Dodaj do ulubionych

Gorączka i kaszel-ile dawek?

24.01.09, 15:43
Witam.Czy ktoś mi może pomóc po ilu dawkach powinna być poprawa?
Synek ma 3 latka i od rana ma 38.5 gorączki plus kaszel.Mam mu
podawać belladone 9CH i Aconitum 9CH.I się zastanawiam po ilu
dawkach powinna nastapić poprawa tzn spadek temp?żeby nie stracić
nadziei wogóle...Nie chce mu podawać nurofenów itp zbijaczy.Licze na
homeop.Pomóżcie prosze.
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 16:05
      Hmmm, te dwa leki mają wykluczające się objawy i zazwyczaj podaje
      się jeden albo drugi, ale zakładam, że dostałaś je od lekarza, więc
      nie będę nikomu wchodzić w kompetencje.
      Jeśli chodzi o kaszel, to najlepiej podawać lek po każdym ataku,
      więc może ustalmy, który lek jest na ten kaszel przewidziany. Jaki
      jest ten kaszel, suchy, mokry, napinają się przy nim mięśnie?

      Poci się? Dużo/ mało pije?

      16%VOL
      22%VAT
      • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 17:14
        Tak oczywiście otrzymałam leki od lekarza,byłam rano.Teraz mierzyłam
        goraczkę i ma ciut więcej bo 38.75.Kurcze a co tych leków razem nie
        można dawać??To o co chodzi czemu lekarz takie dał??oprócz tego ma
        L52,oscillococinum 3 dawki pół mam dac dziś i Drosere.a kaszel to
        raczej suchy ale słyszę tez jakby z oskrzeli że cos chce odkrztusić
        a nie umie jakby mu na oskrzelach zalegało...Boję się że to się
        bardziej rozwinie..co robić pomóż?Dzwonić do lekarza??
        • very.martini Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 17:28
          O matko, ile tego...
          Nie to, źe nie można, tylko to, moim zdaniem trochę się nie trzyma
          kupy, bo na przykład jeden lek ma w objawach skórę mokrą od potu, a
          drugi suchą, jeden brak pragnienia, a drugi pragnienie:)

          Na kaszel to masz Droserę, bardzo "kaszlowy" lek, możesz podawać po
          każdym atak kaszlu.

          Oscillo już bym sobie odpuściła, bo je się podaje od początku
          infekcji, jak się rozwinie, to już trochę po wszystkim.
          Z L52 nie mam żadnych doświadczeń.
          Ale, podkreślam, to są moje refleksje, lekarzem nie jestem, dziecka
          nie znam. Może ten pan ma taki schemat działania i mu się to
          sprawdza.

          16%VOL
          22%VAT
      • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 17:16
        no a z piciem marnie raczej nie chce..jeść tez nie..przed chwila się
        obudził bo spał z 2 godziny a przed snem zdążyłam mu dać tylko 2
        dawki leków...więć myślę że to chyba i tak za mało..Wogóle nie wiem
        czy dobrze je podaje bo robie 10-15 minutowe odstępy między
        lekami...bo tego jest za dużo żeby jakoś to inaczej rozłożyć skoro
        mają być podane co godzinę..
      • very.martini Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 18:43
        Oj, z tą Belladonną i potami właśnie mi wychodzą
        okropne problemy.

        A nie przewiało Ci malucha? Bo jeśli to jest gorączka
        z przewiania i wyziębienia, to od razu podawaj
        Aconitum. Do tego będzie miał jeszcze zimne dłonie i
        stopy. Poci się na zimno. Gorączka plus pragnienie,
        jakby chciał się ochłodzić, Belladonna tego nie ma.

        Belladonna ma zwężone źrenice i światłowstręt, suchość
        w ustach. Bardzo czerwona twarz.

        16%VOL
        22%VAT
      • falka32 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 18:58
        Dopytam przy okazji, bo jeszcze cały czas nie "czuję" tych leków a
        dzieci mam małe i nie wszystkie objawy mi zrelacjonują (np. czy
        dreszcze idą od grzbietu, czy do grzbietu...)
        Mamy dziecko gorączkuje w ten sposób:
        - jak gorączka rośnie lub stoi w miejscu, jest suche i gorące,
        raczej nie chce pić, miewa zimne końcówki i ma sapkę oraz dreszcze
        (ramiona),
        - a kiedy gorączka spada (od leku lub samoistnie) zaczyna się pocić
        jak mysz, całe - najbardziej głowa, ale nie tylko, włosy mokre,
        piżamka cała mokra do przebrania, prześcieradło i kołdra mokre i
        wtedy zaczyna pić.

        Nie umiem ocenić, w którym momencie woli mieć ciepło a kiedy
        chłodno. Przy wysokiej gorączce raczej się odkrywa, ale równocześnie
        je telepie i irytuje nawet letni okład na czoło. Nie przeszkadza za
        to leżenie prawie na golasa, chyba, ze jest mokry. Przy spadającej i
        przy poceniu się okrywam szczelnie, żeby nie przewiało mokrego i nie
        protestuje.

        Czy w tej sytuacji schemat "gorączka rośnie - aconitum, gorączka
        spada - belladonna" się nadaje?
        (i po co podawać belladonnę, jak gorączka spada, tak właściwie?)
        • very.martini Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 19:14
          Sorry, Falko, ale ja z kolei średnio czuję dzieci;) Brak codziennej
          obserwacji:D
          Ja bym do takiej sytuacji podeszła w ten sposób, że Belladonna już
          jest właściwie niepotrzebna, no bo jak gorączka jest, ale spada, to
          znaczy, że sygnał został załapany. Jeśli po dłuższym czasie (po
          kilkunastu godzinach) utrzymuje się na stałym poziomie, to wtedy
          zadziałałabym czymś, co pasuje do aktualnych objawów, bo to by
          znaczyło, że "power" z pierwszego leku się wyczerpał i organizm już
          nie wie, co ma robić dalej.
          Chyba jakoś tak. Tak bym zrobiła ze sobą, a z takim maluchem to nie
          wiem.

          16%VOL
          22%VAT
          • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 20:29
            Dziewczyny ratujcie.Synek ma już 39.4.Leży pół przytomny oglądając
            bajki..Nie wiem czy to co daje nie działa czy o co tu chodzi...Latam
            koło niego podaje granulki naprzemian z kropelkami..Robie okłady na
            łydki i nic nie drgnęło..:(a nawet jest więcej niż było..:(
                • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 20:49
                  też myślałam o tym ostatecznie..A co ile można to podawać?Do końca
                  wieczoru dużo mi nie zostało czasu..Narazie daje mu co godzinę..Boje
                  się że gorączka nie zejdzie i że podam ze zdenerwowania wkońcu
                  nurofen a nie chce...:(Co byś zrobiła na moim miejscu?Jak mam się
                  zachowac jeśli goraczka nie zbije się choć trochę...przemęczyć noc z
                  goraczką??A co jak przekroczy 40 st??Nie mam juz nadziei a może za
                  szybko rezygnuje?A o co chodzi dokładnie w tej próbie lekowej>bo
                  very cos pisalam ale nie rozumiem tego-może być źle lek dobrany?
                  • jagnusia1 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 21:07
                    mój mały (6 lat) też w ubiegłą niedzielę urządził mi jazdę z gorączką
                    od 16-stej do rana miał ciągle ponad 38 a czasami ponad 39 stopni. Wg objawów
                    wychodziło aconitum. Podawałam często - co 1/2h. Jak odrobinkę spadła to robiłam
                    dłuzszy odstęp (ale mąż i tak zaopatrzył mnie w ibufen - tak na wszelki
                    wypadek). Spałam z nim całą noc, podawałam rozpuszczone w wodzie kulki. Rano
                    tempka znikła. Co prawda pojawiła się 2 nocki później ale to tylko na chwilę -
                    nie miałam siły jej zmierzyć - badałam tylko na oko. Do rana przeszła.
                    Dopiero wczoraj mnie olśniło, że on ma tą słynną ostatnio grypę, choć na
                    początku była tez angina (już wyleczona). Teraz został upierdliwy kaszel!!!!!!!!
                    Nic nie pomaga (a chciałabym oczywiście od razu wyleczyć go).
                    Podawaj aconitum i będzie dobrze.
                    • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 21:33
                      dzięki jagnusia.Podaje aconitum.z belladony zrezygnowałam nie wiem
                      czemu lekarz przepisał nam to i to..temp spadła na razie tylko o 0,5
                      stopnia.mały kładzie się spac coś i nie wiem jak mu podam kolejną
                      dawkę..ale chyba przetrzymam go do rana i zobacze co będzie.TYlko
                      boję się żeby t się nie rozkręciło gorzej.bo kaszle też
                        • jagnusia1 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 21:53
                          Wydaje się mi (tylko wydaje), że powietrze nie jest suche - w nocy od samego
                          początku choroby nie kaszle. Ciekawostka - ewidentna poprawa pod wpływem
                          ciepłego i bezruchu. A! wczoraj wieczorem zaczęłam mu podawać Bryonię i mam
                          nadzieję, że to mu pomogło choć trochę.
                        • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 22:54
                          Mój maluch zasnął..ale gorączka dalej jest..39 stopni:(Nie wiem czy
                          suche powietrze jest ale porozwieszam ręczniki na wszelki
                          wypadek...To co przy tej grypie która teraz panuje i o której
                          wspominacie homeopaty nie mają szans??
                      • falka32 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 22:41
                        Patrycja, w razie czego jak pękniesz albo temperatura będzie rosła
                        za wysoko, to do wanny/wanienki z wodą w temp jakieś 37-38 stopni,
                        na minutę lub pięć. Ja jeszcze nie testowałam tego, ale wszyscy,
                        którzy testowali chwalą niezawodność tej metody i rezultat jest od
                        razu - oczywiście na jakiś czas, ale po lekach też jest na jakiś
                        czas.
            • falka32 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 22:48
              > Dziewczyny ratujcie.Synek ma już 39.4.Leży pół przytomny oglądając
              > bajki..Nie wiem czy to co daje nie działa czy o co tu
              chodzi...Latam
              > koło niego podaje granulki naprzemian z kropelkami..Robie okłady
              na
              > łydki i nic nie drgnęło..:(a nawet jest więcej niż było..:(

              Jezeli ma te slynna grype, to tak moze byc. Goraczka nagla, wysoka
              do ponad 40 stopni i nie dajaca sie zbijac i moze byc tak przez
              nawet 4+5 dni.
          • falka32 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 22:45
            > Sorry, Falko, ale ja z kolei średnio czuję dzieci;) Brak
            codziennej
            > obserwacji:D

            A ja myslalam, ze objaw to objaw, niezaleznie od wieku, hyhy.

            > Ja bym do takiej sytuacji podeszła w ten sposób, że Belladonna już
            > jest właściwie niepotrzebna, no bo jak gorączka jest, ale spada,
            to
            > znaczy, że sygnał został załapany.

            Czyli dobrze kombinuje...
            Ale na te pierwsze objawy aconitum pasuje )tu znak zapytania cos mi
            sie y klawiatura stalo...)
    • jagnusia1 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 21:58
      Z tymi ręcznikami to chyba było bardziej do patrycjigr ;)))
      A tak przy okazji - do patrycjagr - ja rozpuszczam kulki w odrobince wody i po
      prostu podaję, wlewam do dzióbka (niemetalowa łyżka, szklanka). Dziecko jak
      prześpi się odrobinkę (pierwsze 2-3h) to później można w miarę z nim się
      'dogadać' i podać lek.
      • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 22:56
        a jak dokładnie te kulki zaaplikowac?Ja musze podać 3..chyba
        spróbuje tej metody.może do rana coś wskuramy..I wiecie co to musi
        być ta grypa bo mały skarzył się na bóle brzucha również,a poza tym
        jego kuzyn z którym dzień wcześniej się widział wylądował wczoraj w
        szpitalu na kroplówce bo wymiotował i biegunke miał..
        • wiola1234 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 23:13
          ja noca aplikuje malej w ten sposob ze biore kulki do reki (max 2
          wedlug zalecen homeo) i odwijam ustka corce i wkladam je miedzy
          warga a zebami czasami glebiej wkladam jak sie da, moja corka nigdy
          w ten sposob sie nie zakrztusila kulkami tak podanymi. Ten "nocny
          sposob" sie u nas sprawdza.
        • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 23:44
          a jeszzce chciałam się was zapytac czy można homeopatie łączyć z
          leczeniem naturalnym??Tzn mam tu na myśli-czosnek,propolis pszczeli
          i aloes.Czy sa jakieś przeciwskazania do stosowania tego razem?Bo
          jakoś nie dotarłam do tego żeby to skonsultowac i w sumie nie wiem
          jak to jest?
            • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 24.01.09, 23:56
              Dzieki za odp.Dyn w dalszym ciagu śpi nie umiem mu zaaplikowac
              kulek.jak chciałam mu włożyć na spaniu to zaraz się obudził i
              krzyczał co to jest:)więc marne szanse..A czy rozpuszczone kulki
              moga czekac aż się obudzi czy raczej trzeba je wypić od razu?
              Przeraza mnie jego kaszel...bo w sumie nie kaszle czesto ale jak już
              to ma jakiś taki głuchy i dudniący.martwie sie
                • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 25.01.09, 00:37
                  Very a czy masz jakieś doświadczenie z Ipeca 65??Bo mam to w domu i
                  bardziej mi kaszel małego pasuje pod to niż pod DRosere...bo
                  bardziej wygląda na to że chce coś odkrztusić ale nie umie...suchy
                  to on całkiem nie jest..Napisz jak cos wiesz na ten temat.Mały się
                  obudził i nadal ma 38,9
                  • patrycjagr Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 10:38
                    Dziewczyny czy podzielicie się doświadczeniem jeśli chodzi o suchy
                    kaszel bez przerwy?Noc w sumie jakoś minęła ale z goraczką,nie
                    podawałam nic w nocy -żadnego czopka i zadnego nurofenu.Rano
                    zmierzyłam i teraz ma 38st czyli trochę spadła.Nie wiem czy nadal
                    podawac mu na goraczke aconitum?Nie poci sie wogóle,ale w sumie w
                    nocy kilka razy chciał pić i rano lekko tylko się spocił teraz już
                    nic więc nie wiem czy belladone dać?
                    Ale najgorszy jest ten suchy kaszel,mały już nie daje rady,non stop
                    kaszle,nic się nie odrywa,widzę że on już nie ma siły,Pomóżcie jak
                    mu moge ulzyć -daję mu Drosere 64 i mam tez syrop Drosetux ale jego
                    za często nie podaje.mały już ma od tego kaszlu bóle brzucha i mówi
                    ze chce wymiotować...Nie wiem co robić..Mam już dość nie wiem jak mu
                    pomóc
                    • very.martini Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 10:48
                      Cholera, ja byłam przekonana, że Ty masz lek pojedynczy Drosera, a
                      wychodzi na to, że to kompleks... to ile Twój lekarz dał leków
                      kompleksowych na jedną chorobę, trzy? Oscillo, L52 i jeszcze tę
                      Droserę? Dobra, nieważne.
                      Jeśli kaszel jest taki, że doprowadza do wymiotów, to faktycznie
                      lepsza będzie Ipeca, więc może zmień lek. Tylko ja nigdy nie miałam
                      do czynienia z takim lekiem złożonym, zawsze stosuję leki
                      pojedyncze, ale mam nadzieję, że pomoże, zresztą piszesz, że masz z
                      nim dobre doświadczenia.
                      Poczekaj jeszcze trochę i jak gorączka będzie spadać sama, to już
                      nic nie podawaj, a jak będzie na stałym poziomie albo podskoczy,to
                      wtedy interweniuj.

                      16%VOL
                      22%VAT
                      • patrycjagr Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 10:53
                        No tylko mu daje samą Drosere,no a DRosetux to juz sama nie wiem czy
                        dawać .w sumie doktor mówił że jak goraczka zejdzie i pojawi się
                        mokry kaszel to wtedy mam podać Drosetux .Cholera juz nie co z tego
                        nie wiem.Non stop kaszle.Mi się wydaje że od tych wszytskich leków i
                        tego kaszlu boli go brzuch.wczoaj wieczorem tez tak mówił i w końcu
                        wymiotował to co mu dawałam,bo generalnie mało zjadł i samą wodą
                        zwrócił,więc i w tm pewnie częśc dawek
                          • patrycjagr Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 11:15
                            Jeśli chodzi o Drosere to mam drosere 64 nie pojedynczy.to źle?
                            Dzwoniłąm właćnie do lekarza i kazał mi jeszcze dodac magnesie
                            muriatica 5Ch i dawać razem te dwa na zbicie goraczki...Ja już nie
                            wiem co myśleć i nie mam sił..te odruchy wymiotne to raczej z kaszlu
                            bo naprawde go męczy..nawet nie wiem co mu zrobić do jedzenia żeby
                            jakoś to przyjął,chleb chyba odpada..
                            • very.martini Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 11:27
                              Patrycja, sorry, rozumiem Twoje niepokoje i
                              zmęczenie, ale ja już napisałam wszystko, co
                              miałam do napisania, a powtarzać się nie
                              lubię:) Powtórzę: Ipeca to homeopatyczny lek na
                              odruchy wymiotne z kaszlu/ kaszel powodujący
                              wymioty, w którąkolwiek stronę chcesz to
                              interpretować. Jeśli chodzi o gorączkę, lekarz
                              napisał Ci, co trzeba teraz podać.
                              A Drosera 64, nigdzie nie napisałam, że to źle,
                              tylko to coś zupełnie innego, po prostu
                              myślałam, że masz inny lek:)

                              16%VOL
                              22%VAT
                        • falka32 Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 11:18
                          A podajesz po każdym ataku kaszlu?
                          Ja kiedyś też dawałam przeciwkaszlowe homeo zgodnie z ulotką i się
                          złościłam, że nie działa, dopiero jak przeczytałam i zaczęłam dawać
                          po każdym ataku kaszlu (czyli czasami co 30 sekund) to po jakiejś
                          godzinie zaczęły te ataki słabnąć.
                          • patrycjagr Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 11:28
                            A mam podawac po kazdym ataku??on non stop kaszle to jak mam to
                            dawać?Gorączka chyba spada bo ma 37,66 nie wiem czy coś mu jeszcze
                            aplikować na tą gorączke czy zająć się kaszlem tylko..Co radzicie?
                            Zostać tylko przy Droserze 64?Bez syropów?A co zrobić jak kaszel
                            stanie się mokry?To chyba drosere oddtwaic co
                              • patrycjagr Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 11:49
                                Sorry dziewczyny że was tak męcze:(Wy macie zapewne większe
                                doświadczenie w homeo niż ja..Temp znów skoczyła 38,2..Mały ma zimne
                                stópki więc chyba dobrze zrobie jak bede mu podawać belladone??Plus
                                Drosere daje jak tylko zakaszle.Dzięki za porady.A z ta Magnesią
                                Muriatica miałyście do czynienia?
                                • very.martini Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 12:06
                                  W moim repertorium z dwóch męczących Twojego synka objawów Magnesia ma
                                  w opisie kaszel, suchy.
                                  Moim zdaniem jak tylko temperatura zacznie spadać należy przestać
                                  podawać leki przeciwgorączkowe, bo możesz wywołać efekt odwrotny od
                                  zamierzonego. Moim zdaniem, podkreślam.

                                  16%VOL
                                  22%VAT
                                  • patrycjagr Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 12:34
                                    Very a czy mogłabyś mi w tej Twojej książce sprawdzić objawy takich
                                    kulek jak:Cina 9CH, Podophyllum peltatum 9CH i natrum sulfuricum
                                    9Ch.Jeśli mogę prosić??Bo wcześniej tzn w ubiegły piatek mały zaczął
                                    brac te leki(na robaki niby w tym lamblie i ogólnie nie fajne
                                    kupki).Prosze sprawdź mi cokolwiek na ich temat.Bo ja mam jedną
                                    książke homeo ale tego akurat tam nie mam..Zastanawiam się czy te
                                    leki mogły tez wywołac aktualny stan synka??
                                    • very.martini Re: Pomóżcie bo już nie wiem co robić.. 25.01.09, 12:48
                                      na szybko sprawdziłam, bo zaraz mam najazd
                                      gości. Wszystkie te leki mają albo jedno, albo
                                      drugie, albo oba razem, ale to akurat nic
                                      dziwnego, bo jak weźmiesz opisy leków do ręki,
                                      to na przykład kaszel ma niemal każdy - tu
                                      akurat bym się nie przejmowała tak bardzo,
                                      chyba że lekarz zalecił te leki bez wywiadu,
                                      tak z marszu, wtedy jest jakieś tam
                                      prawdopodobieństwo, że wywołały ten obecny
                                      stan. Ale to prędzej to wirusisko, które teraz
                                      szaleje wśród dzieci, moja koleżanka pracuje w
                                      przedszkolach (różnych) i w każdym nie ma
                                      połowy dzieciaków.

                                      16%VOL
                                      22%VAT
                              • patrycjagr Juz nie daje rady 25.01.09, 15:41
                                Już nie daje rady,gorączki nie da się zbić homeo,albo ja już nie
                                wiem może coś źle daje..:(Czemu to nie dziala?Podałam synkowi
                                nurofen bo już nie mogę patrzeć jak się męczy:(Do tego ten okropny
                                kaszel...Jak te homeo wam pomagają czemu na moje dziecko nie
                                dzialają?
                                • jagnusia1 Re: Juz nie daje rady 25.01.09, 17:16
                                  ja też tak myslałam że nie działają - a wszystkim na forum tak.
                                  Tylko trzeba jednak cierpliwości. A jak dziecko choruje to trudno o cierpliwość.
                                  Mojemu walka zajęła tydzień, więc musisz uzbroić się w cierpliwość.
                                  Polecam Ci fajną książkę 'Homeopatyczna materia medica', gdzie są dokładne opisy
                                  ponad 300 leków pojedynczych (nie kompleksów!). I najważniejsze - jest dostępna
                                  w księgarniach - w przeciwieństwie do innych.
                                  A zaglądasz małemu go gardła - może pojawił się jakiś inny objaw i to może on
                                  powoduje ciągłe pogorszenie, np. anginka?
                                  Ja znam już gardło mojego syna i od razu wiem co jest grane.
                                  • patrycjagr Re: Juz nie daje rady 25.01.09, 17:19
                                    To co mam robić-źle zrobiłam że podałam ten nurofen?Próbuje mu
                                    zaglądnąć do gardła ale nie chce mi dać..ale zajrze jak się
                                    obudzi.Nie wiem czy może nie lepszy bdezie syrop Stodal albo
                                    drosetux?czy one nic nie dają raczej
                                    • jagnusia1 Re: Juz nie daje rady 25.01.09, 17:47
                                      no właśnie, tak jak napisałaś.
                                      Ja przyzanaję się do tego że sama zmieniam lek - najczęściej dotyczy to kaszlu.
                                      Może nie powinnam, ale czytam objawy leku i staram się dopasować jeżeli
                                      zmieniają się obajawy u syna. Może to dlatego że on nie jest klasykiem i gdyby
                                      syn miał dobraną konstytucję to byłabym bardziej przekonana do jego leczenia.
                                      Tez jestem panikarą - wiem o tym i on sam mi to powiedział przy powtórnej
                                      wizycie z ta samą chorobą... Ale co tam. Dla wyleczenia dziecka zrobię wszystko.
                                      A może spróbuj do Bielska-Białej do dr Bross. Masz w miarę nie daleko a z tego
                                      co piszą inni - jest skuteczna - chyba bardziej niż Piszczulin. Ja tam jadę na
                                      wiosnę jak moja druga dzidzia wyskoczy.
                                      • patrycjagr Re: Juz nie daje rady 25.01.09, 17:57
                                        Ah nie załamuj mnie bo już naprawdę nie wiem co mu podawać...Już nie
                                        mam sił.kaszel rozrywa mi dziecko-pewnie stąd bóle brzucha itd.nic
                                        się nie odrywa taki kaszel pusty chyba jest najgorszy.Tzn co ty nie
                                        jesteś zadowolona z niego?mam dość..Co mam mu podac na ten kaszel
                                        żeby choć trochę uspokoił się..mały mi płacze już od kaszlu
                                        tego..nie daje mu spokoju
                                        • falka32 Re: Juz nie daje rady 25.01.09, 18:54
                                          Nie wiem, co ci powiedzieć, bo ja sie nie znam za bardzo na lekach
                                          pojedynczych :(
                                          Ja przy kaszlu w związku z tym stosuję kompleksy (jeżeli sama się
                                          leczę albo homeo jest niedostępny) i na twoim miejscu, jeżeli jeden
                                          lek nie działa przez tyle czasu, to bym zmieniła na inny po prostu,
                                          aż do skutku, czyli znalezienia tego, który zadziała. U mnie chodzi
                                          zawsze Stodal i Malia, ta druga u nas działa raczej na mokry,
                                          głęboki kaszel, który nie daje spać w nocy, a Stodal na kaszel
                                          bardziej suchy (nie wiem, czy u ciebie będzie tak samo).
                                          Przede wszystkim można je kupić w każdej nocnej aptece, nie trzeba
                                          szukać apteki homeo ani zamawiać a to w weekendy z chorym dzieckiem
                                          jest bezcenne.
                                          Stodal syrop możesz podawać jakąś małą pipetką (ja mam np. pipetkę
                                          od nystatyny :) w przerwach kaszlu, po odrobinie, nie trzeba całej
                                          łyżki - ja wolę tak, bo boję się zawsze, ze kaszlak z kulką w buzi
                                          prędzej czy później sie nią zakrztusi, bo nie zdąży się rozpuścić,
                                          zanim zacznie sie nowy atak kaszlu. Albo granulki Stodal
                                          rozpuszczone w wodzie, też małymi partiami. Dosłownie po każdym
                                          kaszlnięciu. Męczące to jest, ale u mnie faktycznie jako jedyne
                                          przynosiło efekty.
                                          Tyle się mogę podzielić z mojej praktyki domowej. Kierowałabym sie
                                          na zmianę leku na jakikolwiek inny po takim czasie braku efektów. I
                                          na kompleks, jeżeli sama nie umiem ocenić dobrze całości objawów i
                                          szukam w ciemno.
    • jagnusia1 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 25.01.09, 19:12
      Nie wiem co napisać, skoro nic nie pomaga.
      Ipeca, drosera, a podawałaś spongię?
      Wiem że nie powinno się tak dobierać leku - homeopata tylko - ale ja rozumiem
      Cię całkowicie...
      W opisie (podręcznik firmy boiron) do bryonii znalazłam: grypa i stany grypowe -
      m.in. na kaszel. I to podałam.
      A taki kompleks
      www.heel.pl/index/ofirmie/leki_firmy_heel/tartephedreel_n/
    • monika78kr do patrycjagr 25.01.09, 19:13
      Ja Ci tylko tyle napisze: obie moje panny (4.5 lati 11 mies) wlasnie
      dochodza do siebie po tym wirusie - 11 doba dzis. Byly biegunki, 40
      st przez 3 doby, brak apetytu, slanialy mi sie. Dalam sobie spokoj z
      homeo, nie wyrobilabym, tym bardziej ze dolaczylam do chorego duetu
      i mialam te same objawy. Przerobilam 4 leki homeo na biegunke - ZERO
      poprawy, Belladonna 30 na goraczke - termometr ani drgnal.
      Oczywiscie wszystko konsultowane z lekatrzem homeo. Ja nie wiem, ale
      ci co lecza takie stany to sa dla mnie jacys czarodzieje, albo maja
      24 h na to zeby siedziec z dzieckiem, obserwowac, podawac cos co 10
      mim. No i maja apteke w domu.
      Czulam rozczarowanie, gniew, smutek, ze homeopatia mnie zawiodla.
      Ale z dziecmi jest juz lepiej (odpukac) i inaczej na to patrze
      teraz - wroce do leczenia hoemeo, ale nastawiac sie ze tylko tak
      mamy sie leczyc nie ma sensu.
      • patrycjagr Re: do patrycjagr 25.01.09, 19:30
        Mały wlaśnie przed chwilą wymiotował,nic nie chce jeść..wiem
        monika..a jak mu ładuje ropelki i granulki na pusty żółądek to chyba
        tez nie dobrze..ja już tracę nadzieję w homeo.widzę że chyba
        goraczka zaczyna się znowu bo jest ciut ciepły..Ale nie chce
        zrezygnowac wogóle z leczenia homeopatycznego..tylko co myśleć jak
        nie widać efektu a dzieciak się męczy..A monia powiedz jak skończyło
        się u was leczenie??Antybiotykiem??Czy jakie specyfiki braliście?Mam
        jeszcze w domu tylko Ipece 65 complex w kroplach.Może to spróbowac
        podać-tylko jak często??A Stodal mam w domu i Drosetux też.To może
        zarzucę stodal po troszku...Ale czy nie ejst za późno na syrop?
      • patrycjagr Re: do patrycjagr 25.01.09, 19:32
        i tez czuje sie tak samo rozbita jak ty się czułaś...Idąc do lekarza
        homeo jestem pełna optymizmu że pewnie pomoże ,..ale jak jest
        inaczej to mi ręce opadają...co 5 minut chyba bym musiała do dr
        dzwonić..
        • monika78kr Re: do patrycjagr 25.01.09, 19:53
          Ten wirus jest naprawde wredny i nie ma co tracic czasu - dzieci
          znajomych skonczyly kolejno zapaleniami pluc, ucha, oskrzeli. I
          wszytsko wykluwalo sie z dnia na dzien.
          U nas zaczelo sie niewinnym pokaslywaniem starszej, przyniosla
          dziadostwo z przedszkola. Dawalam Malie i kulki, po 2 dniach doszla
          goraczka 40st, wlaczylam paracetamol i nurofen na zmiane - dziecko
          bylo chore ale w koncu przytomne i nie cierpiace, duzo spala.
          Kaszlala dalej, zbadana 7 dnia miala juz zapalenie oskrzeli - uwazam
          ze niepotrzebnie tak dlugo czeklalam z wlaczeniem tradycyjnego
          leczenia, bo infekcja sie rozwinela i dostala antybiotyk. Na
          szczescie po 5 dniach leczenia jest osluchowo czysta. Mam zlecone
          jakies syropy, Mucosolvan, po antybiotyku ma niestety biegunke wiec
          droga do zdrowia jeszcze dosc daleka. Gdy wyzdrowieje pojade z nia
          do homeo, napewno dostanie cos na wzmocnienie.
          Mlodsza to jeszcze dluzsza historia, z akcentem na biegunke - byla
          blisko szpitala...
            • monika78kr Re: do patrycjagr 25.01.09, 20:02
              To jest wirus grypy, a jego powiklania takie jak pisalam - zapalenia
              oskrzeli, pluc, ucha - u mnie zatok. Te niestety najczesciej
              wymagaja juz antybiotyku. Napewno nie ma sensu go podawac jesli jest
              tylko temperatura, kaszel, czerwone gardlo, a nie ma ostrego stanu
              zaplanego.
          • monika78kr Re: do patrycjagr 25.01.09, 19:58
            Wiesz, ze jedzenie to nie problem - dawaj tylko pic, u nas jak bylo
            juz bardzo zle to co 10-15 min dawalam strzykawka do buzi 5 ml wody
            mineralnej. Mozna sprobowac Hippa ORS200 albo Orsalit - oba
            niesmaczne, moje nie chcialy pic, ale sa dzieci ktore pija. Skup sie
            na nawodnieniu i zbijaj goraczke, kazda kolejna doba powinna byc
            lepsza. Jesli dzieciak sie nie odwodni to w koncu wyrzuci z siebie
            to dziadostwo. I jeszcze kaszel - jesli podejrzewasz ze moze sie cos
            rozwijac to lepiej zeby ktos go osluchal, bo jak pisalam ten wirus
            dziala szybko.
            • patrycjagr Re: do patrycjagr 25.01.09, 20:01
              No pewnie polece jutro go osłuchac..Podaje mu teraz Stodal i Ipece
              65..Kaszel jakby troszke mniejszy-nie kaszle tak non stop...ale
              zbiera mu sie na goraczkę-i tu znów nie wiem czy kombinować homeop
              czy podac nurofen...
              • wiola1234 Re: do patrycjagr 25.01.09, 20:45
                Ja czasami sie lamie i podaje nurofen szczegolnie wtedy jak widze ze
                goraczka utrzymuje sie ktorys dzien z kolei a po lekach
                homeopatycznych zbicia goraczki nie widac. Leczenie homeopatyczne
                wymaga cierpliwosci i niestety trzeba bacznie obserwowac dziecko by
                moc szybko reagowac innym lekiem. Jesli dalej sie utrzymuje u was
                goraczka to radze zmienic dotychczasowy lek i wyprobowac inny. Na
                kaszel polecam Stodal jesli jest suchy lub drosetux. Na mokry daje
                Malie i ladnie wycisza mi kaszel.
      • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 25.01.09, 21:49
        Synek ma znowu 39,4.Przed chwilą mąż mi kupił Lipomal -niby na
        goraczkę też ale nie wiem czy skutkuje.Podałam raz i zobaczymy...Ja
        już nie liczę na cuda i chyba skończy się na nurofenie i normalnej
        wizycie u pediatry,bo jutro nie ma szans się dostać do mojego
        homeopaty bo dopiero jest we wtorek chyba żebym musiała jechać do
        wrocka..Nie wiem chyba raczej jutro pójde do swojej pediatry żeby go
        chociaż osłuchała co jest grane..to dziadostwo nie daje za
        wygraną.co to za jakaś infekcja..mały śpi i wstaje -teraz goraczka
        go męczy i nadal kaszel.Podaje Stodal i Ipece 65.Nie wiem czy tą
        belladone też dawać-ma zimne stópki..??Please odpiszcie
        • jagnusia1 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 25.01.09, 22:31
          A nie mogłabyś zrobić badań - białko CRP z krwi. Jeżeli jest stan zapalny
          bakteryjny to wtedy ewent. jest uzasadnione podanie antybiotyku, bo jak podasz
          na wirus to nic z tego. To badanie ponoć miało być we wszystkich gabinetach
          pediatrycznych w wersji paskowej;)
          Ja zrobiłam w sobotę i przynajmniej byłam spokojna.
          Najważniejsze jest żebyś Ty dała radę i psychicznie i fizycznie. I nie przejmuj
          się jak podasz antybiotyk. Idź rano do lekarza albo w jedź na izbę przyjęć
          pediatryczną. Niech go osłuchają - będziesz wiedziała czy nic więcej się nie
          rozwija.
          • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 25.01.09, 23:12
            Czekam jeszcze z godzinkę czy goraczka mu spadnie...ale coś się nie
            zapowiada..mały płacze że brzuch go boli..aż się boje mu aplikowac
            kolejne dawki jakiegokolwiek leku doustnie.A co na ten brzuszek
            dać..musze powiedzieć że kaszel jakoś się uspokoił..ale jest
            rozpalony masakralnie 39,5.Moze lepiej dac czopek..
          • patrycjagr Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 25.01.09, 23:15
            a czy crp nie mówi ogólnie o stanie zapalnym??Więc raczej przez to
            się nie dowiem czy to bakteryjne czy wirusowe dziadostwo...2
            tygodnie temu był chory.tez zaczełam leczeni u homeop a skończyło
            sie na chorym uchu ale obeszło się bez antybiotyku.który tak na
            marginesie jest u małego mało wskazany przez to że miał grzybice
            jelit,ledwo co wychodziliśmy na prostą aż tu znowu coś..
            • wiola1234 Re: Gorączka i kaszel-ile dawek? 26.01.09, 08:36
              Byc moze to tylko wirusowka (?) podobno panuje naprawde wredny wirus
              grypy, ktory katuje dziecko wysoka goraczka :/. Jedz do pediatry
              niech go oslucha a potem postaraj sie wbic do homeo mzoe sie uda a
              jak nie to katuj homeo telefonem. Ja jednak zastanowilbym sie nad
              zmiana lekow homeo, moze jakis kompleks (?)
              • patrycjagr Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 08:44
                Witam Was dziewczyny.Jakoś noc przespaliśmy,ale niestety z
                goraczką,chyba niewielką ale była.bo nawet o 4 rano okłady
                robiłam.Homeo nic nie ruszyły jeśli chodzi o goraczkę,Lipomal syrop
                tez nie bardzo więc jakoś o 24.00 dałam mu paracetamol w czopku,bo
                mówił że go brzuch boli więc nie chciałam doustnie.ale cały czas był
                gorący-chyba ten czopek też nic nie pomógł za dużo...no nic rano o 6
                miał znowu powyżej 39..już nie próbowałam nic z homep i dałam mu
                nurofen.Teraz miała 36,6 tylko na jak długo to nie wiem..
                o 13.00 mam wizyte u pediatry-ide niech go osłucha chociaż i dalej
                zobacze co bedziemy robić..
                A póki co powiedzcie mi czy Complex Ipece 65 mogę dalej podawac
                skoro kaszel zrobił się już ciut odrywający??Jak mu wczoraj to
                podawałam na ten suchy i Stodal to trochę mniej go rwało.
                Albo co moge teraz z homeop dawać??Bo już się gubie,bo wnioskuje że
                chyba drosera comp odpada skoro suchy się skończył prawda?POradźcie
                coś.a moze jakiś syropek.Pisałyście o jakimś wcześniej Malia czy coś
                takiego-to też jest homeopatyczny??
                • wiola1234 Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 08:58
                  Ja bym podala syrop Malia (syrop homeopatyczny) jak kaszel sie
                  zrobil odrywajacy. Po kazdym wiekszym kaszlnieciu daje 5 ml, czasami
                  naprawde czesto ale u nas takie leczenie przynosilo zaskakujace
                  efekty. Oprocz kaszlu jakies objawy dodatkowe dziecko ma np. duzo
                  flegmy ktora trudno mu odkrztusic lub wrecz przeciwnie odkrztusza
                  duzo flegmy az prawie zbiera go do wymiotow przy kaszlu? Katar ma
                  lejacy czy ciagnacy, jaki kolor kataru?
                  • patrycjagr Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 09:32
                    w sumie to już sama nie wiem jaki ten kaszel jest-rano wydawał mi
                    się ciut odrywający,ale chyba bardziej jest na etapie że chce się
                    cos oderwać a nie może-wiesz o co chodzi..ale nie jest taki jak
                    wczoraj totalnie suchy i rwący.czy w tym wypadku moge ta malie podac?
                    Musze go kupić dopiero bo nie mam..czy na razie moge dać stodal albo
                    drosetux-co lepsze?a co myślisz o tej Ipece 64 complex?A poza tym to
                    rano mały był spocony,a katar no to raczej wodnisty-ale nie leje się
                    z niego,ale nie kicha i nic nie leci ale słychac że coś tam w nosie
                    siedzi..Co mogę mu jeszcze podac.Daam mu teraz L52-na przeziębienia
                    mam od lekarza...sama nie wiem czy do niego dzwonić czy nie..a wiesz
                    na co jest Magnesia muriatica?
                    • wiola1234 Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 10:39
                      Malia jest i na suchy i mokry kaszel-tak ma w opisie czyli czasami
                      dziecko ma kaszel mokry w dzien a noca suchy. Ja daje swojej corce
                      jak ma kaszel mieszany ale i jak ma tylko mokry i tak jak pisalam na
                      nia dziala rewelacyjnie. Mysle ze moze Stodal bylby lepszy jak nie
                      masz Mali. Moze warto podac jakas kulke na zapchany nos skoro
                      piszesz ze cos tam mu w nosie siedzi. Poczytaj opisy skanow lekow
                      homeo (moze k. bichromicum, hydrastis ?)A ta ipeca mu pomaga ?
                      widzisz reakcje na lek?
                        • patrycjagr Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 10:45
                          Idę idę ale boje sie że da mi antybiotyk...Mały jest osowiały.znów
                          chyab goraczka w górę rośnie,nie chce nic zjeść...Do 13.00 jeszcze
                          sporo czasu..a kaszel no jest jakby lepszy niż wczoraj ale tez nie
                          rewelacyjny.a o co chodzi z tym kaszlem spastycznym?jaki to jest?
                          prosze odpisz.a może masz jakies gg tak by było lepiej pisac jeśli
                          mozesz
                          • wiola1234 Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 10:53
                            Kaszel spastyczny to taki napadowy, rozrywajacy gardlo, kurczowy
                            zwiazany z silnym napieciem miesni. Dzwon do homeo, mysle ze w
                            stanie ostrym L52 mozna podawac czesto nawet bardzo czesto
                            (przynajmniej u nas tak homeo zlecil) Zadzwon do homeo i zapytaj sie
                            co robic dalej bo chyba trzeba zmienic lek(i), objawy sie zmieniaja
                    • falka32 Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 11:14
                      Spokojnie, te syropki możesz podawać w każdym wieku.
                      One są na taki i taki kaszel, bo mają składniki na jeden i na drugi
                      (taka homeopatia for dummies, dla tych, co nie odróżniają kaszli :)
                      ale te składniki są inne i inaczej skomponowane, więc dzialają ciut
                      inaczej i osobniczo chyba też. Moja pani dr np, użyła kiedyś
                      określenia (słysząc kaszel młodego), ze to jest "kaszel na Stodal,
                      nie na Malię" i choć nie doprezycowała tego, to ja też widzę, ze
                      czasem Stodal działa a Malia nie, a czasami odwrotnie.
                      • patrycjagr Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 11:25
                        Dzieki wam dziewczyny za wszystkie info.Mały znów ma goraczke 39.2
                        robie mu okłady na czoło.Ręce ma zimne i stopy też,tylko pije..o
                        jedzeniu nie ma mowy.2 gryzy wafla ryżowego zrobił i tyle..Teraz
                        lezy padnięty co chwile mnie woła i płacze..a kaszel nadal się nie
                        chce oderwać i wiecie co chyba cos mu tam furczy-pewnie beda zmiany
                        na oskrzelach..:(Najpierw pójde do normalnego zobacze co ona na to i
                        potem zadzwonie do homeop.I nie wiem co z tą goraczką robić?Czy
                        próbowac belladoną czy podac nurofen?co radzicie?jeśli bellandona to
                        co ile?bo co godzine ja lekarz kazła to chyba za mało co
                        • wiola1234 Re: Witam Was-dalszy ciąg... 26.01.09, 11:48
                          W stanach ostrych mozna czesciej np. co 5-10 min po lyzeczce. Ja
                          osobiscie sprobowalabym homeo, ale sama nie wiem co Ci doradzic.
                          Zbierz objawy zimne stopy i rece, brak lknienia, duzo pije-zimne
                          napoje cieple?- poci sie czy nie?-bol brzucha. Sprobuj podac ta
                          belladone co 5 min po lyzeczce kulki rozpusc w wodzie i obserwuj czy
                          jest jakas reakcja na lek(?)
    • patrycjagr Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 14:01
      Wiecie co ja już jestem totalnie zrezygnowana odnośnie
      homeopatii.Właśnie wracam od swojego lekarza pediatry-syn ma
      zapalenie obustronne oskrzeli,ryczeć mi się chce..dostał
      zastrzyki...jeden już dostał w przychodni.co mam robić dalej??Boże
      tak nei chciałam tego antybiotyku:(:(:(:(jestem załamana.
          • patrycjagr Re: Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 15:14
            No własnie poradźcie coś..Też już nie wiem czy jest sens do homeop
            czy jechać czy dzwonić wogóle.jestem cała zapłakana normalnie...Mały
            dostał już jeden zastrzyk w przychodni.Poradźcie coś..Nie wiem czy
            zrezygnwac z kolejnych zastrzyków...a jak to się rozwinie w zap płuc?
            Wogóle wiecie co myślę żeby małemu zrobić badania w kierunku
            mukowiscydozy bo nasza cała jazda ze zdrowiem już się ciągnie za
            długo.od listopada to już trzecia infekcja..a wczesniej non stop
            jazdy z kupami..
              • patrycjagr Re: Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 15:51
                wiesz co Alinka chyba sie poddaje..w sumie już 3 raz homeopata mnie
                zawodzi...i to w tak krótkim czasie.wcześniej też mieliśmy 2
                incydenty tylko z kaszlem i katarkiem calkiem normalnym.od razu było
                działanie i rozwinęlo się do zapalenia ucha gdzie jedno skończyło
                się też antybiotykiem..więc nie wiem chyba nie mam na co już
                liczyć..A ty skąd jesteś??Nie wiem może spróbuje do innego homeopaty
                potem..polecasz kogoś?
                • falka32 Re: Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 17:26
                  Jak już dostał jedną dawkę antybiotyku, to mniej szkód będzie, jak
                  dostanie całą kurację, niż jak ją przerwiesz.
                  Swoją drogą - według ostatnich zaleceń, zapalenia oskrzeli nie leczy
                  się (allopatycznie) już antybiotykiem, tylko mukolitykami i
                  przeciwzapalnymi plus mechaniczne oklepywanie, tak mi mówił lekarz.
                  Antybiotyk teraz dają albo lekarze starej szkoły, co się
                  przyzwyczaili, że trzeba dawać i już, albo jak leczenie
                  dotychczasowe nie daje efektów, albo jak schodzi na płuca. Ale nie
                  chcę cię pogrążać jeszcze bardziej, bo skoro mały jest w takim
                  fatalnym stanie, to nie ma co filozofować i nie ma co czekac, lepiej
                  potem go odtruwać i odgrzybiać homeopatycznie po antybiotyku, niż
                  potem siedzieć z nim w szpitalu z zapaleniem płuc i kolejnymi
                  antybiotykami. Widocznie homeopata sobie nie poradził, albo ten
                  wirus jest wyjątkowo złośliwy, bo to naprawdę nie jest taka sobie
                  zwykła grypka.
                  • patrycjagr Re: Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 17:48
                    Sama już nie wiem co robić..Już do Homeopaty nie dzwonie i chyba
                    faktycznie pomyśle o zmianie lekarza...A teraz tak ja piszesz chyba
                    pozostaje nam wybrać kuracje..ale może mogę jeszcze jakoś wzmacniac
                    organizm przy tej kuracji??co więc podawać?mam koleżanke która
                    rozprowadza aloesowe suplementy diety i produkty pszczele,czosnek i
                    takie tam-firma forever może znacie?Może z tego bym mu coś
                    wybrała..żeby tak nie osłabiac go tym antybiotykiem.Macie jakieś
                    zdanie?Bo oczywiście dobre bakterie mam i próbuje mu dawać miąższ z
                    aloesu jeśli chce wogóle wypić..
                    • monika78kr Re: Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 20:12
                      Badzo mi przykro ze i Was to spotkalo. Ta grypa tak sie konczy w
                      wielu przypadkach. U nas tez bieda - mlodsza, ktora od czwartku
                      uchodzila za zdrowa/ zdrowiejaca od wczoraj wieczorem znowu
                      goraczkuje (byly 3 dni przerwy). I o co tu chodzi? Pewnie tez
                      skonczy sie antybiotykiem.
                      • falka32 Re: Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 21:11
                        > Badzo mi przykro ze i Was to spotkalo. Ta grypa tak sie konczy w
                        > wielu przypadkach. U nas tez bieda - mlodsza, ktora od czwartku
                        > uchodzila za zdrowa/ zdrowiejaca od wczoraj wieczorem znowu
                        > goraczkuje (byly 3 dni przerwy). I o co tu chodzi? Pewnie tez
                        > skonczy sie antybiotykiem.

                        Kolejny raz słyszę/czytam ten scenariusz. Dwa dni przerwy i od nowa.
                        Czy może macie jakieś informacje (od swoich lekarzy na przykład),
                        czy to jest specyfika tego wirusa (nawrót gorączki, ale bez infekcji
                        bakteryjnej), czy to sa efekty powikłań?
                        • monika78kr Re: Zrezygnowana-zapalenie oskrzeli 26.01.09, 21:17
                          Wczoraj corka byla badana - ogladane uszy, gardlo, osluchowo
                          czysciutka. Jutro pewnie znow obejrzy ja lekarz. Najdalej w srode.
                          Na forum zdrowie malego dziecka wyczytalam w wypowiedziach 2
                          ekspertow ze sa wirusy z takim dwufazowym przebiegiem. Mam nadzieje,
                          ze to taki przypadek, bo na razie nic nie wskazuje aby cos ta moja
                          corke barzdiej atakaowalo. Odpukac!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka