najnormalniejszy
16.11.10, 22:44
Naszedł mnie taki szalony pomysł, żeby zainstalować karmnik. I mam parę pytań, może macie w tym temacie jakieś doświadczenie:
- Czy instalacja karmnika ma ekologiczne uzasadnienie, czy może jest jak karmienie łabędzi chlebem (czyli robi ptakom krzywdę, bo się odzwyczajają od zdobywania pożywienia)?
- Czy karmnik = kupa ptasich kup w okolicy?
- Czy lepszy jest model klasyczny z ziarnami czy stożek z tłuszczu?
- Czy w okolicy są jakieś ładne ptaki które będą zimą wesoło przylatywać do karmnika i swą obecnością wprowadzać promyk nadziei w moje okno?
Jeżeli okaże się, że nikt nic nie wie to wrócę do tematu za jakiś czas, jak przetestuję odpowiedzi empirycznie.
PS: A żeby nawiązać do całej reszty tematów na forum to tylko dodam, że na pewno wszystkie ptaki otruł Kruszewski a Rupniewski zatruwa wodę w studniach