Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię?

27.05.09, 14:39
na rożnych forach dotyczących homeopatii podaje się nieprawdziwe, zakłamane
informacje o stosunku kościoła do homeopatii. w związku z tym publikuje
oficjalne stanowisko kościoła w tej sprawie, list jest powszechnie dostępny,
szkoda ze nie którzy udają ze go nie ma i wypisują bzdury. oto jego treść

Małopolskie Stowarzyszenie Lekarzy Homeopatów jest w posiadaniu listu będącego
odpowiedzią Jana Pawła II na pytanie skierowane przez jednego z kolegów, u
którego pojawiły się wątpliwości co do stosowania homeopatii przez lekarza
katolika. Oto treść tego listu:

„Watykan 22 czerwca 2004 r. Sekretariat Stanu
Szanowny Panie,
W ostatnich dniach Jego Świątobliwość Jan Paweł II przekazał mi kilka listów,
które od dawna spoczywały na Jego biurku. Wśród nich był także list od Pana z
marca br. Prosił mnie, aby odpowiedzieć w Jego imieniu. Chętnie to czynię.
Odpowiadając na Pana pytanie należy stwierdzić, że – o ile mi wiadomo – nie
istnieje jakiś dokument Magisterium Kościoła, który podejmowałby wyłącznie
temat homeopatii. Niedawno ukazał się dokument Papieskiej Rady ds. Kultury i
Papieskiej Rady ds. Dialogu z Religiami pt. „ Jesus Christ the bearer of the
water of Life, A Christian reflection on the “New Age”, w którym porusza się
temat leczenia naturalnego z homeopatią włącznie. Jest to jednak ujęcie w
perspektywie ideologii New Age i dlatego wydaje się mieć wydźwięk negatywny.

Generalnie rzecz biorąc Kościół nie zabrania stosowania homeopatii w
leczeniu
, o ile nie wiąże się to z magią, bądź akceptacją idei religii
wschodnich, szczególnie buddyzmu. Kościół ostrzega jednak przed takim
stosowaniem naturalnych metod leczenia, które odrzucałoby metody naukowe,
sprawiając, że pacjent ufając np. energoterapeutom, rezygnowałby z leczenia
szpitalnego, które na pewnym etapie rozwoju choroby jawiłoby się jako
niezbędne. Istnieje też bogata tradycja stosowania leków naturalnych,
przechowywana zwłaszcza w monasterach zakonnych i w młodszych zgromadzeniach,
które parają się pomocą ludziom chorym jak np. bonifratrzy. Wydaje się zatem,
że nic nie stoi na przeszkodzie, aby były stosowane leki homeopatyczne, zawsze
jednak z tym zastrzeżeniem, że najważniejsze jest zdrowie pacjenta, a lekarz
nie może mu szkodzić nawet przez zaniedbanie tego, co rozwój nauki medycznej
daje jako skuteczne narzędzie do przychodzenia z pomocą.
Ojciec Święty wdzięczny jest Panu za życzenia. Odwzajemnia je, polecając Pana
i Pańskich pacjentów dobroci Boga. Wyprasza wszelki potrzebne łaski i
błogosławieństwo.
Z wyrazami szacunku
Ks. Paweł Ptasznik, Sekcja Polska Sekretariatu Stanu”.

    • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 27.05.09, 16:07
      Gdzieś już się pojawił ten list, ale tak zatytułowanego wątku jeszcze
      nie było:)


      16%VOL
      22%VAT
      • matthewr Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 27.05.09, 16:27
        tak ten list, a raczej jego skan był tym co skłoniło proboszca, sąsiedniej do
        mojej parafii... by zdjął obłudby plakat z drzwi kaplicy
        • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 27.05.09, 20:10
          bo odwiedzam różne fora internetowe i wszędzie pojawia się wątek kościół a
          homeopatia i takie głupoty tam się wypisuje, że włos się na plecach jeży. a
          wiem, że dla wielu ludzi wiara jest ważna i nie korzystają przez te pomówienia z
          homeopatii. tym watkiem otwieram im oczy :)
          • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 27.05.09, 20:29
            A na jakimś forum, hmm, jak to określić, katolickim, też to wkleiłeś?

            16%VOL
            22%VAT
            • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 09:10
              akurat tam się tematów medycznych nie porusza, bardziej duchowe, ale czytałem
              również na forach, nazwijmy to katolickich, informacje o homeopatii i może cię
              zaskoczę, jednym ze zwolenników homeopatii jest lekarz, na co dzień katolicki
              duchowny, dominikanin Stefan Norkowski. zdaniem Norkowskiego skuteczność
              homeopatii potwierdza statystyka wyleczeń, a „nieufność wielu lekarzy wobec
              homeopatii wynika z obecnego stanu wiedzy. Czasami nauka nie potrafi wytłumaczyć
              pewnych faktów, więc je ignoruje”
            • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 09:15
              próbowałem tę informację zamieszczać na innych forach medycznych, ale na jednym
              z nich pan moderator napisał mi że i tak będzie to usuwał, a jak się uprę to mi
              konto usunie. więc o co chodzi? może o to, żeby komuś "gębę" przyprawić? w
              końcu kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą.
              • aleks06 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 11:13
                A jaki by lekarze mieli zysk z tego? A za tym idą firmy farmaceutyczne itd Wiadomo homeopatia działa, kulki można kupić bez recepty, niektóre dobierać samemu. Nie byłoby takich kolejek pod gabinetami itp. Moim zdaniem o to wszystko tu chodzi.
                • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 12:02
                  być może coś w tym jest, uderzać we wszystkie możliwe sposoby, tak żeby ludziom
                  homeopatię obrzydzić.
                  • aleks06 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 12:31
                    albo ukryć przed nimi, że coś takiego jest i za bardzo się w to nie zagłębiali.
                    • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 14:15
                      Aleks, ta hipoteza też ostatnio wydaje mi się realna, wiesz? Co
                      prwda niedawno w jednym z warszawskich centrów handlowych koło
                      "marketu aptecznego" widziałam stoisko Boirona promujące krople do
                      oczu i tłum ludzi dookoła, ale kłębiliby się pewnie wokół każdej
                      budki z jakimiś atrakcjami.
                      A ogólnie firmy homeopatyczne nie mają u nas chyba siły przebicia,
                      ani też ambicji, żeby się promować. Weleda robi fajne kompleksy - i
                      trzeba je kupować za granicą, a na kosmetyki jakoś im sił starcza:)
                      Któraś z forumowiczek tłumaczyła, jak wygląda mechanizm zasłaniania
                      się przez dystrybutorów "prawem UE"...

                      16%VOL
                      22%VAT
                      • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 14:45
                        u nas naczelna rada aptekarska wystosowała protest przeciwko stosowaniu leków
                        homeopatycznych, po prostu firmy homeopatyczne nie zapraszają na szkolenia,
                        homeopaci szkolą się we własnym zakresie za własne pieniądze. co to za interes?
                        • aleks06 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 28.05.09, 15:34
                          Wydaje mi się, że to samo jest z tematem pasożytów. Jak spytasz sie lekarza o nie to zaraz odpowiadają, że to nie jest powód od którego np. dzieci chorują, ani badań nie zlecą itp. ciężko trafić na takiego lekarza. Jakby sanepid wydał taki nakaz, że co pół roku czy nawet raz w roku trzeba sie odrobaczyć tak jak u psów to zapewne by się kolejki bod gabinetami o wiele zmniejszyły, a co się z tym wiąże.... bazrobocie lekarzy itd.
                          • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 29.05.09, 08:19
                            to samo dotyczy candidy, zapytaj lekarza to ci powie, że to naturalny grzyb i
                            problemu z nim nie ma.
    • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 29.05.09, 14:33
      Nie leczę chorób, leczę człowieka - rozmowa z Wojciechem Wika (fragment wywiadu)

      Wrócę jeszcze do magii i okultyzmu. Niektórzy udowadniają, że do praktyk tego
      typu należy wstrząsanie roztworami podczas procedur wytwarzania leków
      homeopatycznych. Czy moc lecznicza roztworu naprawdę może powstać tylko na
      skutek odpowiedniego potrząsania nim podczas każdego z etapów rozcieńczania?

      Nie dopatruję się w wytwarzaniu leków homeopatycznych przez wstrząsanie żadnych
      praktyk okultystycznych. Jest to — w moim najprostszym rozumieniu, wyniesionym
      jeszcze ze szkoły podstawowej — zastosowanie zasady zachowania energii. Zmienia
      się tylko energię, która w tym układzie istnieje. Jeśli młotek uderzy w kowadło,
      to mamy do czynienia z zamianą energii kinetycznej w cieplną, dźwiękową. To
      oczywiście bardzo uproszczony sposób wyjaśnienia, ale podczas wytwarzania leku
      homeopatycznego poniekąd każda cząsteczka roztworu może być takim młoteczkiem.
      Nie nadaje to lekom żadnej dodatkowej i związanej z magią czy okultyzmem
      energii. Wstrząsanie minimalnie zmienia energię wewnętrzną roztworu, porządkuje
      strukturę i wpływa na jego stabilizację.

      No dobrze, ale dlaczego robi się to właśnie poprzez potrząsanie?
      Być może dałoby się wypracować jeszcze inną metodę, która mogłaby na to pozwolić
      — wypraktykowano jednak tę. Stosowanie jej sprawia, że lek zachowuje swoje
      właściwości jeszcze przez jakiś czas, np. dziesięć lat. Jeśli ten okres minie,
      zdolności lecznicze preparatu o ileś procent spadają. Podobnie jeżeli lek
      homeopatyczny poddamy działaniom innych zewnętrznych energii. Dlatego homeopaci
      mówią swoim pacjentom, że nie wolno stawiać leków przy urządzeniach
      elektrycznych, wkładać do lodówki czy zostawiać na słońcu. Należy unikać innej
      energii, bo zależy nam na stabilizacji tego, co zostało w leku uzyskane.

      Miałem kiedyś wykład o homeopatii w Towarzystwie Katolickim, zebrało się sporo
      ludzi, również ze świata medycznego, dyskutowano m.in. o potencjonowaniu leków
      homeopatycznych. Po wykładzie podszedł do mnie jeden z księży: „Do mnie do
      spowiedzi przychodzą osoby, które leczyły się homeopatycznie” — mówi. „Tłumaczę
      im, że to nie grzech, że to jest takie zjawisko: jeżeli weźmie pani śmietanę i
      zacznie ją ubijać, to powstanie masło. Lek homeopatyczny to jest takie masło.
      Czy to jest dobre tłumaczenie?” — pyta mnie ten ksiądz. „Jako najprostsze
      wytłumaczenie — tak” — odpowiedziałem. Rzeczywiście, wstrząsana śmietana
      zamienia się w masło. Czy to jest okultyzm?

      Lecząc homeopatycznie, nie ingeruje Pan w duchowość swojego pacjenta?
      W duchowość innej osoby możemy ingerować, już będąc obok niej. Nieświadomie. Nie
      wiem, czy leki homeopatyczne oddziałują na duchowość człowieka. Odpowiedź nie
      leży w moich kompetencjach. Nie uzurpuję sobie takiej możliwości. Z
      doświadczenia mogę tylko powiedzieć, że pacjenci, którzy nie mają duchowo
      uregulowanego życia, homeopatycznie leczą się bardzo trudno. Okazuje się, że
      dopiero po zaprowadzeniu jakiegoś ładu duchowego w sobie mogą inaczej reagować.
      Pacjent, który nie wierzy, że Bóg istnieje, jest obciążony strachem. Ten strach
      towarzyszy mu od początku do końca — dla niego życie kończy się z momentem
      śmierci. Jeżeli chcemy w jakiś sposób zminimalizować strach tego człowieka — czy
      można powiedzieć, że to jest ingerencja w jego duchowość?

      Człowieka niewierzącego w Boga leczy się trudniej?
      Trudniej. Podczas leczenia ważnym elementem są czynniki sprawcze: te, które
      wywołują patologie i te, które utrudniają zdrowienie. Strach jest jednym z
      najbardziej utrudniających elementów zdrowienia i nie jesteśmy w stanie go
      usunąć. Istnieje cały czas. Jak wtedy można leczyć człowieka? Użyję takiego
      porównania: mam ranę i próbuję ją leczyć, ale stale ją drapię. Nie zagoi się.
      Jednym z warunków zdrowienia w leczeniu homeopatycznym jest usunięcie czynników,
      które utrudniają zdrowienie.

      To znowu jest całościowe spojrzenie na człowieka.

      WOJCIECH WIKA ur. 1946, chirurg urolog, absolwent Wojskowej Akademii Medycznej w
      Łodzi. Homeopatią zajął się ok. 1980 roku, założyciel i przez wiele lat prezes
      Wielkopolskiego Stowarzyszenia Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów. Kierownik
      Ośrodka Praktycznego Szkolenia Homeopatii Klasycznej — Praktyk Lekarskich w
      Poznaniu.

      Tekst ukazał się we: "W Drodze" nr 4 (380) 2005.
    • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 29.05.09, 14:39
      link do ciekawego artykułu
      sekty.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=518&Itemid=145
      • matthewr Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 03.06.09, 16:48
        przeczytałem cały artykuł (mimo, iż jutro mam kosmiczny egzamin:)) i stwierdzam,
        że jest on bardzo konstruktywny. Zwłaszcza podobał mi się fakt o efekcie placebo
        i leczeniu zwierząt i dzieci homeopatią, która skutkuje!

        Przykładowo mój ojciec 3 dni temu, mówił, że to krople to "pic na wodę", ale w
        nocy jak się rozłożył to sam poprosił o L52, po czym rano był już w pełni sił (a
        jak chorował wcześniej, to tygodniami).
        • f-olka Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 04.06.09, 20:01
          był świetny artykuł z Rzepie jako odpowiedź na nagonkę urządzoną przez GW i
          rzepę także pisany przez księdza i zakonnika. Muszę poszperać bo gdzieś go mam.
          • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 04.06.09, 20:22
            na pewno jest to artykuł ojca Norkowskiego.
            • neoaferatu Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 26.06.09, 11:26
              Podnoszę.
              • matthewr Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 26.06.09, 13:30
                www.rp.pl/artykul/291622.html
                o to owy artykuł z Rzeczpospolitej
                • r.kruger Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 01.07.09, 13:41
                  w dyskusjach stawiam moje dzieci za przykład skuteczności, są żywe namacalne i
                  zdrowieją :)
                  a teraz dzięki waszym informacjom, skomasowanym w tym wątku mam pełną gamę
                  argumentów :)
                  • zygzak112 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 24.08.09, 16:40
                    W B-B jest znany kapłan - egzorcysta, który radzi unikać homeopatii.
                    • soniasonia4444 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 03.09.09, 23:05
                      Co to znaczy B-B i co to za kapłan,możesz bardziej szczegółowo?
                    • alinka919 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 04.09.09, 16:02
                      Bielsko-Biała
    • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 12.09.09, 00:04
      Wpadła mi na ekran treść wystrąpienia dr Kowalskiej...

      Powołanie lekarza katolika, zwłaszcza stosującego
      metodę homeopatii, do służby Bogu i choremu

      www.homeopata.info.pl/modules/articles/article.php?id=10

      Bardzo piękny, głęboki i osobisty tekst, serdecznie
      polecam wszystkim, dla których duchowy aspekt
      homeopatii jest ważny - pomijając już tę całą walkę o
      New Age i inne bzdury.

      16%VOL
      22%VAT
      • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 12.09.09, 11:20
        świetny tekst
        • neoaferatu Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 09.10.09, 09:20
          Autorytet Papieża Jana Pawła II to dla katolika większy autorytet niż bliżej
          nieznanego księdza z BB, że już o stronie formalnej nie wspomnę.
          Pismo z kancelarii watykańskiej to dokument oficjalny. Mam wrażenie ze
          przeciwnicy homeopatii dziwnie się czają i wola pozostawać anonimowi choć na
          prawo i lewo ogłaszają że są super katoliccy.
          Jak tacy super katolicy mogą negować opinię Papieża????
          • homopatka Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 06:32
            widisz to jest tak jak z uniewaznianiem rozwodow w kk. Papiez daleko a biskup
            blisko i ma potrzeby.
      • homopatka Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 06:31
        a co ma sluzba bogu do skutecznosci homeopatii? Nie zagalopowalas sie? Na
        wszelki wypadek juz szukam moheru na beret.
        • matthewr Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 11:46
          a może raczej sama wiara (wręcz na pewno) ma wpływ na powodzenie leczenia (nie
          dogmatyzując, która wiara, w końcu Tolerancja zapisana jest w konstytucji).

          • homopatka Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 18:54
            ze ma moze nie ma. I w jakim stopniu to tez inna broszka. O telerancji pisz na
            forum dla alternatywnych.
        • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 11:54
          > a co ma sluzba bogu do skutecznosci
          homeopatii? Nie zagalopowalas sie?
          To do mnie? Bo pogubiłam się w tym drzewku.

          Ten wątek nie jest o skuteczności homeopatii,
          tylko o stosunku pewnej instytucji do niego, a
          ja zamieściłam link do artykułu napisanego
          przez osobę z tą instytucją związaną.

          Nie wiem, po co Ci beret, jeszcze ciepło,
          przynajmniej u mnie. I mam nadzieję, że tak
          zostanie jak najdłużej:)

          16%VOL
          22%VAT
          • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 18:47
            to jest wątek dla tych, dla których kk jest ważny, a którzy dali się wkręcić w
            kłamstwo jakoby kościół był przeciwko homeopatii.
            • homopatka Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 18:56
              nawet zebys zlotymi literami i przez megafon oglosil to i tak jakis proboszcz
              bedzie po swojemu nadal uwazal.
              • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 21:31
                może uważać, ale jak ktoś moje wypociny poczyta to zrozumie i proboszczem się
                przejmował nie będzie.
                • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 10.10.09, 22:50
                  > może uważać, ale jak ktoś moje wypociny poczyta to zrozumie i
                  proboszczem się
                  > przejmował nie będzie.

                  Myślę, że bardzo się mylisz, niestety...
                  Są setki osób, dla których słowo - często niedokształconego
                  proboszcza, którego horyzont zamyka się lasem koło parafii -
                  proboszcza jest ważniejsze niż jakieś tam kwitki. Szanse na zmianę
                  ich sposobu myślenia - bliskie zera.

                  16%VOL
                  22%VAT
                  • homopatka Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 02:58
                    takie sa realia. Slowo proboszcza samo najwazniejsze a ze ten sam wyjezdza na
                    goscinne wystepy do tydzien doodleglego miasteczka, ma nieslubna zone i dwoje
                    dzieci to oczywiscie wierni wybaczaja bo to jej wina ze sie podlozyla. Diablica
                    taka...
                    • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 12:04
                      nie schodźmy z tematu homeopatko i nie wrzucaj wszystkich do jednego wora.
                      • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 12:51
                        Nie wrzucamy i nie schodzimy, jeno zwracamy Ci uwagę na podejście
                        wiernych do księżowskiego słowa. Często bezkrytyczne, a często
                        bezrefleksyjne, często również będące mieszaniną bezkrytycyzmu i
                        bezrefleksyjności.

                        16%VOL
                        22%VAT
                        • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 19:55
                          tyle, że ten wątek miał służyć tym którzy w kk żyją. to nie jest miejsce na
                          polemikę z kk. taki był mój zamysł gdy go tworzyłem i proszę nie schodźmy na
                          boczny tor.
                  • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 12:03
                    jeśli ktoś się interesuje homeopatią to jest na tyle światły, że nie będzie słuchał tylko proboszcza. uwierz mi na słowo :) moherowe berety nigdy się homeopatią nie zainteresują. :)
                    • very.martini Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 12:57
                      > jeśli ktoś się interesuje homeopatią to jest na tyle światły, że
                      nie będzie słu
                      > chał tylko proboszcza. uwierz mi na słowo :)

                      Owszem, ale dla mnie osobiście przykre jest to, że tyle jest
                      cierpiących osób, które można by spokojne wyleczyć homeopatią i one
                      nawet coś tam o homeopatii słyszały, ale nie spróbują, bo w ich
                      parafii zawisł ten cholerny plakat, że homeopatia jest be. I cierpią
                      dalej. Ale to ich wybór, są dorośli i niech sobie puchną z dumy, że
                      "słusznie" wybrali. Przeraża mnie też, kiedy w imię poglądów osób,
                      które pozostają pod wpływem tej propagandy, czasem latami,
                      psychicznie i fizycznie, cierpią członkowie ich rodzin, których
                      leczenie zależy od nich. Bardzo przykre.

                      16%VOL
                      22%VAT
                      • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 19:59
                        odpowiem ci jako katol z krwi i kości. nie widziałem nigdy tego plakatu ani o
                        nim nie słyszałem. a wierz mi, że katolem jestem.

                        nie wierzę też, że przez jakąś niby informację ktoś rezygnuje z leczenia homeo.
                        rezygnuje przez nagonkę firm farmaceutycznych i lekarzy a nie przez kościół.
                        naprawdę nie dorabiajcie kościołowi gęby.

                        rezygnuje bo jest wychowany w kulturze, która mówi że prawdziwy lek to ten na
                        receptę a nie kulki za 10 zł bez recepty.
    • idonea Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.09, 13:05
      Podobno we Francji największą przeszkodą w rozwoju homeopatii jest to, że
      uważana jest ona za metodę "zbyt chrześcijańską". Niestety, nie mam linku,
      usłyszane od homeopaty, który brał udział w Kongresie Ligi Homeopatycznej w
      Warszawie.
      • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 18.01.10, 14:01
        podnoszę wątek do góry, bo znów pojawiają się pytania.
        • oleczek555 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 18.01.10, 23:27
          no ja to normalnie nie mogę z tym kościołem- akurat dla mnie ich zdanie w tej kwestii się nie liczy, ale jak utrudnia życie. jakiś czas temu córka miała przepisane zastrzyki sanum, w przychodni oczywiście nie było mowy, dostałam namiar na pielegniarke priv i ta do mnie,że ona homeopatią dziecka nie skrzywdzi, a ja to w ogóle do spowiedzi powinnam iść, za to,że pozwalam na stosowanie homeo...szok!
          • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 19.01.10, 09:41
            ale chyba wyjaśniliśmy już w tym wątku, że kościół nic do homeopatii nie ma. to
            są tylko plotki i obiegowe opinie.
            • oleczek555 Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 19.01.10, 11:29
              tak ja wiem m.war, ale niestety zwykil śmiertelnicy tego nie wiedzą i to utrudnia życie
              • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 19.01.10, 14:13
                same firmy farmaceutyczne maczają w tym paluchy. w krajach laickich nikt o tym
                nie mówi. tam tematu kościoła nie ma. w Polsce ludzie są wierzący, więc
                wystarczy pismakowi posmarować i napisze artykuł o zgubności homeopatii i o wierze.
      • kubalan Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 13.02.10, 22:57
        Uznaje? według artykułu z gazeta.pl
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7552931,Zjazd_egzorcystow__jak_wypedzic_szatana_z_opetanego.html
        homeopatia jest jednym z najczęstsztych przyczyn opętania, razem z medytacjami i
        ezoteryką... (!!!!!) przecież to jest oficjalne stanowisko Kościoła. Niewiarygodne!
        • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 14.02.10, 11:17
          od kiedy to artykuł jest oficjalnym stanowiskiem kościoła? pierwsze słyszę!
          jedyne oficjalne stanowisko kościoła jak na razie to odpowiedź Stolicy
          Apostolskiej na pytanie zadane w liście jaki cytujemy wyżej. jest tam napisane
          wyraźnie, że "kościół nigdy nie był przeciwny homeopatii". opętanie zaś ma
          miejsce wówczas, gdy człowiek świadomie chce kontaktu ze złem. czy chory
          szukający pomocy wybiera świadomie zło?
        • m.war Re: do kubalan 14.02.10, 11:20
          czy wg Ciebie O. Jacek Norkowski, kapłan i lekarz homeopata też jest opętany?
          • kubalan Re: do kubalan 14.02.10, 23:58
            nie znam tego pana.
            Czemu wedlug mnie? bo zacytowalam zdanie z artykulu na temat egzorcystow KK?
            przeciez to nie ja autorem jestem.
            mnie lekko szokuje przedstawianie homeopatii jako glownej przyczyny "opetania".
            • very.martini Re: do kubalan 15.02.10, 01:27
              Hmmm, ja tam, jeśli zabieram się za
              cytowanie kogoś, to staram się coś o nim
              wiedzieć, a akurat o. N. jest postacią, w
              przypadku której warto zadać sobie trud i
              poczytać to i owo jego autorstwa - a już
              na pewno więcej niż jedno zdanie, bo o
              ile mnie pamięć nie myli, między innymi
              na żonglowaniu wyrwanymi z kontekstu
              zdaniami polega manipulacja.

              16%VOL
              22%VAT
            • m.war Re: do kubalan 15.02.10, 08:11
              tyle, że zdanie z GW nie jest oficjalnym stanowiskiem kościoła.
    • diegesise INNA INTERPRETACJA LISTU 01.02.10, 13:27
      A ja wyszczególnię ten fragment: "o ile nie wiąże się to z magią(...) Kościół
      ostrzega jednak przed takim
      stosowaniem naturalnych metod leczenia, które odrzucałoby metody naukowe."

      A wielu uważa że wiąże się z magią - bo skoro działanie nie jest faktyczne (nie
      podlega naukowej sprawdzalności i intersubiektywnej przekazywalności) to jedynie
      magiczne.
      Odrzuca metody naukowe - jeszcze nikt naukowo nie udowodnił homeopatii, jakby
      ktoś udowodnił to nie było by tematu, któż by podważył, mielibyśmy kolejnego
      nobla z dziedziny fizyki, a tak to mamy wiarę i to pod przykrywką nauki. BYĆ
      MOŻE homeopatia jest skuteczna ale czy powinni się tym zajmować lekarze czy może
      uzdrowiciele itp?.
      • m.war Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 01.02.10, 14:48
        to homeopatia wiąże się z magią? możesz coś więcej napisać na ten temat? w
        którym momencie dochodzi do kontaktów z magią?

        chcesz badań? no to proszę, masz i czytaj:
        www.homeopatia.net.pl/czytelnia/nielok.pdf
        artykuł napisał Prof. Molski z Zakładu Chemii Teoretycznej UAM w Poznaniu. Czy
        nadal twierdzisz, że brak jest badań? Dodam, że wyniki badań zostały
        opublikowane w USA w prestiżowych periodykach naukowych.
        • neoaferatu Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 01.02.10, 14:57
          Wygląda że przerażeni skutecznością homeopatii niektórzy lekarze farmaceutyczni
          są tak zdeterminowani, że posługują się takimi bredniami jak praktyki magiczne
          przy produkowaniu leków homeopatycznych!!! A może niektórzy ich poplecznicy za
          dużo nałykali się psychotropów ?
          • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 03.02.10, 20:22
            Jestem więc, w swoisty magiczny sposób lekarzem i to na psychotropach, bo nie
            radzę sobie ze skutecznością leków homeopatycznych, po prostu złość we mnie
            zbiera na te wszystkie wyleczone duszyczki...
        • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 03.02.10, 20:11
          Teoria to jeszcze nie badanie, cytuje fragment poleconego przez Ciebie
          opracowania : "koncepcję teoretyczną, wymagającą weryfikacji
          eksperymentalnej(...)pozwala mieć nadzieję, że taka weryfikacja zostanie
          przeprowadzona pomyślnie, a homeopatia wyjdzie z obszaru medycyny
          niekonwencjonalnej".
          Teoria jest tylko teorią dopóki się jej nie udowodni eksperymentalnie. Wolałbym
          wiedzieć że te leki rzeczywiście mogą działać niż wierzyć że tak jest (uznanie
          teorii za prawdziwą bez dowodu, to inaczej mówiąc wiara - że jest tak jak owa
          teoria głosi)
          Odnośnie magii: skoro coś nie ma charakteru faktycznego, to może mieć jedynie
          magiczny, duchowy lub ewentualnie paranormalny( równoległy normalnemu). A według
          wielu (mnie włączając) homeopatia takiego faktycznego charakteru jest właśnie
          pozbawiona (jeśli nie jest, to proszę bardzo: wystarczy podać dowody, a ja stanę
          się zaraz jej zwolennikiem)

          • m.war Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 04.02.10, 11:20
            podaję ci wyniki badań teoretycznych, opracowane przez profesora, opublikowane w
            USA, mówiące że woda zmienia swoją strukturę w procesie rozcieńczania i
            udowadniające to. piszesz że to za mało.
            mogę opisać przykład leczenia mojego dziecka i mnie, też nie uwierzysz bo
            powiesz, że to placebo.
            mogę opisać proces produkcji kulek, w pełni zautomatyzowany, powiesz pewnie że
            maszyna ma magiczną moc i kulki ładuje energią.
            po co ta gadka i do kogo? masz do wyboru chemię, sterydy i antybiotyki.
            korzystaj więc z postępu medycyny, super antybiotyków i super sterydów.

            a tak jeszcze w kwestii wiary, Pan Bóg jest przeciwny kulkom bo są magiczne,
            błogosławi za to linie produkcyjne antybiotyków i produkowane tuż obok na
            sąsiedniej linii produkcyjnej tabletki wczesnoporonne i środki antykoncepcyjne
            pochodzące z tego samego laboratorium co antybiotyki i sterydy. w końcu
            działanie tabletki wczesnoporonnej uwodniono naukowo. więc jest ona dobra! ktoś
            przecież stał i patrzył jak płód zlatuje do kanalizacji. Amen!
            • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 04.02.10, 13:00
              - masz rację, badania teoretyczne pana profesora to za mało(ale i dużo, w tym
              sensie że można je teraz zweryfikować i może być np. w Polsce przez licealistę
              jeśli tylko potrafi go przeprowadzić i udowodnić)
              - uwierzę Ci że np. dziecko wyzdrowiało i nie koniecznie stwierdzę że to
              placebo, ale nawet jeśli mi osobiście by taki lek pomógł, to nie miałbym
              pewności w jaki sposób to się stało, czy to ten lek zadziałał, czy organizm sam
              sobie poradził czy może zadziałał ten lek, ale na zasadzie placebo?. Z tych
              min.powodów szukam dowodów.
              - Odnośnie pana Boga to nie sądzę żeby szczególnie tutaj w cokolwiek ingerował.
              - W magiczną moc maszyn itp nie wierzę i nic mi o tym nie wiadomo. Napisałem
              tylko że jeśli coś nie ma działania faktycznego to może ma np.magiczne, podam
              dla wyjaśnienia definicję pojęcia "magia": "Magia, czary, czarostwo – praktyki
              wpływania na ludzi, przedmioty, zdarzenia czy zjawiska fizyczne za pomocą
              środków paranormalnych lub okultystycznych, a więc zasadniczo nie poddających
              się weryfikacji za pomocą metody naukowej, kolidujących z podejściem
              racjonalistycznym". NIE UZNAJĘ ISTNIENIA MAGII!!, jeśli jednak istnieje to
              raczej bezpieczna nie jest.
              - To że antybiotyki są produkowane w tym samym zakładzie co tabletki
              wczesnoporonne nie ma dla mnie znaczenia (szczególnie co do ich skuteczności).
              Możemy się oczywiście produkcji środków wczesnoporonnych sprzeciwiać,
              protestować itp, i tak się dzieje.
              - To że coś jest naukowo udowodnione to nie znaczy że jest dobre, czy złe, ale
              że skuteczne - a to całkiem co innego (bomba jądrowa, elektrownie jądrowe).
              - Tabletki wczesnoporonne są skuteczne i właśnie z tego powodu uważam że lepiej
              ich nie stosować.
              - Po to ta gadka do Ciebie (i nie tylko), jak każda inna - żeby prawdy dociec. AMEN
              • m.war Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 04.02.10, 13:13
                watek jest o tym, że leczenie homeo nie jest sprzeczne z nauką kościoła. ty
                zaczęłaś pisać o innej interpretacji listu i o magii, więc ci odpisałem.
                • neoaferatu Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 05.02.10, 08:39
                  Diegesise w ulotkach wielu leków farmaceutycznych czytałam takie wyrażenie:
                  "mechanizm działania tego leku nie został do końca zbadany". Nikt jakoś nie
                  zwraca na to uwagi - jest wiele leków farmaceutycznych, których mechanizm
                  działania w organizmie ludzkim nie jest znany i jakoś te leki są stosowane i ani
                  lekarze ani pacjenci nie czepiają się tego. Kiedy przeczytałam za pierwszym
                  razem ten tekst byłam zdziwiona, że dopuszcza się leki, których mechanizm
                  działania jest nieznany.
                  To że mechanizm działania leków homeopatycznych może być trudny do zbadania, nie
                  oznacza ze one nie działają, tylko że my nie potrafimy w najdrobniejszych
                  szczególikach prześledzić dokładnej drogi ich oddziaływania. W tym momencie to
                  już jest czepianie się tym bardziej że leki homeopatyczne w porównaniu z
                  farmaceutycznymi charakteryzują się bardzo wysoką skutecznością i brakiem
                  skutków ubocznych.
                  • m.war Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 05.02.10, 09:35
                    Neo a co powiedzieć o możliwych skutkach ubocznych? jak się to czyta to włos się
                    na plecach jeży i ludzie łykają te świństwa, a homeopatii nie choć skutków
                    ubocznych brak.
                    • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 05.02.10, 10:34
                      Masz rację, w leczeniu konwencjonalnym występują skutki uboczne, nawet w
                      ulotkach o nich czytamy. Dlatego uważam że należy unikać leków jak tylko się da,
                      osobiście popieram ziołolecznictwo (choć i tu trzeba uważać) a z leków, wybierać
                      jak najbezpieczniejsze - i tu ważna rola lekarza.
                      Są jednak sytuacje, gdzie niestety trzeba ponieść koszty żeby uniknąć
                      poważniejszych konsekwencji-nawet śmierci (nawet szczepionki bywają szkodliwe
                      dla zdrowia, ale stosuje się je żeby uniknąć poważnej choroby).
                      Masz też rację że homeopatia jako taka nie ma skutków ubocznych, ale ja próbuję
                      dociec czy nie jest tak dlatego że tam nic niema (oprócz wody, cukru itp) co by
                      mogło pomóc czy szkodzić.
                      Odnośnie testów i badań znalazłem coś takiego:
                      www.youtube.com/watch?v=_ZhmG97lYog&feature=PlayList&p=59FA5AE520A2C624&index=0&playnext=1
                      • m.war Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 06.02.10, 12:09
                        wszystkie szczepionki są szkodliwe! i nie jest prawdą, że chronią przed
                        czymkolwiek. dowód? można wykonać szczepionemu dziecku test na przeciwciała np.
                        krztuśca. zapewniam cię, że wyjdzie ujemny. szczepionki to jedna wielka farsa.
                        • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 09.02.10, 12:47
                          To co napisałeś jest niezgodne z wynikami badań naukowych, i jest zarazem
                          bardzo groźną opinią. Szczepionki chociażby te wysyłane do krajów trzeciego
                          świata zmniejszyły ilośc zachorowań na wiele poważnych chorób, ratując przy tym
                          życie wielu ludziom. Do jakiego rodzaju wiedzy się odnosisz kreując swe
                          poglądy?, tej naukowej czy jakiejś innej?
                          - Odpornośc po szczepieniu nie trwa wiecznie:
                          www.ochoroba.pl/artykuly/1562-krztusiec-koklusz-jak-rozpoznac
                          - Odnośnie szczepionki na ksztusiec, rzeczywiście wykryto pewne anomalie
                          (powodem jest proces technologiczny-który byc może wymaga pewnej korekty)które w
                          świetle badań nie powinny miec jednak wpływu na skutecznośc szczepionki:
                          www.pzh.gov.pl/oldpage/przeglad_epimed/58-4/584_08.pdf
                          Jeszcze warto poczytac:

                          1)www.epoznan.pl/?id=6570§ion=news&subsection=news
                          2)pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Pasteur
                          • m.war Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 09.02.10, 13:23
                            i oczywiście kłamiesz bo umieralność w krajach 3-go świata wcale nie zmalała. ci
                            ludzie potrzebują jedzenia a nie konserwowanych rtęcią szczepień.

                            to co napisałem jest zgodne z prawdą, treści sponsorowanych przez koncerny
                            farmaceutyczne badań znam, nie musisz mi ich cytować.

                            • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 09.02.10, 19:17
                              Nie pisz mi że kłamie, wystarczą argumenty i dowody które obalą moją tezę,
                              możesz też poprosić o dowody ją popierające. Ja tez mogę napisać "kłamiesz", ale
                              czy to przybliża mnie czy Ciebie w jakikolwiek sposób do prawdy? Ja np.napisałem
                              że to co piszesz jest niezgodne z badaniami naukowymi (i podałem chociaż kilka
                              linków), a to co innego niż mówić komuś że kłamie. Nie twierdzę że nie masz
                              racji ale chciałbym żebyś przedstawił mi jakieś dowody.
                              - Ci biedni ludzie 3go świata potrzebują jedzenia, ale także lekarstw
                              - Nie muszę nic cytować, w ogóle czegokolwiek pisać i na tym min.polega moja
                              wolność. Nie posiadam zdolności, które pozwoliły by mi przewidzieć jakie treści
                              czytałeś a których nie. Luźna wymiana opinii może być miła, ale mało owocna
                              jeśli niczym nie jest poparta, dlatego podałem te linki.
                              - To że jakiś artykuł nie popiera homeopatii, nie świadczy o tym że jest
                              sponsorowany przez koncerny farmaceutyczne - tak samo jak artykuły popierające
                              homeopatię nie koniecznie są sponsorowane przez producentów leków
                              homeopatycznych (może tak a może nie, jedne tak a drugie nie).
                              - Nawet jeśli jakieś artykuły są sponsorowane to nadal możemy z nimi
                              polemizować, ustosunkować się do nich, zacytować coś co obala ich treść itd.itp.
                              • m.war Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 13.02.10, 07:48
                                od razu wychodzi jak mało wiesz o świecie. koncerny farmaceutyczne stosują róże
                                "zabiegi" mające na celu dyskredytację homeopatii. komu ona przeszkadza? skąd te
                                ciągłe ataki, dyskusje? każdy decyduje o sobie i jeśli chce płacić za wodę i
                                placebo to niech płaci.

                                co do szczepień. jestem ojcem dziecka skrzywdzonego przez szczepienia. wiesz co
                                to syndrom poszczepienny? czy to może też wymysły?

                                nie zabieraj głosu w temacie o którym nie masz pojęcia. ja temat szczepień
                                zgłębiam od 3 lat i wiem jaka to ściema. to nie tylko moje słowa, to samo mówią
                                mi lekarze min. neurolodzy.
                                szczepienia chwalą tylko ci, który maja z tego profity. czyżbyś i ty pracowała w
                                koncernie farmaceutycznym?
                                • very.martini Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 13.02.10, 13:26
                                  Czy możecie kontynuować dyskusję na temat szczepień w wątku
                                  szczepionkowym? Odbiegacie od tematu:)

                                  16%VOL
                                  22%VAT

                                  --
                                  takie tam... forum homeopatia
                                • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 13.02.10, 16:37
                                  "od razu wychodzi jak mało wiesz o świecie", "nie zabieraj głosu w temacie o
                                  którym nie masz pojęcia" - Znów "ad personam" wobec mnie, ale ok.

                                  Tak samo mogę powiedzieć że producenci leków homeopatycznych, stosują różne
                                  zabiegi przeciw konwencjonalnym lekom lub że robią wszystko byle sprzedać "nic"
                                  za duże pieniądze. Takie rozważania uważam jednak za trudne do zweryfikowania.

                                  Ja przecież pisałem że nawet szczepienia mimo że często szkodliwe stosuje się
                                  dla większego dobra. Nie twierdzę że zawsze trzeba je stosować.

                                  • very.martini Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 13.02.10, 16:48
                                    Czy mogę prosić o nieignorowanie moderatora...?

                                    16%VOL
                                    22%VAT
                  • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 05.02.10, 11:14
                    To że "mechanizm działania tego leku nie został do końca zbadany", nie znaczy
                    że nie został on zbadany w ogóle. Na pewno zrobiono odpowiednie testy (bez tego
                    żaden lek nie może być dopuszczony) i ZAOBSERWOWANO działanie danej substancji w
                    leku zawartej ( wraz ze skutkami ubocznymi)pod mikroskopem czy też innymi
                    urządzeniami. A zapis ten świadczy o tym że mogą pojawić się inne jeszcze skutki
                    uboczne działania tego leku itp których nie zaobserwowano. Jeżeli jest tak ja
                    piszesz że mechanizm działania jakiegoś leku nie jest zbadany to uważam że po
                    prostu lek ten nie powinien być dopuszczony.
                    Ze środkami homeopatycznymi jest tak, że nic nie zaobserwowano (ani działania
                    pozytywnego ani negatywnego)za pomocą jakichkolwiek przyrządów (jeśli zdarzyło
                    się komuś zaobserwować, to niech podzieli się swymi wynikami z innymi, czyli to
                    udowodni-a nie podaje jakieś niesprawdzone teorie, które naukowcom służą tylko
                    po to, żeby je weryfikować).
                    Mamy więc jedynie do czynienia z opiniami ludzi, może więc ktoś zrobi jakiś
                    test socjologiczny: ilu osobom to pomogło i czy więcej niż konwencjonalne leki,
                    placebo czy leczenie energoterapeuty?? (Choć nauka podchodzi bardzo sceptycznie
                    do badań socjologicznych - min.duży wpływ metody badawczej i przyrządów
                    badawczych na wynik eksperymentu).
                    • idonea Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 15.02.10, 21:30
                      "Ze środkami homeopatycznymi jest tak, że nic nie zaobserwowano (ani działania
                      pozytywnego ani negatywnego)"
                      No nie, to są niezbyt aktualne informacje.

                      www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20043074?itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVDocSum&ordinalpos=1
                      ecam.oxfordjournals.org/cgi/content/abstract/6/2/257?etoc
                      • diegesise Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 28.02.10, 21:22
                        Forum na ten temat (niestety też po angielsku):
                        groups.google.com/group/misc.health.alternative/browse_thread/thread/813cdb7e57e1204d/bf34544bcf7ac32a?lnk=raot
                        Autorzy nie przedstawili swoich badan w formie w której inni mogli by zestawić
                        ich dane ze swoimi i odtworzyć ich wyniki. Czy ich wnioski są poparte dowodami?
                        - Niestety nie, wyniki HPLC, nie przedstawiły żadnej analizy statystycznej, ich
                        wyniki pomijają dane niezbędne do zrewidowania dowodzenia. Jako nośnik wybrali
                        alkohol, który sam ma bardzo toksyczne działanie na komórki (np.potrafi niszczyć
                        komórki rakowe), a mogli wybrać inny nośnik.
                        Dlaczego wybrali alkohol zamiast wody jako nośnika?.

                        Znów brak dowodów. Zwracam jeszcze uwagę że autorami są głównie osoby związane z
                        nurtem indyjskim, który pod względem naukowości pozostawia wiele do życzenia
                        (cóż, im dalej od kultury europejskiej tym trudniej o podejście racjonalne i
                        logiczne - mające w niej swe silne korzenie), dlatego to w Indiach tak dobre
                        notowania ma homeopatia.

                        • idonea Re: INNA INTERPRETACJA LISTU 02.03.10, 06:35
                          W Indiach kandydat do specjalizacji medycznej - homeopatia - musi zdać egzaminy
                          z chemii, fizyki i biologii. Praktyka kliniczna - powszechna. Powiedzieć, że to
                          cały "irracjonalny naród" to, przepraszam, normalny rasizm. Po prostu stosują to
                          co działa i co jest tanie, a lekarze nie boją się, że jak się zajmą tą dziedziną
                          to spotka ich środowiskowy ostracyzm, nie dostaną katedry na uniwersytecie,
                          grantu na badania i tych podobnych drobiazgów.
                          Przejrzałam posty na forum z linku. Niczym się nie różnią od każdej innej
                          dyskusji na ten temat - kompletny brak konkretu, założenie, że jeśli badanie
                          wykazuje pozytywny efekt to na pewno jest "lewe". Dobrze, na tym polega nauka że
                          się testy powtarza raz, drugi, trzeci. Jeśli ci badacze postawili na szali swoją
                          reputację publikując te wyniki, to znaczy, że są one powtarzalne.
                          Jeśli chodzi o to, że "alkohol działa toksycznie na komórki rakowe" - gratuluję,
                          należy Ci się Nobel, właśnie odkryłeś lek na raka. Alkohol. Pewnie dlatego w
                          Polsce takie pustki na onkologii.
                          • homologus Abp Życiński: Księża, nie straszcie homeopatią 07.03.10, 09:36
                            To nie kościół jest przeciwko homeopatii, ale ludzie, którzy sami
                            nic nie mogąc, podpierają się autorytetem kościoła. Władze kościelne
                            nie mają nic przeciw homeopatii.

                            wyborcza.pl/1,75478,7513888,Abp_Zycinski__Ksieza__nie_straszcie_homeopatia.html
                            • darz_bor Re: Abp Życiński: Księża, nie straszcie homeopati 11.10.10, 18:11
                              Abb Zycinski cierpi prawdopodobnie na rozdwojenie jazni i jego kregoslup moralny jest dosc elastyczny, np. raz wypowiada sie przeciwko pedofilii, a kolejny bardzo laskawie odnosi sie do
                              udowodnonej pedofilii swojego ulubienca ksiedza Krzysztofa Czajki udzielajacego sie jako BIOETYK
                              (katolicki).


                              www.ruchofiarksiezy.org/phpBB2/viewtopic.php?p=2162
                              Jego ekscelencja nie mial rowniez nic przeciwko temu, kiedy profanowano krzyz przed Palacem Prezydenckim. Nie potrafil rowniez obronic modlacych sie tam ludzi przed atakiem dziczy, ktora
                              naigrywala sie z symbolu krzyza:))

                              Moze sam stosuje homeopatie i zaczyna mu sie mieszac w slabej glowie??
    • m.war Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 07.10.10, 10:21
      up
    • wiktor_online Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 11.10.10, 17:37
      sprzedawanie czegoś co nie działa = oszustwo

      oszustwo = grzech

      ergo homeopatia to grzech
      • neoaferatu Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 12.10.10, 12:49
        Wiktor_online a skąd wziąłeś tą hipotezę że homeopatia nie działa?
        • neoaferatu Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 12.10.10, 12:50
          Homeopatia działa bardzo skutecznie, jest leczeniem tanim i pozbawionym komplikacji. Jest więc prawdziwym błogosławieństwem i darem Boga dla ludzkości.
        • wiktor.online Re: Dlaczego kościoł UZNAJE homeopatię? 12.10.10, 12:54
          neoaferatu napisała:

          > Wiktor_online a skąd wziąłeś tą hipotezę że homeopatia nie działa?

          wiktor_online to klon trolla www_racjonalista_pl

          zadawac trollu pytania, to tak samo jak pytac cos u owada

          czyli bez sensu, bo troll bedzie dalej brzeczec swoje
Inne wątki na temat:
Pełna wersja