codziennie rano...ile można walczyć z katarem?

22.03.09, 09:50
Mniej więcej od połowy grudnia mój syn budzi się rano z zapchanym nosem.
Zapuszczam mu sterimar i wysmarkujemy złogi zielono-żółtej ropy. Czasem kilka
razy, bo tego jest naprawdę dużo. Potem w ciągu dnia jest w miarę ok, katar
nie jest lecący. No ale nazajutrz rano..znowu sterimar i smarkanie. Żaden
laryngolog ani homeopata na razie nie umiał nam powiedzieć, co wziąć, żeby w
końcu się tego kataru pozbyć. Boje się, bo synek chodzi do przedszkola i takie
coś łatwo nadkazić. No ale przecież nie mogę trzymać go 3 miesiące w domu.
Macie jakieś pomysły?
    • molla7 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 10:10
      CytatŻaden
      > laryngolog ani homeopata na razie nie umiał nam powiedzieć, co wziąć, żeby w
      > końcu się tego kataru pozbyć.
      .

      a zwykły wymaz z nosa?
      jakie były zalecenia laryngologa, a jakie homeo?
      • alinka919 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 11:42
        a nie jest to alergia na roztocza ?
        • berecik7 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 11:55
          Laryngolog kazał właśnie płukać nos, w razie jakiegoś zapalenia zalecił
          rhinocort (steryd). Homeo przepisał apis. Ani jedno, ani drugie jakoś nie działa
          na dłuższą metę. Latem ten katar przechodzi, więc to chyba nie alergia na
          roztocza...Wymazu nie robiłam.
          • very.martini Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 12:12
            A jak Twoje dziecko reaguje na ciepło?

            16%VOL
            22%VAT
            • cheyenne_s Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 13:06
              mój starszak tak miał przez kilka lat
              laryngolog przepisał szczepionkę IRS
              niby trochę pomogło ale nie dokońca
              pojechaliśmy do homeo i dostał kilka porcji kulek - przeszło i już
              się nie zdarza (1 rok)
              tylko że nasza homeo nie mówi co daje - coś mi sie kołacze silicea
              (na pewno dość wysoka potencja) ale pewności nie mam
              na pewno jest to jednak możliwe:)

              • alinka919 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 15:19
                alergia na roztocza to poumon histamine plus blatta
                • very.martini Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 18:02
                  > alergia na roztocza to poumon histamine plus
                  blatta

                  Skąd tak kategoryczne stwierdzenie? Nie u
                  każdego i nie zawsze:)

                  16%VOL
                  22%VAT
    • mami7 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 22.03.09, 21:34
      ale czy zielono-żółta wydzielina to nie jest już nadkażenie?
      ja tez zrobiłabym wymaz.

      przerabiałam ostatnio chore zatoki i takie spływanie głównie rano kolorowej
      wydzieliny jest tutaj charakterystyczne. oczywiscie nie znaczy to, ze postawiłam
      diagnozę ;-) tymbardziej, ze u dzieci później kształtują się te zatoki.

      u mnie i syna dobrze działa sinupret, ale to trzeba dośc długo podawac, bo lek
      jest ziołowy.
      podawałabym tez sterimar w ciagu dnia, zeby jednak wydzielina spływała częsciej
      niz rano.


      • positive_energy Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 23.03.09, 09:14

        ja bym stawiała na przewlekly problem z zatokami...sinupret jak
        najbardziej, inhalacje 1 lub w miare mozliwosci dwa razy dziennie
        (byle by po inhalacji przez godzine nie wychodzil z domu) i cos
        homeo na przewlekly stan zapalny zatok (najczesciej stosuje sie
        silicea badz/i hepar sulfuris, ale lepiej, zeby lek dobral lekarz)
        • mami7 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 23.03.09, 10:23
          faktycznie, syn niedawno dostał właśnie hepar sulfuris i pięknie wszystko
          wyciekło.
          • berecik7 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 24.03.09, 11:31
            Taka pogoda jak teraz - zimno, wiatr - mu pogarsza. Objawia się to silnym
            łzawieniem (zazwyczaj z jednego oka) , kiedy jesteśmy na zewnątrz. 2 lata temu
            synek chorował na sitowe zapalenia zatok. Dziś znowu ściągnęliśmy rano sporo
            ropy z nosa...Very martini - help !
    • 5_monika Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 24.03.09, 13:43
      idź do klasycznego hgomeopaty
      apis próbował tylko na katar ?
      • oleczek555 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 27.03.09, 16:36
        mam podobny problem, tzn poranny katar u córci.u nas najgorsze jest to,że przez niego pogarsza się jej słuch,ma zdiagnozowany niedosłuch.stosujemy homeopatie i dietę bezcukrową i bezmleczną od ponad 2 mcy ale zbytnich efektów nie widze.jak już jest niby ok, to jak tylko pojdzie do przedszkola, to wróci z gilem po pas. ostatnio, tzn od ok 2 tyg podaje jej codziennie rozmiażdzony czosnek(o dziwo je go ze smakiem)i coś jakby mniej tej wydzielinki było i jest bardziej przezroczysta niz zielona i mniej się ciągnie.a poza tym katar nie przeradza się w kaszel-już od 3tyg, a ciągle chodzi do przedszkola.to rekord jak na nią.bo od kiedy zaczęła tam chodzić, to chodziła w kratkę, 1 tydzień poszła, następny już byla chora.
        • berecik7 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 30.03.09, 13:31
          Zrobiliśmy wymazy z nosa i z gardła, by wykluczyć bakterię. Wyszły czyste. Więc
          skąd u licha co rano zielony gil w ilości hurtowej? Jak go przegonić?
          • mlodziutka11 Re: codziennie rano...ile można walczyć z katarem 30.03.09, 20:06
            hmm mnie uczono że zielony to wirusowy więc pewnie warto młodzieży
            zapodać coś uodparniającego typu ruchowo-dietowego, niektórym pomaga
            euphorbium ale u nas nie działa przy zielonym... działa natomiast
            napary szałwi w pokoju na noc i pokrojony czosnek w woreczkach (z
            materialu) przy łóżku...
Pełna wersja