wspolczuje tych zarąbanych nocek, glowe do sciany mozna se przybic,
      eh...
      poza tym, cos przypomina mi się, ze wg forum Alergie gazy, bole
      brzuszka mogą byc objawem ze sie am pasozyty,

      pozdrawiam
        • moyyra Re: gazy u 4-miesiecznego dziecka 07.01.09, 22:22
          www.swistak.pl/aukcje/3192728,RURKI-MEDI-GLOBE-POMOGA-NA-KOLKE-I-WZDECIA-.html

          w sumei znalazlam na szybcika aukcję do neij

          na forum mozna znaleźc trochę wpisow o niej

          twoj dziec ma 4 mies, teoretycznie powinien juz wyrosnac z kolek,

          czy karmisz go tylko piersią?/ nie doczytakam , bo jakma przerwę w
          wyproznianiu się, to gazy potrafią isc -z tym, ze one raczej
          neibolą ...eh..zdrowka dla malenstwa

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka