gramolem
28.12.09, 15:24
o rany jak czytam te nasze posty to mi rece opadaja, czy ludzie juz poprostu
nie maja znajomych z ktorymi sie spotykaja? czy nie poznaja zwyczajnie na
spacerze ludzi? czy potrzebne jest organizowanie wszystkiego 'od gory'" grupy
ciazowej? grupy mam z dziecmi? grupy wlascicieli psow? itp itd..... to troche
jakbysmy byli jacys niedomagajacy i trzeba nas zorganizowac w tym okrutnym
swiecie bo sie zalekniemy i zagubimy.... sama sie chcialam organizowac

ale
jak tylko przystapilam do akcji poczulam sie jak glupek i chyba reszta tez bo
akcja upadla (jak wiekszosc). zauwazylam ze lepiej poeiwedziec czesc czy dzien
dobry komus kogo sie widzi ktorys raz juz w lesie na spacerze lub w sklepie
niz umawiac przez internet a potem z tego cichcem wycofywac... pozdrawiam
wszystkich i zycze wiecej odwagi (sobie tez tego zycze, bo samotnosc bywa bolesna)