cos na pryszcze i rany

07.04.09, 10:10
Mam twarzy ohydnego syfa ktory nie chce sie zagoic chociaz smaruje go
wszytkim co mam w domu, benzacne, spirytus, masc nagietkowa. No i
apre pomniejszych. Czy jest cos co moge wziasc na szybsze gojenie sie
takich ran, rozdrapanych pryszczy (niestety raczki mnie swedza) ?
Dodam, ze lecze sie u homeoparty i biore Pulsatille, Medrohinium i
Thyreoidinium. Jesli tak to co, i kiedy? Swoje leki biore na czczo.
Moze Arnika?
    • very.martini Re: cos na pryszcze i rany 07.04.09, 11:07
      Nie smarować niczym. Zadzwonić do homeopaty. Wygląda na reakcję
      polekową.

      16%VOL
      22%VAT
      • black_halo Re: cos na pryszcze i rany 07.04.09, 11:21
        Ale tylko jeden? probowalam przekloc igla - nic nie chcialo wyleciec
        chociaz ewidentnie byla w srodku ropa. Leki biore juz dwa miesiace.

        Aha, zadam jeszcze jedno pytanie - czy powatrzajace sie od czasu do
        czasu biegunki to oczyszczanie organizmu? Nigdy wczesniej nie mialam.
        zatwardzen tez w zasadzie nie ale teraz czasami chodze na kibelek 4-5
        razy dziennie albo i wiecej i mam wrazenie, ze jedzenie przezemnie
        przelatuje. Z drugiej strony pomimo sporej wagi nie chudne. Z
        trzeciej, ograniczylam ilosc jedzenia a ilosc wizyt w toalecie sie
        zwiekszyla.

        Czy czasowe zmeczenie - popoludniami doslownie mnie kladzie to tez
        objaw? Myslalam, ze takie cos zdarza sie tylko na poczatku a tu juz
        drugi miesiac.
        • very.martini Re: cos na pryszcze i rany 07.04.09, 19:54
          O ile mnie pamięć nie myli, to dostałaś lek w wysokiej potencji, a one
          mają takie długofalowe działanie.

          16%VOL
          22%VAT
          • black_halo Re: cos na pryszcze i rany 07.04.09, 21:55
            Rzeczywiscie, mam leki o petencji CH 200. Czy sa wyzsze? Tu na forum
            czytalam ze lek konstytucyjny moge stosowac na inne dolegliwosci, np.
            rozpuscic w wodzie i stosowac na przeziebienie. czy to prawda? I
            czego jeszcze moge sie spodziewac? W sensie kryzysow ozdrowienczych?
Pełna wersja