proszę o opine o dr Bross z Bielska

22.03.08, 22:51
proszę o wypowiedzi osób które się u niej leczą, czy są sukcesy czy ktoś się
na niej zawiódł? Szukam lekarza dlatego pytam.
znane mi są z forum tylko pozytywne opinie neoaferatu, ale czy ktoś jeszcze
zna panią dr?
    • neoaferatu Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 23.03.08, 21:32
      Poszukaj w wątku Adresy homeopatów, bo tam ktoś o tej dr pisał.
    • domator11 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 23.03.08, 23:53
      Też szukam dobrego homeopaty na południu Polski. A jakie ceny ma
      doktor Bross?
      • neoaferatu Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 24.03.08, 10:58
        Za pierwszą wizytę dorosłego pacjenta 190 zł, za każdą kolejną 130, za pierwszą
        wizytę dziecka 150 zł, za każdą kolejną 100 zł.
    • barbs Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 25.03.08, 09:58
      Próbowałam leczyć u niej moich synków - bez powodzenia niestety.
      Ostatnie podejście było w pażdzierniku czy listopadzie ze starszym -
      trzy wizyty, po każdej nowy zestaw kulek, po każdej "teraz już na
      pewno" miała nastąpić poprawa i guzik. Kiedy po trzeciej wizycie do
      szmerów w oskrzelach doszło zapalenie ucha machnęłam ręką, poszłam
      do laryngologa i skończyło się antybiotykiem.
      Generalnie mam wrażenie, że pani doktor coraz bardziej wchodzi w
      aspekt psychologiczny - czyli kulki to tam swoją drogą, ale szukajmy
      dlaczego w ogóle zachorował. Jakie są układy w rodzinie, jakie Twoje
      układy z rodzicami, co dziecko sygnalizuje swoimi chorobami? Prostej
      teorii, że mały choruje, bo poszedł do przedszkola i styka się z
      wirusami pani doktor nie przyjmuje do wiadomości :/
      • neoaferatu Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 25.03.08, 21:12
        Rzeczywiscie po pierwszych lekach u moich synków było pogorszenie, wiedziałam
        juz wcześniej ze tak bedzie i wiedziałam, ze to dobry objaw. Nawet teraz po
        kolejnych lekach czasami wracaja objawy, które moi synowie mieli kiedyś, wiem od
        innych doswiadczonych matek, ze to dobrze, oznacza to ze organizm pozbywa sie
        kolejnych obciazeń. Po ostatnim leku z mojego MIchała lało sie pieć dni. Z jego
        odbytu tryskała brudna ciecz. Ktos by powiedział ze zamiast wyleczenia jeszcze
        cos sie dołożyło? Ja zadzwoniłam do dr Bross. Ona mnie upewniła ze to typowa
        reakcja polekowa. I rzeczywiscie miała racje. Z ta biegunka która choc straszna
        mineła sama mój MIchałek pozbył się kolejnej dolegliwości autystycznej. Moja
        córka Ewa po leku od dr Bross miała dziką goraczkę i objawy przypominajace
        grypę, ktos by powiedział ze lek nie działa za to jeszcze wywołał grype. I znowu
        od razu dzwoniłam do dr Bross, która stwierdziła ze wszystko jest pod kontrola i
        udzieliła mi sensownych wskazówek. Teraz Ewa jest zdrowsza,a jej dysleksja
        gwałtownie zmalała, czyta coraz lepiej!!!
        • magdalenafokt1976 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 26.03.08, 07:57
          No ale przyznać trzeba, że objawy dosyć drastyczne. Nie wiem czy
          dałabym rade przez pięć dni patrzeć jak z dziecka coś leci i nie
          reagować. Nie odważyłabym się pozostawic tego bez konsulatcji z
          lekarzem pediatrą. No bo homeopatia homeopatią, dobra pewnie aby
          wspomagać leczenie ale nie można przecież pozwolić by dziecku się
          cos stało. A jesli lało się z niego 5 dni to mogło sie coś stać i do
          kogo byś miała wtedy pretensje? Do homeopaty odległego o 200km?
        • barbs Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 26.03.08, 11:15
          Gdyby u moich nastąpiły nawet tak gwałtowne objawy przynajmniej
          wiedziałabym, że COŚ się dzieje, że organizm JAKOŚ reaguje i pewnie
          bym kontynuowała - ale w naszym przypadku reakcja była zerowa - po
          prostu powolne ale stałe pogarszanie stanu - jakby zupełnie bez
          leczenia. Nie będę przecież czekać aż dziecku błona bębęnkowa w uchu
          pęknie - a takie było zagrożenie.
    • kasiac7 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 26.03.08, 19:17
      lecze moje dzieci u pani doktor od pół roku.bywało ze z jedna
      infekcja typu kaszel i katar jezdziliśmy nawet trzy razy po inne
      kulki.różnie to bywa,trzeba duzo cierpliwosci,ale ogólnie jestem
      zadowolona z leczenia bo nie brala antybiotyku odkąd jezdzimy do
      bielska.a choruje ciągle bo jest pierwszy rok w
      przedszkolu.odporności niestety nie udało sie zwiekszyć jak
      narazie.natomiast podejscie psychologiczne do chorowania i
      powiązania rodzinne o ktorych mówi pani doktor czesto mnie denerwuje.
    • ninula09 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 28.03.08, 09:08
      Chodziłam z moimi dziećmi do pani dr przez 1,5 roku. Wydałam mnóstwo
      pieniędzy, efektów zero. Pani doktor bawiła się w psychologa,
      zupełnie się na tym nie znając, ciągle "gubiła się w zeznaniach".
      Prawie mi wmówiła, że to ja jestem "wariatką" i przeze mnie (tudzież
      moją rodzinę) dzieci chorują. Dałam sobie spokój. Jedyne co jej
      zawdzięczam, to zainteresowanie homeopatią. Przykro mi, ale jej
      absolutnie nie polecam. Oczywiście, kilka razy udało się jej trafić
      z lekiem, było to jednak niewspółmierne do ilości moich wizyt.
      • kasiac7 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 28.03.08, 09:31
        widze,ze wiecej osob narzeka na podejście psychologiczne p dr.ja tez
        mialam juz chwile zwątpienia,bo wolałabym żeby więcej było mowy o
        homeopatii i chorobie dziecka a nie o sytuacji w domu i ustawieniach
        rodzinnych.póki co jeżdzimy do bielska bo w przychodni pewnie bym
        dostała mase antybiotyków.ale tak na 100% to nie polecam.
      • barbs Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 01.04.08, 13:47
        ninula09 napisała:

        > Prawie mi wmówiła, że to ja jestem "wariatką" i przeze mnie
        (tudzież > moją rodzinę) dzieci chorują.

        O to to to. Dzięki Tobie uświadomiłam sobie co mi najbardziej
        przeszkadzało w tych wizytach - zwalanie odpowiedzialności za
        przedszkolne infekcje na niewłaściwe moje podejście. Pewno nie
        jestem ideałem matki, ale kto nim jest? Nie mówiąc o tym, że
        obcowanie z takim ideałem to dopiero by była trauma ;) Jeszcze parę
        wizyt i doszłabym do wniosku, że nie nadaję się na matkę, własnym
        dzieciom krzywdę robię i poczucie winy by mnie zeżarło.
        Także wizyty u dr Bross to tylko dla bardzo odpornych psychicznie.
        • kasiac7 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 01.04.08, 21:45
          no wlasnie wizyty u pani doktor to tylko dla odpornych
          psychicznie.trzeba brac troche z przymruzeniem oka to co mowi.tym
          bardzien ze z tego co tutaj czytam wszystkim mowi to samo.pewnie
          przy nastepnej infekcji tez pojade do bielska,ale juz z innym
          nastawieniem i bardziej pewna siebie.ostatnią angine wyleczylismy w
          1,5 dnia i to uwazam za pierwszy sukces.bo bywalo róznie.zauwazylam
          ze pani doktor najwiecej watków psychologicznych wtraca wtedy kiedy
          nie potrafi trafic z lekami.na początku bylam bardzo na "tak" a
          teraz już mam dużo wątpliwości.
          • magdalenafokt1976 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 02.04.08, 07:58
            z tego co się zorientowałam czytając wypowiedzi o różnych lekarzach
            to psychologiczne podejście jest chyba cechą homeopatów w ogóle.
            Widocznie taki urok tej metody. Czytałam też opinie pacjentów,
            którym to odpowiada bo po wizycie czują się "oczyszczeni"
            wewnetrznie:)W końcu nieważna metoda ważny efekt. A z moich
            obserwacji wynika, że homeopatia jednym pomaga innym nie, więc dany
            lekarz ma najczęściej tyle samo przeciwników co zwolenników. Mam
            nadzieję, że nam pomoże. Do nas pani doktor nie wyjeżdżała z żadnymi
            wstawkami psychologicznymi, ale to była pierwsza wizyta.
            • kasiac7 Re: proszę o opine o dr Bross z Bielska 02.04.08, 11:40
              u nas na pierwszej wizycie tez nie było mowy o psychologii.zaczeło
              sie,kiedy ciężko było trafic z właściwym lekiem i zwykły kaszel
              trwał i trwał.bywalo ze w jednym tygodniu byliśmy w gabinecie 3
              razy.pani doktor zaczęła tez coraz częściej krytykowac nasze
              zachowanie wobec dzieci.to jak sie odzywamy itd.nie robi tego w
              sposób niesympatyczny czy mocno drażniący ale jednak.jednym słowem
              trzeba duzo cierpliwosci.
Pełna wersja