i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać :(

31.03.11, 19:10
Ja wiem... klimatyczny zapach palonych liści itd. ale LUDZIE!!!! zadymione tak, że trzeba macać ręką przed sobą aby na płot nie wpaść, dech zaparty - jak ktoś ma astmę to w naszym klimatycznym sosnowym miasteczku padnie i zejdzie zanim ktoś się o niego potknie i wezwie pogotowie. Czy jeśli już musicie to robić nie moglibyście palić jak jest choćby minimalny wiatr i dym nie będzie stagnował wokół naszych domów. Wybaczcie ale trzeba rozumu nie mieć aby robić to w ten sposób. Piszę wniosek do mojej Radnej aby zakazano wypalania ogrodowych śmieci całkowicie. Może w zamian za to gmina zorganizuje dwa-trzy razy w roku odbiór suchego zielska i liści ?
    • grudziaz Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 01.04.11, 22:24
      kowalik26 napisał:

      > Ja wiem... klimatyczny zapach palonych liści itd. ale LUDZIE!!!! zadymione tak,
      > że trzeba macać ręką przed sobą aby na płot nie wpaść, dech zaparty - jak ktoś
      > ma astmę to w naszym klimatycznym sosnowym miasteczku padnie i zejdzie zanim k
      > toś się o niego potknie i wezwie pogotowie. Czy jeśli już musicie to robić nie
      > moglibyście palić jak jest choćby minimalny wiatr i dym nie będzie stagnował wo
      > kół naszych domów. Wybaczcie ale trzeba rozumu nie mieć aby robić to w ten spos
      > ób. Piszę wniosek do mojej Radnej aby zakazano wypalania ogrodowych śmieci całk
      > owicie. Może w zamian za to gmina zorganizuje dwa-trzy razy w roku odbiór suche
      > go zielska i liści ?
      Skoro tak Ci to ogromnie przeszkadza, sam/sama zorganizuj wywóz śmieci Twoich sąsiadów, powietrze stanie się czyste i czasu na genialne pomysły będziesz miał/miała.
      Wiem, ze astma to obecnie choroba modna ale w tym wypadku raczej nie ma zastosowania, lepiej odwiedź okulistę.
    • venoos1 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 10:47
      - ale jakos nam to nie przeszkadzalo.

      Wychodze z zalozenia, ze lepszy "zapach" palonych lisci niz "zapach" warszawskiego smoka . . . wink

      Ot co - moje zdanie
      • venoos1 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 10:49
        cos sie ucielo...

        poczatek brzmial :
        "ze wokol nas tez sasiedzi wypalali liscie - moze nie w poludnie i nie kiedy bylismy na dworze - ale jakos mozna bylo to zrozumiec - taka zonaka nadchodzacej wiosny wink"
    • koleje_matoleckie Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 17:51
      <Chwila głośnego myślenia, skierowanego w eter>
      Jak widzę takiego narzekacza, to mam ochotę wprowadzić powietrze za oddychanie dla takiego upierdliwca
      <Koniec głośnego myślenia>

      A teraz wypowiedź skierowana bezpośrednio do autora postu:
      Jeżeli Ci coś nie pasuję, to masz następujące możliwości:
      - Zamknąć okno od domu i nie wychodzić
      - Wyjść na spacer celem przewietrzenia umysłu albo wycieczkę rowerową
      - Wyprowadzić się
      - Zadzwonić po straż miejską.

      W przypadku skorzystania z ostatniej możliwości, przypomnę tylko że zgodnie z prawem, mieszkańcy Józefowa mają prawo w okresie wiosennym i jesiennym do spalania na własnym podwórku suchych pozostałości roślinnych celem uporządkowania posesji, zatem straż miejska rozłoży ręce i odjedzie.

      Istnieję też aspekt zdroworozsądkowy tej sprawy - mieszkańcy wypalają liście i gałęzie aby uporządkować posesję i się pozbyć śmieci. Jeżeli zafundujesz im wywózkę ów odpadów, założe się, że z uciechą przystaną na Twoją propozycję. Nie robią tego codziennie aby grać Ci na nosie, a tylko raz aby uporządkować swoje posesje.

      • kowalik26 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 18:04
        >koleje_matoleckie napisał:

        > Jeżeli Ci coś nie pasuję, to masz następujące możliwości:
        > - Zamknąć okno od domu i nie wychodzić
        > - Wyjść na spacer celem przewietrzenia umysłu albo wycieczkę rowerową
        > - Wyprowadzić się
        > - Zadzwonić po straż miejską.
        > W przypadku skorzystania z ostatniej możliwości, przypomnę tylko że zgodnie z p
        > rawem, mieszkańcy Józefowa mają prawo w okresie wiosennym i jesiennym do spalan
        > ia na własnym podwórku suchych pozostałości roślinnych celem uporządkowania posesji, zatem straż miejska rozłoży ręce i odjedzie.
        > Istnieję też aspekt zdroworozsądkowy tej sprawy - mieszkańcy wypalają liście i
        > gałęzie aby uporządkować posesję i się pozbyć śmieci. Jeżeli zafundujesz im wyw
        > ózkę ów odpadów, założe się, że z uciechą przystaną na Twoją propozycję. Nie ro
        > bią tego codziennie aby grać Ci na nosie, a tylko raz aby uporządkować swoje po
        > sesje.

        BEZ GŁOŚNEGO MYŚLENIA - co po cichu to moje tongue_out
        co do możliwości reakcji najbardziej bym dyskutował z tym przewietrzaniem umysłu - jakoś warunków nie było - stąd moja irytacja.
        Co do zgodności z prawem -mam świadomość i dlatego wskazałem takie rozwiązanie, które powinno zadowolić wszystkich (może poza grudziazem wink ) - zakaz połączony z odbiórką spalanych śmieci.
        A swoją drogą czytanie ze zrozumieniem ma swoje plusy - największą moją irytację spowodował dobór warunków do owego spalania i dymienia - czas wieczorny i związany z tym bezruch powietrza. Przy wietrze dym byłby "krótszy" i mniej dokuczliwy.
    • kowalik26 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 17:52
      ależ oczywiście grudziaz mogę wywozić okoliczne śmieci, szamba wylewane do gruntu i zaspokajać pedofilów, żeby się dzieci nie czepiali ale to chyba nie tak - lubisz dymek zrób sobie namiot foliowy wejdź do środka i zadymiaj do oporu a nawet do zgonu mnie nie zmuszaj do wąchania Twoich smrodów tak jak ja nie zmuszam Cię do wąchania moich. Na tym polega kultura - żyj i pozwól żyć innym. A tak na marginesie, rozumiem że się ze mną nie zgadzasz - masz prawo ale forma w jakiej to wyraziłeś .... sad
      Co do okulisty to kulą w płot trafiłeś - wzrok mam ok. tongue_out a okularów na smog jeszcze nie produkują nawet w Tokio. A i jeszcze jedno ja to jestem ja a nie ona ( z całym szacunkiem dla Pań smile ) - to tak abyś wiedział jak się do mnie zwracać.
      Pozdrawiam
      ps. a swoją drogą jestem zadziwiony, że nikomu innemu ta sytuacja nie przeszkadzała, bo 31 marca w okolicach Matejki była naprawdę tragedia - widoczność do 20m i smród jakby paliło się pół miasta.
    • multikos Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 19:57
      "Wybaczcie ale trzeba rozumu nie mieć aby robić to w ten sposób" to może Pan mi pomoże jakoś... mam 3600 m2 działki, liści i gałęzi tak ze dwa kontenery tj jakiś 800 zł wiec jezeli mogę prosić o pomoć to na priva prześle nr konta... no chyba że załatwi Pan że raz w oku pod moją działkę gmina podstawi kontenery lub jeszcze lepiej odbierze liście i gałęzie... Jeszcze za bardzo nie wiem jak mam ten wiatr mierzyć aby było ok i w jakich godzinach wypalać, koniecznie prosze o pomoc bo muszę sobie godziny w pracy dostosować, ewentualnie cały weekned podpasować. Pozdrawiam
      • kowalik26 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 22:00
        Oczywiście, że pomogę:
        REMONDIS Sp. z o.o.
        Centrala Warszawa
        ul. Zawodzie 16
        02-981 Warszawa
        Poland
        Tel.: +48 22 8587567
        Fax: +48 22 8587549
        bez żadnego problemu podstawią i 5 kontenerów jeśli będzie taka potrzeba.
        Co do wsparcia finansowego to jeśli ktoś posiada działkę o wartości ca. 1800000zł. (słownie jeden milion osiemset tysięcy złotych) to kwota 800zł nie powinna stanowić dla niego problemu. Należy również rozważyć zaniechanie grabienia całej działki co znacznie wzbogaci ubogą józefowską glebę i... oszczędzi kosztów.
        A generalnie zmierzamy troszkę w absurdalnym kierunku: dlaczego ktoś ma pokrywać koszty usuwania TWOICH odpadów ? Za moje śmieci płacę sam i nie wyciągam do Ciebie ręki. Fakt, że usuwanie każdych (również biologicznych) odpadów kosztuje nie upoważnia nas ani do ich palenia ani do wywożenia ich do lasu. Fakt - ustawodawca oraz nasi radni dopuścili możliwość palenia pozostałości roślinnych ale jest to uciążliwe dla sąsiadów. Warto o tym pomyśleć jak się z prawa do spalania korzysta i postarać się być jak najmniej uciążliwym dla innych. Co do wiatru to niech on po prostu będzie i ten dym rozwiewa - pomiary jego prędkości nie są konieczne.
        • dan76 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 22:09
          jest jeszcze jedno rozwiązanie - wyciąć wszystkie drzewa wtedy nie będzie liści a jak nie ma liści to i nie ma dymusmile
          • aviator_79 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 03.04.11, 21:46
            Wokół mnie mieszka kilku je..nych debili którzy pala w stalowych beczkach co popadnie. Wychodząc rano do pracy jeszcze dymią.

            Jest jednak prostsze rozwiązanie, wystarczy pomyśleć ( i nie być je..nych debilem) ..... KOMPOST.

            A jak ktoś leniwy to na kupie zostawić i po jakimś czasie samo zniknie.

            Pozdrawiam tych co myślą i starają się nie szkodzić innym i sobie.
        • jozefow512 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 22:13
          kowalik26 napisał:

          > Za moje śmieci płacę sam i nie wyciągam do C
          > iebie ręki. Fakt, że usuwanie każdych (również biologicznych) odpadów kosztuje
          > nie upoważnia nas ani do ich palenia

          Bo? Jakaś podstawa takich twierdzeń? Kto nie upoważnia?

          > ani do wywożenia ich do lasu.

          Wywożenie do lasu liści jest wykroczeniem. Tu się zgadzam.
        • multikos Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 03.04.11, 08:15
          bardzo dziękuje ja wycenę mojej działki i stanu mojego portfela. Resztą widzę zajeli się pozostali użytkowicy forum. PZDR
    • maryshaa Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 02.04.11, 23:27
      A mi przeszkadza, że przyszła wiosna i jak mam otwarte okno to słyszę jak dzieci sąsiadów się drą. Przeszkadza mi, że jak co rano idę do pracy to słyszę jak ksiądz z głośników zaspanym głosem fałszuje modlitwy. Nie lubię też psów co mnie straszą zza płotu u sąsiada. ... ale cóż wybrałam życie w takim miejscu, w miasteczku, pośród innych ludzi, więc idę na pewne kompromisy. Nie lubię też zgiełku i nadmiernego ruchu ulicznego - nie mieszkam dlatego w Warszawie tylko w Józefowie...Jakbym była masochistką to bym pewnie zamieszkała w Warszawie, co rano katowała się hałasem miasta a potem wylewała swe frustracje na jakimś forum warszawskim, że te samochody tak mi spalinami smrodzą i silnikami hałasaują pod oknem.
      Cóż w każdej chwili mogę się wyprowadzić w głebokie Bieszczady i do najbliższego sąsiada mieć 5-10km... może autor wątku powinien się zastanowić nad taką możliwością. Żadnych smrodliwych oznak wiosny... sama roszkosz i dzika przyroda. A jaka korzyść dla forum - żadnych bzdurnych wątków więcej.
      • kowalik26 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 03.04.11, 00:23
        maryshaa napisała:

        > A jaka korzyść dla forum - żadnych bzdurnych wątków więcej.

        Ależ oczywiście Marysiu, tylko te inteligentne wątki zainicjowane przez Ciebie.
        Ile ich było?
        Przesadzasz. Wątek jak wątek, napisany pod wpływem chwili i emocji spowodowanych taką a nie inną sytuacją. Smog był konkursowy i o tym pisałem. Tobie smog nie przeszkadza a mnie i owszem. Dla Ciebie to bzdura, dla mnie poważna sprawa -niezdrowa dla moich płuc i środowiska. Kwestia indywidualnych odczuć. Czy lepszy jest wątek o serwisie auto gazu? A może o strojach komunijnych? Każdy ma swój temat.
        Pozdrawiam Cię serdecznie z bzdurnego wątku o zanieczyszczaniu powietrza w naszym Józefowie. smile
        • aviator_79 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 03.04.11, 21:53
          Witam widzę ze tylko kowalikowi i mi przeszkadza ten podmiejski rytuał.
          Mój problem się niedługo jednak rozwiąże .... przeprowadzam się w bardziej dzikie rejony józka.
    • alcobar Koniecznie powiadom Komisję Europejską, oni 03.04.11, 00:21
      specjalizują się w idiotyzmach. Właściwie mi przeszkadzają spaliny i tak przyszło mi do głowy, żeby napisać do mojej radnej, żeby w weekendy wprowadziła całkowity zakaz ruchu samochodów w Józefowie. Jak to się uda następny mój pomysł to całkowity zakaz ruchu samochodów w Polsce. Same korzyści. Spaliny są trujące a energię trzeba oszczędzać - może ropa stanieje...
      Faktem jest, że dym z palonych liści nie jest bryzą morską. Jest to jednak pewna uciążliwa konieczność z, którą, żyją pokolenia od tysięcy lat. Najpierw zadymienie z powodu płonących lasów i łąk. Tysiąc lat temu nie było jednostek straży pożarnej, które walczyły z takimi gigantycznymi pożarami (np po burzach). Następnie przez ostatnie tysiąclecie wypalanie łąk i jakoś ludzie nie pomarli. Powtarzam uciążliwa, krótkotrwała konieczność. Problemem cywilizacyjnym to jest Fukushima.
      A tak zupełnie na koniec, kleszcze są już w naszych ogrodach. Pogadaj z weterynarzem ile psów pozdychało w zeszłym roku w Józefowie po kleszczach. Ile osób załapało kleszcza i nawet nie wie, że potajemnie rozwija się u nich borelioza albo inne świństwo bambjoza.
      Coraz głośniej mówi się o tym, że inwazja kleszczy to nie tylko cieplejsze zimy ale zaprzestanie w okolicach miast wypalania traw. Faktem jest, że przy tym ginęły inne zwierzątka ale ginęły też kleszcze. Znam dzieciaka w Józefowie co w zeszłym roku, w centrum Józefowa załapał w ogrodzie z trawnika kleszcza, zbadany został - na szczęście kleszcz nie miał boreliozy . Dodam, że już na początku marca pies znajomego też załapał kleszcza. Zdziwienie nasze było bezgraniczne.
      • kowalik26 Re: Koniecznie powiadom Komisję Europejską, oni 03.04.11, 00:29
        nie dziwi mnie to, ja kleszcza przyniosłem na sobie w połowie lutego. Nie zdechłem, dzięki czemu mogłem napisać bzdurny wątek o zadymieniu i narazić się wszystkim forumowiczom wielbiącym wdychać dym z palących się odpadów roślinnych. No cóż - co kto lubi. Tak jak z samochodami i ich spalinami oraz hałasem przejeżdżających pociągów potrafię się pogodzić jako z czymś nieuniknionym tak bez problemu wyobrażam sobie brak dymu ze spalanych liści za to np. z bezpłatnym kompostownikiem na działce - sam taki mam i liści nie palę.
        pozdrawiam
        • alcobar Re: Koniecznie powiadom Komisję Europejską, oni 03.04.11, 01:18
          Przepraszam za ten odnośnik z "idiotyzmem". Nie bierz tego do siebie. Poniosło mnie ponieważ wiem, że takie pomysły skończyłby się szybkim uchwaleniem zarządzenia o zakazie oczywiście bez odbioru "liści" przez służby komunalne. To byłby jeden z tysięcy idiotycznych przepisów, który niby pomaga obywatelem ale właściwie jeszcze bardziej utrudniałby im życie. To podobnie jak z ta kretyńską ustawą o narkotykach. Teraz policjanci nie wiedząc co to jest znikoma ilość będą spychali delikwenta na prokuratora a ten żeby być czystym będzie powoływał biegłego lekarza, żeby to ten ustalił czy skrę w kieszeni to był jednorazowy wypadek czy delikwent juz może trzeciego skręta wypalił. Na to idą nasze podatki, na bezproduktywną pracę dzięki idiotycznym przepisom, które niczego nie rozwiązują. Dzięki nim
          w cenie paliwa aż ponad 55% to podatek (podatek i akcyza) a w USA około 10%,
          Czyli u nas w 5 złotych to około 2,70 zł to podatek gdy w tym czasie w USA litr benzyny kosztuje 1 USD ca 3 zł ( w tym 0,40 zł podatek) i wywołuje to powszechną wściekłość. Rozumiesz na co idą nasze podatki. Na przepisy i urzędasów więc nie podpowiadaj im bo wszyscy od tego utoniemy i nigdy nie doczekasz się utylizacji liści i utwardzonych dróg.
          • kowalik26 Re: Koniecznie powiadom Komisję Europejską, oni 03.04.11, 08:14
            Dzięki za dobre słowo smile
            Wiesz, nie jestem takim pesymistą - jednak odbiory sortowanych śmieci mamy "za darmo", gabaryty dwa razy w roku też. W Grodzisku Mazowieckim jest kompostownia, która mogłaby dwa razy w roku przyjąć konfliktowe pozostałości ogrodowe (oczywiście za opłatą z naszych podatków - tu tylko pytanie czy emeryt z 500 metrowej działki powinien pokrywać koszty wywozu z działki 3 600m2). Nie mam nic przeciwko ogniskom i dymom z nich - problem zaczyna się gdy jest stawiana zasłona dymna z wielu ognisk w bezwietrzny wieczór. Większość mieszkańców Józefowa do biednych nie należy i nawet odpłatne wywiezienie trawy czy liści nie przekracza ich możliwości finansowych. Większość mieszkańców Józefowa mieszka na dużych działkach, jak tu ktoś pisał nawet 3 600 m2 - bez problemu ich stać na wydzielenie 2m2 w kąciku na kompostownik a kompost pod kwiatki i inne nasadzenia jest super. Kompost nie śmierdzi a jak się dorzuci dżdżownice kalifornijskie (służę gratis każdemu chętnemu ale za jakiś czas jak mi się po zimie populacja rozbuduje) to wciągu roku liście, obierki z ziemniaków i cała domowa zielenina zamienia się w czarny, bezpostaciowy, suchy kompost identyczny z tym kupowanym w sklepie ogrodniczym. Trochę gorzej z gałęziami, bo trzeba je rozdrobnić albo ... spalić wink - tylko poczekajmy parę tygodni aż wyschną. Wtedy nie dymią a dzieci ( i my też smile ) możemy usmażyć kiełbaski na patyku i nikt się nie powinien czepiać.

            pozdrawiam
            • jozefow512 Re: Koniecznie powiadom Komisję Europejską, oni 03.04.11, 15:04
              kowalik26 napisał:

              > wiście za opłatą z naszych podatków - tu tylko pytanie czy emeryt z 500 metrowe
              > j działki powinien pokrywać koszty wywozu z działki 3 600m2).

              1. Wartość działki jak i ilość liści jest proporcjonalna do powierzchni działki.
              2. Zwykle tzw. "biedni emeryci" (że zacytuję ciebie0 mają bardziej zaniedbane działki z większą ilością liści - po prostu nie stać ich, nie mają siły na pielęgnację ogrodu.
              3. To, czy osoba pali mokre czy suche liście nie zależy od wielkości działki.


              > rodniczym. Trochę gorzej z gałęziami, bo trzeba je rozdrobnić albo ... spalić ;
              > ) - tylko poczekajmy parę tygodni aż wyschną. Wtedy nie dymią a dzieci ( i my t
              > eż smile ) możemy usmażyć kiełbaski na patyku i nikt się nie powinien czepiać.

              Zaczynasz się zapętlać. Tak gwoli ścisłości to kiełbasy z ogniska (zwłaszcza przypalone) do najzdrowszych (zwłaszcza dla dzieci) nie należą.
              • kowalik26 Re: Koniecznie powiadom Komisję Europejską, oni 03.04.11, 15:56
                jozefow512 napisał:


                > Zaczynasz się zapętlać. Tak gwoli ścisłości to kiełbasy z ogniska (zwłaszcza pr
                > zypalone) do najzdrowszych (zwłaszcza dla dzieci) nie należą.


                mmmm... ale jakie dobre wink

                uśmiechy
            • alcobar Kiełbaska z grilla 03.04.11, 16:24
              nadal podtrzymuję moje krytyczne nastawienie do urzędników wszelkiej maści.
              Cytat z portalu "agroplony":
              "W trosce o zdrowie mieszkańców krajów Unii Europejskiej naukowcy z Komitetu Naukowego w Brukseli proponują więc w opracowanym raporcie wprowadzenie bardziej surowych wymagań odnośnie maksymalnej zawartości substancji rakotwórczych w produktach żywnościowych wędzonych. Przewiduje się, że dzięki tym przepisom z rynku będą musiały zniknąć niektóre produkty. Jak podaje „Svenska Dagbladet”, zagrożone są nie tylko produkty wędzone, ale zakaz może obejmować również grillowane kiełbaski i karkówkę, jeśli okaże się, że zawierają one niebezpieczną dla ludzi dawkę substancji rakotwórczych. Nieodparcie nasuwa się uczucie niezwykłego zadowolenia, z jak wielką troską urzędnicy i specjaliści z Brukseli troszczą się o nasze zdrowie. Gdyby nie epokowe prace tych naukowców, umieralibyśmy w całkowitej nieświadomości, że zwykła kiełbaska z grilla może stanowić dla nas śmiertelne zagrożenie. A swoją drogą dobrze, że urzędnicy i naukowcy z EU nie zainteresowali się dotychczas liczbą osób, które giną rocznie w wypadkach samochodowych. Gdy dotrze do nich ta informacja, to z pewnością wprowadzą zakaz jeżdżenia samochodami. I po co nasz rząd chce budować tyle autostrad w ciągu najbliższych 100 lat?!"
    • jsb1685 Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 03.04.11, 22:49
      a ja kocham zapach palonej trawy na wiosne...ehh.............. wiem, że wiosna idzie!
      • gramolem Re: i znowu nic nie widać i nie ma czym oddychać 04.04.11, 14:33
        ludzie... ręce opadają, czy za Was wszystko trzeba zrobić i zorganizować? od góry? pomysł odbioru liści przez miasto do jakiegoś wielkiego kompostownika jest jakimś idiotyzmem... płacicie kasę za wory ziemi w sklepach ogrodowych a nie pomyślicie, żeby skorzystać z tego co daje natura? a argument typu 'kocham zapach palonych liści na wiosnę i już' jest wyrazem braku szacunku dla sąsiadów, a ja kocham zapach moich bąków i od dziś będę je puszczała na potęgę w publicznych miejscach! np. dzieciom i chorym prosto w twarz! a kto mi zabroni? pomyślcie... u nas jest suchy klimat, kurzy się jak ... czy musimy jeszcze do tego dodawać dym? są małe dzieci, są ludzie chorzy i są tacy, którzy nie lubią dymu, czyli całkiem spora grupa. Proszę weźcie to pod uwagę.
Pełna wersja