jestem.mama
07.07.09, 10:29
Bo u mnie tak: wizyta co ok. 2,5 miesiąca (80 dni bo na tyle
wystarcza mi kulek z Boirona dawkowanych po 1 dziennie). krótkie
pytanie: jak się pani czuje, czy są jakieś zmiany na lepsze/gorsze
(zwykle nie ma znaczących zmian), analiza wyników badań (też
niewiele się zmienia), po czym dostaję kolejny lek pojedynczy w
potencji 30 ch.
I tak to trwa juz od roku.
jestem nieco rozczarowana i nie wiem czy za duzo oczekuję płacąc 150
zł za wizytę, czy też homeopatia na mnie nie działa, czy powinnam
zmienić lekarza (chociaż chodzę do jednego z najbardziej polecanych
na tym forum i nie tylko).
W zasadzie to kręcimy się w kółko/stoimy w miejscu z chorobą. Cały
czas biorę masę leków od specjalisty. Trudno orzec, czy niewielka
poprawa (naprawdę b. subtelna) w ostatnim czasie to efekt leków
homeo, czy nowego specyfika od specjalisty.
A jak to u was wygląda, pocieszcie mnie proszę, bo zaczynam tracić
wiarę....