Dodaj do ulubionych

nietolerancja dymu tytoniowego i perfum

28.05.08, 12:53
Przeglądając forum nie znalazłam nikogo z moim problemem. Wiem na
pewno, że bardzo źle toleruję dym tytoniowy a przede wszystkim
zapach perfum, kremów, proszków do prania, kosmetyków, środków
czystości, artykułów spożywczych itp. Coraz częściej słyszę, że
sztuczne aromaty i barwniki to trucizna. Zawarta ilość w
poszczgólnych produktach nie jest szkodliwa, ale są już dowody, że
kumuluje się one w organiźmie. Myślę, że jestem przykładem.
Te "zapachy" powodują u mnie rozdrażnienie, brak koncentracji, ból
głowy, suchość a później ból gardła, łzawienie i szczypanie oczu,
krótki, płytki oddech, wrażenie, że zaraz się uduszę, ogólne
osłabiebie, nerwowość graniczącą z agresją. Uciekam wtedy i coraz
częściej myślę, że najlepiej byłoby w nie byt. Jestem nierozumiana
i nietolerowana przez środowisko. To co innym pachnie, mnie
śmierdzi.
Czy ktoś może mi pomóc, podpowiedzieć co robić i gdzie się z tym
problemem udać. Rok temu alergolog powiedział mi, że jako człowiek
bardzo mi współczuje ale jako lekarz niewiele może zrobić, bo
medycyna nie może tego jeszcze w żaden sposób zmierzyć. Może Ci co
mają podobnie podzielą się ze mną wiedzą i doświadczeniem.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • kawka37 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 05.06.08, 22:16
        Llucynko, może jeszcze tu zajrzysz. Identyczne objawy powodowuje
        przerost candidy i / lub grzybki w układzie oddechowym. wiem o czym
        piszę, bo piszę z autopsji, w trakcie długiego leczenia, które daje
        poprawę.
        Czytałam też żę podobny objaw wywołuje chlamydia układowa ( nie
        trachomatis) i borelia, ale o tym już nie z autopsji piszę, tylko
        się mądrzę teoretycznie.
        POwodzenia życzę, bo to bardzo upierdliwa przypadłość i przez wielu
        nierozumiana....
        • lucyna50 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 06.06.08, 09:44
          O candidzie wiem dość dużo, o innych będę zdobywać wiedzę. Jeżeli
          możesz napisz więcej o leczeniu, badaniach, diecie. Jeżeli chodzi o
          zrozumienie to tylko przez bardzo niewielu rozumiana ale coraz
          częściej spotykana przypadłość. Smutne, bo ignorowana przez
          lekarzy. Pozdrawiam ciepło.
          • kawka37 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 06.06.08, 20:15
            Pewnie , że mogę. Co do badań to moje grzybki wykryto mi w
            Poznaniu badaniami z krwi ( przeciwciała). Dokładny ich opis i
            miejsce wykonywania badań jest na forum Candida. U mnie problemem
            okazała się nie aż tak bardzo candida , jak grzyby pleśniowe-
            fusaria penicylium, aspergillus i mucor.
            Co do leczenia - zależy od stopnia zaawansowania choroby i od
            sprawności układu odpornościowego chorego. u mnie to były/ są
            chemioterapeutyki i naturalne środki przeciwgrzybicze i dieta, w
            moim przypadku eliminująca wszelkie ryzyko pleśni w diecie z
            naczelnym wykluczeniem pszenicy i ograniczeniem zbóż do jedynie żyta
            ( jedyne zboże na które nie siadają fusaria, z wykluczeniem owoców,
            cukrów, wszelkiej białej maki i drożdży. Leczenie obejmuje też
            wzmacnnianie układu odpornościowego.
            Jeśli chodzi o zrozumienie środowiśka, to u mnie zrobiło się z tym
            lepiej, gdy wyjaśniłam znajomym mechanizm tego o co chodzi z tymi
            perfumami- że grzybki wychwytują z nich metale ciężkie i dlatego źle
            się czuję. Może miałam / jeszcze miewam o tyle łatwiej, że po
            dłuższej ekspozycji puchnie mi krtań i zaczynam mówić dziwnym,
            świszczącym głosem, a wiadomo - co widać/słychać to ludzi przekonuje.
            Trzymaj się i zadbaj o siebie:)
            Kawka
            • lucyna50 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 06.06.08, 21:14
              Dość długo śledziłam "forum Candida". Teraz mam duże zaległości. W
              jakim wątku, przybliż mi, proszę, bym nie musiała tracić czasu.
              Dajesz mi nową nadzieję.
              Czy masz lekarza, który Cię prowadzi? Ja nie, a ci u których byłam
              uważają mnie za "upierdliwą dziwaczkę". Do Poznania mam 4 godziny
              jazdy pociągiem.
              Za 2 tygodnie jadę, na krótko, do Krakowa. Myślałam by tam zrobić
              badania. Tylko jakie i gdzie? W moim małym mieście nie mam takiej
              możliwości. Wielu badań nie wykonuje się a te które zrobią (na np.
              candidę) nic nie wykazują. I sposób pobierania materiału jest inny
              od tego, o którym piszą internauci.
              Sama dochodzę do tego, że muszę wzmocnić układ odpornościowy. Może
              oczyścić cały organizm z nagromadzonych toksyn?
              Szkodzą mi na pewno owoce, mleko, biała mąka, drożdze a szczególnie
              cukier, wszelkie słodycze.
              Ciągle mam problemy z gardłem, od dziecka, odkad pamięć mnie siega.
              Obecnie dym, perfumy, wszelkie aromatyzowane produkty spożywcze i
              chemia gospodarcza powodują, że wysycha mi gardło, drapie, swędzi,
              tracę głos i nie wiem co jeszcze.
              Dobrze, że jesteś. Pozdrawiam.
              • very.martini Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 07.06.08, 11:44
                A próbowałaś się przerzucić na "ekologiczną" chemię
                domową i kosmetyki? Ale takie naprawdę neutralne, bo
                to, co sprzedają w sklepach, jest nafaszerowane
                konserwantami i polepszaczami, nawet jeśli ma napisane
                na opakowaniu "do skóry alergicznej, wrażliwej, i Bóg
                wie, jakiej jeszcze".
                Poczytaj tutaj
                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26078
                16%VOL
                22%VAT
                • kawka37 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 07.06.08, 13:16
                  Rację ma Martini i ja tego przerzucenia dokonałam. Ogólno dostepne
                  kosmetyki to bomba z metalami ciężkimi, ropochodnymi itp.
                  Jeśli by się okazało, że u Ciebie rzeczywiście przyczyną jest
                  grzybek, a nie co inne, to odstawienie chemii jest kolejnym
                  warunkiem uzyskania lepszego samopoczucia. Niektóre płyny z tzw
                  chemii gospodarzej można z powodzeniem zastąpić tanimi , domowymi a
                  nieszkodliwymi środkami.
                  Co do badań- nie wiem jakie robi sie w Krakowie i że jeśli chodzi o
                  diagnostyke grzybiczą , to Kraków raczej jest słaby. Wiem na pewno,
                  że można w Poznaniu zrobić Badanie IgG przeciwciał 6 grzybków-
                  candidy i innych. Gdy ja zaczynalam się leczyć, można im było
                  przesłac surowicę do laboratorium przez kuriera, teraz podobno już
                  nie. Ale pisze podobno, bo słyszałam tak od kogos, a sama nie
                  sprawdzałam.Czasami tylkotym badaniem można stwierdzić, że
                  przyczyną dolegliwości jest grzybica ( oczywiście samo IgG o niczym
                  nie świadczy - ale IgG + objawy- to już poważna poszlaka) bo jak
                  wyhodować grzybka jeśli siedzi w niedostępnych dla wymazów i
                  posiewów zakamarkach układu oddechowego czy pokarmowego?
                  POzdrawiam
                  kawka
                • lucyna50 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 08.06.08, 15:15
                  Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Bardzo mi pomagają.
                  Wyeliminowałam wiele produktów żywnościowych, kosmetyków i chemii
                  domowej (przede wszystkim glutaminian sodu, barwniki i zapachy, to
                  bardzo szkodliwe substancje i kumulujące się w organiźmie). Bardzo
                  dokładnie czytam etykiety wszystkich produktów. Pranie płuczę 7-10
                  razy. Maksymalnie ograniczm środki chemii domowej, do mycia używam
                  octu, cytryny itp. Sama robię jogurt, kwaśne mleko. Nie kupuję
                  wędlin. W miarę możliwości finansowych kupuję
                  produkty "ekologiczne".
                  Kawka proszę Cię o więcej informacji o lekarzu i laboratorium. Po
                  prostu wybiorę się do Poznania. Muszę próbować. Pozdrawiam ciepło.
                  • kawka37 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 09.06.08, 18:24
                    Lucyna, wysłałam Ci namiary na pocztę gazetową.
                    Tylko mam rozterki, a jeśli u Ciebie przyczyna jest inna i ja Ci coś
                    źle sugeruję, nie jestem przecież lekarzem , a Ty jeśli się
                    zdecydujesz na badania czeka Cię wydatek sporej gotówki...
                    Obiecaj mi , że przemyslisz jeszcze temat innych zakażeń, a może
                    napisz mi w mailu , jakie masz jeszcze objawy, po czym wystapily,
                    czy brałaś dużo antybiotyków/ hormonów.
                    Trzymaj się .
                    Pozdrawiam
                    kawka
                    • lucyna50 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 10.06.08, 13:22
                      "Lucyna, wysłałam Ci namiary na pocztę gazetową".
                      Nie korzystałam jeszcze z poczty gazetowej. Nie wiem jak. Ale
                      jestem dużą, rozsądną "dziewczynką" i obiecuje rozsądek, którego i
                      tak ma za dużo. W moim życiu brakuje mi odrobiny szaleństwa.
                      Brałam dość dużo antybiotykow przez całe moje życie. Hormony przez
                      ok. 10 lat.
                      Pozdrawiam ciepło.
                      Jeżeli zgodzisz się podam Ci mój adres e-mail.
                      • kawka37 Re: nietolerancja dymu tytoniowego i perfum 10.06.08, 17:29
                        :) pewnie że się zgodzę. Podaj gdzie chcesz- albo tu , albo na mój
                        mail gazetowy: kawka37@gazeta.pl
                        ******
                        Co do poczty gazetowej, to jak się zalogujesz , u góry po lewej masz
                        zakładkę poczta, klikasz i potem dalej juz Cię samo prowadzi. Taka
                        mądra jestem , bo mi ktos niedawno powiedział. Można sobie też
                        zdefiniować pocztę gazetową w swoim programie do maili ( u mnie to
                        np outlook express), jedną juz mi się nawet udało samej zrobić, ale
                        tej gazetowej jeszzce nie próbowałam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka