ciepła-zimna woda - rozliczenie

17.05.10, 19:29
Rozliczenie wody:
1. Warszawa (Ursynów):
- zimna woda - 7,60 za m3
- ciepła woda - 11,51 za m3
2. Otwock:
- zimna woda - 8,11 za m3
- ciepła woda - nie mam danych
3. Józefów:
- zimna woda - 10,25 za m3
- ciepła woda - 22,25 za m3

Czy ktoś może mi powiedzieć skąd tak duża różnica między nami a
stolicą? Bo na takim zadupiu jakim jest Józefów można by się chyba
spodziewać ceny adekwatnej do prowincjonalności tego miasteczka?
No chyba, że to jakiś kant spółdzielni zakrawający o prokuraturę...
    • pepe_01 Re: ciepła-zimna woda - rozliczenie 17.05.10, 19:48
      Woda i ścieki drożej
      Taryfa za zbiorowe zaopatrzenie w wodę wzrasta
      w 2010 r. o 12 proc. w stosunku do ub. roku. Tak
      więc będziemy płacili 3,40 zł/m3.

      źrodło

      www.jozefow.pl/WWW/RM/JNS/JNS_1001/jns1001.pdf
    • nastassia_2 Re: ciepła-zimna woda - rozliczenie 17.05.10, 19:58
      na pytanie nie odpowiem, bo sama nie wiem skąd...próbowałam tego
      dociec będąc "chwilowym" mieszkańcem blokowiska, ale nigdy nie udało
      mi się uzyskać od spółdzielni racjonalnej i uzasadnionej
      odpowiedzi...faktem jest natomiast, że porównując rachunki z tymi,
      jakie płacili moi warszawscy znajomi posiadający w lokalu taką samą
      ilość mieszkańców moje były znacznie wyższe, bywało, że
      dwukrotnie!!!!
      podobnie rzecz się miała z rozliczeniem CO... po pierwszej zimie w
      lipcu dostaliśmy rozliczenie - do dopłaty ok. 500 zł, łaskawie
      rozłożonych na płatność w dwóch ratach... nieco nas to zdziwiło,
      ponieważ blok należał do ciepłych, mieszkanie
      zajmowaliśmy "środkowe", w związku z czym na 4 kaloryfery w domu
      grzały dwa, żaden na full... przy następnej zimie postanowiliśmy
      ograniczyć ogrzewanie...kaloryfer na stałe działał jeden, drugi
      załączaliśmy tylko na czas pobytu w domu, co w naszym przypadku
      oznaczało od godz. 17 do ok. 6-7 rano...ku naszemu zdziwieniu
      spółdzielnia po kolejnym sezonie grzewczym zaskoczyła nas wezwaniem
      do dopłaty blisko 900 zł...na pytanie dlaczego, skąd takie pomiary
      powiedziano nam, że "teraz to ciężko zweryfikować, bo stan spisywano
      w marcu a jest lipiec...

      tylko fakt, że chciałam jak najszybciej pożegnać się z koszmarem
      mieszkania na śliczniutkim osiedlu spowodował, że zamknęłam sprawę
      płacąc wyzyskiwaczom i czym prędzej wprowadziłam się na gołe betony
      do własnego domu, gdzie przynajmniej wiem za co płacę....a koszty
      eksploatacji wody przy własnym jej ogrzewaniu i ogrzewania
      powierzchni 180 metrów są porównywalne z utrzymywaniem 42
      metrowego "luksusu" w bloku...

      dobrze, że ktoś zauważył ten problem, życzę powodzenia w dążeniu do
      prawdy i znalezienia porozumienia ze spółdzielnią...
Pełna wersja