Halszka111-pytanie o dr Namysł

23.01.09, 20:08
Znalazłam w wyszukiwarce Twój post, że leczyłaś się u niej.
Nadal jest twoim lekarzem?
Jak ją oceniasz? Pomogła Ci?
Pytam, bo zamierzam się do niej wybrać ze sobą, córkę leczę u dr Szymiec, też
w Krossie, więc mi nawet na rękę.
Moja znajoma się u niej leczyła i była zadowolona z efektów.
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam_Milla
    • halszka111 Re: Halszka111-pytanie o dr Namysł 26.01.09, 13:15
      U dr Namysł miałam roczna przerwę bo zabrakło mi wytrwałości (tzn. w ogóle do
      leczenia homeo u mnie) , ale teraz w listopadzie znowu się wybrałam i
      kontynuujemy leczenie. Pani doktor jest niesamowicie dociekliwa i wnikliwa,
      bardzo zaangażowana w leczenie. Ja mam skórne problemy (alergiczne) więc na
      efekty pewnie będę musiała jeszcze poczekac trochę zgodnie z zasadą że skóra na
      końcu, bo po drodze jest jeszcze pare innych rzeczy do leczenia, efekty pewne
      już są. Rasumując, to jestem zadowolona i mogę polecić panią doktor. Pozdrawiam.
    • halszka111 Re: Halszka111-pytanie o dr Namysł 26.01.09, 13:42
      Dodam jeszcze ze jest homeo klasycznym i to bardzo. Ale do tego chyba jesteś
      przyzwyczajona, jak czytałam w Twoim poście o dr Szymiec :)
      • milla1 Re: Halszka111-pytanie o dr Namysł 26.01.09, 20:17
        Dzięki za odpowiedź:)

        Ja też mam problemy skórne (alergia kontaktowa), które sobie bagatelizuję, bo
        trudno mi czasem uniknąć kontaktu z alergenami.
        Jak długo trwał wywiad u Ciebie? To mnie najbardziej przeraża-musiałabym chyba
        przyjść z mamą, ona pamięta więcej z mojego dzieciństwa niż ja sama ;)
        Czy brałas wszelkie możliwe wyniki swoich badań? Ile na oko ma lat Pani dr?Pytam
        z ciekawości, kogo sie spodziewać :)
        • halszka111 Re: Halszka111-pytanie o dr Namysł 26.01.09, 21:51
          Pierwszy wywiad trwał co najmniej godzine jeśli nie 1,5, potem każde spotkanie
          też dłużej niż pół godziny, ostatnio po przerwie ponad godzinę. Pani dr ma ok.
          50 lat (55?). Ja wielu rzeczy po prostu nie pamiętałam i niestety moja mama
          chyba tez za bardzo nie (ale byłam sama :)) Może jednak przyjście z mamą to
          dobry pomysł? W każdym razie warto pozbierac maksymalnie duzo info o chorobach z
          dzieciństwa. Zastanawiałam się właśnie nad tym, że przecież o małych dzieciach z
          wiadomych względów zawsze opowiadają rodzice i może taki wywiad z osoba trzecią,
          kiedy to ona opowiada jacy jesteśmy, więcej wnosi do obrazu pacjenta niż taki,
          kiedy to sami opowiadamy o sobie, jacy jesteśmy, o naszych cechach chrakteru
          itd. ???
Pełna wersja