homeopatai a wysokośc temepratury

10.06.08, 12:33
witam, ostanio w którymś z wątków padło prawie podobne pytanie, i
mi dało do myślenia...znaczy się, faktycznie, jak sobie przypomnę
gorączki sprzed przygody z homeopatią, to nigdy nie były one wyższe
niż 39 stopni... natomiast obecnie jest znacznie cieplej..., Dziś
córka leży w domku.. chyba jakisś wirus, bo więcej żadnych objawów,
a ostani pomiar wskazywał 40,4 stopnia..
Czy homeopatia moze tak aktywizować organizm i jego funkcje obronne,
że przy kolejnych infekcjach reaguje wyższą temperaturą???
Macie podobne obserwacje, a moze teorie na ten temat???
przyznam, ze ja takiej temeratury to już sie zaczynam bać...ewa

    • mamaole Re: homeopatai a wysokośc temepratury 10.06.08, 15:04
      uwazam,ze przy tej temperaturze nie ma zartow i koniecznie do
      lekarza!!! Paracetamol moze byc za słaby (obniza o ok 0,5 stopnia) a
      pyralgina jest lepsza w czopku i b.skuteczna ale trzeba dzielić.moze
      czopki Viburcol? homeopatii przy braku wywiadu nie mozna na forum
      polecić.objawy moga zmieniac sie co godzine i rozne leki beda
      przydatne
    • mamaole Re: homeopatai a wysokośc temepratury 10.06.08, 15:07
      nie wiem jak masz prowadzone dziecko-czy tylko homeopatycznie. ale
      od Ciebie zalezy- czy uwazasz ze trzeba przeczekac ten
      kryzys/zaostrzenie, a organizm jest silny? badz uwazna!!!mama
      przewaznie wie najlepiej
    • very.martini Re: homeopatai a wysokośc temepratury 10.06.08, 16:33
      Rozumiem, że skoro piszesz o podaniu homeoleku, to jesteście pod
      kontrolą homeopaty i to do niego zwróciłabym się z prośbą o reakcję
      przy tak wysokiej temperaturze.
      40,4 to nie pikuś, zazdroszczę stalowych nerwów.

      16%VOL
      22%VAT
    • ewapn Re: homeopatai a wysokośc temepratury 10.06.08, 21:40
      chyba żle sie wyraziłam- nie chodzi mi o obecną sprawę i tak wys.
      temp... nie bagatelizuję jej, zbijam dobrze dobranymi dawkami
      paracetamolu na przemian z ibufenem,nadal brak objawów innych, sama
      temp.. jednak taka wysoka...jutro jadę ją pokazac lekarzowi...
      moje pytanie było tylko odnośnie wysokości temp.. tzn kidyś jak
      chorowała to temp. nigdy nie przekraczała 39 stopni, a odkąd
      zaczeliśmy sie leczyc homeo- ta gorączka przy podobnych jak
      wczesniej- zwykłch inf. wiursowych zawsze jest taka wysoka, a
      kolezanki z przedszkola nie leczone homeo mają przy tym samym
      wirusie dużo niższą temp..
      i tak własnie sie zastanawiam, czy to nie jest jakiś efekt wyboru
      takiego leczenia, tzn np. organizm na homeo sie przestraja i
      intensywniej walczy z następnymi infekcjami, czy coś takiego..jak u
      was z temp z perspektywy leczenia przed rozp kuracji homeo i po??
      mam nadzieje ze juz jasniej napisalam..
Pełna wersja