kowalik26
31.03.11, 19:10
Ja wiem... klimatyczny zapach palonych liści itd. ale LUDZIE!!!! zadymione tak, że trzeba macać ręką przed sobą aby na płot nie wpaść, dech zaparty - jak ktoś ma astmę to w naszym klimatycznym sosnowym miasteczku padnie i zejdzie zanim ktoś się o niego potknie i wezwie pogotowie. Czy jeśli już musicie to robić nie moglibyście palić jak jest choćby minimalny wiatr i dym nie będzie stagnował wokół naszych domów. Wybaczcie ale trzeba rozumu nie mieć aby robić to w ten sposób. Piszę wniosek do mojej Radnej aby zakazano wypalania ogrodowych śmieci całkowicie. Może w zamian za to gmina zorganizuje dwa-trzy razy w roku odbiór suchego zielska i liści ?