Dodaj do ulubionych

Leczenie potencją 200 CH, co wy na to?

11.11.08, 00:08
Witam!
Forum na temat homeopatii czytam od jakiegoś czasu. Od kilku
miesięcy leczę dzieci homeopatycznie. 5 letni syn na częste choroby
górnego i dolnego układu oddechowego otrzymał:
drosera 200 ch - poniedzialek, środa, piątek
silicea 200 ch - wtorek i czwartek
phosphorus 200 ch - niedziela
brał to przez 6 tygodni.
Następnie
silicea 200 ch - poniedziałek i czwartek
kalium muriaticum 200 ch - wtorek i piątek
tuberculinum 200 ch - sobota, to wszystko na uodpornienie.
Obecnie jesteśmy po wycięciu trzeciego migdałka i podcięciu
migdałków (homeopata byla za wycięciem) dostaje arnica montana 200
ch rano i staphysagria 200 ch wieczorem.
Jedna rzecz mnie bardzo zastanawia, gdyż czytam to forum i mało kto
jest leczony potencją 200 ch.
Dodam tylko, że u syna jest poprawa, a w szczególności gdy
występowały jakieś zaostrzenia typu angina czy ostry kaszel (wtedy
brał inne kulki również potencji 200 ch).
Dodatkowo przy ostatniej wizycie p. doktor dołączyła Notakehl D5 po
6 kropli dziennie wieczorem.
Obserwuj wątek
    • halszka111 Re: Leczenie potencją 200 CH, co wy na to? 11.11.08, 19:13
      Ja specem nie jestem, ale my owszem, na górne drogi oddechowe mieliśmy potencje
      200 przez 6 dni podawana rano i wieczorem ale z wody, nie w kulkach, no i był to
      tylko jeden lek. Potem o samo w kulkach ale co tydzień przez 2 tygodnie czyli
      dwa razy, chyba niestety o 1 raz za duzo.
        • molla7 Re: Leczenie potencją 200 CH, co wy na to? 11.11.08, 21:39
          jest to dla mnie czarna magia-dlaczego ta a nie inna potencja, czy to 200 Ch, czy MK lub LM, bądź niskie. Nie próbuję nawet prosic mojej homeo o wytłumaczenie, czym kieruje się przy doborze, bo czasu by zbrakło podczas wizyty. Ale z tego co zaobserwowalam podczas wizyt u tego naszego lekarza- dwusetka jest takim punktem wyjscia do wprowadzenia leku i obserwacji jak organizm reaguje na lek.
          I tak to wyglądało u nas-podawanie leku startując od dwusetki, relacjonowanie wszystkich reakcji i zmian telefonicznie a potem zoptymalizowanie potencji jeśli nastepuje stagnacja w poprawie zdrowia, mozna by rzec podkręcanie i sterowanie reakcjami organizmu poprzez podanie jeszcze wyzszej potencji-coraz subtelniejszy impuls.
          teraz podaję lek w potencji już tylko 1MK.
          Moje zdziwienie dlaczego wszystko naraz bierze się z tego, że zostałam przyzwyczajona przez naszego lekarza do bardzo konsekwentnego i cierpliwego obserwowania reakcji leczonego na jeden i tylko jeden dany lek, jesli tych leków jest kilka, na dobrą sprawę niewiadomo który załatwia najlepiej sprawę, a reakcję organizmu to jakaś taka wypadkowa działania, zaburza się reakcje, wprowadza zamęt i trudno o własciwą droge do przywrócenia równowagi organizmowi.

          BTW, co to znaczy ..tuberculinum-to na uodpornienie. od kiedy leki hoempatyczne sa na coś?
          • very.martini Re: Leczenie potencją 200 CH, co wy na to? 11.11.08, 22:07
            > BTW, co to znaczy ..tuberculinum-to na uodpornienie. od kiedy leki
            hoempatyczne
            > sa na coś?

            Jak to nie są? Na katar nie są? Rozumiem - jak ktoś ma przewlekłe
            problemy z infekcjami/alergią itd, to wtedy szukamy mu konstytucji.
            Ale jak ktoś jest w ogólnie świetnej kondycji psychicznej i
            fizycznej, tylko na przedwiośniu go dopadnie jakieś wirusisko i ma
            katar, to wtedy dostaje coś "na katar".
            Jest zresztą sporo lekow, które do niedawna w różnych opisach miały
            adnotacje, że nie mają szczególnych zastosowań jako leki
            konstytucyjne, z czego sobie wywnioskowalam, że są właśnie lekami
            "na coś" - taka Arnica chociażby. Chyba rzadko stosuje się ją jako
            konstytucję. Chociaż ostatnio gdzieś czytałam długaśny opis Apisu, a
            w starszych MM też jest w zasadzie polecany jako środek doraźny.

            16%VOL
            22%VAT
    • jaziemal Re: Leczenie potencją 200 CH, co wy na to? 12.11.08, 09:24
      Dziekuję za wypowiedzi i jednocześnie nabieram wątpliwośći co do
      pani doktor u której się leczymy. Niestety w okolicy nie ma innego
      homeopaty a nie chce faszerować dzieci antybiotykami.
      Podam jeszcze dla przykładu co pani doktor zapisała na zmiany
      łuszczycowe dla córki:
      antimonium crudum 200 ch- poniedziałek i czwartek
      graphites 200 ch - wtorek i sobota
      i muszę przyznać, że zmiany te cofneły się, w szczególności na
      łokciach i pod kolanami.
    • martinka_pl Re: Leczenie potencją 200 CH, co wy na to? 19.11.08, 12:31
      Im wyższa potencja, a 200 CH już się do nich zalicza, tym głębiej
      działa. Potencje rzędu 5ch, 9 ch, 15 ch działają objawowo (ciało
      fizyczne), przy 30 ch wchodzi się powoli na psychikę, a dalej
      np.przy 1M i wyżej to już poziom komórki. Z drugiej strony z uwagi
      na częstą toksemię organizmu, większość pacjentów (niestety coraz
      więcej dzieci, które są bardziej wrazliwe i szybciej reagują na lek
      homeo, nawet w niskich potencjach) nie reaguje już na niskie
      potencje. Dotyczy to zwłaszcza alergików. Wtedy leczenie objawowe
      homeo wydaje się bezcelowe - mało sie wtedy rózni od leczenia
      alopatycznego medycyny konwencjonalnej. Czasem dopiero zadziałanie
      na poziomie psychiki lub nawet komórki jest w stanie
      naprawić "zniszczenia", ale jest tez bardziej inwazyjne, dlatego to
      wyższa szkoła jazdy. Dziwi mnie rzeczywiście podanie tak wielu leków
      naraz i w tak krótkich odstepach czasu, w dodatku nie w roztworze
      wody tylko bezpośrednio. Ogólnie mówi się, że im niższa potencja,
      tym krócej działa, stąd trzeba ją częściej powtarzać. Wyższe
      potencje stosuje się jednorazowo lub z dłuższymi przerwami lub
      podaje w roztworze - przeważnie rozcieńczone w 1/2 szkl. wody i
      przyjmowane po łyżeczce lub łyczku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka