greg_j 03.02.10, 09:57 hej czy możecie polecić fajną górkę do zjeżdżania na sankach w okolicy Michalina i Józefowa. Chętnie bym się wybrał z dzieckiem dzięki Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
shelmahh Re: górka na sanki 03.02.10, 10:03 ciekawy temat ale dla mnie z innego powodu :] pamiętacie nasze dzieciństwo? całe dnie na górkach? cali mokrzy ale szczęśliwi? i w takim nastawieniu chodzę z dziećmi na sanki :] i co widzę? dzieciaki zjeżdżające z górki ale wracające środkiem trasy, kopanie piachu, generalnie nie dbanie o "stok" tylko rozpieprzanie śniegu bo tak... nie wiem, może dziwni byliśmy ale pamiętam, że wchodziło się bokiem trasy, dbało się o to by nie było piachu itp.. czemu teraz dzieciaki (moje w sumie też nie rozumieją o co mi chodzi) nie wnikają w takie akcje? nie ma jakiegoś braterstwa na górce, nie ma integracji, wyścigów... w sumie lipa jak dla mnie nasze dzieciństwo było ciekawsze :] Odpowiedz Link
cinqueterre Re: górka na sanki 03.02.10, 12:04 Jest gorka kolo Jedrusia, mozesz tez isc caly czas ul. Dobra wglab lasu a dojdziesz do duuuuzej gorki, a w zasadzie juz nie gorki tylko gory (tam gdzie jest gora lotnika). Tylko to juz troche daleko... Odpowiedz Link
shelmahh Re: górka na sanki 03.02.10, 12:16 cinqueterre: do tych górek to samochodem ludzie jeżdżą ;P Odpowiedz Link
zuzakm Re: górka na sanki 03.02.10, 13:31 jest jeszcze jedna górka w lesie w lewo się skeca na końcu ul.Skłodowskiej, nie duża ale tam kiedys chodziłam. Odpowiedz Link
bamerykanka shhhhh...ale jest wideo tutaj ... 05.02.10, 22:33 www.facebook.com/video/video.php?comments&v=285421392807 Mozecie widziec jak jest. Wideo bylo zrobione ostatnio niedziela. Mam najdzieje, ze mozesz zobaczyc, jezeli chcesz. "nasza gorka" jest tak samo tak jak o czym zuzakm powiedziala.... Odpowiedz Link
emzetaa Re: górka na sanki 03.02.10, 14:20 Ja kiedyś chodziłam do "Gongu" na 3maja. Co prawda nie górka ale dołek i tez się fajnie zjeżdżało xD Kiedyś była dziura w ogrodzeniu. Ostatnio wchodziłam przez główną brame i nikt mnie stamtąd nie pogonił xD Jest jeszcze "górka" na Komunardów w Świdrze ale tam dalekooo. Odpowiedz Link
jurij12 Re: górka na sanki 04.02.10, 08:45 jest tez górka na terenie Domu Dziecka w Michalinie, kiedyś tam zjeżdżałem i problemu nie było, ale to bylo 20 lat temu... a teraz moje dzicko jest jeszcze za małe ;-( Odpowiedz Link
surmia Re: górka na sanki 04.02.10, 12:50 Ale fajny temat. Shelmahh przywołał wspomnienia. I faktycznie, tak było, całe dnie na górce. Mokre nogi, mokre spodnie, mokre plecy, spod czapki wystające mokre, lekko marznące włosy (bo się akurat rozplotły). I jakoś mniej się chorowało... Ale było fajnie Mieszkałam na płaskim terenie, ale ktoś mądry w zarządzie administracji osiedla zarządził usypanie górki na pustym placu. To było wydarzenie. Jak już górka "się przyjęła", szybko zaczęła być zimowym centrum osiedla. Dzieciaki z okolicznych bloków wyglądały oknami i chcąc, nie chcąc wychodziły poszaleć na sankach. Na tej górce zawsze był ruch. Tylko dlatego, że ktoś pomyślał o dzieciakach i postarał się o trochę piachy z wykopów. Mała rzecz, duża sprawa. A u nas? Górki są, ale jakieś takie odległe. A przecież mamy teren wysypiska. Tam mogłaby powstać piękna górka. I w ogóle piękne tereny rekreacyjne. Latem rowery, zimą sanki, może nawet narty? Odpowiedz Link
doomi Re: górka na sanki 04.02.10, 13:07 Jest jeszcze super górka w Falenicy, kiedyś mówiliśmy na nią "łysa górka". Kawałek od nas, ale jest naprawdę spora. Moja córka wyglądała ostatnio dokładnie jak w opisie surmii, a miała kawał do domu, więc wyglądała uroczo - oczywiście była na łysej. A jeszcze mi się z dawnych lat przypomniało, jak się jeździło na łyżwach po zamarzniętym Świdrze. He he, kto z nas wtedy śnił o sztucznym lodowisku w okolicy... Odpowiedz Link
surmia Re: górka na sanki 04.02.10, 13:18 Świdra zamarzniętego niestety nie miałam, ale w szkole co roku było lodowisko, bo dyrektor szkoły pilnował, aby w czasie mrozów wylewać pięknie całe boisko. Woźny robił to z wprawą, dzieciaki pomagały, potem odśnieżały i jazda byłą że hej! Do nocy ciemnej i głuchej, bo boisko było oświetlone W ostatnie zimy takie wylewane boisko nie miało by szans, ale przecież mamy globalne ocieplenie więc i zimy pewnie będą mroźniejsze. Choć i tak, teraz już nikt tam wody nie leje, bo zamiast asfaltu leży tartan, a tego mrozić nie można. I nie ma lodowiska. Niestety. A u nas? Jest! Odpowiedz Link
doomi Re: górka na sanki 04.02.10, 13:26 No u nas też wylewali strażacy, pamiętam że i koło dwójki w józku, koło TKKF-u w Otwocku i jeszcze na warszawskiej na osiedlu były takie atrakcje. I coś mi tam się kołacze w pamięci, że na polnej "na polanie" też coś było, ale pewna nie jestem. I te hałdy śniegu po bokach, na nikim zresztą nie robiły one takiego wrażenia jak teraz Jak się człowiek uczył jeździć to się brało rozpęd i lądowało w miękkim śniegu. A co do rekultywacji terenu dawnego wysypiska to jakoś nie wyobrażam sobie tabunów krzyczących z emocji dzieciaków zaraz za płotem cmentarza. Odpowiedz Link
surmia Re: górka na sanki 04.02.10, 13:43 No fakt. Tam jest cmentarz. Możnaby posadzić szeroki pas gęstych krzaczorów, może nawet tui zimozielonych? Zasłoniłoby i wyciszyło wszystko. Chyba. Odpowiedz Link
marius68 Re: górka na sanki 04.02.10, 15:32 Powiem tak. Dala mnie lepiej brzmi "górka narciarska obok cmentarza" niż "cmentarz obok wysypiska dla śmieci". Oczywiście trzeba zostawić pas zieleni. Ale to melodia przyszłości. Śmieci cały czas jeszcze "pracują", czyli wciąż trwa uwalnianie gazów. I dopóki nie skończą rekultywacji to marzenia o górce pozostaną tylko marzeniami. p.s Jak by ktoś się wybierał do Krynicy Zdrój to będzie miał możliwość zobaczyć jak wygląda górka obok cmentarza. Wyciąg Słotwiny w Krynicy Zdrój Słotwiny - krótki filmik Mariusz Odpowiedz Link
kpaxanka Re: górka na sanki 05.02.10, 12:28 Właśnie wczoraj byłyśmy z córeczką na górce na starym wysypisku. Faktycznie w przyszłości to może być świetne miejsce do zimowego szaleństwa (jak już śmieci do końca "popracują", teren zostanie ostatecznie ukształtowany i oddzielony zielenią od cmentarza). Na dzień dzisiejszy zbocza w większości są zbyt strome dla maluchów, a to główne, "wjazdowe" - trochę zbyt łagodne, by się porządnie rozpędzić. Ale trochę można pozjeżdżać. Widoki ze szczytu góry na otaczające lasy - cudne. Żałuję tylko, że nie było oprócz nas żywej duszy (trochę dziwnie to brzmi, jak mowa o okolicach cmentarza...), choć przynajmniej mogłam poszaleć bez oporów, jak za dawnych lat Mam nadzieję, że to ciekawe przyrodniczo miejsce za kilka lat będzie pozytywnie wykorzystane. A i nie sądzę, by Zmarłym przeszkadzał śmiech dzieci. Zresztą komu by przeszkadzał? Odpowiedz Link
doomi Re: górka na sanki 05.02.10, 12:40 No tylko uważać trzeba, dwa lata temu mój syn zjeżdżając na jabłuszku nadział się na jakiś pręt wystający ze śmieciowej górki. Na szczęście miał grube ocieplane spodnie, więc skończyło się na poprutych gaciach i na szczęście niewielkiej rysie na tyłku oczywiście zjeżdżał wcześniej cały sezon i nic, ale trzeba mieć świadomość, że tam różne niespodzianki czyhają. A co do cmentarza, to myślę, że bardziej może przeszkadzać tym, którzy przychodzą na groby swoich bliskich, nie wspominając już o tym, jak będą się czuły rodziny w czasie pogrzebu. Byłam w zeszłym roku na takowym na naszym cmentarzu, tuż za płotem jakiś młokos szalał na motocrossie. Nie da się opisać tego huku, próby przekrzyczenia hałasu przez księdza i wreszcie wyrazu twarzy rodziny zmarłego. Oczywiście motor to nie dzieci na górce, ale i tak mam mieszane uczucia co do takiego zagospodarowania tego miejsca. Czas pokaże jak będzie. Odpowiedz Link
kpaxanka Re: górka na sanki 05.02.10, 13:07 doomi napisała: > No tylko uważać trzeba, dwa lata temu mój syn zjeżdżając na jabłuszku nadział > się na jakiś pręt wystający ze śmieciowej górki. wrrr! Dzięki za ostrzeżenie. Teraz jest wprawdzie wyjątkowo dużo śniegu, ale i tak będę uważać. Na szczęście zjeżdżamy z tej łagodnej strony, gdzie jest już ubita droga... > Byłam w zeszłym roku na takowym na naszym > cmentarzu, tuż za płotem jakiś młokos szalał na motocrossie. Nie da się opisać > tego huku, próby przekrzyczenia hałasu przez księdza i wreszcie wyrazu twarzy > rodziny zmarłego. No to rzeczywiście przegięcie... Z jednej strony rozumiem frajdę, jaką sprawia jeżdżenie takimi pojazdami, ale przyznaję, że czasem hałasy i zniszczenia, jakie powodują, doprowadzają mnie do szału. Gdyby jednak górkę przeznaczyć na "bezsilnikowe" dziecięce sporty zimowe, oddzielić drzewami czy krzewami od cmentarza (wyciszyć), no i przede wszystkim pamiętać o szacunku do zmarłych i ich rodzin (zwykła ludzka kultura)... W końcu dzieci to jednak milsze otoczenie dla takiego miejsca niż śmierdzące wysypisko odpadów A czy ktoś może powiedzieć, czy góra lotnika nadaje się do zjazdów dla małych dzieci? Nie jest zbyt stroma...? Byłam tam dawno temu i nie przyglądałam jej się wtedy "pod tym kątem". Odpowiedz Link
greg_j Re: górka na sanki 05.02.10, 13:17 dla mluchów fajna jest górka przy Jędrusiu. Byłem tam wczoraj. Dzięki za polecenie! Gdzie dokładniej jest ta łysa górka w Falenicy? warto poznać co u sąsiadów Odpowiedz Link
brettka Re: górka na sanki 05.02.10, 16:38 ale fajny temat tez mi sie na sentymenty zebrało. w dziecinstwie tata zabierał nas na gorke nad Świdrem w okolicy ul. Przyszłosci. gorka miala dwa zjazdy, w tym jeden w formie naturalnego tunelu z krzewow. ilez bylo frajdy, a górka wydawala sie taka duuuza i stroma dzis górka nie wydaje sie byc aż imponujących rozmiarów Odpowiedz Link
sosnovy Re: górka na sanki 05.02.10, 19:10 kpaxanka,góra lotnika moim zdaniem zbytnio porośnięta i nie wiem czy wyslizgane to miejsce aktualnie. Największą z najdłuzszym zjazdem jest Meran Otwocki,warto podjechać,jest frajda. Są fotki z tego miejsca w wątku zimowym na fotoforum. Odpowiedz Link
kpaxanka Re: górka na sanki 08.02.10, 13:30 Dzięki, sosnovy! Sprawdzę więc Meran Otwocki na pewno Odpowiedz Link