Dodaj do ulubionych

pociągi - co z nimi ?

14.12.09, 21:40
Hej czy ktoś wie co dzieje się z tymi pociagami , dzisiaj była rano
masakra ,nie ma pociagu 06.43 czy to już tak bedzie na zawsze? a z
Warszawy po 16.00 nie dość że opożnione to jeszcze zapchane ,a tak
namawili wszyscy do super jazdy kolejką ..porobili parkingi ..i
co ..?
Obserwuj wątek
        • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 16.12.09, 11:41
          cinqueterre napisał:

          > Wczoraj to nic. Dzisiaj to byl hard core. 8.20 (w Michalinie) nie
          przyjechal, 8
          > .49 spozniel sie. Byl jeden sklad : ) i ciezko bylo nawet wejsc.
          Pozdrowienia d
          > la Kolei Mazowieckich, tak trzymac : /

          Pozdrów ich pisząc na skargi@mazowieckie.com.pl smile Acha, ja kopię
          każdej skargi ślę do jaśnie nam panującego Pana Marszałka Struzika -
          a.struzik@mazovia.pl ;-P
    • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 15.12.09, 11:59
      Kabaret trwa dalej.
      Remont miał trwać do 6 grudnia, potem z dnia na dzień pojawia się inny rozkład
      ważny do 13. Następnie rozkład ważny od 13 (ten nowy dla całej KM). I 13 grudnia
      pojawiła się kolejna wersja rozkładu ważna od 13.12 ale tylko do 23 grudnia.
      Nawet nie potrafią przewidzieć czasu trwania remontu. PARANOJA.
      Jadąc codziennie pociągiem na logikę obserwując pracę (lub obijanie się
      pracowników) widać, że są jeszcze w polu i światełka w tunelu nie widać.
      Dzisiaj pojawiła się wypowiedź "leśnego dziadka" z KM, że remont będzie trwał do
      końca roku.
      Czyli 24 grudnia kolejna wersja rozkładu.
      Ja mogę i jechać przez czas remontu 1 godzinę i nawet 20 minut.
      Ale wymagam od rozkładu jazdy, który przecież skoro jest tylko chwilowy,
      powinien uwzględniać owy remont.
      A jak jest ? Każdy kto jedzie ten doskonale wie.
      Ani razu jadąc z Józefówa nie przyjechałem punktualnie (licząc ostatnie 3
      tygodnie). Raz mam 15 minut opóźnienia, zdarzało się też 40minut.
      Olewanie pasażera trwa w najlepsze. Rano większość pasażerów jedzie w stronę
      centrum. Ale to nie przeszkadza przepuszczać pociągi w kierunku Otwocka (5 razy
      luźniejsze). Spoko, przecież na 8 rano to ludzie wracają z pracy. TAK TRZYMAĆ.
      Ale w naturze nic nie ginie.
      • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 15.12.09, 13:40
        Wczoraj byłam o 16:40 na Powiślu i radośnie czekałam na pociąg...
        miał być 16:45 i 16:54 zaczęłam wątpić na mrozie po koljenych
        ogłoszeniach, że pocąg (który? nie wiem) zwiększa opóźnienie do 30
        minut a ten co był o 17:06 zgodnie z nowy rozkładem nie jeździ smile,
        gdy o 17:15 przyjechał krótki skład wypchany po sufit zwątpiłam do
        końca... następny miał być Dęblin o 17:24 ale nie czekałam na
        komunikat czy będzie opóxniony czy nie, bo pewnie i tak na Powiśle
        podjechałby zapchany po sufit... Sklęłam w kosmos na Powiślu całe
        PKP mówiąc do śniegu gdzie ich wszystkich mam i poszłam na
        zmarźniętych nogach na autobus...
        • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 15.12.09, 13:42
          Przepraszam za podwójny wpis, ale zapomniałam dodać, że dzisiaj
          sobie ulżyłam pisząc skargę na KM smile Pewnie nic to nie da, ale ja
          przynajmniej się wyżyłam podczas pisanie i z nową dawkę optymizu
          pójdę dzisiaj na pciąg... tym razem na Śródmieście, żeby nie
          zamarzać jak pociągi będą opóźnione.
            • shelmahh Re: pociągi - co z nimi ? 15.12.09, 14:43
              heh ja też wczoraj wracałem..pociąg opóźniony ale za to w środku był telewizor! o!

              ale tak czy siak zapomniałem już co to znaczy wojna o siedzenia..stali
              pasażerowie już wiedzą jak stanąć na peronie, w którym miejscu będą drzwi i jak
              podjeżdża pociąg to sru szturm na siedzenia!

              i te zacięte twarze....

              i dlatego wolę samochód smile
              • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 15.12.09, 15:37
                Shelmahh... ja wiem gdzie się ustawić smile Jestem zaciętym starym
                wyjadaczem, ale i ja czasami dają za wygraną, bo nie będę się znikim
                biła smile

                Majka... to trafiłaś smile Od tego zakichanego remontu na wyskości
                Olszynki jest kanał...
                Wcześniej naprawde nie narzekałam... były wtopy, ale nie codziennie!!
                teraz to jest tragedia...
                • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 16.12.09, 09:58
                  Wczoraj zwątpiłam... To jakiś koszmar. Odwołane sa dwa pociągi w
                  godzinach szczytu... zniknął ten o 16:52 i o 17:06... został 17:24
                  do Dęblina... efekt? Co co jechali wiedzą... ja ledwo stałam
                  przygniata przez resztę, która też ledwo stała...
                  Zgodnie z nowym rozkładem pociąg 16:54 ( ze śródmieścia) będzie
                  kursował w weekendy, a codzinnie w okresie wakacyjnym... nie no
                  gratuluję inteligencji tym, którzy układają rozkład. Bo w wakacje
                  jest naprawdę dużo więcej pasażerów, a w weekendy to dzikie tłumy...
          • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 16.12.09, 11:39
            maryshaa napisała:

            > Przepraszam za podwójny wpis, ale zapomniałam dodać, że dzisiaj
            > sobie ulżyłam pisząc skargę na KM smile Pewnie nic to nie da, ale ja
            > przynajmniej się wyżyłam podczas pisanie i z nową dawkę optymizu
            > pójdę dzisiaj na pciąg... tym razem na Śródmieście, żeby nie
            > zamarzać jak pociągi będą opóźnione.

            He he, nie przeczytałem tego posta pisząc swój wcześniejszy. No to
            mają już dwie skargi w tej sprawie big_grin Warto będzie porównać, czy
            odpiszą tę samą bzdurę wink
            • kamilen57 Re: pociągi - co z nimi ? 20.12.09, 16:29
              Jeśli chodzi o odwołane pociągi to też coś o tym wiem. W piątek wracałem do domu
              o 13.30. Na wschodnim najbliższy był za 8 min. Przepuściłem go(nie wsiadłem do
              niego)celowo bo chciałem się z jedną osobą spotkać. Byłem przyzwyczajony do tego
              że następny będzie przed 2.(przyjazd 13.56 odj.14.06) A tu bęc nie ma. Następny
              był dopiero 14.33. Musiałem więc skorzystać z autobusu 146. Jednak okazało się
              że to był niewypał-nie dość że gruchot to jeszcze musiałem skrobać szyby żeby
              coś zobaczyć(na szybach była gruba warstwa śniegu i lodu).
              Jeśli chodzi o znajdowanie miejsca w pociągu to najlepiej rano stawać na
              początku peronu i wsiadać do służbówki.
        • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 16.12.09, 11:38
          maryshaa napisała:

          > Sklęłam w kosmos na Powiślu całe
          > PKP mówiąc do śniegu gdzie ich wszystkich mam i poszłam na
          > zmarźniętych nogach na autobus...

          Twoje klęcie mało KM obchodzi. Za to jak napiszesz skargę na adres
          skargi@mazowieckie.com.pl będą musieli Ci odpisać. I pamiętaj - masz
          7 dni od zajścia "zdarzenia" i musisz się podpisać imieniem i
          nazwiskiem i podać adres do korespondencji.

          Ode mnie skarga poleciała, jak trochę ich dostaną to kto wie...
    • sonko10 Re: pociągi - co z nimi ? 16.12.09, 11:06
      no ja dzisiaj po raz kolejny się załamałam rano ,bo z Józefowa
      wyjechałam 6,30 co by być na 8,00 w pracy ,ale niestety moj pociąg
      czekał w Aninie 15 minut i przepusicił dwa dwa pociągi ..w tym jeden
      do Otwocka PUSTY .... O ZGROZO !!! potem jechał i jechał ...20 km na
      1h .
      • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 16.12.09, 14:11
        Pociąg o 7:00 z Józefowa powinien być przed ósmą na Śródmieściu, ale
        póki co ani razu się mu to w tym tygodniu nie udało... Stanie na
        trasie przyjmuję już po mału jak standard...
        Dzisiaj postaram się zdąrzyć na powrotny ze Śródmieścia o 16:45 może
        będzie mniej zapachany niż Dęblin o 17:24... brrrr!!
      • shelmahh Re: pociągi - co z nimi ? 17.12.09, 13:15
        a zaskocze Cie smile

        2h rowno do centrum! ale..............w wysmienitym nastroju bo w sumie ladnie
        to wszystko wyglada! jest super! w samochodzie goraco, muzyczna, Zonka
        obok..czego chciec wiecej poza tym,ze moze jakis plener a nie praca? wink
        • cinqueterre Re: pociągi - co z nimi ? 17.12.09, 13:37
          No, jak to czego chciec wiecej? Rzeczonego wczesniej telewizora : ) A ja
          poszedlem w ciemno na pociag, bo zalozylem, ze i tak sie spozniaja i po minucie
          przyjechal. Nawet nie wiem ktory to byl. Ale stalem cala droge na nogach, bo
          chyba zebral ludzi z kilku poprzednich kursow : (
        • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 17.12.09, 13:40
          Jupi!! Udało mi się wepchnąć do pociągu w Józefowie!! Pomijam, że
          tego o 7:00 nie było, a był dopiero 7:15! Ale za tak jak miło było
          rozgrzać się wciskając swe zmarźnięte gnaty w innych stojących
          pasażerów...
          • di_84 Re: pociągi - co z nimi ? 17.12.09, 20:54
            Po tym jak dziś rano dwa pociągi pod rząd w ogóle nie przyjechały zrezygnowana wróciłam do domu i w ogóle nie dotarłam do pracy. Na szczęście miałam możliwość pracy zdalnej jednak strasznie współczuję osobom które nie mają do dyspozycji takiego rozwiązania. Mam nadzieję że jutro przyjedzie pociąg na który się wybieram.

            W zasadzie to w ogóle nie mogę zrozumieć dlaczego pkp jest sparaliżowane z powodu mrozu i jak może dojść do takiej sytuacji że pociąg W OGÓLE nie przyjedzie. Rozumiem że ulice są oblodzone i zasypane śniegiem ale torów przecież nikt nie odśnieża ani nie "odladza".
            • grudziaz Re: pociągi - co z nimi ? 17.12.09, 21:52
              di_84 napisała:

              > W zasadzie to w ogóle nie mogę zrozumieć dlaczego pkp jest sparaliżowane z powo
              > du mrozu i jak może dojść do takiej sytuacji że pociąg W OGÓLE nie przyjedzie.
              > Rozumiem że ulice są oblodzone i zasypane śniegiem ale torów przecież nikt nie
              > odśnieża ani nie "odladza".
              Nie no nie przesadzaj, tory tez sie odśnieża i odladza. Natomiast bez sniegu tez
              nie jezdziły albo sie spoznialy. Koleje Mazowieckie to jeden wielki bajzel,
              niestety jak całe PKP, vide remont co to miał na pewno się skończyć do 1
              grudnia, a trwa w najlepsze, tylko jakoś nie widzę tych postępów a pociąg
              naprawczy jak stał w takim samym układzie tak stoi w najlepsze, co ciekawe jest
              az z Pomorza.
              • the.special1 Re: pociągi - co z nimi ? 17.12.09, 22:28
                To co się dzieje z pociągami nie mogę inaczej nazwać niż skurwysyństwo. Długo
                jeżdżę pociągami i w różnych warunkach, ale to co się teraz dzieje przechodzi
                wszelkie granice. Rozumiem potrzebę remontów; rozumiem, że mogą się one
                przedłużać; rozumiem, że nie każdy może siedzieć całą drogę i nie każdemu będzie
                pasował rozkład jazdy. Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego mam czekać na
                opóźniony pociąg 50 minut, mimo iż w tym czasie powinny przyjechać jeszcze 2
                pociągi w tym samym kierunku. W godzinie powrotów do domu funduje się pasażerom
                prawdziwą szkołę przetrwania - 70 minut jazdy w tłoku, że nie można wyjąć
                niczego z kieszeni, nie mówić o przekręceniu się. Żeby dostać się do pociągu
                musiałem złapać się za drzwi i po chamsku pchać się na innych ludzi. Rozumiem,
                że jednoskładowe pociągi to sposób KM na oszczędności, co nie zmienia faktu, że
                podróżni traktowani są jak bydło. Szkoda gadać.

                Najgorsza jest jednak ta bezsilność - wyładowywanie frustracji na elementach
                wyposażenia pociągu/stacji jest głupotą. Napisanie skargi jest daremne, ponieważ
                nie wieżę, aby ktoś w KM tym się przejmował. A więc czy pozostaje nam tylko
                płacić za bilet i liczyć, że uda nam się normalnie wrócić do domu? Jaka normalna
                firma tak działa?
                  • xymena Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 09:04
                    Wiecie, co mnie w tym najbardziej wkurza? Że Warszawa "promuje komunikację
                    miejską". Kolejne buspassy, strefy płatnego parkowania, niedlugo opłaty za wjazd
                    do centrum. Właśnie widać, jak promuje. Utrudnianie dojazdu samochodem, a
                    jednoczesne utrudnianie dojazdu komunikacją - przecież to kpina. Taki typowo
                    polski absurd, niemożność przeprowadzenia niczego jak należy. To co, mamy
                    zniknąć, czy jak? Miasto pewnie powie, że nic mu do KM, KM że musi ciąć... A na
                    końcu tej przepychanki - pasażerowie ściśnięci jak sardynki albo wystający
                    godzinę na mrozie. Kiedy tu w końcu będzie normalnie?
                    • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 10:33
                      Puszczanie jednego składu w godzinach szczytu powrotnego (np o 16:45 ze
                      Śródmieścia) to jest szczyt chamstwa ze strony KM.
                      Kto stoi za tym betonem, że tak mocno się trzyma.
                      Niby rada nadzorcza jest w większości PSL.
                      Nic nie można zrobić ?
                      Bufetowa ma takie poparcie w mediach, jak żaden prezydent.
                      PO to samo.
                      Co się musi stać, żeby było normalnie ?

                      Ten remont to kolejne kpiny. Spójrzcie na etap prac. Ile im jeszcze zostało ?
                      Za chwilę się dowiemy, że potrwa do kwietnia 2010. Co wymyślą. Jestem przekonany.
                      Jadę codziennie na 8 do pracy. Widzę może z 10 robotników.
                      2-3 coś robi.
                      Wracam o 17. I nic się nie dzieje.
                      Ile oni pracują ? To kolejny przykład olewania pasażerów.

                      Jeden skład to nie kwestia oszczędności. Tylko podziału pomiędzy różne trasy.
                      Przykład: kolega jeździ codziennie z Wileńskiego.Zawsze były 2 składy jak
                      wracał. Teraz są 3. To pewnie ten Nasz jest tym trzecim smile


                    • hanelorka Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 10:35
                      Mam identyczne przemyślenia jak ty, xymeno. I poważnie obawiam się,
                      że niedługo nie będę miała jak dojechać do pracy w samiutkim centrum
                      (Jerozolimskie róg Kruczej). Samochód odpada, bo odkąd płatne
                      parkowanie objęło również Powiśle nie ma go gdzie zostawić, a nie
                      wyobrażam sobie płacenia ponad 30 złotych dziennie za parkowanie.
                      Przez pewien czas pociąg był rozwiązaniem idealnym, ale po tym, co
                      się teraz dzieje, odpada. Mam akurat taką pracę, do której nie mogę
                      się spóźniać. I nie przyjmuję tłumaczenia, że pociągi podmiejskie są
                      nierentowne, więc trzeba ciąć. Skoro są nierentowne, to skąd w nich
                      taki ścisk i tłok rano i po południu?
                      • xymena Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 10:45
                        Poprawcie jeśli się mylę, ale chyba kolej podmiejska z założenia i na
                        całym świecie jest nierentowna? Tylko że musi istnieć, po prostu. Tak
                        samo jak jeszcze bardziej nierentowne ulice, chodniki, przedszkola,
                        szpitale itd.

                        Nawiasem mówiąc, metro też pewnie jest nierentowne, a jednak
                        funkcjonuje o niebo lepiej.
                        • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 10:57
                          Ktoś wie, kiedy się kończy okres przejściowy zakazujący kolejom z innych Państw
                          świadczyć usługi przewozowe na terenie innego kraju UE ?
                          To spowoduje koniec istnienia KM.
                          I koniec takich problemów jakie są teraz.
                          Tylko nie wiem kiedy to będzie ?
                    • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 12:37
                      Xymena, w samo sedno! mam dokładnie takie same skojarzenia... Buduje
                      się nowe parkingi, tylko jaki szaleniec przesiądzie się np. w Aninie
                      w pociąg, w który ledwo można palec wcisnąć bo taki jest zatłoczony?

                      Ja dzisiaj oprócz tłoku i spóźnienia pociągu, co w tym tygodniu było
                      standardem, miałam lód na szybach i nawiewy ze szronu na centymetr
                      grube... żeby nie było wątpliwości - w środku. Zero grzania w
                      przedziale... super!
                        • di_84 Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 18:59
                          Może rzeczywiście przesadziłam z tym, że zima nie powinna mieć większego wpływu na pociągi ale tak jak napisałeś <grudziaz> to co się dzieje to paranoja. Dziś znów dwa pociągi- o tej samej porze co wczoraj w ogóle nie przejechały. Napisałam skargę mimo tego że jestem tego świadoma że trafi do spamu i w ogóle nie zostanie rozważona tak jak setki innych skarg.
      • ju1234kr Re: pociągi - co z nimi ? 18.12.09, 23:35
        Najbardziej mam pretensje do KM o brak informacji. Skoro polegli z remontem (swoją drogą kto planuje zrywanie torów w grudniu - przecież wiadomo że wcześniej czy później będzie mróz), to niech chociaż uczciwie informują, co się dzieje, są megafony więc można. Informacja, że coś nie przyjedzie pozwala przemieścić się na autobus, łapać stopa lub cokolwiek.

        Zauważyłem też jeszcze jedno - mimo, że jest rozkład tymczasowy kolej jeździła wg stałego. Przykład - wczoraj z Michalina ruszył o 9.20 (zgodnie ze stałym) a powinien o 9.32. Potem stał w Wawrze 0,5 h, bo przepuszczał 2 pociągi do Otwocka. Dziś z kolei był komunikat, absurdalny jak z Misia "Pociągi w kierunku Otwocka mają nieograniczone opóźnienie". Oczywiście ani słowa o tym, czy w przeciwną stronę to samo....Wybrałem Minibusa.

        • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 19.12.09, 10:59
          Napisałam kolejna skargę smile Tym razem za radą innej pasażerki z kopią do UOKiK
          smile Czy coś z tego będzie, nie wiem, ale spróbować warto. Opisałam tłok, mróz na
          szybach, wieczne opóźnienia, brak informacji dla pasażerów... Jak coś mi
          odpowiedzą to dam znać.
          Poprzednio wysłane skargi tylko do KM podłączyłam jako kopie do UOKiKu.

          A...i kurna oleś jestem podziębiona przez to marznięcie poranne!!
          • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 21.12.09, 15:08
            maryshaa napisała:

            > Napisałam kolejna skargę smile Tym razem za radą innej pasażerki z
            kopią do UOKiK
            > smile Czy coś z tego będzie, nie wiem, ale spróbować warto. Opisałam
            tłok, mróz n
            > a
            > szybach, wieczne opóźnienia, brak informacji dla pasażerów...

            Chyba też tak zrobię. Bo jak zauważyłem KM uznały, że do i z Otwocka
            pociągi w godzinach szczytu mogą jeździć jednoskładowe... uncertain
        • kamilen57 Re: pociągi - co z nimi ? 20.12.09, 16:41
          Z tymi zmianami rozkładu to po prostu paranoja.Zmiany na zmianach i zmianami
          popędzają. Kurde takie numery to tylko w Polsce!!!!!!!!!!!!!
          A jeśli chodzi o to spóźnienie nieograniczone to ono chyba działa na zasadzie że
          pociąg jest zaginiony? Jeśli nie to mnie poprawcie. To wszystko robi się
          śmieszne. A potem nic dziwnego że kolej jest lekceważona powstają piosenki takie
          jak www.youtube.com/watch?v=20Sv1pTK3Qg a zawód kolejarza jest opluwany
    • kamilen57 Re: pociągi - co z nimi ? 20.12.09, 16:14
      Ten burdel(przepraszam za wyrażenie ale tego inaczej określić się nie da) to
      skuteczny samobój dla KM. Ubywa pasażerów no i automatycznie kasy za bilety. W
      stronę W-wy najgorzej jest w Aninie i w Wawrze. Do tego na te kursy wyznaczane
      są stare En57 które w dodatku mają niesprawne drzwi wejściowe. Tutaj
      www.youtube.com/watch?v=8KL_QSzhugk podróż jednym z nich a tutaj
      www.youtube.com/watch?v=qCr2akLhxn0 skutki niedomkniętych drzwi. To po
      prostu skandal!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 20.12.09, 17:40
        Narazie to żaden samobój.
        Mają zagwarantowane pieniądze z budżetu.
        Plus pieniądz z mazowieckiego za kartę miejską.
        Dopóki niespodoba się to na dobre komuś z ratusza, nic się nie zmieni.
        I obojętnie czy będziemy dojeźdzać z Otwocka, czy też z Grodziska.
        • cinqueterre Re: pociągi - co z nimi ? 21.12.09, 11:05
          A jak Wam sie dzis rano podobalo? W Michalinie o 8.20 staly trzy pociagi. Jeden
          za stacja, jeden na stacji i jeden przed stacja. Zeby bylo smieszniej, przejazd
          przez tory byl caly czas zamkniety i samochody robily slalom miedzy szlabanami!
          Czy moze byc jeszcze gorzej? Pozosaje nam tylko kontemplowac iluminacje
          swiateczna na rondzie : ). Byle do wiosny.
          • shelmahh Re: pociągi - co z nimi ? 21.12.09, 11:57
            widziałem tę akcję :\ szok! otwarte drzwi w składzie w stronę falenicy na
            wysokości salonu piękności, w środku ludzie..przepuszczany był pociąg do otwocka
            (prawie pusty). niech ktoś mi powie czy ktoś w ogóle nad tym panuje? trasa
            łazienkowska ma już buspas, który miał spowodować, że spora część kierowców
            zmieni środek transportu. jak rozumiem w domyśle pociąg lub autobus. autobus
            utknie przed marsa więc raczej odpada a z reguły i tak się stoi a nie siedzi.
            pociąg jest chyba najkorzystniejszy ale co z tego? widać jak działa (a raczej
            nie działa), komfort podróży żaden, więc niby jak kierowcy mieliby zrezygnować z
            własnego, ciepłego, wygodnego i dostępnego od ręki samochodu? no jak?
            • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 21.12.09, 15:07
              shelmahh napisał:

              > widziałem tę akcję :\ szok! otwarte drzwi w składzie w stronę
              falenicy na
              > wysokości salonu piękności, w środku ludzie..przepuszczany był
              pociąg do otwock
              > a
              > (prawie pusty). niech ktoś mi powie czy ktoś w ogóle nad tym
              panuje?

              Chyba nikt. Wersja KM - po 8 pękła szyna. To ciekawe dlaczego ja
              stałem między Michalinem a Falenicą już kwadrans po SIÓDMEJ? Ta
              firma to żywy trup.

              www.zw.com.pl/artykul/1,431130_Powazne_opoznienia_na_kolei.html
              • sonko10 Re: pociągi - co z nimi ? 21.12.09, 19:45
                Ja dzisiaj juz w Falenicy miałam postój 6.45 nikt nie raczył
                ogłosić ,ze pociag bedzie sterczał 35 minut ,bo tyle staliśmy !!! o
                zgrozo ,dopiero pan po przez megafon po 20 minutach raczył ogłosić
                że ruszymy za ok.10minut ,również był jeden skład ,i też winą
                postoju była pęknięta szyna czy coś w tym rodzaju ! a co do tego
                jednego składu to mam wrazenie, że te tory to chyba dłużej nie
                wytrzymają ...masakra ,jutro jadę mnibusem ..straciłam cierpliwość.
                • kasiak_28 A kto jechał dziś 6:13 z Michalina? 22.12.09, 13:59
                  A kto jechał dziś 6:13 z Michalina? to był pociąg z Dęblina :
                  jeden skład wiec wejście do niego graniczyło z cudem!
                  drzwi się nie domykały, więc gwizdało jak cholera
                  nie było ogrzewania więc centymetrowy lód na szybach
                  nie było oświetlenia , więc ciemno jak w d... u mu....

                  dotarł do śródmieścia po mniej więcej godzinie

                  TO TAKI PREZENT ŚWIĄTECZNY OD KOLEI MAZOWIECKICH!!!
                  • arkadia67 Re: A kto jechał dziś 6:13 z Michalina? 22.12.09, 14:22
                    I ja nim jechałamsad
                    Faktycznie, wejść się nie dało, ale i ten 15 minutowy postój przy
                    otwartych drzwiach przed Wawrem - po prostu cudddd.....
                    Jak dojechałam do Ochoty to na zegarze Pałacu Kultury widniała 7.20

                    A kiedyś można było zegarki wg kolei regulować, dziś lepiej niech
                    nikt nie próbuje.
                  • celestynka.3 Re: A kto jechał dziś 6:13 z Michalina? 22.12.09, 14:41
                    Ja niestety miałam tę wątpliwą przyjemność jechać tym pociągiem.
                    Wsiadłam do niego w Celestynowie, zostając niestety na pomoście bo
                    już nie dało się wejść do przedziału. Drzwi na pomoście, na którym
                    stałam, nie domykały się z dwóch stron a panu, który przy użyciu
                    siły próbował je zamknąć, metalowa rączka została w dłoni (???),
                    więc już totalnie nic z nimi nie można było zrobić. Po piętnastu
                    minutach jazdy do Otwocka w totalnej zamrażalce na pomoście,
                    postanowiłam wysiąść i poczekać na pociąg z Otwocka, który też
                    niestety był opóźniony. Wyruszył z Otwocka ok.6:40 a na Śródmieście
                    dotarł ok.8:10. Tego co wyprawia z nami KM nawet nie można nazwać. A
                    już codziennie rano kiedy jadę do pracy i kiedy z niej wracam zadaję
                    sobie pytanie jaki IMBECYL wymyślił remont torów (Wawer)w okresie
                    zimowym - w tej sytuacji to będziemy tak jeździć aż do
                    wiosny....Przecież oczywiste było, że miesiąc na remont na kolei to
                    dużo za mała czasu. Jedno się tylko ciśnie na usta....
                  • drnorbie Re: A kto jechał dziś 6:13 z Michalina? 23.12.09, 17:40
                    Ja tez miałem przyjemnośc a raczej nieprzyjemnośc nim jechac wink
                    Sporo osób wysiadło z niego w Michalinie, czyzby przesiadali sie na autobus? winkPo pociągu chodziły słuchy, że to był opóźniony pociąg 5:37 z Otwocka, zamiast tego o 6:07, nie wiem czy to prawda? wink
                    W każdym razie było przecudownie, ciepło i przytulnie, miło i miękko wink) mimo otwartych drzwi, które z jednej strony nie dawały sie zamknąc a z drugiej otworzyc wink))
                    To miło, ze PKP dba o to aby pasazerowie w tloku sie nie podusili smile)

                    Wiecie, skoro tyle nas nim jezdzi, to moze zrobimy spota na buforach nastepnym razem? wink))) Tylko trzeba jakies haslo albo znak ropoznawczy ustalic wink)) Np. "Najlepsze pociagi sa we Francji" wink) Odzew: "Ziutek nie lubi nimi jezdzic na wiosne" wink))
              • kamilen57 Re: pociągi - co z nimi ? 23.12.09, 01:57
                Ja też jechałem tym samym pociągiem. 1EZT ścisk jak diabli myślałem
                że wyjdę z siebie. Najlepszy kierownik był-unikał kontaktu z
                pasażerami, wyszedł z kabiny tylko raz żeby sprzedać bilety.
                Najlepsze było to że przez to h*** spóźniłem się do szkoły 20 min!!!
      • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 23.12.09, 10:10
        maryshaa napisała:

        > Dzisiaj o nas piszą... i co z tego?
        >
        > warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7393657,Mazowieckie_koleje_pograzone_w_chaosie.html

        Tylko czy ktoś się tym przejmuje?

        Dziś pociąg 7:27 z Otwocka przyjechał na Powiśle z 30 minutowym
        opóźnieniem. A nie ma mrozu i śnieżycy. W związku z tym do KM
        pofrunęła już skarga, z kopią do UOKiK, ZTM i mojego "ulubieńca" -
        Pana Marszałka Struzika.
    • xymena Re: pociągi - co z nimi ? 23.12.09, 12:17
      Wczoraj, W-wa Powiśle: 16:48 został odwołany, 17:27 do Dęblina przyjechał
      spóźniony, 1 skład, i tak załadowany, że mojemu mężowi nie udało się do niego
      wejść. Co było dalej, niestety nie wiem, czy 18:03 był uprzejmy przyjechać o
      czasie, czy też może go odwołali.

      • grudziaz List Otwarty 23.12.09, 13:59
        źródło

        Szanowni Państwo, Mazowszanie, Mińszczanie!

        Tak dalej być nie może! Przed nami kolejne mrozy, czy kolej znowu stanie? Za
        jakie grzechy nasze dzieci, żony, mężowie i rodziny zmuszeni są tak długo czekać
        na nasz powrót do domów. Jak prowadzić normalne życie rodzinne, publiczne,
        społeczne przy całkowitym paraliżu komunikacyjnym fundowanym przez Koleje
        Mazowieckie - podmiot powołany przez Samorząd Woj. Mazowieckiego do zaspokajania
        potrzeb regionu mazowieckiego w zakresie komunikacji powszechnej. Paraliż kolei
        to paraliż naszego życia. Nie możemy na to pozwolić. Większość pasażerów
        opóźnionych pociągów za taki stan rzeczy wini jak zwykle Premiera i Rząd, ale w
        tym przypadku to nie Premier Tusk jest winien. To Pan Struzik.

        Koleje Mazowieckie to słaby punkt na wizerunku Marszałka Struzika. Dziwię się że
        Pan Marszałek z Płocka, tak dbający o swój image nie zajął jeszcze publicznie
        stanowiska wobec chaosu na kolei w Woj. Mazowieckim. Opinia publiczna oczekuje
        takiego stanowiska, wskazania winnych tego paraliżu. Przecież poza dyżurnym
        śniegiem, mrozem i złodziejami trakcji są jeszcze dobrze opłacani kierownicy,
        prezesi, i członkowie Zarządu Woj. Mazowieckiego. Są radni województwa z mińskim
        radnym Panem Celejem.

        W takim wydaniu, z takim standardem usług spółka samorządu Woj Mazowieckiego
        traci rację bytu. Wojewoda Mazowiecki powinien już właściwie wprowadzić stan
        klęski żywiołowej na kolei dojazdowej do Warszawy. Niestety władze publiczne nic
        nie robią, nie wiadomo nawet czy wiedzą w jakich warunkach Mazowszanie
        dojeżdżają do pracy. Sami jeżdżą drogimi limuzynami na koszt podatnika. Widać
        więc, że sytuacja na kolei mazowieckiej dojrzała już do zorganizowanego protestu
        pasażerów. Taki protest na linii mińskiej i siedleckiej, po ostatnich
        wielogodzinnych spóźnieniach będzie organizowany. Wszak luty i tęgie mrozy przed
        nami. Organizatorzy protestu liczą na poparcie i zaangażowanie osób, które
        codziennie dojeżdżają do pracy po 3 godziny, choć rozkład jazdy i umowa którą
        zawieramy z przewoźnikiem mówi o dotarciu z Mińska do Warszawy Śródmieście w 50
        minut. Liczymy na media, którym nie jest obojętny los podróżnych. Liczymy na
        podobną inicjatywę podróżnych z linii otwockiej, wołomińskiej, grodziskiej,
        skierniewickiej, radomskiej i innych kierunków. Protest dotyczyć będzie również
        wprowadzonego niedawno oderwanego od rzeczywistości rozkładu jazdy.

        Należy przy tym uświadomić sobie, że rozkład jazdy KM był i jest fikcją. Do
        Warszawy i z Warszawy jeździmy cały czas poza rozkładem. Od 10 minut
        permanentnych spóźnień, na które nikt już nie reaguje i dziękuje Bogu za
        punktualne przybycie do rekordu 3 godz. 15 minut - tyle wracałem z Wigilii
        zakładowej z Powiśla w dniu 18 grudnia 2009r. Ja byłem w domu 30 minut po
        północy, do Siedlec opóźniony pociąg przybył zapewne owego dnia grubo po
        pierwszej w nocy. Zamiast rozkładu jazdy Kolei Mazowiecka funduje nam podróż na
        chybił trafił. Choć jesteśmy już od 5 lat w Unii Europejskiej, to KM została i
        tkwi w ponurych czasach PRL-u.

        Zorganizowany protest jest więc w interesie wszystkich dojeżdżających do pracy i
        codziennie spóźniających się przez Koleje Mazowieckie. Nie mamy już innej
        alternatywy. Drogi do Warszawy z każdego kierunku są zablokowane. Nie jeździmy
        już samochodami. Kolej miała być fajna - dlaczego nie jest? Osoby zainteresowane
        podjęciem zorganizowanego protestu proszę o kontakt telefoniczny: 0608428570.
        Andrzej Kojro radny z Mińska.

        Na początek proponuję powołanie stowarzyszeń zwykłych na każdej linii. Nie jest
        to trudna procedura, ale zainteresowanym pomogę prawnie. Musimy być podmiotem,
        nie możemy być nic nie wartą dla Kolei Mazowieckich niezorganizowaną masą
        bezimiennych podróżnych. W sposób zorganizowany będziemy monitorować każde
        najmniejsze opóźnienie pociągu i standard podróży, każdy przewóz ludzi w sposób
        urągający ich godności. Jeśli nic się nie zmieni będziemy wytaczać przy wsparciu
        Miejskich i Powiatowych Rzeczników Praw Konsumentów zbiorowe powództwa o
        odszkodowania dla każdego pasażera. Zorganizujemy pikietę zbiorową siedziby
        Zarządu KM przy dworcu Wschodnim i publiczne zniszczenie fikcyjnych rozkładów
        jazdy, złożymy wizytę u Marszałka Struzika i innych odpowiadających za paraliż
        komunikacyjny. Doprowadzimy do wywarcia presji na naszych wójtów, burmistrzów i
        starostów, aby oni również coś zaczęli robić w tej sprawie. Na poprawę warunków
        jazdy do Warszawy za pracą szkoda im każdej złotówki, ale przecież dojeżdżający
        do pracy płacą podatek dochodowy od osób fizycznych i część tego podatku (15 % )
        zasila później kasę miasta lub gminy. Przecież choćby Marszałek Struzik jest
        dobrym znajomym Starosty Mińskiego. Czy Pan starosta Miński i inni starostowie
        informowali Pana Struzika co się dzieje? Czy jadąc do Marszałka swoimi dobrej
        klasy limuzynami mają świadomość codziennej gehenny swych wyborców?

        Protestujmy, zanim przez nasz niebyt w domu zapomną o nas nasze dzieci i
        rodziny, zanim zwolnią nas z pracy za notoryczne spóźnienia. Kolej Mazowiecka
        miała być faja - niech będzie!

        Jeden z tysięcy, Andrzej Kojro, Mińsk Mazowiecki

        Źródło: warszawa.gazeta.pl
        • partyzant82 Re: List Otwarty 23.12.09, 14:18
          grudziaz napisał:

          > Osoby zainteresowan
          > e
          > podjęciem zorganizowanego protestu proszę o kontakt telefoniczny:
          0608428570.
          > Andrzej Kojro radny z Mińska.
          >
          > Na początek proponuję powołanie stowarzyszeń zwykłych na każdej
          linii. Nie jest
          > to trudna procedura, ale zainteresowanym pomogę prawnie. Musimy
          być podmiotem,
          > nie możemy być nic nie wartą dla Kolei Mazowieckich
          niezorganizowaną masą
          > bezimiennych podróżnych.

          W pełni się z tym człowiekiem zgadzam. Jestem pierwszym chętnym do
          stworzenia stowarzyszenia. Zwykłe, nie mające osobowości prawnej,
          musi mieć bodajże minimu 3 osoby. Kto jeszcze chętny?
          • kug777 pociągi, opór społeczny-włoski strajk 23.12.09, 15:09
            Na początek proponuję włoski strajk w czasie gdy wpadają "charty" od
            sprawdzania biletów. Im zalezy, aby sprawdzac jak najszybciej i jak
            największą ilosć pasażerów.
            Proponuję, aby każdy z nas,zanim pokaże bilet, przeszukiwał
            wszystkie kieszenie - bilet bedzie oczywiscie w ostatniej. Na
            każdego pasażera powinno to trwac minimum minutę. Zaczynamy!!!!
            Po drugie, piszmy wszyscy do Struzika. Wybory za niecały rok!
            Jesli ktos ma jakis sprawdzony nr tel. lub E-adres, to poproszę.
            Piszmy tez do naszych burmistrzów i radnych - przeciez dokładamy sie
            wszyscy do KM z naszych podatków.
            • partyzant82 Re: pociągi, opór społeczny-włoski strajk 23.12.09, 15:42
              kug777 napisał:

              > Zaczynamy!!!!

              Taki strajk da mało, ale proszę bardzo, można spróbować. Tylko że
              bez sprawnego zorganizowania się nic nie osiągniesz.

              > Po drugie, piszmy wszyscy do Struzika. Wybory za niecały rok!
              > Jesli ktos ma jakis sprawdzony nr tel. lub E-adres, to poproszę.
              > Piszmy tez do naszych burmistrzów i radnych - przeciez dokładamy
              sie
              > wszyscy do KM z naszych podatków.

              a.struzik@mazovia.pl - każda moja skarga do KM (a poszło ich kilka w
              ostatnim czasie) leci z kopią do Pana Marszałka
            • partyzant82 Re: List Otwarty 23.12.09, 19:10
              zizutek napisała:

              > Jestem za.
              > Mogę się przyłączyć.

              Druga osoba do założenia stowarzyszenia zwykłego? To potrzebujemy jeszcze jednej
              i limit osobowy jest. Rejestrujemy i mamy organizację społeczną smile
          • partyzant82 Re: List Otwarty 23.12.09, 20:05
            partyzant82 napisał:

            > W pełni się z tym człowiekiem zgadzam. Jestem pierwszym chętnym do
            > stworzenia stowarzyszenia. Zwykłe, nie mające osobowości prawnej,
            > musi mieć bodajże minimu 3 osoby. Kto jeszcze chętny?

            Forum gazety nie jest złe, ale dla mocniej zainteresowanych tematem stworzyłem
            na szybko forum poświęcone wyłącznie KM (no, może w przyszłości także SKM wink
            Zainteresowanych zapraszam tu:
            www.mazowieckie.fora.pl
      • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 23.12.09, 19:29
        Xymena, jechałam tym pociągiem... wsiadłam na Zachodnim, a na Ochocie już był
        załadowany... Na śródmieściu dramat, na Powiślu prośby ludzi, że może jednak się
        jakoś wcisną, na Wschodnim to nie wiem czy ktoś się docisnął... cud że nikt od
        ścisku w środku nie stracił przytomności...
      • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 28.12.09, 10:22
        maryshaa napisała:

        > Czy ktoś jechał dzisiaj o 7:00 z Józefówa...
        > CUD!! Pierwszy raz od połowy litopada nie spóźniłam się do pracy!!
        >

        Ja jechałem 7:27 z Otwocka i spóźnił się jedynie 7 minut (do
        Powiśla). Rzeczywiście, widać święta mają magiczną moc wink Ale żeby
        nie było zbyt różowo pociąg miał tylko jeden skład i już od Świdra
        miejsca były wyłącznie stojące.

        Z cyklu czytelnicy listy piszą:
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,7400488,_Podroz_pociagiem_jak_przyfrontowe_manewry_.html
        • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 28.12.09, 11:17
          7:13 - teoretycznie odjazd z Józefowa
          Pociągu nie widać, nie słychać. NIE PRZYJECHAŁ.

          Następny 7:33 - ten na szczęście był. Na Śródmieście przyjazd z 12 minutowym
          opóźnieniem. Czy mam za to pochwalić KM ?
          Od momentu, kiedy stałem na stacji w Józefowie do samej jazdy do stacji W-wa
          Wawer widziałem 4 pociągi w kierunku Otwocka smile
          A mój pociąg ? - oczywiście jeden skład.

          p.s. Już jest kolejna zmiana rozkładu od 4.01. Tak jak sądziłem remont
          przeciągają w nieskończoność.


            • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 28.12.09, 18:54
              Dzisiaj nie widziałem żadnych robót na tym odcinku.
              Także nie wierzę w ten termin.

              W normalnym kraju takie prace byłyby przeprowadzane przynajmniej na 2 zmiany. A
              to co widzimy, to są zwyczajne kpiny.

          • sonko10 Re: pociągi - co z nimi ? 28.12.09, 18:57
            no to przynajmniej jakieś pozytywne wieści ... ja jutro po
            tygodniowej przerwie wsiadam w pociag ,zobaczymy nastawiam się
            pozytywnie ...juto dam znać ! a ten nowy rozkład to gdzie można
            zobaczyć ?
            • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 28.12.09, 19:52
              www.mazowieckie.com.pl/site.php5/Show/132.html
              Niby prawie wszystkie mają kursować przez Olszynkę.
              Pożyjemy, zobaczymy..


              ale IMHO naprawdę nie łudźmy się... sad
              Przejeżdzając obok remontowanego odcinka wystarczy spojrzeć, ile im jeszcze
              zostało do końca, jak też również można rzucić okiem jak praca
              wre...(pracownicy są z Poznania, więc może dzisiaj dotarli....kolejami, smile)
              • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 29.12.09, 09:15
                No cóż. Dzisiaj już wszystko wróciło do "normy"... czyli 17 minut
                opóźnienia na Śródmieściu rano.
                A wczoraj moja mam wracała ze mną pociągiem, tym o 17:18 z
                Zachodniego. Stwierdziła, że nic się nie zmieniło odkąd jeździła do
                Warszawy do szkoły smile
                • r_o_d_z_y_n_a Re: pociągi - co z nimi ? 29.12.09, 10:00
                  Dopisze sie, bo podczytuje watek od poczatku smile
                  Po wczorajszym "smaczku" jaki dostalam od KM w postaci punktualnego i nie
                  stojacego nigdzie po drodze wiecej niz trzeba pociagu, dzis juz pieknie nie
                  bylo, pociag stal miedzy Aninen i Wawrem, aby przepuscic inny jadacy w strone
                  Otwocka.
                  Jedyne co sie zmienilo od okresu sprzed swiat to dluzsze sklady ... ale znajac
                  KM pewnie po nowym roku jak juz wszyscy ktorzy maja teraz urlopy beda znow
                  jechali do pracy to KM pewnie przywroci rzeznie w postaci krotkich pociagow.

                  Jesli chodzi o rzekomy remont to ... pewnie panowie robotnicy maja teraz wolne -
                  zaczna znow prace po nowym roku, ot tak, zeby mniej utrudniac ludziom podrozowanie.

                  Ale i tak teraz delikatnie jestem w stanie sie wypowiadac na ten temat, przed
                  swietami az sie we mnie gotowalo i jad mi sie ulewal.
    • celestynka.3 Re: pociągi - co z nimi ? 29.12.09, 10:55
      Niestety nie wszyscy dostali ten prezent od KM w postaci dwóch
      jednostek. Ja jechałam tym z Dęblina w Celestynowie o 5:52 i już był
      horror bo przyjechała jedna jednostka a za Otwockiem było
      coraz "śmieszniej" choć tak naprawdę to mało do smiechu. A na koniec
      jeszcze zabawniej bo kontrolerzy z Renomy (czy jak Oni się zwą teraz
      nie wiem) mieli czelność sprawdzać bilety.
      • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 29.12.09, 11:34
        celestynka.3 napisała:

        > A na koniec
        > jeszcze zabawniej bo kontrolerzy z Renomy (czy jak Oni się zwą
        > teraz nie wiem) mieli czelność sprawdzać bilety.

        Ja bym ich zapytał, czy tylko pasażer ma wobec KM jakieś obowiązki
        czy też działa to w drugą stronę. Wstydzili by się sprawdzać bilety
        w zatłoczonej pojedynczej jednostce!
        • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 29.12.09, 12:13
          Z ciekawości zadzwoniłem pod numer (022) 47 38 441 - to jest Informacja
          dotycząca utrudnień w ruchu pociagów.
          I Pani mnie oświeciła:
          "Proszę Pana - wg mnie to nie ma szans na zakończenie remontu do 3 stycznia"
          A rozkład wiem, że jest na stronie nowy, ale pewnie i tak będzie zmieniony. Tak
          jak ostatnio.
          Tak, zgadza się, niewiele tam się dzieje teraz"

          Na moje pytanie: "Czemu tak jest?"
          Odpowiedź: "A kto ich tam wie"


          Macie jakieś pytania ? smile

          • celestynka.3 Re: pociągi - co z nimi ? 29.12.09, 12:26
            To że będziemy tak jeździć aż do wiosny to wiedziałam już po
            pierwszym przesunięciu terminu remontu. W Celestynowie ten sam
            remont trwał 3 tygodnie i robili tylko ok. pół kilometra torów przy
            sprzyjającej pogodzie. W Wawrze na moje oko jest "rozgrzebane" ze
            trzy razy więcej długości torów, spadł śnieg, ścisnął mróz i tak
            będzie aż do wiosny.
    • celestynka.3 Re: pociągi - co z nimi ? 29.12.09, 12:17
      Oni nie znają takiego pojęcia jak "wstyd". Najgorsze jest to, że
      zwykli pasażerowie są już chyba tak zmęczeni tą beznadziejnością i
      tym, że nic nie można zmienić, i na nic nie można mieć wpływu, że
      poprostu bez szemrania pokazywali te bilety. Nikt głośno nie wyraził
      swojej dezaprobaty, oburzenia - i to jest smutne, bo ludziom się
      chyba nie chce walczyć z tą machiną, jaką są KM, zaczynają
      przyjmować za normalność to, co otrzymują.
      • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 30.12.09, 08:25
        celestynka.3 napisała:

        > Oni nie znają takiego pojęcia jak "wstyd". Najgorsze jest to, że
        > zwykli pasażerowie są już chyba tak zmęczeni tą beznadziejnością i
        > tym, że nic nie można zmienić, i na nic nie można mieć wpływu

        Na linii mińskiej też mają pasażerów w... poważaniu:
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7406881,_Kolej_robi_nas_w_konia____list_czytelnika.html

        Tak przy okazji - po co w rozkładzie zmienia się odjazd pociągu z
        Otwocka, z 6:57 na 6:54, kiedy pociąg ten i tak odjeżdża o 6:57?
        • celestynka.3 Re: pociągi - co z nimi ? 30.12.09, 11:11
          To podam też inny przykład beznadziejnego myślenia osób, które
          układały rozkład. Między godziną 15:24 a 16:24 ze Śródmieścia pociąg
          przejeżdzający przez Celestynów odjeżdża co 20 min. a po godzinie
          16:24 już co pełną godzinę. Gdzie jest w tym logika? W godzinach
          szczytu wyjść z pracy ludzie gniota się w zatłoczonych pociągach.
          • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 30.12.09, 13:00
            Celestynka dla mnie kolejnym szczytem kretynizmu jest pociąg 16:54
            ze Śródmieścia....
            Otóż będzie on kursował jedynie w weekendy... a cały tydzień będzie
            kursował jedynie w wakacje...

            Litości....
              • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 03.01.10, 21:47
                Powiem tak:
                Byle do wiosny smile
                Na jutro KM pewnie znowu znajdą jakieś wytłumaczenie spóźnień, jednoskładowych
                pociągów. Będzie przedświąteczny standard.
                Telewizja znowu coś napomni. W radiu też powiedzą.
                Ale i tak nic się nie zmieni.
                Tak ja to widzę.
                • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 03.01.10, 22:29
                  W okołoświętecznym czasie przeoczyliśmy istotny komunikat ze strony KM:
                  www.mazowieckie.com.pl/site.php5/article/4/1029.html
                  Wydźwięk jasny - to nie my jesteśmy winni, to ONI, to zły sprzęt, to pogoda.
                  Szkoda, że nie napisali o tym kto nie informuje pasażerów we właściwy sposób o
                  tych wszystkich opóźnieniach etc.

                  Jakby ktoś z Was chciał się jakoś formalniej zorganizować i współtworzyć twór,
                  który w sposób inny niż tylko pisanie skarg będzie walczył o lepsze KM dla nas
                  to zapraszam na www.mazowieckie.fora.pl
                    • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 06.01.10, 09:06
                      Ja jechałem nim wczoraj i dzisiaj. Wczoraj - podjechały dwie jednostki, mało ludzi, pełna kultura wink. Spóżnił się co prawda do Michalina około 5 minut ale na Ochocie był spóźniony dalej o te 5 minut, a wiec mimo postoju w Aninie (jazda jednym torem przez Wawer), nie powiększył opóźnienia wink
                      Za to dzisiaj przyjechała juz jedna jednostka, spóźniona o ponad 5 minut. Nie wiem czy druga sie standardowo popsuła smile), czy kolej uznała, że co za duzo luksusu to niezdrowo smile), czy tez załapała "nieograniczone spóźnienie" ROTFL. Nie wiem, czy w tym ostatnim przypadku to znak awarii, czy tego, że porwali ja kosmici wink)
                            • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 10.01.10, 22:08
                              Ciekaw jestem poniedziałku. Przewiduję niezły cyrk, więc na wszelki wypadek
                              wybiorę się na wcześniejszy pociąg.

                              Przy okazji - do poczytania. Zobaczcie ile kasy wkłada samorząd województwa w
                              funkcjonowanie KM:
                              warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95193,7435550,Na_Mazowszu_kolej_wlasna__ale_ciasna__I_bardzo_droga.html
                              • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 11.01.10, 08:00
                                Juz donosze uprzejmie wink. czachówek dzisiaj był zamaist 5:57, o koło 4 minut po 6. I to dobrze, bo chodniki naszego maista, były rano tak doskoanle odśnieżone wink ROTFL, iż mimo że wyszedłem parę ładnych minut wcześniej, chyba bym na niego nie zdążył, gdyby był punktualnie wink)Przypomniełem sobie dzisiaj letni urlop nad morzem, i brniecie po plaży w sandałach wink Na plaży było lepiej, bo można było zdjąc buty i iśc dalej pieszo - ROTFL.
                                Wracajac do pociągu. wink Stał w Wawrze, przed Wschodnią, na Wschodniej i na moscie wink Skutkiem tego na Ochocie był zamiast o 6:37, dopiero prawie 10 minut po 7 wink

                                Cytat na dziś - z filmu Brunet wieczorowa porą: "Siły przyrody w służbie człowieka" wink ROTFL
                                • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 12.01.10, 07:48
                                  Dzisiaj Czachówek 5:57 spóźniony niewiele, bo tylko 4 minuty, za to PKP, żeby nas za bardzo nie rozpieszczac, podstawiła tylko jeden skład wink Na Ochocie wylądowaliśmy zamiast o 6:37, 15 minut później, bo pociąg ciągnął się niczym gumka od majtek wink
                                    • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 12.01.10, 08:47
                                      Dzisiaj Jóżefów - 7:03 - nie przyjechał.
                                      Następny 7:13 był - ale 1 skład, więc totalna klęska dla osób oczekujących na
                                      wysokości 2-go składu wink
                                      Ten z 7:03 przyjechał z 20 minutowym opóźnieniem. I zwiększył je do 30
                                      minutowego na Śródmieściu.
                                      Nie wiem czy zauważyliście, ale w zeszłym tygodniu były większe mrozy i kible
                                      śmigały szybciej (odcinek: Falenica - Wawer)
                                      Od wczoraj od Falenicy do Wawra - masakra, ledwo co się toczą.
                                      A propo Falenicy - w stronę Józefówa jak wracam dzień w dzień stoi i stoi
                                      czekając na odjazd. Czasami nawet z 15 minut. Nikogo nie przepuszcza. Czeski film.
                                      Jak nie urok, to .....

                                      Od XI 2009 nie przyjechałem ani razu punktualnie do Śródmieścia smile
                                      • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 12.01.10, 13:38
                                        zizutek napisała:

                                        > Jak nie urok, to .....
                                        >
                                        > Od XI 2009 nie przyjechałem ani razu punktualnie do Śródmieścia smile

                                        Taaak. Wczoraj i dziś 6:54 (a może 6:57) z Otwocka nie odjechał o
                                        czasie. Dziś już na starcie miał 20 minut opóźnienia.

                                        BTW: ZTM informuje o utrudnieniach w kursowaniu pociągów
                                        SKM. "Pozostałe pociągi w kierunku wschodnim po godz. 18:40 będą
                                        kierowane przez Warszawę Centralną z pominięciem przystanków: W-wa
                                        Ochota, W-wa Śródmieście, W-wa Powiśle, W-wa Stadion." Ciekawe, czy
                                        dotyczy to też KMu... Oczywiście na ich stronie cicho sza.
                                        • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 13.01.10, 07:58
                                          He, he. Dzisiaj Czachówek 5:57 przyjechał punktualnie i to w postaci dwóch składów. Uśmiechnięty wchodziłem do pociągu, i uśmiech ten pozostał na mej niewinnej twarzyczce wink przez całe 2 minuty, a potem nikł i nikł - skończyło się rumakowanie (ROTFL), i kiedy pociąg ruszył po 8 minutach parkowania na stacji Michalin, nie pozostało juz z niego ani śladu winkSkutek - 12 minut spóźnienia na Ochocie wink
                                          • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 13.01.10, 08:31
                                            www.zw.com.pl/artykul/282386,437828.html
                                            Na stacji w Otwocku oczywiście nikt nie raczył cokolwiek przez
                                            megafony ogłosić. Dobrze, że maszynista wiedział jaka jest sytuacja.
                                            6:54 (6:57) odjechał z kilunastominutowym opóźnieniem jadąc po
                                            torze w kierunku Otwocka. Acha, pasażerowie 7:27 musieli dziś mieć
                                            ubaw, bo KM podstawiły im jedną jednostkę...
                                            • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 14.01.10, 07:40
                                              Dzisiaj Czachówek 5:57 był pare minut później. Tylko jeden skład, i zablokowane drzewi do niektórych przedziałów wink. Miałem niezły ubaw jak na Powiślu kontroler sprawdzał bilety. Chyba po raz pierwszy od początku grudnia ich widziałem ROTFL. Znaczy - nabieraja pomału śmiałosci - znaczy na PKP sie poprawiło ROTFL.

                                              PS Wczoraj gdy wracałem pociągiem do domu, staliśmy jakies 8 minut w Falenicy - w sumie nie wiem po co - stoimy tak prawie codziennie wink
                                              • marcin_jozi Re: pociągi - co z nimi ? 14.01.10, 09:15
                                                mi się dziś udało dojechać tylko z 5 min spóźnieniem (jechałem pociągiem 7:35 z
                                                Michalina ) więc było super, ale z tego co słyszałem od znajomego kolejne
                                                pociągi już nie były tak punktualne - czyżby po ataku śniegu problemem jest atak
                                                mrozu?
                                                • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 15.01.10, 07:17
                                                  Dzisiaj Czachówek 5:57 dwuskładowy HURA smile spóźniony tylko 2 minuty HURA smile do Michalina, za to jak stanął przed Ochota, to łacznie z ciągnięciem sie po drodze, na Ochote wjechał 13 minut później niz w rozkładzie wink
                                                  • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 18.01.10, 18:30
                                                    Dzisiaj Czachówek 5:57 opóźniony podobno coś koło 15 minut, podobno bo nie czekałem wink Poszedłem na autobus wink Acha, opóźnienie ogłoszone przez megafony wink Spotkaliście się już z tym wcześniej? wink
                                                  • drnorbie Re: pociągi - co z nimi ? 22.01.10, 16:39
                                                    W sumie co racja to racja - OK. Ale na swoja obrone mam to, iz wieje nuda przez KM, które ostatnio mniej daja mi powodów do narzekań ROTFL wink
                                                    I oby jak najdłuzej wiało nuda z ich strony ROTFL wink

                                                    PS Bede pisał jak przestanie w KM wiac nuda, więc życzcie mi i sobie abym szybko nic nie napisał w tym temacie - ROTFL wink
                                                  • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 26.01.10, 08:58
                                                    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7493907,Zima_zatrzymala_remont_linii_kolejowej_do_Otwocka.html
                                                    Czekamy z utęsknieniem na te 4 dni wink

                                                    p.s. Jakoś dziwnie zauważyłem, że pociągi im większy mróz, jeżdżą bardziej
                                                    punktualnie smile
                                                  • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 26.01.10, 09:54
                                                    Zizutek, dzisiaj ta zasada nie zadziałała... 15 minut na mrozie z
                                                    rana, od razu się spać odechciewa i energii ma się więcej do
                                                    pracy... nie ma to jak mroźny strzał w płucko czekając na spóźniony
                                                    pociąg uncertain
                                                  • celestynka.3 Re: pociągi - co z nimi ? 26.01.10, 11:23
                                                    A ja bym chciała zobaczyć w jaki sposób remont torów na wysokości
                                                    peronu i kilka metrów przed i za nim może wpłynąć na szybkość
                                                    przejazdu pociągów miedzy Warszawą a Otwockiem????
                                                    Śmiać się chce z tych dyrdymałów które piszą....
                                                    A te kilka dni z temperaturą większą od zera to chyba na
                                                    wiosnę...chyba że na jesieni zaczną znów remont tego co z takim
                                                    mozołem remontowali całą zime....
                                                    Całe szczęście że się trochę "ogarnęli" z rozplanowaniem mijanek i
                                                    jazdy jednym torem w Wawrze...
                                                  • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 26.01.10, 11:58
                                                    IMHO jednak powinien się skrócić przejazd.
                                                    O ile ? Jakieś 4-5 minut.

                                                    Przykład: jazda do Warszawy (ja startuje codziennie z Józefowa)
                                                    pociąg EN57 czy tez każdy inny trup z uwagi na przepisy i stan torów, musi
                                                    zwolnić przed rozwidleniem torów. A takie występują przed i za stacją z
                                                    Falenicy, potem właśnie w Wawrze i w Olszynce.
                                                    Pozostałe odcinki od stacji do stacji pociąg zmierza dopuszczalną prędkośćią
                                                    (wyjątkiem jest przejazd zepsuty - wtedy pociąg musi zwolnić.
                                                    Teraz przed stacją Wawer jeździmy wahadłowo. Po remoncie pociąg już nie będzie
                                                    musiał tak zwalniać (będzie nowa infrastruktura) i jest w stanie nadrobić te 4-5
                                                    minut. W stronę Wawy od Wawra to pociąg śmiga po w miarę nowych torach
                                                    (najlepiej mu to wychodzi od Gocławia do Wschodniego przez Olszynkę)
                                                    Od Wschodniego jest już gorzej, bo tunel średnicowy ma kiepską przepustowosć. I
                                                    od Wschodniego do Zachodniego pociąg będzie tworzył największe opoźnienia moim
                                                    zdaniem.

                                                    Ja się tylko obawiam stanem torów obok Falenicy - tam aktualnie pociąg zwalnia
                                                    najmocniej.
                                                    Żeby tylko nie było, że jeden remont się skończy i zacznie się nowy smile
                                                  • celestynka.3 Re: pociągi - co z nimi ? 26.01.10, 12:57
                                                    Różnica 4-5 minut zapewne byłaby zauważalna w momencie, gdyby
                                                    wszystkie pociągi kursowały punktualnie co do minuty. Niestety
                                                    wiadomo jak kursują i tu raczej na poprawę nie ma co liczyć.
                                                    Wystarczy że sie spóźni te cztery minuty na Śródmieściu, potem
                                                    gdzieś będzie wolniej jechał, gdzieś go przytrzymają i już jest
                                                    na "minusie" a nie na "plusie".
                                                    Mimo wszystko podchodze do tych 4-5 minut sceptycznie.
                                                  • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 29.01.10, 12:23
                                                    celestynka.3 napisała:

                                                    > A te kilka dni z temperaturą większą od zera to chyba na
                                                    > wiosnę...chyba że na jesieni zaczną znów remont tego co z takim
                                                    > mozołem remontowali całą zime....

                                                    W artykule napisali "z temperaturą bliską zera". Mamy taką
                                                    temperaturę. Wczoraj i dziś to już dwa dni. Zobaczymy, czy słowa
                                                    pana z PKP PLK są coś warte...
                                                  • grudziaz Re: pociągi - co z nimi ? 29.01.10, 16:00
                                                    partyzant82 napisał:


                                                    > W artykule napisali "z temperaturą bliską zera". Mamy taką
                                                    > temperaturę. Wczoraj i dziś to już dwa dni. Zobaczymy, czy słowa
                                                    > pana z PKP PLK są coś warte...

                                                    Byłem tam dziś, 2 panów w pomarańczowych kamizelkach się kręciło, do końca nie
                                                    wiem czy ich praca polegała na jaraniu czy to był tylko krótki spacerek. W
                                                    każdym razie sprzęt dzielnych remontowców przykryty jest śniegiem.
                                                    Nie liczyłbym na to, ze do wiosny cokolwiek się zmieni, w końcu obsuwa 2
                                                    miesięczna już jest więc procentowo obsuwa 4 miesięcy wiele nie zmieni.
                                                  • zizutek Re: pociągi - co z nimi ? 24.02.10, 19:01
                                                    Mija 3 dzień odwilży w ciągu dnia.
                                                    Końca robót nie widać.
                                                    W nawiązaniu do artykułu, jutro powinniśmy się spodziewać końca robót, he he...
                                                    A tak na poważnie, to jest kontynuacja kompromitacji całej tej machiny PKP.
                                                    Zaczynając od początku remontu (początek zimy), kończąc na informacji i stanem
                                                    torów....

                                                    p.s. Od 1 marca zmienia się rozkład jazdy.
                                                    Ja osobiście wracam po 16 (Śródmieście 16:45) i jak spoglądam na rozkład, nie
                                                    rozumiem tego w ogóle...
                                                    Do końca maja akurat mój pociąg ma wydłużony czas przejazdu.
                                                    Oczywiście punktualność to jest zazwyczaj wyjątek, ale nie rozumiem, z czego to
                                                    wynika....
      • celestynka.3 Re: pociągi - co z nimi ? 05.01.10, 15:00
        Mi taka myśl przechodzi przez głowę jak widzę wjeżdżającą jedną
        jednostkę w godzinach szczytu. Jakby się tak wszyscy skrzykneli to
        kto wie, może i ze trzy jednostki można by było wytrgować od KMsmile.
        W tym artykule tłumaczą się że jakiś skład był właśnie dostępny -
        tylko że pewnie było to tak, że odczepili od jakiegoś innego. Mój
        mąż był świadkiem takiej sytuacji, jechał do Radomia z przesiadką w
        Dęblinie. Okazało się że pociąg, którym miał jechać z Dęblina do
        Radomia, popsuł się - a była to tylko jedna jednostka (!!!). Obsługa
        chciała odczepić jednostkę z jakiegoś innego pociągu, ale okazało
        sie że nie ma od czego odczepić bo też przyjechała jedna. Czekali na
        nastepny pociąg, który miał już dwie jednostki. Odczepili tą jedną i
        dopiero pociąg z Dęblina do Radomia mógł odjechać. Opóźnienie w
        związku z tym było odpowiednie. Zgroza.
        • kasiak_28 Re: pociągi - co z nimi ? 13.01.10, 20:50
          no nasze przygody to pikuś w porównaniu z dzisiejszymi jazdami. Rano
          6:15 z Michalina - nie przyjechał kolejny oczywiście opóźniony
          generalnie na śródmieściu byłam 7:05. No ale to jeszcze nie koniec
          dnia - to co się działo po 16 z pociągami każdy z Was chyba
          przeżył!!! Nie jeździło NIC!!! Najpierw ze służewca nie można się
          było wydostać, jak tramwajem i metrm dotarłam do centrum i zeszłam
          na Śrudmieście to odrazu zrobiłam w tył zwrot i do MiniBusa
          popędziłam - ha i po 2 godzinach dotarłam do naszego pięknego
          miasta. pozdrawiam wszystkich
          • sonko10 Re: pociągi - co z nimi ? 13.01.10, 22:41
            no ja dzisiaj rano jechałam super ,ale za to co przezyłam po
            południu to płakac mi się chce teraz !chyba bardziej (ze złosci i
            bezsilności) ..jak godzinę czekałam na dworcu wschodnim ,od 16.45 do
            17.45 po to aby zobaczyć, że przyjechł jeden skład i pojedyńcze
            osoby wsiadły do pociągu ja niestety nie ,poszłam na minibus ,z
            obawy że nastepne 60 minut będę sterczała na "syfiastym"
            dworcu,żadnyh informacji np. ze za tym jednym składem do Otwocka
            będzie jechał za 10 minut kolejny pociąg i żeby spokojnie
            pasażerowie poczekali (nic ..zero odpowiedzialności.. nikogo z
            obsługi to nie obchodzi ,a wystarczy tak niewiele zwykła ludzka
            życzliwość .
            • partyzant82 Re: pociągi - co z nimi ? 14.01.10, 10:24
              sonko10 napisała:

              > ale za to co przezyłam po
              > południu to płakac mi się chce teraz

              Ja miałem jakieś przeczucie. Kiedy 16:45 z Powiśla się spóźniał
              pobiegłem na peron w stronę zachodnią i mimo, że ogłaszali, iż w
              tamtą stronę nic nie jeździ jakoś dojechałem na Zachodni. I traf
              chciał, że po krótkim czasie przyjechał dwuskładowy z Radomia do
              Otwocka - to ten, który jechał po tym jednoskładowym. Na Powiślu był
              o jakiejś 17:45, czyli miałem zaliczoną godzinę w plecy. Co racja to
              racja - syf, malaria. I na skargi nie odpisują...
    • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 13.01.10, 09:18
      Dzisiaj mi ręce opadły... aż się dostało Pani w okienku na stacji za
      brak jakichkolwiek informacji na jakikolwiek temat.
      Jechałam w ścisku nie do opisania, żeby na Śródmieściu się
      dowiedzieć, że zaraz po tym zapchanym pociągu podjechał drugi, kótry
      właśnie jest na Powiślu,a o którym nikt pasażerów nie
      poinformował... Jak mówiłam, Pani w okienku to nawet nie wiedziała
      jak się nazywa... Mam kuźwa dosyć!!!
      Tego burdelu, braku informacji, niekompetentnych pracowników kolei,
      marznięcia na nieodśnieżonych peronach! I co i ch*j z tego, mogę
      sobie wysmażyć kolejną skargę na którą i tak nikt nigdy nie odpowie.
              • duchaaa Re: pociągi - co z nimi ? 16.02.10, 13:09
                ale przejazdy zamykają chyba jednak o 8.18 sad, przynajmniej dzisiaj czekałam przed zamkniętym przejazdem 12 minut sad - ale - i to jest budujące - kierowcy sprawnie sobie zorganizowali ruch wahadłowy i przynajmniej ruch wzdłuż torów odbywał się dość sprawnie, jak widać śnieg nie wszystkim mózgi zapadał wink
                • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 16.02.10, 16:21
                  Szlabany zamykają się zgodnie z rozkładem, to pociągi się go nie
                  trzymają smile

                  O "popychanym" smile
                  Wczoraj wyszłam z domu na pociąg 7:03, wsiadłam 7:30 mniej więcej.
                  Pociąg zepsuł się między Stadionem a Powiślem. Tam stał do jakiejś
                  9:20 (?? Przestałam patrzeć na zegarek)... Śmierdział paloną
                  izolacją i pchał go w zadek inny pociąg, żeby ten przestał taranować
                  wjazd do Warszawy innym pociągom smile
                  Ot atrakcje smile
                  • sonko10 Re: pociągi - co z nimi ? 18.02.10, 22:02
                    a ja już trzeci dzień rano 6.24 jadę jednym składem ,mam trochę
                    dosyć ,bo jedziemy jak śledzie poupychani ...już na samą myśl że
                    mam tym badziewiem jechać jestem "zła" delikatnie mówiąc ,a po
                    pracy jadę opóznianymi pociągami i zamiast być po 17.15 w
                    Jozefowie to jestem o 18,00 ...jak długo to będzie trwało ?
                      • maryshaa Re: pociągi - co z nimi ? 20.02.10, 08:49
                        brudli napisał:

                        > Nie prościej iść do autobusu i wydać to 3,50zł???

                        Autobusy w godzinach porannych, w których przemieszczam się do Warszawy w
                        Józefowie są zapchane po sufit zawsze, stoją w korkach. Poza tym w autobusie
                        jest mi niedobrze, nie mogę zimą zdjąć płaszcza i go powiesić lub położyć na
                        półce, kierowcy zachowują się jakby wieźli bydło.

                        Czy jesteś jednym z tych, którzy uważają podróżujących pociągami kolei
                        podmiejskich za obywateli drugiej kategorii?
                        • brudli Re: pociągi - co z nimi ? 21.02.10, 14:02
                          Nie, nie uważam tak. Sam czasem nimi jeżdżęsmile Tylko jak mam stać,
                          czekać(zwłaszcza w zimie) jak ta świeca na peronie(zazwyczaj na Śródmieściu), to
                          wolę iść do autobusu. Proste..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka