Dodaj do ulubionych

Perspektywy rzeczywiście nieciekawe!

12.05.12, 09:08
Może dlatego tak mało osób tu się wypowiada?

Perspektywy rzeczywiście nieciekawe!

Tylko: Kto ten stan ma zmienić?

Wielce Szanowny Pan Zbyfauch raczej nie...

On walczy z "faszystowskimi bydlętami" w Niemczech...

I nie ma czasu zajmować się sytuacją w ojczyźnie....

Ot, co...
Obserwuj wątek
      • ratpole Re: Perspektywy rzeczywiście nieciekawe! 13.05.12, 00:55
        powracajac-a napisała:

        > to sie w glowie nie miesci!!!!!! sad
        >
        > no i nie myslalam, ze forum o powrocie bedzie tak do niego... zniechecalo sad
        > liczylam na pozytywne przypadki, szczesliwe powroty, zadowolonych tych co wroci
        > li , ech!

        Niestety, rzeczywistosc (polska) skrzeczy i nie ma sie co oszukiwac oraz chowac glowe w piasek. To nie jest kraj do zycia hehehe
        • pierwszy-donosiciel >>Jesteśmy tygrysem Europy...<< 13.05.12, 08:30
          Obserwatorzy z daleka od Ojczyzny zauważyli, że: >>Chwalą nas<<

          Więc może jednak czas na powrót, aby słowo "nas" nie było pustym frazesem...
          Zakasać rękawy! Tyczy się także patriotów na wygnaniu. Polska jest od 1/4 wieku wolna.
          Czas to zauważyć!

          A nie zachłystywać się z oddali: >>Jesteśmy tygrysem Europy...<<

          Ot, co...
            • pierwszy-donosiciel Re: >>Jesteśmy tygrysem Europy...< 13.05.12, 10:19
              ratpole napisał: Dobre sobie smile

              ========================================

              Miałem kiedyś kolegę w pracy z Afganistanu.

              Opowiadał mi, że najlepiej ludziom się powodziło za Anglików.

              Wielu polskim patriotom poza ojczyzną także najlepiej podobało się pod zaborami.

              Zaborcy umieli administrować państwem.

              I dlatego żyje tak dużo polskich patriotów na zachodnim brzegu Odry.

              (West Bank of the River Oder)

              Uważają, że Prusacy jednak lepiej pojęli tę sztukę administrowania krajem...

              Ot, co...
                • pierwszy-donosiciel Re: >>Jesteśmy tygrysem Europy...< 15.05.12, 08:11
                  Znany niemiecko-żydowski publicysta polskiego pochodzenia opisuje swe spotkanie ze swoim miastem rodzinnym: Katowicami...

                  Henryk M. Broder urodził się w roku 1946 w Katowicach. 11 lat później, w roku 1957 jego rodzice decydują się na emigrację, wpierw do Wiednia, potem do Kolonii w Niemczech.

                  Broder uważa, że jest winien swoim rodzicom dozgonną wdzięczność za tę decyzję.

                  Artykuł był napisany w roku 1999. Broder nauczył się niemieckiego w szkole, w języku polskim jeszcze niczego nie napisał. Mieszka czasowo w Berlinie i Jeruzalem.

                  Ot, co...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka