Dodaj do ulubionych

wciągnięta błonna bębenkowa/zatkane ucho

06.12.08, 12:02

moje dziecko ma lekko wciągniętą błonę bębenkową w lewym uchu,
laryngolog twierdzi, że nic z tym nie trzeba robić, że samo
przejdzie (ucho jest perłowe, żadnego zaczerwienienia). W związaku z
tym ucho zatyka się co jakiś czas ("mamo, mam w uchu coś, chyba
wodę") i dziecko nie czuje się z tym komfortowo..podaję jej kalium
muriaticum 9ch 3 razy dziennie. co mogę jeszcze podać, bo to kalium
chyba nie jest trafione..
Obserwuj wątek
      • sonnes Re: wciągnięta błonna bębenkowa/zatkane ucho 07.12.08, 19:18

        homeo poleca kalium muriaticum bądź kalium bichromicum

        laryngolog flixonase - spray do nosa i eurespal...

        wciągnięta błona bębenkowa to nie schorzenie w przypadku 3.5 latka
        tylko "efekt uboczny" wykształcania się części wew. ucha i się tego
        nie leczy podobno, tylko czeka aż przejdzie samo

        u nas jest już lepiej, daje nadal k. muriaticum i 2 razy dziennie te
        chemiczne krople, eurespal sobie daruje

          • sonnes Re: wciągnięta błonna bębenkowa/zatkane ucho 08.12.08, 09:35

            to nie moja opinia odnośnie tej wciągniętej błony bębenkowej, tylko
            dwóch laryngologów, w końcu komuś muszę ufać, zresztą homeo też nie
            widzi problemu, dopóki ucho nie jest czerwone

            nie podaje kalium ani tych kropli chemicznych, bo ucho się już nie
            zatyka

            mała ma tendencje do infekcji nosogardzieli, tzn. jak uaktywni się
            jakiś paragrypowy wirus w jej organizmie, to najpierw słychać jego
            obecność w nosogardzieli..od kilku dni trochę w tym nosie rzęziło,
            zwłaszcza w nocy, stąd to kalium muriaticum, jeśli katar - który
            udało się czasami wydmuchać był mleczny, albo gdyby był zielono-
            żółty to bichromicum.. jeśli na zmianę był mleczny i kolorowy to
            miałam podawać obydwa preparaty..

            zatykanie się tego ucha jest niewątpliwie takze po linii
            nosogardzieli - jak rzęzi w niej, to ucho się częściej przytyka..

            a sarkazam z Twojej strony jest naprawdę nie potrzebny..nie wchodzę
            na to forum, by ktoś na mnie fukał, tylko chcę zasięgnąć porady od
            kogoś, kto ma podobny problem do mojego..
              • sonnes Re: wciągnięta błonna bębenkowa/zatkane ucho 08.12.08, 14:33

                jeśli furczy w nosie, to ucho zazwyczaj sie przytyka, tyle, że mała
                czasami narzeka, a czasami nie..a furczy jej w nosie właściwie przy
                każdej infekcji paragrypowej, czyli średnio 4-5 razy w roku..

                wczoraj w sumie nie narzekała, ale dalam jej jeszcze k.muriaticum 3
                razy dziennie i 2 razy psiknelam tym flixonase..tyle, że dzisiaj w
                nocy furczenie sie nasiliło, ale rano na ucho nie narzekała... w tej
                chwili jest w przedszkolu, wiec nie wiem, jak sie sprawy maja..

                acha, jeszcze jedno, tydzien temu miala czyszczone uszy z woskowiny
                u laryngologa, zebrało sie tego sporo i samo nie chcialo wyjsc, byc
                moze ta "nowa przestrzen w uszach" tez ma jakis wplyw na to, ze to
                ucho jej sie czesciej przytykalo..

                tak jak pisalam wczesniej, lekarze problemu nie widza, czy maja
                racje - nie wiem, chcialabym tylko wiedziec, co moge jej podac jak
                bedzie narzekac, ze "ma wode w uszach", jesli kalium m. badz b. nie
                bedzie dzialac...


Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka