Dodaj do ulubionych

notorycznie chory siusiak u 4latka.

02.03.09, 19:39
Najpierw było zapalenie napletka,chirurg kazał okładać rivanolem.I
tak od miesiąca się męczymy.SIUSIAK CO PRAWDA NIE JEST W OGÓLE JUŻ
OD DAWNA OPUCHNIĘTY ALE PRZY ŚCIĄGANIU SKÓRKI SYNEK WRZESZCZY.nie
wiem czy to od skórki która schodzi ładnie bo jak chę przemyć żołądź
do wrzask się wzmaga.A ostatnio po nieszczęśliwie wziętym
antybiotyku chyba doszły nam grzyby:(( bo pod skórką jest dużo
białej mastki którą trudno jest usunąć.
We środę idziemy do homeo pokurację sanum która zadziałała na moją
córkę niegdyś.
Jeśli ktoś coś wie w tym temacie to proszęo wpis:).
Mam dość chorego siusiaka:P.
Obserwuj wątek
    • pati1970 Re: notorycznie chory siusiak u 4latka. 02.03.09, 21:25
      Mój synek też miewał podobne problemy teraz ma 4 lata i jak na razie o problemie zapomniałam.
      Mój homeo na infekcję siusiaka- ból, obrzmienie zalecił Cinabaris 5 ch od 3 do 6 razy dziennie po 3 kulki przez kilka dni do tygodnia, natomiast do przemywania o ile to oczywiście jest możliwe ze względu na ból nalewkę z nagietka 10-20 kropli na 1/2 szklanki wody.
      Już po kilku dawkach była poprawa.
    • mami7 Re: notorycznie chory siusiak u 4latka. 02.03.09, 21:48
      ta mastka jest właśnie pod przyklejonym napletkiem. jak zacznie sie odklejać,
      bedzie powoli wyłazić.
      jesli starasz sie umyć siusiaka i odciągasz skórkę, to rób tylko tyle ile
      pozwala skóra, nic na siłę (być może dziecko odczuwa wtedy dyskomfort). nam
      lekarz polecał najpierw wymoczyć dzieciaka w kąpieli. możesz sprobować mycia
      siusiaka w wannie, ciepła woda działa kojąco.
    • esigrid Re: notorycznie chory siusiak u 4latka. 02.03.09, 22:26
      Oj,
      przypomniałaś mi jak to kilka lat temu biegłam do lekarki z
      wrzeszczącym synkiem z powodu opuchniętego siusiaczka...teraz się z
      tego śmieję, ale wówczas nie było mi do śmiechu.Jeszcze wtedy nie
      znałam naszej (wspólnej zresztą homeo), pomogły okłady z rivanolu
      oraz "nasiadki" z ziółek szałwi i rumianku. Od tamtej pory
      codziennie podczas kąpieli starałam się ściągnąć delikatnie skórkę,
      teraz synek przejął pałeczkę:) sam już o siebie dba i odpukać, nie
      było więcej problemu.Myślę,że najlepiej to zrobić podczas kąpieli,
      wówczas skóra jest miękka, nie ma tarcia, więc mnie boli.
        • pati1970 Re: notorycznie chory siusiak u 4latka. 03.03.09, 17:35
          Ja chodzę lub raczej chodziłam do doktora M. na ulicy Łokietka, byłam bardzo zadowolona jeśli chodzi o choroby przewlekłe natomiast infekcje (mały zaczął chodzić do przedszkola i ciągle choruje) troszkę mniej. Niemniej jednak do dzisiaj korzystam z niektórych zaleceń.
          • renste Re: notorycznie chory siusiak u 4latka. 04.03.09, 11:55
            U mojego synka skórka odchodzi bardzo ładnie.Zawsze tego pilnowałam
            i z tym kłopotu nie ma.
            Kąpiele z nagietka też zalecała nasza homeo i kiedyś już pomogły ale
            teraz pracuję ,mały jest u niani i nasiadówki po kilka razy dziennie
            raczej są niewykonalne a jednorazowe kąpiele w nagietku wieczorem są
            niewystarczające:(.
            Po południu idziemy do homeo zobaczymy co poradzi.

              • renste do Pati1970 08.03.09, 15:30

                Nie próbowałam bo wybierałam się do homeo jej ufam najbardziej:).
                Póki co zmieniła konstytucję ,trochę mam mieszne uczucia ale dajemy
                fosfor przez 5 dni.Jak nie będzie poprawy podam małemu Cinabaris.I
                dziękuję za wszelkie rady.Czasem mozna z nich korzystać
                niekoniecznie natychmiast.A z doświadczenia wiem ,że bywają cenne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka