Dodaj do ulubionych

zapalenie spojówek???

26.02.09, 20:05
od dwóch dni u mojego 4-latka są objawy zapalenia spojówek ropiejące
oczy rano caliem sklejone zbiera się wydzielina w kącikach jak
zbieram wacikiem to się ciągnie oczy bardzo zaczerwienione, kaszel
już jakby odrywający się, katar: rano zatkany nos i żółta wydzielina
przez cały dzień śluzowy katar podbarwiony na żółto nawet jak
wydmucha wszystko i nos jest drożny to i tak słyszę że coś mu tam
furczy.
Homeo zapisała:
sulfur 15 ch 1xdziennie
beladonna 9 ch 2xdz (ma lekko czerwone gardło)
euphrasia 9ch kilka razy
kalium bichromicum 9 ch kilka razy
Oculoheel krople
mam wrażenie że powinno już to wszystko zadziałać
bierze to od 2 dni wczoraj miałam wrażenie że jest lepiej - oczy
przestały ropieć, dzisiaj znów czerwone i ropieją.
Homeo nie odbiera a mąż wygania mnie do "prawdziwego" lekarza.
Pomocy!! Aha Mikojest żywym dzieckiem, ale dzisiaj bije rekordy po
prostu go roznosi, czyżby po którymś leku????\
a w niedzielę impreza urodzinowa małego nie do odwołania!!!!
Obserwuj wątek
    • primavera12 Re: zapalenie spojówek??? 26.02.09, 20:58
      Moje 2,5 letnie dziecko też właśnie przeszło przez zapalenie
      spojówek. Nam homeo zaleciła Argentum Nitricum 15ch 2x3, przemywanie
      oczu naparem ze świetlika i dodatkowo podawanie doustnie 1x1
      łyżeczka naparu ze świetlika. My przemywaliśmy jeszcze naparem z
      herbaty i solą fizjologiczną bo oczka mocno ropiały. Przeszło po ok.
      4 dniach.

      pzdr.
        • mlodziutka11 Re: zapalenie spojówek??? 27.02.09, 07:35
          z reguły jest zapalenie bakteryjne spojówek więc można się zarazić
          jak najbardziej, używajcie osobnych ręczników i często myjcie ręce,
          dorośli mogą dużo gorzej to przechodzić więc warto uważać...
          • pati1970 Re: zapalenie spojówek??? 02.03.09, 19:09
            Niestety nie wytrzymałam i w piątek poleciałam do pediatry, który zapisał krople do oczu z antybiotykiem i prawdę mówiąc nie żałuję.
            Tak mi było żal malucha, w nocy budził się z płaczem z zaklejonymi oczami, trzy dni walki i nie było żadnych efektów, oczy czerwone jak u królika i ciągle zbierająca się ropa.
            Przemywałam świetlikiem, naparem z herbaty, przerobiłam doustnie euphrasia, pulsatile (na żółto zielona wydzielinę), hepat sulfur i nic.
            Czy na pewno dało się to wyleczyć homeo tego pewnie już się nie dowiem.
            • falka32 Re: zapalenie spojówek??? 26.03.09, 08:34
              wiem, że już po ptokach, ale jeszcze pokombinuję, że może można
              było, albo trzeba zwiększyć częstotliwość podawania tego leku, który
              był adresowany na oczy, albo podawać go z wody jeszcze częściej.
              Ja na przykład widzę, że u moich dzieci w ostrzejszych stanach tylko
              to daje efekty, zaś leczenie "1 kulka rano i czekamy" daje efekty w
              postaci braku efektów albo dalszych powikłań i rozwoju choroby (i
              nie mam na myśli planowych pogorszeń), za to od razu występują próby
              lekowe. Może to zależy od konkretnego dziecka.

              U mojego chłopaka pulsatilla spowodowała zniknęcie czerwonych oczu
              jak u królika, które miał przez 3 dni a po pulsatilli (z wody dałam
              kilka dawek przez 2 godziny przed snem) zniknęły do rana. Ale u
              niego zachowanie było wtedy dokładnie pasujące do pulsatilli.
              No i jeszcze jedno - teraz w okolicy obserwowałam, że infekcjom
              wirusowym bardzo często towarzyszy zapalenie spojówek w pakiecie,
              widocznie taki wirus.
              • pati1970 Re: zapalenie spojówek??? 28.03.09, 21:15
                Mikołaj dostał do oczu Chibroxin-krople z antybiotykiem i mimo całej
                mojej niechęci do antybiotyków nie żałuję. Starszy syn po tygodniu
                zaczął mieć podobne objawy jak młodszy - czerwone oczy po nocy
                ropiejące i sklejone. Postanowiłam spróbować jednak dać homeo i
                podałam argentum nitricum 15 ch, zadziałało i już na następny dzień
                było lepiej, a po trzech dniach nie było po tym śladu.
                Może z młodszym nie uchwyciłam leku, albo dałam za późno. Nie
                zadziałała ani euphrasia ani pulsatila, hepar sulfuris nawet
                occuloheel.
                Aha starszemu parzyłam jeszcze świetlika i robiłam okłady na oczy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka