kaliaa
16.09.08, 11:44
wiem ze to juz bylo, ale szukam w wyszukiwarce i zglupilam juz, a
sprawa pilna.
Synek 7 msc mial wczoraj cieknacy przezroczystu katar, jak tylko
zobaczylam podalalm oscilo 2 razy co 4 godz, innych objawow brak,
poza tym, ze marudzil wiecej niz zazwyczaj. W nocy nos zatkany,
charczenie, bulgotanie, nie mogl jesc bo sie dusil. Sprawa jest o
tyle POWAZNA ze synek ma metaboliczna chorobe genetyczna, ktora
polega na tym ze MUSI jesc przez cala dobe co 3 godz. Bezwglednie.
Inaczej wpada w stan hipoglikemii, ktory moze sie bardzo zle
skonczyc...
Takze karmie go w nocy piersi, wczoraj przez ten zatkany nos nie
mogl jesc, dusil sie i zatykal, dobrzez e mialam zamrozone mleko,
ktore moglam mu podac, butelka tez nie byl w stanie jesc bo go
zatykalo, wiec podawalam mu to mleko kroplomierzem. Nad ranem juz
sie odetkal na tyle ze troszke zjadl z piersi takze bylo juz lepiej.
Dzis oddycha jak ryba wciaz otwartymi ustami, katar nadal jest
cieknacy przezroczytsy ale znacznie go mniej. Ten katar splywa sobie
sam, frida nie jestem w stanie nic mu z nosa odciagnac. Temp 37
stopni. Co moge mu podac zeby w nocy lepiej oddychal i zeby
zatrzymac ewenetualna infekcje? Tak jak wspomnialam wczesniej on
musi jesc co 3 godz wiec zatkany nos w nocy jest dla niego naprawde
dramatyczna sytuacja. mysle o nux vomica ale w jakiej potencji? a
moze cos innego?