__jw
04.01.09, 16:06
Witam,
od jakiegoś czasu leczymy synka (5 lat) za pomoca leków
homeopatycznych. W tej chwili ma zapalenie ucha i także stosujemy
homeopatię.
Jest jednak coś co mnie od dłuższego czasu dręczy. Mianowicie
pytanie o to czy postępujemy dobrze i nie krzywdzimy dziecka...
"W Polsce Rada Naczelnej Izby Lekarskiej, w oficjalnym oświadczeniu
NR 7/08/V z dnia 4 kwietnia 2008, negatywnie oceniła zjawisko
stosowania homeopatii oraz pokrewnych metod przez niektórych lekarzy
i lekarzy dentystów, a także organizowanie szkoleń w tym zakresie
dla personelu medycznego. Rada wyraziła zaniepokojenie
zaangażowaniem części lekarzy, niektórych organizacji lekarskich i
uczelni medycznych w popularyzowanie i promocję homeopatii. Rada
uważa, że działania takie stoją w sprzeczności z art. 57 Kodeksu
Etyki Lekarskiej i wezwała swoich członków do przeciwstawiania się
ww. tendencjom oraz do propagowania medycyny opartej na przesłankach
racjonalnych."
źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia
Nie chcę zadawać sobie pytań typu czy wierzę w homeopatię czy nie,
nie chciałbym opierać zrowia mojego dziecka na wierze lub jej braku.
Z drugiej strony lekarka do której chodzimy z małym to "normalny"
laryngolog z dyplomem, który zapisuje i leczy za pomoca
chomeopatii...
Mały zanim poszliśmy do lekarki dużo chorował, potem przestał... ale
czy dlatego że homeopatia działa czy dlatego, że "wyrósł z tego
wieku". Nie wiem... teraz cierpi z bolesnym zapaleniem ucha - a ja
sie biję z takimi myślami...
Jak Wy sobie z tym radzicie?
jakub