Bańki a chore serducho u 3,5 latka

19.02.09, 20:59
Witajcie,

dzisiaj zostałam szczęśliwą posiadaczką baniek gumowych. Jestem laikiem w tym
temacie, dlatego kieruję pytanie do Was. "Potraktowałam" nimi całą trójkę
moich zachurchlanych od kilku miesięcy dzieci. 9-miesięczne dziewczynki
chorują mi od października (tydzień choroby, tydzień uśpienia przeziębienia i
znowu), chłopczyk (3,5 l.) nie może się wykaraskać z gryp, zapaleń oskrzeli,
kataru od września zeszłego roku. Nie są obciążeni alergią. Cała trójka
leczona była antybiotykami, które niwelowały chorobę tylko na czas jego
podawania. Dwa dni po odstawieniu leku znów byli chorzy. Dzisiaj postawiłam
bańki: dziewczynom na łopatkach, synowi, zupełnie nieświadomie na kręgosłupie
wzdłuż (jedna nad drugą). Chyba źle zrobiłam. Czy coś może się stać, jeśli
bańka jest postawiona na kręgosłupie u trzylatka (ma siniaka)? I pytanie,
które mnie nurtuje bardziej: w przypadku wady wrodzonej zastawki można kłaść
bańki?

Czy można wychodzić z dziećmi na spacer po stawianiu baniek, jeśli nie
gorączkują? Czy to prawda, że jeśli po zdjęciu baniek nie ma siniaków to w
organizmie nie ma choroby (jeśli występuje zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc
to skóra staje się aż fioletowa; dziewczynki nie mają żadnych śladów)?

pozdrowienia
    • 5_monika Re: Bańki a chore serducho u 3,5 latka 19.02.09, 21:48
      na kręgosłupie bańki się stawia, wiele osób tutaj tak robi, ja też,
      mozna też z przodu(ja nie stawiałam)

      co w przypadku wady wrodzonej zastawki- nie wiem, dla mnie nie ma to
      związku

      na spacer można wychodzić, można kąpać itp.

      z kolorem śladu po bańce jest różnie, ja takiej zalezności nie
      zauważyłam, aczkolwiek tą terorię, że jak jest choroba to jest mocny
      ślad też słyszałam :)

      pzdr
    • dorek3 Re: Bańki a chore serducho u 3,5 latka 19.02.09, 22:16
      Jeden z moich ma wrodzoną wadę zastawkową i bańki stawiam; dla zasady omijam okolice serca ale nie wiem czy to konieczne.
      Wielkość siniaka zależy od kruchości naczyń i nie ma związku z chorobą.
      Bańki stawiam zazwyczaj na noc.Jeśli ogólnie nie gorączkują i są w dobrej formie to wychodzę
    • halszka111 Re: Bańki a chore serducho u 3,5 latka 19.02.09, 22:32
      Z sercem to nie wiem. Ja stawiam bańki wieczorem, jak dziecię jest juz w łóżku
      po myciu, potem śpi. Następnego dnia normalnie funkcjonuje.
      • blizniaczka1 Re: Bańki a chore serducho u 3,5 latka 20.02.09, 09:08
        U mnie na instrukcji w bankach pisze, ze jesli stan chorego nie
        wymaga lezenia w domu, to moze na drugi dzien wyjsc. Po bance
        obowiazkowo lezenie/odpoczynek przez 15-20 min. Tez sie staram
        stawiac na wieczor po myciu, ale raz malego wykapalismy jakis czas
        po bance (ok. 45 min), zeby zbic temperature i to chyba nie byl za
        dobry pomysl... Na drugi dzien mial potworny suchy kaszel, choc
        generalnie wirusowka go trzymala, wiec trudno powiedziec, czy ta
        kapiel po bance byla bezposrednia przyczyna. Wiecej tak nie odwaze
        sie zrobic.
    • chatka76 mama_miko, dorek - pytanie off topic 20.02.09, 17:30
      W sumie bańki to też temat oboczny :-), więc pozwolę sobie wtrącić pytanie -
      jakie wady mają wasze dzieciaki?
      Jestem mamą 2 latka z wadą wrodzoną/zmianą zastawki trójdzielnej
      (niedomykalność). Robicie coś z tym problemem homeopatycznie?
      Dzięki za odpowiedź!
      • dorek3 Re: mama_miko, dorek - pytanie off topic 20.02.09, 23:46
        Mój ma zwężenie z niedomykalnością zastawki aortalnej. Homeopatia nic tu nie ma do zrobienia. Co najwyżej kardiochirurg...
    • alinka919 Re: Bańki a chore serducho u 3,5 latka 20.02.09, 18:16
      Mój syn miał szmery w sercu,po wielu latach brania calcarea phosforica to jego
      konstytucja są dużo mniejsze
    • mama_miko Re: Bańki a chore serducho u 3,5 latka 21.02.09, 23:23

      pozdrawiam i dziękuję za porady


      Co do pytania o serce:

      Mój synuś zamiast trzech płatków w zastawce ma dwa bez cech niedomykalności ani
      zwężenia. Nie jest to wadą w wieku do lat trzech. Jeśli trzeci płatek się nie
      wykształci, później kardiolodzy "wolą" nazywać to wadą. Nic się z tym nie robi,
      nie leczy. Ma szybsze krążenie, może mieć w przyszłości nadciśnienie przez
      wzmożony przepływ krwi, ale może też wykształcić się trzeci płatek. Kto wie?
      MOże już go ma... wizyta u lekarza w czerwcu.
Pełna wersja