Dodaj do ulubionych

Mokry kaszel (czasami napadowy)

19.12.08, 08:41
Corka ma mokry odrywajacy sie kaszel, czasami taki napadowy (zdarza
sie i w dzien i w nocy), w zwiazku z tym ma podraznione i
zaczerwienione gardlo dotego gdzies tam w nosie zalegajaca
wydzieline. Czasami slychac takie furczenie w oskrzelach od tej
flegmy zalegajacej. Pogorszenie nastepuje w cieple i wieczorem w
nocy w pozycji lezacej. Pozatym jest bardzo pogodna, ladnie je bawi
sie rozrabia, temperatury nie ma. Na ta wydzieline w nosie podaje
jej kalium bio a na kaszel syrop drosetux. ale nie wiem co jeszcze
mozna podac na kaszel,by szybciej przeszedl? A moj homeo jak zwykle
nie wyrabia z pacjentami (szal przedswiateczny :/) i nawet przestal
telefony odbierac :((((( A jak pojde do "normalnego" lekarza to wiem
ze od razu dostane antybiotyk tak na wszelki wypadek :/ Mozecie cos
doradzic na ten kaszel?
Obserwuj wątek
    • onion75 Re: Mokry kaszel (czasami napadowy) 21.12.08, 00:19
      ja na podobne objawy podalam Hydrastis Canadensis 9 CH + po 3 dniach
      wlaczylam syrop Malia.

      objawy u mojej corki: okropny, duszacy kaszel nasilajacy sie w
      pozycji lezacej lub w cieple. w nosie bardzo gesta, ciagnaca sie
      wydzielina o barwie bialej na zmiane z zolta.
      jak tylko zasypiala zaczynala kaszlec tak, az jej bulgotalo to
      swinstwo w nosie i gdzies w klatce piersiowej. osluchowo nic lekarz
      nie stwierdzal.

      dodam, ze kaszel zaczal sie wraz z rozpoczeciem sezonu grzewczego i
      niczym nie dalo sie go opanowac, mimo zakreconych kaloryferow bylo
      coraz gorzej. po pierwszej dawce hydrastis nastapila duza poprawa.
      teraz zaliczam 3 dzien leczenia homeo i jestem pod wrazeniem. az sie
      boje pisac, zeby nie zapeszyc...
      no i z dnia na dzien rewelacyjne poprawienie samopoczucia.
    • wiola1234 Re: Mokry kaszel (czasami napadowy) 22.12.08, 08:18
      Kaszel zaczal u corki sie od pon czyli 15.12 wiec trwa juz tydzien.
      Osluchowo wszystko oki, w nosku wydzielina wodno-mleczna ale nie
      slychac by nosek byl zapchany swobodnie oddycha przez sen i w ogole
      w ciagu dnia, tempki brak, pogorszenie nastepuje w cieple i w
      pozycji lezacej (glownie noca) daje jej nadal syrop drosetux ktory
      dziala na nia dobrze tzn hamuje kaszel ale jednak go nie eliminuje.
      POzatym kaszel jest juz mokry odrywajacy wiec nie wiem czy ten syrop
      jest akurat tez na kaszel mokry? Na wizyte zapisalm sie dopiero na
      styczen do homeo :/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka